15:03:00

Pachnące lakiery Revlon

Witajcie Kochane. Przeglądałam dzisiaj blogspoty i natknęłam się na post o lakierach, o których wspominałam w tym poście : http://fashionery.blogspot.com/2011/03/pachnace-lakiery-do-paznokci-niemozliwe.html . Australijska bloggerka przetestowała już wszystkie pachnące lakiery z Revlonu. Po tym, co zobaczyłam i przeczytałam nie mogę się doczekać, aż będą dostępne w Polsce.

20:10:00

Coral pearl & twillight blue Avon

Witajcie Kochane. Z racji tego, iż spieszę się na film - dzisiaj tylko recenzja lakierów z Avonu - zapewne każda z Was próbowała Avonowskich lakierów. ;) Ja zdecydowałam się na zakup odcienia Coral Pearl (nailwear pro) i Twillight Blue (speed dry+).

16:47:00

Avon mask rewiev and royal blue with yellow

Witajcie, Kochane. ;) Jest piękny, słoneczny wtorek a ja dochodzę do wniosku, iż dawno nie miałam podobnego pecha. Stłukłam dzisiaj flakonik moich ukochanych Miracle... Całe szczęście, iż w buteleczce była mniej więcej jedna piąta, chociaż i tak to dla mnie ogromna strata. Ów flakonik był chyba najcenniejszą z moich rzeczy...

Przechodząc do właściwej części postu - dzisiaj recenzja maseczki z Avonu i połączenie kolorystyczne - chabrowy z żółcią. Zacznę od tego pierwszego. ;) Sama pokusiłam się dzisiaj o założenie granatowej bluzki (na dekolcie marynarska wstawka) do intensywnie żółtego szala + moje ukochane filcowe różyczki. Muszę przyznać, iż to połączenie kolorystyczne całkiem mi się podoba. Mam tylko urywkowe zdjęcia, ponieważ oczywiście nie ma komu ich zrobić.



Wczoraj używałam maseczki :


W jaki sposób używałam?
Nałożyłam ją równomiernie na twarz i pozostawiłam na około dziesięć minut.

Wrażenia :
+ maseczka bardzo ładnie pachnie
+ idealnie matuje skórę
+ ma dobrą do nakładania, lekko gęstą konsystencję
+ odświeża skórę
+ działa dość intnsywnie
+ ma niską cenę i jest bardzo, bardzo wydajna
- po mniej więcej pięciu minutach na tyle "usztywnia" cerę, iż jakakolwiek mimika jest wręcz niemożliwa :D, co jest troszeczkę dziwnym uczuciem
Reasumując, polecam.

To już wszystko, co chciałam zawrzeć w tym poście. Uściski, J. ;*

20:19:00

Sephora's eyeshadows and nails which are changing colours!

Witajcie Kochane. ;) Zaraz idę oglądać Must be the music, tymczasem recenzja próbki cieni z Sephory i zdjęcia paznokci z dzisiaj - jestem zachwycona tym lakierem. ;)

Hello, my lovely. ;) I am going to watch Must be the music, but now the rewievs of Sephora's eyeshadows and photos of my nails today - I am totally in love with this nail polish. ;)

Na początek zapraszam Was na bloga http://dzejninspiracyjnie.blogspot.com - mnóstwo cudnych inspiracji.
And now I invite You on blog : http://dzejninspiracyjnie.blogspot.com - a lot of beautiful inspirations.

Test cieni z Sephory : / Eyeshadows from Sephora :



Na dolną powiekę i ruchomą górną nałożyłam najciemniejszy brązowy cień, zagłębienie górnej powieki podkreśliłam zaś lisim złotym - drugi na górze.
On lover eyelid and on upper moving eyelid I use the darkest brown eyeshadow, on recces upper eyelid I used foxy gold - second in the palette.
Oceniając : / In my opinion :
+ cienie pięknie się mienią / eyeshadows are shinning beautifully
+ nie sypią się / they aren't mess up
+ są bardzo trwałe - utrzymują się na powiece kilka godzin, nadal mając początkowy kolor / they are very stable - arfter a few hours they are still on my eye at the same colour on the morning
+ wystarczy jedno pociągnięcie pędzelkiem, aby uzyskać pożądany kolor / one coat is enough to get the tirght colour
+ czy kupię pełnowymiarowy produkt? tak! / Will I buy it? Yes!

Paznokcie, wyczarowane przy pomocy lakieru Jesse's Girl :
Nails with Jesse's Girl nail polish :












Dlaczego jestem nimi taka oczarowana? Chyba sami widzicie. W zależności od światła zmieniają kolor! Lakier jest niebiesko-fioletowy, zależnie od oświetlenia paznokcie połyskują na niebiesko, fioletowo lub też na dwa kolory!
Why I am so In love with it? I think, that You can see it. In different light they are changing colours! The nail polish is blue-purple, and in different lights nails are shinning on blue or purple or these two colours in the same time!

Oceniając : / And my opinion :
+ aby uzyskać poniższy efekt użyłam dwóch warstw / I used two coats
+ cudownie mienią się w słońcu / they are beautifully shinning on the Sun
+ są różnobarwne <3! / they are full of different colours! <3
+ lakier schnie szybko / dries quickly
+ ma szeroki pędzelek / it has wide brush
+ jestem w nim bezapelacyjnie zakochana <3 / I am totally in love with it <3

To już wszystko na dzisiaj, miłego wieczoru, Kochane.
That's all for today. Have a nice evening, sweeties.

18:54:00

Mini-zakupy i nowy trend na wiosnę - okulary w motywy zwierzęce

Witajcie, Kochane. Dzisiaj zaprezentuję Wam moje malutkie zakupy i nowy wiosenny trend - okulary w motywy zwierzęce. Średnio mi się podobają, ponieważ jeśli chodzi o okulary słoneczne (szczególnie o krój/fason) to jestem bardzo, bardzo wybredna. ;)

Hello, my lovely. Today I want to show you my little shopping from today and the new trend for spring - sunglasses in the animal motifs. I like it average, because I am very fussy about sunglasses (especially about cutting/form). 













I moje okularki, ciemnobrązowe, w słońcu widać, że są w panterkę. ;) / And my sunglasses, on the light or Sun you can see, that ther are panther. ;)



Zakupy z dzisiaj / Shpoppings from today :
 lakier NYC 241 i kolczyki ;) / nail polish 241 and earrings



I kilka zdjęć z dzisiaj w moim ukochanym wielobarwnym motylku / And w few photos from today with my lovely butterfly colorfull blouse ;) 




I to wszystko na dzisiaj. :) Miłego wieczoru.
And that's all. Have a good evening! xoxo

20:14:00

Sometimes dreams come true... & recenzja kredki Double Trouble

Witajcie Kochane. Wróciłam właśnie z korepetycji z matematyki... wreszcie zaczyna mi się troszeczkę rozjaśniać. Dzisiaj recenzja kredki do oczu Oriflame, informacje o zmianach u Viollet i wiadomość, która bardzo mile mnie dzisiaj zaskoczyła.

Zacznę od tego ostatniego, gdyż to chyba najprzyjemniejsze. Otóż, biorę udział w rozlicznych rozdaniach, wygrałam niestety tylko w jednym.... dzisiaj zaś dostałam maila, iż zostałam wylosowana w jednym z nich! Już nie mogę się doczekać przesyłki z Kanady a w niej... sami zobaczcie. :)

Informuję także o zmianach u Viollet - otóż, już niedługo, popularny blogspot http://a-wszystko-przez-ten-wizaz.blogspot.com zmienia swój adres na viollet-na-obcasach.blogspot.com. Z tej okazji Viollet organizuje u siebie rozdanie. (: Zapraszam na jej stronę.

I recenzja :







O dziwo na zdjęciach wyszły mi zielone oczy - nonsens, są niebieskie. Kredka jest dwukolorowa - na górze zrobiłam granatową kreskę, na dole niebieską. Zdjęcia zostały zrobione po dwunastu godzinach bez poprawek, więc śmiem twierdzić, że kredka jest trwała. Nie jest niestety specjalnie miękka, dlatego przy malowaniu trzeba się troszeczkę wysilić. Stosunkowo rzadko odbija się na górnej powiece. Jestem z niej zadowolona. :)
Dostępna w katalogach Oriflame w polecanej przez Ewę Farnę serii Very Me.

To już wszystko na dzisiaj. Jeśli ominęła Was notka na temat pielęgnacji paznokci - zapraszam poniżej.
xoxo, J.




Copyright © 2014 Okiem Julii: recenzje , Blogger