14:12:00

Duszniki Zdrój i okolice

Witajcie, Kochane. ;-) Narobiłam sobie ostatnio trochę zaległości, ale już piszę dlaczego. Otóż jutro wyjeżdżam po raz trzynasty do moich kochanych Dusznik. Jest to niewielkie miasteczko położone w Górach Stołowych w Kotlinie Kłodzkiej; kocham je z całego swojego serca. Mam nadzieję, iż pogoda dopisze. Chciałabym zobaczyć to nieprzyzwoicie niebieskie niebo i zieloność drzew, właściwą jedynie temu miejscu. Wyjeżdżam jutro z samego rana i wracam 8 maja - obiecuję, iż po powrocie nadrobię wszystkie zaległości. Maila powinnam sprawdzać dość regularnie, więc w razie wątpliwości - piszcie. Zapraszam też do zgłaszania się do mojego giveaway'a - obrazek z boku. A teraz pokażę Wam moje kochane DZ i okolice.

Duszniki Zdrój :

12:13:00

Puder Vipera, Safari 68 - turkusowe paznokcie, żółto-złoto-zielony makija

Witajcie Kochane. ;-) Mam nadzieję, iż Święta spędziłyście spokojnie i w rodzinnej atmosferze. ;-) Ja nie lubi tych Świąt, dlatego też nie robiłam specjalnych postów z życzeniami, czy tym podobnych. Dzisiaj czeka mnie zrobienie spisu rzeczy, jakie muszę zabrać do moich kochanych Dusznik (wyjazd już w sobotę, nie wierzę!) i napisanie referatu na historię, ach boże! ;-)
Tymczasem zaprezentuję Wam moje oczy i pazurki z dzisiaj a także zrecenzuję puder, który otrzymałam od Vipery. Zacznę od tego ostatniego.

Dostałam puder o odcieniu 605, który jest dla mnie idealny na lato - zimą bowiem używam bardzo jasnych pudrów, które uwielbiam, latem zaś przerzucam się na takie właśnie odcienie. Ten został nazwany lekko koloryzującym i za taki właśnie go uważam.

18:52:00

Kosmetyki z Vipery i kilka zdjęć w nowej sukience

Witam Kochane. ;-) Pogoda zdecydowanie rozpieszcza, mam nadzieję, iż utrzyma się w stanie niezmienionym do mojego wyjazdu - 30 kwietnia i potrwa aż do 8 maja, kiedy wrócę. ;-) Najlepiej niech nie zmienia się w ogóle. Przedświąteczna gorączka trwa - sprzątanie, gotowanie, zakupy - swoją drogą ludzie w marketach zachowują się, jakby czekała nas III wojna światowa. ;-) Dzisiaj w poście zdjęcia z dzisiaj (w nowej sukience, mój dzisiejszy zakup, z którego jestem bardzo zadowolona), pazurki, makijaż i krótki opis kosmetyków z Vipery - dostałam bowiem paczuszkę, na którą czekałam z niecierpliwością. ;-)

Na początek jednak chciałabym Wam podziękować za zgłaszanie się do mojego małego rozdania w poście poniżej - już 10 osób się zgłosiło, czekam z przyjemnością na więcej chętnych. ;-) Zgłoszenia przyjmuję do 15 maja.

Zacznę może od kilku fotek, które dzisiaj zrobił mi mój kochany braciszek. ;-)
Oto sukienka, którą kupiłam specjalnie z myślą o pewnym dniu... :
I kilka zdjęć (chociaż na ten specjalny dzień planuję założyć inne buty, prawdopodobnie w granacie, pod kolor żakietu, jeśli takowy będę musiała założyć - zależne od pogody) :



Muszę się jeszcze wziąć za włosy - i tutaj moje pytanie dla Was - pofarbować je na czerń czy ciemny brąz? Nie wiem, czy ten drugi wyjdzie...

Zdjęcia kosmetyków z Vipery, jakie zostały mi przesłane do recenzji zamieszczam poniżej ;-). Recenzje pojawią się zaraz, jak zaznajomię się z tymi kosmetykami. Jest to moja pierwsza współpraca i jestem bardzo zadowolona, że udało mi się ją nawiązać.
brokat sypki w kolorze pięknego fioletu

grafitowa kredka  do powiek

 puder z gąbeczką - jutro recenzja, ponieważ jak widać zdążyłam go już przetestować

/produkty zostały mi wysłany do recenzji

I tak na szybko, chociaż niezbyt wyraźne, bo światło w moim pokoju jest dzisiaj wyjątkowo złe, zdjęcia makijażu i pazurków z dzisiaj :
pazurki wyczarowane przy pomocy lakieru Jesse's Girl, który wręcz kocham i paseczka pękacza China Glaze





Makijaż niestety troszkę już zrujnowany, ponieważ był robiony 10 godzin temu, gdyż wstałam dzisiaj o ósmej, bo nie mogłam ponownie usnąć... ;<

To już wszystko na dzisiaj. ;-) Miłego wieczoru.

12:32:00

Zielono-morski makijaż, tusz Oriflame wonderlash i power curl

Witajcie, Kochane. Na początku tego pięknego, słonecznego dnia chciałabym zapowiedzieć, iż wieczorem czeka Was mała niespodzianka. Zaglądajcie. Tymczasem porównanie tuszów do rzęs i dzisiejszy makijaż.


19:59:00

Małe zakupy :)

Witajcie Kochane. ;-) Zrobiłam dzisiaj małe zakupy, z których jestem bardzo bardzo bardzo zadowolona. Zaraz Wam pokażę, co udało mi się upolować. Czekam też z niecierpliwością na pewną przesyłkę z kosmetykami i żywię nadzieję, że dojdzie przed świętami. Oto, co dzisiaj kupiłam :

Avon - moja kochana mgiełka truskawkowa, którą wręcz kocham i szampon Advanced Technologies, który recenzowałam przy okazji postu o tym, jak dbam o włosy. Oriflame - tusz Power Curl, który jutro przetestuję i mam nadzieję, iż się nie zawiodę. Zaryzykowałam, ponieważ kocham tusze z Oriflame.
Dostałam też próbkę jakiejś szminki...

... i muszę się koniecznie dowiedzieć, co to za szminka. Ma śliczne drobinki, jest trwała a kolor jest delikatny. Do tego pięknie pachnie. Koniecznie muszę zakupić pełnowymiarowy produkt. 


Kolczyki motylki (nie wspominałam pewnie, iż jestem totalnie uzależniona od Motyli) i lakier, którego zbliżenie poniżej...

... chyba zakup miesiąca! Miałam chrapkę na taki lakier, odkąd zobaczyłam lakier Nicole z właśnie takimi serduszkami. Dlatego dzisiaj niemalże oszalałam, kiedy go zobaczyłam. ;) 

I tak na szybko, całkiem zwyczajny makijaż z dzisiaj :

Jednym słowem, taki miętowy. :)

Miłego wieczoru, Kochane.

20:22:00

Cienie Opia i lakier China glaze crackle

Cześć Kochane. ;-) W najbliższych dniach zapowiada się nowa dostawa kosmetyków... będzie co opisywać. Ale na razie nie uchylam rąbka tajemnicy.
Dzisiaj recenzja cieni Opia i różowo-fioletowe pazurki. Zacznę od tego pierwszego.


21:30:00

Makijaż konkursowy - Katy Perry ET

Witajcie Kochane. ;-) Dzisiaj zaprezentuję Wam mój makijaż, nad którym myślałam już od dłuższego czasu. Całość zajęła mi około 20 minut i niestety nie wszystko wyszło do końca tak, jak chciałam. Poniżej moja wersja makijażu Katy Perry w teledysku do piosenki ET - makijaż zmalowałam dla jednej z pierwszych obserwatorek mojego bloga, która organizuje u siebie świetny konkurs - czyli dla Lady Flower. ;-) A o konkursie możecie poczytać tutaj : http://lady-flower123.blogspot.com/2011/04/225-konkurs-makijazowy-teledysk.html . Konkurs trwa do 30 kwietnia. Lady Flower przewidziała dwie nagrody :



Inspiracja :




I mój makijaż :














Mam nadzieję, że się podoba. ;-) Miłego wieczoru.

18:29:00

Okiem Julii 2 czyli makijażowe zbrodnie i makijaż

Hej Kochane. ;-) Dzisiaj część druga niedzielnego cyklu zatytułowanego Okiem Julii, czyli moje spostrzeżenia modowe lub makijażowe. Dzisiaj odniosę się właśnie do makijażu i małych-dużych zbrodni, jakie czasami popełniamy. ;-)

1. Zbyt ciemny fluid
W zasadzie to zdjęcie to dwa w jednym - fluid za ciemny o co najmniej dwa tony, a do tego świeci się z daleka. Blondynka z tak ciemnym podkładem? Mówię potrójne NIE.

2. Wyraźnie odznaczająca się konturówka do ust
Tutaj jeszcze nie wygląda to najgorzej, ale jak widzę konturówkę trzy razy ciemniejszą od błyszczyka, w dodatku próbującą krzywo i nieudolnie powiększyć usta... NIE.

3. Jednocześnie mocny makijaż oczu i ust
Wyznaję zasadę, iż albo mocno podkreślam oczy albo usta - nigdy jednocześnie jedno i drugie.

4. Tona podkładu i efekt maski na twarzy
Niestety i gwiazdom czasem zdarza się nałożyć o dwie warstwy fluidu za dużo i zrobić ze swojej naturalnie pięknej twarzy maskę.

6. Zbyt grube brwi
Być może to takie moje widzi-mi-się, ale nienawidzę krzaczastych brwi u kobiet - preferuję cienkie (ale nie za cienkie!) kreseczki.

7. Za dużo różu na policzkach
Abstrahując od tego, iż nigdy nie lubiłam różu na policzkach, zbytnie podkreślenie kości policzkowych różem wygląda strasznie - i zamiast dziewczęcości i powabu otrzymujemy efekt lalki.

8. Nierówno nałożona szminka
Niestety, w przeciwieństwie do błyszczyka, nałożenie szminki wymaga precyzji i lusterka.

9. Nadmiar tuszu, czyli sklejone rzęsy
Aby uniknąć sklejania się rzęs z każdym zamknięciem oka i powstawania grudek zawsze wybieram tusze wydłużające, a nie pogrubiające i nakładam tylko jedną warstwę. Same spójrzcie i przyznajcie, że wcale nie wygląda to ładnie.

10. Oczy pomniejszone czarną kredką
Objechanie oka dookoła czarną kredką, wliczając wewnętrzną stronę dolnej powieki, nie tylko nie wygląda ładnie, ale i optycznie pomniejsza oko.

To wszystko odnośnie moich spostrzeżeń dzisiaj. ;-) Zgadzacie się z nimi? A może macie jeszcze inne, własne?

Pora na dzisiejszy makijaż



Na górnej powiece przy wewnętrznym kąciku biały cień, po środku lila róż, przy zewnętrznym kąciku turkus. Dolna powieka pozostaje "naga", na górnej czarna kreska.
Zmalowany przy pomocy - pudru z drobinkami Vipera, tuszu Oriflame, Avon i Miss Sporty oraz cieni Ruby Rose i no name.

To już wszystko na dzisiaj, miłej niedzieli. ;-)
Copyright © 2014 Okiem Julii: recenzje , Blogger