środa, 4 kwietnia 2012

47: szampon i odżywka Longhair i nowości

Witajcie Kochane. ;-) Nareszcie mam cały tydzień wolnego. Myślę, że ten wolny czas poświęcę przede wszystkim na pisanie dla Was recenzji. Zdradzę też, iż niedługo kolejny konkurs. Wciąż możecie brać udział w konkursie z Rimmelem, gdzie do wygrania aż trzy najnowsze tusze oraz właśnie w konkursie, który organizuję ze sklepem LongHair, w którym do wygrania zestaw do zagęszczania włosów plus szampon i odżywka, które niżej zrecenzuję albo bon do owego sklepu wartości 100 zł. To w zakładce Moje konkursy, a tymczasem przejdę do recenzji produktów, zaczynając ją tradycyjnie od zdjęć. ;-)
Kosmetyki, o których mowa, znajdziecie tutaj:  http://www.sklep.longhair.pl/47-conditioner-odzywka-250ml/produkt.html (odżywka) i tutaj:  http://www.sklep.longhair.pl/47-shampoo-szampon-250ml/produkt.html. Każdy z produktów kosztuje 35 zł, co uważam za dobrą cenę, biorąc pod uwagę 250 ml profesjonalnego kosmetyku. ;-)




Produkty Forty Seven są przeznaczone do włosów zniszczonych, suchych, farbowanych i przedłużanych, czyli właśnie moich. ;) Z pewnością ich użytkowanie wymaga pewnej wprawy- oba kosmetyki są bardzo gęste, w związku z czym trzeba nauczyć się, żeby nie stosować ich na włosy tak dużo, jak mniej profesjonalnego szamponu czy odżywki. Buteleczki z pompką, foremne, wygodne w aplikacji (gdyby pan kurier był ostrożniejszy i lekko ich nie uszkodził...) fajne graficznie, lubię taką prostotę i grę kolorów. Oba produkty polubiłam. ;) 
Szampon ma nieco lżejszą konsystencję, niż odżywka. Mimo to jednak w zbyt dużej ilości obciąża cienkie włosy. Zapach naprawdę przyjemny, łatwo wypłukuje się z włosów. I co ważniejsze- w połączeniu z odżywką wreszcie sprawił, iż moje włosy zaczęły wyglądać na mniej zniszczone po codziennych romansach z prostownicą. Ładnie się błyszczały, zaczęły lepiej rosnąć.
Odżywka ma konsystencję gęstą, kremową. Stosowałam ją zawsze po wypłukaniu z włosów szamponu, pozostawiając ją na całej długości przez piętnaście minut. Zapach, muszę przyznać, jeszcze lepszy niż w przypadku szamponu. ;) Drobne kłopoty z wypłukaniem z włosów, aczkolwiek żadnych z ich późniejszym rozczesaniem! 
Z produktów jestem zadowolona, mogę polecić dla osób o włosach mocno zniszczonych. ;) 


A teraz pokażę Wam moje nowości, które wreszcie mam czas obfocić ;)

Efekt wymianki z Pauliną, której raz jeszcze dziękuję i którą serdecznie pozdrawiam. :* Miło wymienić się z kimś i przy okzji załapać fajny kontakt. ;)

pękacz w7, jasnozielony Mollon, jasny róż z Oriflame

puder Schwarzkopf, krem Essence

próbeczki różnego rodzaju (dwie w prześlicznych opakowaniach!)

pierniczkowa pomadka colortrend, olejek o zapachu trawy cytrynowej, lip smacker

A tutaj maska do włosów Bramhi, którą znajdziecie na stronie:  http://aritacosmetics.pl


I dalej produkty do włosów- tym razem marki Kemon, której recenzowałam już nabłyszczacz i lakier. Tym razem dostałam piankę, lakier oraz coś, w czym już zdążyłam się bezapelacyjnie zakochać (pewnie po części ze względu na zapach mango :D)- "fluid nadający jedwabistą gładkość". Kocham! O produktach więcej tu-  http://kemon.pl/



Co sądzicie o produktach 47, jeśli miałyście styczność z nimi? Jeśli nie miałyście, zapraszam- http://fashionery.blogspot.com/2012/03/konkurs-z-longhair-zestaw-do.html
Co z nowości poznacie najchętniej poprzez recenzję? ;)))
xoxo

10 komentarzy:

  1. Napisz coś o kremie z essence jeśli możesz :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  2. Krem z Essence? Skąd masz?^^ xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Chcialabym wygrac w Twoim konkursie i wyprobowac owy szampon i odzywke na moich klipach, ale znajac moje szczescie na bank wygra ktos inny :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używałam nigdy nic z LongHair, ale ciekawie się prezentują. :P

    OdpowiedzUsuń
  5. podobaja mi sie kolorki lakierow ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post! :)
    Zapraszam do mnie, na rozdanie; Oczami-Kasi.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. zaciekawiłaś mnie tymi kosmmetykami 47, pierwszy raz o nich czytam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne kosmetyki. Zazdroszczę lipsmacker'a ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta pierniczkowa pomadka, super - sama stosuję. Ale szczerze powiem, że ciekawa jestem tego pudru od Schwarzkopf. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)