poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Kallos: marchewkowa maska, odżywka w spray'u, szampon i balsam

Hej Kochaniiii! ;* Witam Was w końcu w całkowicie wiosenny dzień. Pogoda za oknem taka, iż nic tylko spacerować. ;) Na początek chcę Wam za coś podziękować. Mój facebookowy fanpage (na którym obecnie do wygrania paletka Sleeka) dzisiaj przekroczył tysiąc. Dziękuję Wam za to niezmiernie i zapraszam do dalszego śledzenia strony. Jesteście magiczni. ;) Adres: http://facebook.com/fashionery :)

Aż sobie pstryknęłam pamiątkowego printa. ;-)

A dzisiaj napiszemy sobie trochę o części produktów z poprzedniego posta. Zgodnie z życzeniem, zaczynam od produktów Kallosa. Najpierw fotki. Przepraszam jedynie, że nie mam swojego zdjęcia szamponu, ale jest on u mamy, ponieważ to ona go użytkuje. Niemniej o działaniu mi opowiedziała. ;-) Kolejność recenzji zgodnie z kolejnością zdjęć. Wszystkie produkty zamówiłam tutaj: iperfumy.










Balsam odbudowujący do włosów zniszczonych: 500 ml/12,45
 Uwielbiam go mieszać z olejem kokosowym i nakładać pod folię- ma do tego idealną konsystencję (lekko kremową). Zapach bardzo przyjemny. Zaliczam go do wydajnych, ponieważ ma stosunkowo niewielki otworek, przez co nie wylewa się go za dużo. Końcówki rzeczywiście wyglądają lepiej, włoski prosto się rozczesuje. Dla widocznego efektu trzymałam go na włosach minimalnie godzinę, pod folią i ręcznikiem. Plus: świetna cena jak na 500 ml balsamu do włosów zniszczonych. Polecam do włosów cienkich, rozdwajających się, suchych i zniszczonych.

Odżywka w spray'u bez spłukiwania do włosów suchych i zniszczonych: 300ml/12,05
Tutaj niestety się rozczarowałam. O ile kocham praktycznie wszystko marki Kallos, o tyle ta odżywka ma niewiele zalet- świetny aplikator i przykuwającą oko buteleczkę. Ano i całkiem w porządku zapach. Poza tym nie zaważyłam poprawy jakości włosów, stosowałam po myciu na mokre włosy, przed rozczesaniem. I tutaj również minus, bo niezbyt pomaga nawet rozczesać je bez szarpania. Plus za to, że nie obciąża. Niestety, chyba szukam czegoś innego od odżywki b/s. Sprawdzi się raczej na włosach normalnych, nie zniszczonych.

Maska marchewkowa do wszystkich rodzajów włosów: 1000ml/15,10
Po wyjątkowo udanym romansie z Kallosem kokosowym, którego została mi już tylko jedna trzecia, postanowiłam skusić się na marchewkę, mając nadzieję, iż nie zyskam rudego refleksu na włosach ;D. Na szczęście nic takiego się z nimi nie stało. Zapach wprost bajeczny, żadnej marchewki ze słoika, tylko raczej słodki, owocowy powiedziałabym. Czasem mieszałam go z odżywkami Garniera, o których w jutrzejszym poście. Konsystencja dobra, średnio kremowa i średnio rzadka. Denerwuje mnie tylko to, że można go nalać za sporo, przydałby się jakiś aplikator. Włosy na drugi dzień w świetnym stanie po spłukaniu lekkim szamponem. Żadnych problemów z rozczesaniem. Odnośnie jednak likwidacji/niwelacji zniszczeń- zdecydowanie wolę kokosowego. Przy kolejnym zamówieniu skuszę się jednak na owocowego. ;) Jak próbować, to wszystkich. Polecam do każdego rodzaju włosów, też do takich pozbawionych blasku.

Szampon przeciwłupieżowy: 300ml/ok.13 zł
Nie pamiętam dokładnie ceny, ponieważ nie widzę go obecnie w sklepie. Tutaj kilka słów od mojej mamy, bo ja się na szczęście z łupieżem nie użeram. ;) Buteleczka całkiem wygodna, niewielki otworek. Konsystencja raczej kremowa. Dobrze się pieni. Nie pachnie nieprzyjemnie, jak niektóre szampony, mające zwalczać łupież. Efekt odświeżenia, włoski pachnące i nieobciążone. Po dwóch pierwszych użyciach nie zauważyłam znaczącej poprawy- dopiero po kilku łupież zaczął stopniowo znikać. Myślę, że jestem w stanie zaprzyjaźnić się z nim na dłużej, fajnie działa. Polecam do włosów cienkich, normalnych, borykających się z problemem uporczywego łupieżu. 

Reasumując, z powyższych produktów Kallosa najbardziej zaprzyjaźniłam się zdecydowanie z balsamem do włosów zniszczonych, aczkolwiek poza odżywką b/s wszystkie mogę Wam polecić. ;)
Życzę Wam pięknego wieczoru.

PS Coś Wam wpadło w oko?
xoxo

8 komentarzy:

  1. Zaciekawiła mnie Maska marchewkowa z kalosa, miałam już z mlekiem i waniliową więc muszę kupić i tą ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Z chęcią wypróbowałabym odżywkę w sprayu

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe produkty :)

    Ja mam Kallosa waniliowego i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawią mnie wszystkie maski z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  5. Musze się zaopatrzyć w ten pierwszy balsam <3 tego właśnie potrzebują teraz moje włosy :)

    OdpowiedzUsuń


  6. my weblog: coupon codes (www.arisf.com)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)