środa, 10 sierpnia 2016

Podkład Maybelline Dream Velvet nude

Witajcie, Kochani.
Jak widzicie, dzisiaj na blogu pojawiło się mnóstwo mini-recenzji. Zostały one przeniesione z facebooka, gdzie przez jakiś czas je pisałam. Postanowiłam przenieść je tutaj, ażeby i czytelnicy bloga mieli do nich łatwy dostęp. Powracam bowiem do starej metody, jak pewnie zauważyliście- recenzje tutaj, linki na fanpage'u. Oto ostatnia z zaległych recenzji.

Dzisiaj kilka słów na temat nowości od Maybelline New York Polska- podkładu Dream Velvet. Wybrałam odcień 21 nude, który nie jest ani za ciemny, ani za jasny. Fajnie dopasowuje się do odcienia skóry. Zapach przyjemny. Lekka konsystencja musu dobrze rozprowadza się na twarzy... Do czasu. Pomimo matującego kremu, który zawsze kładę pod podkład, ten po prostu ślizga się po twarzy tak, że nie da się go równo, ładnie rozprowadzić. Próbowałam z mniejszą i większą ilością- to samo. Nałożenie pudru po podkładzie powoduje efekt nierównej maski i plamy (jakby mi ktoś sypnął w twarz pudrem sypkim w dużej ilości. Niestety, działanie matujące (pomijając efekt maski) również utrzymuje się bardzo krótko. Próbowałam użyć go także w chłodniejszy dzień- pomyślałam, że może to upał i wilgotna skóra twarzy jest problemem. I tutaj nie zdał swojego zadania. Jestem niestety negatywnie zaskoczona, w porównaniu do niemal każdego podkładu, który miałam, bo spodziewałam się świetnej nowości. Koszt to 30 zł. Produkt oceniam 3/10 za wygodne opakowanie, miłą konsystencję i przyjemny zapach. Patrząc na działanie, zostaję zdecydowanie przy swoich ulubionych podkładach marki Rimmel oraz KOBO.


Zapraszam także na wczorajszy, dłuuugi post, w którym pokazałam swoje włosowe zbiory. :-)
xoxo

4 komentarze:

  1. Używałam go kiedyś, ale nieszczególnie przypadł mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Po Twojej RECENZJI na pewno nie skuszę się na jego zakup.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie ten podkład jest zagadką. Raz daje fajny efekt a w innym dniu wygląda tragicznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ca un vânzător de medicament pe bază de plante va fi fericit sa-l dovedesc :) Sunt putin magazin Backlink pare rău. noroc este întotdeauna pe blog-ul dvs.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)