Projekt denko - czerwiec 2017

15:26:00

Cześć!

Dziś przychodzę do Was z postem z mojej chyba ulubionej serii projekt denko. Jak zazwyczaj to u mnie bywa, jest on nieco spóźniony, jednak- mawiają, iż lepiej późno... niż później. ;-) Ze swoich zużyć w czerwcu jestem bardzo zadowolona- udało mi się wykończyć wszystko, co sobie założyłam ano i pozbyłam się w końcu kilku bubli, na które niestety ostatnimi czasy trafiłam. Zużyłam łącznie 41 rzeczy- w tym 29 pełnowymiarowych produktów, 2 miniaturki i 10 próbek. Co tym razem padło moją ofiarą?

1. Maska keratynowa Novex, która bardzo dobrze sprawdziła się na moich włosach pomimo parafiny w składzie. Dodatkowy plus za piękny zapach. Pełna recenzja - klik. Kupię ponownie.


2. Odżywka w piance Pantene aqua light to dla mnie totalny bubel. To prawda, nie obciąża i szybko się wchłania, jednak w składzie nie ma żadnych substancji odżywczych. Efekt także żaden. Aby ją skończyć, nakładałam ją na inną odżywkę. Nie kupię ponownie.


3. Maska do włosów Bingospa 12 eksraktów roślinnych cechuje się naprawdę bogatym składem. Nakładałam ją na 30-60 minut przed myciem, często w towarzystwie olejów i półproduktów, uzyskując gładkie i błyszczące włosy. Kupię ponownie.


4. Sól do kąpieli BeBeauty lawenda niestety okazała się niewypałem. Zapach lawendy czułam jedynie podczas otwierania opakowania. Nie kupię ponownie.


5. Szampon wygładzający Ziaja z olejem arganowym i tsubaki sprawdził się u mnie dobrze. Włosy były gładkie, nieobciążone i nie miałam problemu z ich rozczesaniem. Pełna recenzja- klik. Kupię ponownie.


6. Aloesowe masło mohani sprawdziło się świetnie na moich włosach jako nawilżacz nakładany pod olej. Szkoda tylko, iż było mało wydajne. Pełna recenzja- klik. Nie wiem, czy kupię ponownie.


7. Szampon borowinowy Bingospa dzięki swojemu prostemu składowi i wysokiej zawartości borowiny świetnie sprawdzał się jako oczyszczacz. Pełna recenzja- klik. Kupię ponownie.


8. Płyn micealarny do demakijażu Bingospa to bubel miesiąca. Pompka pryskała nim wszędzie dookoła tylko nie na wacik- zbyt duże ciśnienie. Sam płyn zaś totalnie nie radził sobie z demakijażem nawet cienia, czy rozświetlacza w kamieniu- usuwał jedynie podkład a i to nie całkiem. Absolutnie nie kupię ponownie.


9. Tonik Rival de Loop niestety również okazał się bublem. Z pośpiechu nie zauważyłam, iż w składzie ma wysuszający alkohol denat, co jednak szybko zauważyły moje skórki dookoła nosa. Dodatkowo miałam po nim wrażenie, iż twarz się klei. Zdecydowanie nie kupię ponownie.


10. Odżywka do włosów Eleven Australia spisała się u mnie dobrze, lecz bez szału. Od profesjonalnej odżywki oczekuję czegoś więcej, aniżeli tylko szybkiego wchłonięcia się i wygładzenia włosów plus przyjemnego zapachu. Raczej nie kupię ponownie.


11. Olejek rewitalizujący do włosów Swati to zdecydowanie świetna rzecz. Jeśli chodzi o moje przygody z olejowaniem, oceniam go bardzo dobrze. Dodatkowa korzyść to cudowny jak dla mnie zapach. Pełna recenzja- klik. Kupię ponownie.


12. Maska węglowa L'biotica, podobnie jak inne produkty tej marki, pozytywnie wpłynęła na stan mojej twarzy, nawet bardzo pozytywnie. Cera była wygładzona, odprężona i przyjemnie napięta. Dodatkowo całkowicie zniknęło uczucie świecenia się w strefie T. Kupię ponownie.


13. Masełko do ust Naomi cechuje naprawdę świetny skład i przyjemny smak panacotty. Nawilżyła moje usta nawet wtedy, kiedy były wysuszone. Minus za słoiczek i dość twardą, zbitą konsystencję- dla posiadaczek długich paznokci prawdziwa zmora. Raczej kupię ponownie. 


14. Oxydant z farby Londa 9% wykorzystany do lekkiej kąpieli rozjaśniającej. Ciężko się tutaj wypowiedzieć- oxy to oxy.


15. Miniaturka maseczki keratynowej z farby Joanna- całkiem całkiem, zważywszy na niską cenę farby. Dobrze wygładziła włosy i pięknie pachniała.


16. Płyn do higieny intymnej Ziaja przeciwświądowy, co do którego mam mieszane uczucia. Niby ma zapobiegać swędzeniu i infekcjom, a miałam wrażenie, że w pewnym momencie mnie uczulił. Co gorsza, skuszona promocją, mam do zużycia jeszcze jedno opakowanie. Nie kupię ponownie.


17. Żel pod prysznic Joanna sensual z aloesem zużyło mi się bardzo przyjemnie ze względu na miłą ciału, kremową konsystencję i przyjemny zapach. Pełna recenzja- klik. Kupię ponownie.


18. Maska/krem nawilżający do włosów Vatika z olejem ze słodkich migdałów zdecydowanie się u mnie nie sprawdził. Stosowany nawet w najmniejszej ilości po myciu powodował, iż włosy zamieniały się w strąki. Używany jako maska do włosów przed myciem ciężko się zmywał i również obciążał włosy. Nie kupię ponownie.


19. Szampon Biovax opuncja i mango polubiłam całkiem całkiem. Przyjemny zapach i konsystencja, brak obciążenia, dobre oczyszczenie włosów i bezproblemowe rozczesanie, czyli wszystko, czego oczekuję od szamponu. Pełna recenzja - klik. Kupię ponownie.


20. Sól do kąpieli BeBeauty exotic peach spisała się nieco lepiej niż wersja lawendowa, jednak i tak nie do końca dobrze. Tutaj już woda lekko pachniała i stała się nieco bardziej miękka, ale to niestety dalej nie do końca to, czego oczekuję od soli do kąpieli. Nie kupię ponownie.


21. Olejkowy płyn do demakijażu Herbal Care to mój hit, hit, hit absolutny! Zdecydowanie najlepszy produkt do demakijażu, jaki miałam w całym swoim życiu. Pełna recenzja- klik. KUPIĘ PONOWNIE.


22. Pasta do zębów White Glo z wybielającym systemem dla palaczy to taki produkt pół na pół. Jest bardzo wydajna, ponieważ świetnie się pieni a po jej użyciu mam uczucie cudownego odświeżenia oddechu i jamy ustnej. Niestety, z wybieleniem kiepsko. Nie wiem, czy kupię ponownie.


23. Odżywka do włosów Anthyllis urzekła mnie cudnym, anyżkowym zapachem. Bardzo dobrze się wchłaniała, lekko wygładzała włosy i ułatwiała ich rozczesywanie. Minus jednak za dość rzadką, kremową konsystencję, przez którą często część lądowała w wannie. Nie wiem, czy kupię ponownie.


24. Odżywka Isana Intensiv Pfledge skład ma dość prosty, jednak konsystencję porządnie kremową, przez co dobrze sprawdza się do zmywania oleju, czy metody omo. Kupię ponownie.


25. Olejek arganowy Rapunzel of Sweden świetnie sprawdzał się nakładany w niewielkiej ilości po myciu, celem zabezpieczenia końcówek. W tej cenie jednak (99zł) znam wiele lepszych produktów o takim działaniu. Nie kupię ponownie.


26. Odżywka utrwalająca Joanna ultraplex to produkt, za który właściwie wzięłam się z ciekawości. Nakładałam ją na 30-60 minut przed myciem. Niestety... starczyła mi na dwa razy (!) a efekt był znikomy. Zdecydowanie nie kupię ponownie.


27. Krem pod oczy Bioderma kupiłam w promocji za 15 z 50 zł. Nie zrobił on jednak na mnie szału, nie likwidował worków, ani cieni pod oczami, nie odświeżał spojrzenia. Jedynie co to dobrze nawilżał. Minus za parafinę w składzie. Za 50 zł... no nie. Nie kupię ponownie.


28. Moje ulubione płatki do demakijażu oczu, czyli tradycyjny punkt zużycia, Cleanic górą. Kupię ponownie.

29. Płyn do płukania ust Colgate plax ice splash, który doskonale odświeża oddech. Wybaczcie, zabrakło mi fotki. Kupię ponownie. 


30. Miniaturka pasty do zębów White Glo, o której mam takie samo zdanie jak o wersji pełnowymiarowej.


31. Kostka do kąpieli Nature de Marseille cechująca się przecudownym zapachem, który na długo przeszedł nawet i na skórę. Kupię ponownie.


32, 33, 34. Próbki szamponu Head&Shoulders menthol i sport, które stosuję czasami celem mocniejszego oczyszczenia skalpu.


35. Próbka jedwabiu Biovax, który zdecydowanie zasługuje na uwagę.
36. Maseczka aloesowa Herbal care, która bardzo dobrze nawilża.
37. Peeling Natura Care z korą dębu i orzechami makadamia, który jak dla mnie jest odrobinę zbyt mocny.
38. Maseczka Natura Care z olejem arganowym, którą polubiłam średnio.


39. Maseczka Dermaglin z glinką zieloną, której zdecydowanie nie polubiłam. Ciężko się zmywa, lekko podrażnia i wysusza.
40. MultiBiomask plasterek oczyszczający na nos- mam ich jeszcze kilka, więc recenzja niebawem.
41. Próbka kremu BB Vianek, która mnie nie zachwyciła- raz twarzy wyglądała ładnie, raz po nałożeniu pudru wszystko się ważyło.

Znacie któreś z tych produktów? Jakie macie o nich zdanie? Jak Wasze ostatnie denko?
xoxo

You Might Also Like

23 komentarze

  1. o matko kiedy Ty to zuzylas:D
    akurat trafiło tak że nie uzywalam żadnego z tych kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam ten szampon z Biovax, ale dla mnie był zbyt bogaty i obciążał mi włosy. Z beBeauty miałam sól, ale o zapachu leśnym(?!) też pachniała tylko w opakowaniu, ale przynajmniej zmiękczała skórę stóp :) ja skończyłam żel pod prysznic z Avon o zapachu Słonego karmelu- na skórze go nie czuć, ale sam zapach obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, jakie ogromne denko,
    A ja myślałam że moje są duże :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawi mnie to aloesowe masło:) ogolnie fajna zawartość

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojoj ale dobroci. Na bogato. Wszystko mi sie podoba

    OdpowiedzUsuń
  6. No sporo tego :) także uwielbiam płatki z Cleanic.

    OdpowiedzUsuń
  7. Z twoich fanek miałam tylko płatki kosmetyczne i tez jestem uwielbiam😊 pozostałe produkty kojarzę, lecz nie próbowałam😜

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam niektóre kosmetyki ze słyszenia.Sopre zużycie 🙂

    OdpowiedzUsuń
  9. Pokaźne denko :) zaciekawił mnie olejek swati :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dużo różnych kosmetyków. Wielu nawet nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  11. O matko jakie ogromne denko! Widzę masz sporo produktów bingospa które lubię.

    OdpowiedzUsuń
  12. dużo znajomych produktów.
    odżywkę PANTENE aqua light uwielbiam i zawsze ją kupuje. jedyna odżywka, która mi nie obciąża włosów i ich nie przetłuszcza, bo tak wcześniej nigdy nie uzywałam odżywek ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. dużo ciekawych produktów, a w jakiej cenie i gdzie zakupiłaś maskę węglową?:)

    sandziv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaciekawił mnie ten szampon wygładzający. Muszę go wypróbować :)
    https://katemi21.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale Ci się tego uzbierało :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dużo tego. Ja nie miałam w czerwcu zużyć.
    Wszystkiego pełno ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sporo tego, a ja akurat zadnego z tych kosmetykow nie mial okazji wypróbowac

    OdpowiedzUsuń
  18. O kurczę Kochana , zdziwiłaś mnie z tym płynem do higieny intymenj ! Tym bardziej, ze ziaja zawsze stawiała na tą delikantość i łagodność produktów. Niedobrze że tak zadziała tym bardziej, że my Kobiety mamy przesrane z tymi infekcjami :(

    OdpowiedzUsuń
  19. sporo tego wszystkiego zużyłaś, jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)

Subscribe