Lirene - olejek pod prysznic inca inchi

12:09:00

Cześć, Kochani.

Od kilku lat wszelkiej maści olejki są coraz bardziej popularne w codziennej pielęgnacji. Muszę przyznać, iż o ile nie cierpię na przykład demakijażu twarzy metodą ocm czy też wcierania olejku w ciało (nienawidzę uczucia tłustej skóry), o tyle olejowanie włosów sprawia mi mnóstwo przyjemności. Od niedawna usiłuję się także przekonać do zastąpienia klasycznego żelu pod prysznic olejkiem. W związku z tym swoim testom poddałam ostatnimi czasy olejek pod prysznic marki Lirene w wariancie inca inchi. Czy jednak owa forma mycia ciała zdołała mnie do siebie zachęcić?



Olejek zamknięty jest w przeźroczystym opakowaniu utrzymanym w złotej i lekko brązowej kolorystyce otwieranym z boku na klik- wygodnie, lekko, bez łamania pazurków. Jego konsystencja jest typowa dla olejków- raczej tych rzadszych, aniżeli gęstszych, więc trzeba uważać, aby nie uciekł z dłoni podczas aplikacji. Zapach iście cudowny! Kojarzy mi się z korzennymi ciasteczkami. Szkoda tylko, iż nie utrzymuje się długo na skórze. Za opakowanie o pojemności 200 ml zapłacimy około 15 zł, co uważam za standardowy koszt.


Podczas wmasowywania w skórę powstaje przyjemna, kremowa wersja olejku, którą bez problemu rozprowadza się po całym ciele. Wydajność oceniam na dobrą- na jedno mycie wystarcza mi ilość odpowiadająca mniej więcej dużej łyżce stołowej. Nie mam też problemu ze zmyciem olejku- wystarczy krótki prysznic, lub zanurzenie się w wannie- a poprzedni olejek jaki miałam dość ciężko było mi zmyć.


W składzie z dobroci olej sojowy, olej rycynowy, olej inca inchi, olej jojoba oraz witamina E. Na bogato! ;)


Po kąpieli z olejkiem moja skóra jest zdecydowanie gładsza i przyjemniejsza w dotyku. Dodatkowo cechuje ją zdrowy blask i brak suchych miejsc- nawet na kolanach czy łokciach, z czym często mam problem. Bez wątpienia sięgnę po niego ponownie- a może i pomyślę o zmianie żeli pod prysznic na olejki na stałe.

Czego najbardziej lubicie używać do kąpieli?
xoxo

You Might Also Like

34 komentarze

  1. Mam ten olejek i jest na wykończeniu- również o nim pisałam. Jest zdecydowanie przecudowny. Nie dość że przyjemnie pachnie, to działa- uwielbiam takie połączenia. Jest to mój absolutny HIT!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio produkty Lirene są mi bardzo bliskie. Był czas, kiedy jakoś nie po drodze było mi z ich używaniem, zawsze w rękę wpadł inny żel czy krem. Od jakiegoś czasu poznaję wiele nowości marki i szczególnie produkty przydatne podczas kąpieli zjednują sobie moją bardzo wielką sympatię. Tego olejku nie znam, ale jak tylko będę w Rossmannie rozejrzę się za nim. Uwielbiam używać takich kosmetyków pod prysznicem, ponieważ potem nie muszę się balsamować. Używanie takiego olejku to świetny pomysł kiedy nam się śpieszy - ciało nawilżone w mig. Korzystając z ostatniej promocji 2+2 skusiłam się na 2 żele Lirene z olejkami - mam nadzieję, że spiszą się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam kilka olejków pod prysznic różnych firm i niestety - nie przepadam za taką formą zelu pod prysznic.

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam ten olejek, cudnie pachnie i nic tak dobrze nie doczyszcza jajek bb jak on.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam olejki pod prysznic, ponieważ dbaja o naszą aksamitną skórę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam suche lokcie, ale doskonale radzi sobie z tym olej kokosowy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Latem stawiałam na pianki, ale jesienią olejki jak najbardziej wskazane:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja uwielbiam olejowac włosy, te do ciała tez mi nie przeszkadzają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi sie podoba. A jak pachnie to juz w ogole jestem kupiona. Ogolnie Lirene ma dobrej jakosci kosmetyki. Zazwyczaj kupowalam kremy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie przepadam za olejkami pod prysznic jakoś :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam kiedyś olejek innej firmy ale zawiodłam się na nim i wróciłam do żeli pod prysznic. Chętnie bym ten olejek wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  12. przekonałas mnie - szczegolnie ze nawilza scuhe miejsca !

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ten olejek i czeka na wypróbowanie - myślę że z racji zapachu będzie idealny na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytając tytul miałam pewne obawy. Olejek do kąpieli to mowiąc szczerze nie brzmi dla mnie zachecająco. Jednak tyle pozytywnych słów, że na pewno się przełamie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie używałam jeszcze olejku , goszczą u mnie same żele więc może również wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie, że można bez problemu to zmyć! Jak ja nie lubię gdy olejek tak się klei do skóry ze nie można go usunąć!😁

    OdpowiedzUsuń
  17. Widze, że dość Fajny produkt z tego co opisałas :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię Lirene i chętnie sięgam po ich kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Niedawno zaczęłam używać takich produktów do kąpieli, jak mi się skończy evree to zwrócę uwagę na ten olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytalam o nim same dobre opinie ;) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czasem sięgam po olejki pod prysznic, ale bardziej lubię olejki do pielęgnacji ciała np. z Evree, bardzo ładnie się wchłaniają i nie zostawiają lepiącej warstwy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam nigdy styczności z tym produktem ale z chęcią na niego się skuszę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja do kąpieli najbardziej uwielbiam używać kremowych żeli pod prysznic. Lirene bardzo lubię, ale olejku do kąpieli jeszcze nie miałam, wiec chyba czas to zmienić, bo twoja opinia jest dość zachęcająca:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ubię tę markę Kochana, ale ostatnio nie miałam jakoś nic kupić od nich :( Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  25. Jesień i zima skutecznie zachęca do stosowania takich olejkowych żeli, musi świetnie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Akurat ostatnio kupiłam olejek z Lirene o zapachu mango. Do Lirene wracam co jakiś czas, bardzo lubię ich kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Przypomniałam własnie sobie uczucie po nałożeniu olejku na ciało... Używałam tylko kilka razy od koleżanki,ale chyba muszę sobie zakupić-uwielbiam nawilżoną,gładką skórę, jak każdy chyba ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. wolę olejki bez dodatków ale brzmi i wygląda fajnie!

    OdpowiedzUsuń
  29. Chętnie bym wypróbowała! Chociażby z powodu zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam olejki. Szkoda, że tego Dotychczas nie używałam, ale z całą pewnością za jakiś czas po niego sięgne. Kolor mnie urzekł :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja bardzo lubię produkty Lirene do kąpieli, ale przyznaję, że tego olejku jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie wiem, czy zapach, by mi odpowiadał, ale może się wypróbuje.

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetny zapach na zimę ale ja wolę zapachy bardziej orzeźwiające.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)