Maska Biovax japońska wiśnia & mleko migdałowe

11:54:00

 Cześć!


W ostatnim czasie poznałam całkiem sporą dawkę włosowych nowości, wśród których znalazło się dużo perełek, które przysłużyły się dobremu stanowi moich cienkich, delikatnych i rozjaśnianych włosów. Jedną z nich jest maska Biovax z limitowanej serii dedykowana włosom suchym i zniszczonym japońska wiśnia oraz mleko migdałowe, której zarówno działanie jak i nieziemski zapach urzekły mnie już od pierwszego użycia.

Maska zamknięta jest w klasycznym opakowaniu charakterystycznym już dla marki Biovax, które liczy sobie 250 ml i w popularnej sieci Rossmann kosztuje 22,99 zł (obecnie jest w promocji a jej cena wynosi 17,99 zł). Szata graficzna opakowania bez wątpienia przykuwa kolor uroczym i żywym kolorem oraz orientalnym wzorem. Miło mi się na nią patrzy. Uwielbiam także maskę Biovax Opuntia Oil & mango, która kosztuje 20 zł w drogerii Notino.


Konsystencja maski także nie odbiega od innych jej wariantów - jest dość gęsta, przez co dobrze nakłada się na wilgotne włosy, cechując się dobrą wydajnością. W bladoróżowej marki dostrzec można całkiem sporą ilość liliowych drobinek - myślę, iż ma to związek z wiśnią. ;) To, co urzekło mnie natychmiast to zapach, przywodzący mi na myśl mieszankę wiśniowego jogurtu, kwiatowego musu i słodkich żelków. Cudo! A do tego po zmyciu z włosów jest wyczuwalny jeszcze przez kilka godzin. 


W składzie nie znalazłam niczego szkodliwego, natomiast substancje plusujące to liczne wygładzające emolienty, olej awokado, wyciąg z kwiatu wiśni, olej ze słodkich migdałów, wyciąg z migdałów, gliceryna oraz witamina E. Ciekawy dobór składników, który przypadł do gustu moim wymagającym włosom - typowo emolientowa maska dobra do nawet i częstego stosowania.


Maskę nakładam na włosy około dwóch razy w tygodniu na dwa sposoby. Pierwszym z nich jest nałożenie jej przed myciem na suche włosy i przykrycie czepkiem na co najmniej godzinę. W drugiej opcji maskę nakładam na włosy po myciu i czekam około piętnaście minut. I... w obu przypadkach sprawdza się ona bardzo dobrze. Chyba odrobinę bardziej lubię drugą metodę, bowiem wówczas mniej maski mi znika. Efekt? Włosy wyraźnie wygładzone, lekko dociążone (ale nie obciążone) oraz optycznie wyglądające na zdrowsze a przy tym przyjemnie sypkie i... cudnie pachnące.

Ze względu na skład jestem zdania, iż owa maska ma szansę sprawdzić się na każdym rodzaju włosów, bowiem nie tylko te suche i zniszczone lubią i potrzebują w pielęgnacji emolientów. Miałam już wiele wariantów masek Biovax i, jak do tej pory, żadna z nich mnie nie zawiodła. :)

Różne warianty masek Biovax znaleźć możecie także w Notino - jednej z moich ulubionych drogerii. ;) 

A Wy lubicie Biovaxy? Który wariant jest Waszym ulubionym? A może wolicie inne maski do włosów?
xoxo

Przeczytaj także

12 komentarze

  1. Znam tą maskę i musze przyznac ze to jedna z lepszych masek, jakie miałam od biovaxa :) Polecam tez tą taką pomarańczową :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już bardzo dawno nie miałam niczego tej firmy. Pora chyba odświeżyć sobie pamieć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam jeszcze masek Biovax, muszę się im przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja je uwielbiam, jak tylko jedno opakowanie się skończy, kupuję następne! Używałam bardziej jako odżywki po każdym myciu i sprawdza się świetnie!

    Trafiłam i przypadkiem i zostaję na dłużej ;*

    Kasia - mój blog

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie kondycja włosów bardzo dobra, dostałam fantastyczne geny od ojca, oprócz szamponu dla dzieci nie używam kosmetyków do włosów, ale za to mojej córce może się taki pielęgnacyjny kosmetyk spodobać. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham wiśniowe kosmetyki. Zdecydowanie do wiśni i kokosów mam słabość i nigdy nie mogę się oprzeć tym dwóm zapachom. Bez względu na to czy potrzebuje danego kosmetyku czy nie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam ich kosmetyki :) Ta maska sprawdziła się u mnie super.

    OdpowiedzUsuń
  8. Używałam BioVax kiedy jako nastolatka spaliłam sobie włosy. Moja ciocia i mama po chemioterapii też sięgały po te kosmetyki. Bardzo fajnie się sprawdzały i były polecane nawet przez onkologów.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam styczności z produktami tej marki, ale o odżywkach do włosów to słyszałam już tyle dobrego, że kiedyś muszę sama wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam włosy tak ekstremalnie dziwne, że już sama nie wiem jakie są, ogólnie są suche jak siano (moja wina), ale mają też skłonność do przetłuszczania i bądź tu człowieku mądry ;-), może ta maska by im pomogła ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam fisia na punkcie włosów, bo chora tarczyca powoduje wypadanie i sprawia, że włosy nie są mocne. Firmę znam i maski do włosów stosuję, nie tylko z tej firmy, ale również z Kerastase.
    Lubię jak szampony, czy maski ładnie pachną, a włosy są miękkie i dobrze się układają.
    Bardzo zadowolona jestem z kosmetyków tej marki, którą polecasz.
    Pozdrawiam :-)
    Irena-Hooltaye w podróży

    OdpowiedzUsuń
  12. słyszałam sporo o marce biovax do włosów, ale jeszcze jej nie stosowałam. Właśnie przeciążenia się trochę boję po nich, choć nie wiem czemu. Może spróbuję właśnie tego, skoro nie przeciąża?

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)