Niezależnie od swojego rozmiaru czy dominującego stylu, kuchnia jest takim miejscem w mieszkaniu, w którym spędzamy mnóstwo czasu każdego dnia. Przygotowywanie posiłków, rodzinne rozmowy czy załatwianie różnego rodzaju spraw a także przyjmowanie gości na kolacje - dla wielu, w tym także dla mnie, to właśnie to miejsce, jest ulubionym w całym mieszkaniu. Kuchnia to serce domu, dlatego warto zadbać nie tylko o to, aby jej wystrój pasował do wszystkich innych pomieszczeń, ale także aby znajdujące się w niej dodatki były spójne i w pełni komponowały się ze sobą.
Obecnie moja kuchnia to mieszanka stylu skandynawskiego z industrialnym i domieszką rustykalnego... I zanim zapytacie - tak, da się to dobrze połączyć. Białe ściany z jedną z prawdziwych cegieł a do tego ręcznie malowany niebieski drewniany kredens... Bez wątpienia wygląda to oryginalnie - wszakże najważniejsze to znaleźć wśród wszystkich swój własny styl.
Co do dodatków, jestem raczej minimalistką. Nie lubię miliona durnostojek, które tylko zbierają kurz. Jak pewnie pamiętacie z jednego z moich poprzednich wpisów, zdecydowałam się ozdobić mieszkanie obrazami na szkle. Wybrałam je nie tylko do salonu, ale również... do kuchni.








