Jesteś jedną z tych szczęśliwych osób, jakie całym sercem kochają swoje zajęcie. Zajmujesz się robieniem zdjęć unikalnym ptakom a Twoim obecnym celem jest stanowiąca prawdziwy rarytas biała czapla. Codziennie wypływasz żaglówką na Jezioro Mucharskie i zacięcie tropisz miejsce, w którym uwiła swoje gniazdo. Niestety na razie bez skutku. Masz za to wiele wspaniałych fotek, na których uchwyciłaś majestat i zapierającą dech w piersiach urodę dzikiej przyrody rozciągającej się u stóp Babiej Góry w Beskidach Zachodnich - nieskażonej dotykiem pozornie wszędobylskiej, człowieczej cywilizacji. Zdobyty materiał masz zamiar opublikować w dedykowanym mu albumie zamówionym przez National Geographic, ale potrzebujesz jeszcze przysłowiowej wisienki na torcie: uwiecznienia terenu lęgowego śnieżnej piękności. Dzisiaj znowu wracasz na tarczy, ale jesteś upartą osobą, więc wierzysz, że w końcu dopadniesz obiekt swojego pożądania. Zmęczona, przekraczasz próg idealnego lokum, zaprojektowanego przez męża, który jest wziętym architektem. Jego dziełem są także urokliwe domki nad brzegiem zbiornika wodnego. Na razie nikt w nich nie mieszka, ale niedługo to się zmieni, bo niewątpliwie przyjdzie na nie boom w miarę rozwoju turystycznej infrastruktury, jaka obecnie rozbudowuje się jak szalona. Czasami jednak widzisz na tarasie jednego z nich kobietę i sama nie wiesz czy to realna osoba, czy może efekt przywidzenia. Za każdym razem machasz jej z sympatią, lecz jeszcze nigdy nie doczekałaś się z jej strony podobnej reakcji. Próbowałaś wypytywać o nią miejscowych, jednak Ci uparcie twierdzą, że to wytwór Twojej wyobraźni, bo z całą pewnością budynki nie posiadają żadnego lokatora. Masz zamiar kiedyś ją odwiedzić i porozmawiać - może nawet się zaprzyjaźnicie, o ile naprawdę istnieje. Na razie przytulasz się do swojej drugiej połówki, która wita Cię idealnym, uwodzicielskim uśmiechem.





