Skryci za ekranami, owiani złudną mgłą anonimowości, domorośli bohaterowie zza klawiatury - tak często zapominają o tym, że po drugiej stronie również jest człowiek. O własnych myślach, nieznanym sztafażu doświadczeń, złożonym z wielu odcieni osobowości. Może właśnie cały ciężar świata ponownie opadł mu na chylące się ku ziemi barki i szuka w Internecie chwili wytchnienia lub bezpiecznego miejsca, w którym będzie miał szansę zwierzyć się komuś obcemu. Może to dla niego ostatnia szansa, by ktoś nieznany napisał mu krzepiącą wiadomość, podając choć jeden powód, by codziennie otwierać oczy. Gdyby trafił w zły zakątek Sieci, łatwo byłoby o największą z tragedii, toteż w erze wszechobecnego hejtu warto zastanowić się nad każdym z kliknięć - wszak te nie trafiają w próżnię i potrafią mieć najróżniejsze skutki… Bywa też bowiem, że otwierając przeglądarkę, próbuje się chociażby na chwilę zająć czymś umysł. Poradzić sobie z żałobą i stratą tak jak główna bohaterka kryminału Ashley Winstead o imieniu Jane - bo przecież każdy usiłuje nie dać się im pochłonąć na różne sposoby. I tak oto, obejrzawszy uprzednio mroczny program telewizyjny o niewyjaśnionych zbrodniach, trafia się na to zdające się być przeznaczeniem forum, które zaczyna pochłaniać niczym obsesja. Nowa misja w rzeczywistości, która po śmierci ojca jawiła się już tylko jako jałowa, bezsensowna pustka. Łzy zamierają w kącikach oczu, nieobecność taty przytłacza odrobinę mniej z każdą kolejną stroną dyskusji. Samozwańczy detektywi szybko przyjmują Cię do swojej małej, zamkniętej społeczności i czujesz się częścią tytułowej „Grupy”, dzięki czemu Twoje życie wydaje się znowu sensowne. Kto rozumiałby Cię lepiej, niż ludzie, którzy od lat pomagają policji i detektywom w wyjaśnianiu zagadek nierozwiązanych morderstw i widzieli już tyle bezsensownych odejść i utrat, że doskonale wiedzą, jak się teraz czujesz? Szkoda jednak, że nie zdradzili Ci, że rzucając się w wir przestępczych rebusów, łatwo jest zatracić granicę między legalnym a zabronionym i z komentatora stać się uczestnikiem zdarzeń…







