Tajlandia zawsze wabiła Cię
bogactwem kolorów, imponującymi zabytkami z okresu dawnej świetności kraju,
wspaniałą, egzotyczną przyrodą oraz fascynującymi mieszkańcami. Z pierwszego
wyjazdu do tego kraju, poza związanymi z tym wspomnieniami, przywiozłaś coś
jeszcze - wakacyjną miłość. W Twoim przypadku brzmi to nieco obrazoburczo,
jesteś bowiem formalnie mężatką, jednak z Twoją drugą połówką od dawna nic Cię
nie łączy - poza córką, wspólnymi kontem, domem i samochodem. Mieszkacie razem,
ale tak naprawdę jesteście dla siebie całkowicie obcymi ludźmi. W październiku
2016 roku, po kolejnym kryzysie w związku, postanowiłaś zadbać również o siebie
- porzuciłaś właśnie pisany doktorat, wzięłaś urlop w szpitalu i wyjechałaś do
państwa Khmerów. Poznałaś tam pochodzącego z Niemiec Daniela, z którym
przeżyłaś szalony romans w tropikalnej scenerii. Nigdy czegoś podobnego nie
doznałaś a do Polski wróciłaś z mocnym postanowieniem, że więcej nie pozwolisz,
aby Twoje życie układali inni. Los szybko zweryfikował Twoje oczekiwania.
Wprawdzie na niwie zawodowej osiągnęłaś wiele sukcesów - zdobyłaś tytuł naukowy
oraz otworzyłaś z koleżanką gabinet medycyny estetycznej, ale na
najważniejszej, osobistej poniosłaś sromotną porażkę. Nic w tym zakresie się
nie zmieniło - masz ponad czterdzieści lat i do teraz dzielisz dni z
człowiekiem, za którym nawet nie przepadasz, gdyż wygoda i obawa przed rozwodem
oraz wiążącymi się z nim perturbacjami skutecznie powstrzymała Cię przed
podjęciem, wydawałoby się, oczywistych kroków. Co gorsza, z biegiem czasu
straciłaś też kontakt z ukochanym mężczyzną. Początkowo pisaliście do siebie,
dzwoniliście oraz wymienialiście się zdjęciami. Planowaliście również, że
przyjedzie do Polski, gdy już odejdziesz od męża, ale nic z tego nie wyszło.
.jpg)
.jpg)


