• Strona główna
  • O mnie
  • Współpraca

Opowiadam historie o historiach. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką.

 Cześć, Kochani!


Otulenie się lekką mgiełką ulubionego zapachu, poznawanie zupełnie nowych woni, dotykanie magicznych kształtów coraz to piękniejszych flakoników zdobiących toaletkę, zwracanie ciekawskich spojrzeń na ulicy zawdzięczanych dzięki zmysłowemu zapachowi... Chyba każda kobieta na świecie kocha perfumy. Moja pachnąca kolekcja nie zawsze prezentuje się tak samo, jednak ma kilka punktów, do których powracam zawsze i które muszę mieć pod ręką- moi ulubieńcy na specjalną okazję, poprawę nastroju po ciężkim dniu. Przedstawiam Wam zatem arsenał moich ulubionych perfum.


23:41:00 1 comments

 Witajcie, Kochani.


Całkiem niedawno miałam okazję przedstawić Wam dwa nowe zapachy od Avon, które zagościły wśród moich ulubieńców - dziś z przyjemnością przedstawiam Wam kolejne dwie magicznie pachnące kompozycje, które poszerzyły kolekcję moich uroczych zapachowych buteleczek. Avon Eve Alluring oraz Eve Confidence bez wątpienia zasługują na uwagę, szczególnie biorąc pod uwagę zbliżającą się wiosnę - uważam bowiem, iż są to idealne na dzień lekkie zapachy, które sprawdzą się o tej przyjemnej porze roku. 

Kolorystyka opakowań jest subtelna, delikatna i kobieca - jestem na tak. Kartoniki skrywają w sobie po 50 ml perfum a każdy z nich kosztuje 30-40 zł  za 50 ml i uważam, iż jest to całkiem przystępna cena jak na wodę perfumowaną. 

23:41:00 1 comments

 Hej.

Zimowa i letnia pogoda niestety zdecydowanie wiążą się z tym, że włosy o wiele szybciej się przetłuszczają. Zimą wzmaga to sezon grzewczy, zaś latem gorąco. Codzienne mycie włosów bywa uciążliwe szczególnie dla osób, które robią to dwa, czy też trzy razy w tygodniu. Ja należę do grona, które głowę myje codziennie, bowiem po prostu to lubię. Czasem i mnie jednak się nie chce, lub też nie do końca mam na to czas. Wówczas z pomocą przychodzi wybawca, który zwie się suchy szampon. ;) 

W swojej karierze włosowej przeszłam już przez wiele suchych szamponów, spośród których jedne lubiłam bardziej, jeszcze inne mniej, a inne wcale. Słabe działanie, łupież, czy też pozostawienie na włosach białego osadu to niestety cecha wielu z nich. Ostatnio postanowiłam więc skusić się na popularny wariant znanej marki Batiste Fragrance Oriental, który dodałam do koszyka podczas zakupów na Notino. Jak się sprawdza i czy warto w niego zainwestować?

Szampon zamknięty jest w klasycznej tubie z psikiem, przypominającej dezodorant. Szata graficzna jest tutaj zdecydowanie na plus, bowiem do każdego zapachu dopasowany jest inny kolor. Sama woń bardzo mi się podoba, choć muszę przyznać, że spodziewałam się czegoś nieco bardziej orientalnego i czegoś, co dłużej utrzymuje się na włosach.


Co ważne, szampon nie pozostawia na włosach białego osadu, którego naprawdę nie cierpię. Kilka psików na nasadę, rozczesanie włosów przy pomocy szczotki i włosy od razu są odświeżone i całkiem fajnie unoszą się u nasady. Świeżość ta utrzymuje się przez kilka godzin. Po tym czasie warto już umyć włosy klasycznie. Należy też pamiętać o tym, że nie można używać suchego szamponu non stop, a jedynie w wyjątkowych sytuacjach, bowiem jego ciągłe używanie może spowodować łupież. 


Lubicie suche szampony Batiste?

xoxo

23:40:00 2 comments

 Cześć, Kochani.


W dzisiejszym wpisie chciałabym pokazać Wam kosmetyki do makijażu, jakie od około dwóch miesięcy towarzyszą mi prawie na co dzień. Tym razem testom poddałam kosmetyki dwóch marek, z którymi dotychczas zupełnie nie miałam do czynienia - Physician Formula oraz Wet n wild. 

23:39:00 1 comments

 Si od Giorgio Armani jest jednym z zapachów, które zna chyba większość kobiet. Sama zakochałam się w nim zupełnie przypadkowo, kiedy otrzymałam w prezencie bodajże 5 ml miniaturę. Od tamtego czasu wiem, że to jeden z zapachów, które warto polecić do sprawdzenia każdej miłośniczce pięknych woni. 

To zapach bardzo kobiecy i subtelny, ale jednak wyczuwalny. Zawarta w nim mieszanka nut zapachowych kusi, owiewa tajemnicą i sprawia, że chce się sięgnąć po więcej. Co więcej, Giorgio Armani - Si jest niesamowicie trwały, ma klasyczny i estetyczny flakon i pachnie... po prostu pięknie. To elegancja, która sprawdzi się zarówno na dzień, jak i na noc - w zależności od ilości psików.


Jeśli nie skojarzyliście perfum po nazwie, zapewne jest Wam doskonale znany, prawda? Jeśli nie - polecam przy najbliższej okazji je sprawdzić. Zaręczam, że jest duże prawdopodobieństwo, że powiecie im Si. ;) Ja najpewniej już niedługo zasilę swoją kolekcję o kolejny flakonik. Obecnie na Notino gdzie zazwyczaj zamawiam jest całkiem ciekawa promocja na wodę perfumowaną o pojemności 100 ml, więc podejrzewam, że będzie to szybciej, aniżeli później. ;)

Giorgio Armani - Si - nuty zapachowe
Nuty głowy - liście czarnej porzeczki.
Nuty serca - frezja, róża.
Nuty bazy - wanilia, ambroxan, nuty drzew, paczuli.

Mieliście już okazję poznać ten zapach? Napiszcie, co o nim sądzicie.
xoxo
23:38:00 1 comments

Stosowanie drogich kosmetyków nie zawsze sprawi, że będziemy mieć piękną i gładką skórę. Największe znaczenie ma to, czy używane produkty mają dobry skład. Zdarza się bowiem, że kosmetyki zawierają wysuszający alkohol lub inne składniki, które mogłyby zaszkodzić skórze. Zdecydowanie lepiej wybierać naturalne produkty. Olej makowy tłoczony na zimno nie wydaje się oczywistym wyborem, ale może pozytywnie zaskoczyć. Sprawdź, jak działa ten produkt!


12:56:00 1 comments

Jedno jest pewne - Ikea zawojowała rynek meblowy na całym świecie. W tym szwedzkim królestwie można kupić niemalże wszystko- od łóżek, wyposażenia do łazienki i ozdób na ścianę aż po rośliny doniczkowe czy naczynia. Nie znam osoby, która nie miałaby w domu nic zakupionego z Ikei. Przyznać jednak trzeba, że choć wybór asortymentu w sklepach tej sieci jest przeogromny, sprzedawane przez nich wyposażenie czy dodatki są dość uniwersalne. Z założenia mają się wpasować w każdy styl i gust, przez co czasem mogą być powtarzalne. Istnieje jednak metoda na to, aby sprawić, że prosty, biały mebel, który można spotkać w kilku mieszkaniach o różnym wystroju nabierze oryginalnego, spersonalizowanego charakteru - naklejki na meble z Ikei.


19:48:00 1 comments

Podkładki pod krzesła już od dawna nie pełnią jedynie funkcji ochronnych. Dawniej kupowaliśmy je zazwyczaj po to, aby uniknąć zarysowania paneli - choć dziś w dalszym ciągu część z nas właśnie z tego powodu decyduje się na ich zakup, w sklepach można znaleźć tak wiele fantazyjnych wzorów i kolorów, że z powodzeniem mogą one także być elementem dopełnienia określonego rodzaju wystroju. 

Podkładki pod krzesła obrotowe sprawdzą się w każdym pomieszczeniu - nie tylko w przestrzeniach biurowych, ale również w domowym zaciszu. Jeśli spędzasz sporo czasu przy komputerze pracując, oglądając filmy, czy też chociażby grając w gry, dzięki nim unikniesz efektu "wytartej" podłogi pod krzesłem, a przy tym ozdobisz miejsce przy biurku, które dodatkowo zyska oryginalnego wyglądu. Jakie modele obecnie są najmodniejsze?

13:12:00 4 comments

Dobrze zaprojektowane biuro, znacząco przyczyni się do poprawy efektywności pracowników oraz przede wszystkim ich komfortu pracy. Choć wydaje się banalne, wymaga przestrzegania kilku zasad, które maja na celu nadanie nawet najmniejszej przestrzeni, jak najwyższej funkcjonalności. Warunki pracy w biurze, zostały ściśle określone w Rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Socjalnej. Jak więc zaprojektować biuro, w którym zarówno pracownicy, jak i klienci będą chcieli spędzać czas?


08:37:00 1 comments
Nowsze posty
Strasze posty

O autorce

O autorce
Żona, kociara, maniaczka thrillerów, wielki ogarniacz życia. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką. Opowiadam historie o historiach. Mail: kierownikoperacyjny.sp@gmail.com 💥

Kategorie

  • książki

Jestem tutaj

Statystyka odwiedzin

Stali czytelnicy

Archiwum

  • ▼  2026 (86)
    • ▼  cze (15)
      • Serhii Ratkin - Do głębi siebie - recenzja
      • Monika Klara Krajniak - Skąd ta nienawiść między W...
      • Katarzyna Gacek - Zbrodnia, której nie było - rece...
      • Karolina Żynda - Broken ice - recenzja
      • Camilla Grebe - Ciemność - recenzja
      • A.A. Milewska - Kim jestem? - recenzja
      • Weronika Jaczewska - Twój ruch - recenzja
      • Mariolina Venezia - Tajemnica Serra Venerdi - rec...
      • Michał Kuźmiński - Złodziej czasu - recenzja
      • Bartłomiej Ludwisiak - Belwood Quarry - recenzja
      • Łukasz Piper - Kryształowa wieża - recenzja
      • KN Haner - Tajemnice, które nas niszczą - recenzja
      • Iwona Sowińska - Rzeźbiarz z Maryland - recenzja
      • Magdalena Stępień - Kinnari. W gąszczu Tajlandii i...
      • Jaga Tuliszka - Jak nie teraz, to kiedy? - recenzja
    • ►  maj (20)
    • ►  kwi (10)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (13)
    • ►  sty (10)
  • ►  2025 (296)
    • ►  gru (20)
    • ►  lis (19)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (25)
    • ►  sie (16)
    • ►  lip (22)
    • ►  cze (19)
    • ►  maj (38)
    • ►  kwi (24)
    • ►  mar (36)
    • ►  lut (24)
    • ►  sty (23)
  • ►  2024 (292)
    • ►  gru (18)
    • ►  lis (30)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (27)
    • ►  sie (28)
    • ►  lip (25)
    • ►  cze (20)
    • ►  maj (21)
    • ►  kwi (22)
    • ►  mar (24)
    • ►  lut (29)
    • ►  sty (18)
  • ►  2023 (143)
    • ►  gru (17)
    • ►  lis (20)
    • ►  paź (15)
    • ►  wrz (14)
    • ►  sie (14)
    • ►  lip (15)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (10)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (9)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (5)
  • ►  2022 (31)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (2)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (2)
    • ►  cze (2)
    • ►  maj (2)
    • ►  kwi (3)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (4)
    • ►  sty (3)
  • ►  2021 (60)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (13)
    • ►  cze (9)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
  • ►  2020 (55)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (6)
    • ►  paź (5)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (3)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (6)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (8)
    • ►  mar (6)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (4)
  • ►  2019 (40)
    • ►  gru (4)
    • ►  lis (4)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (4)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (5)
    • ►  kwi (2)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (1)
  • ►  2018 (96)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (8)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (12)
    • ►  kwi (11)
    • ►  mar (13)
    • ►  lut (14)
    • ►  sty (17)
  • ►  2017 (197)
    • ►  gru (6)
    • ►  lis (11)
    • ►  paź (9)
    • ►  wrz (16)
    • ►  sie (24)
    • ►  lip (20)
    • ►  cze (17)
    • ►  maj (19)
    • ►  kwi (16)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (8)
    • ►  sty (33)
  • ►  2016 (81)
    • ►  gru (15)
    • ►  lis (23)
    • ►  paź (17)
    • ►  wrz (11)
    • ►  sie (11)
    • ►  cze (2)
    • ►  lut (2)
  • ►  2015 (8)
    • ►  lis (1)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (1)
    • ►  mar (1)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (2)
  • ►  2014 (18)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (1)
    • ►  paź (1)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  kwi (4)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
    • ►  sty (2)
  • ►  2013 (18)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (4)
    • ►  wrz (1)
    • ►  sie (2)
    • ►  lip (1)
    • ►  cze (3)
    • ►  lut (3)
    • ►  sty (2)
  • ►  2012 (14)
    • ►  gru (1)
    • ►  paź (5)
    • ►  cze (2)
    • ►  kwi (1)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (2)
  • ►  2011 (12)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  lip (1)
    • ►  mar (1)

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates