• Strona główna
  • O mnie
  • Współpraca

Opowiadam historie o historiach. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką.

Cześć Kochane. ;-) Ostatnimi czasy napisałam wiele recenzji, tym razem coś rozrywkowego. Zanim nauczyłam się, jak z umiarem władać kosmetykami wpadek zaliczyłam wiele... Same się zresztą zaraz przekonacie. Znalazłam troszkę starych zdjęć, z których sama się śmieję. Brakuje jeszcze tylko tego z błyszczącym różowym cieniem, który wprost uwielbiałam. Same zobaczcie, co też w swojej historii zdążyłam "wyczarować" :D.

Tutaj histem są zdecydowanie przepiękne brwi, zanim jeszcze poznałam słowo regulacja:

Mina typu "mam depresję" i tona granatowego cienia- poezja <3. Niżej zbliżenie na mój ukochany cień.


Objechanie oka na okrągło cieniem pod kolor tęczówki, paznokcie pod kolor pasemka i twarz bledsza o dwa tony od cery- też fajnie:


Czerwone powieki pod kolor zafarbowanego na czerwono przedziałka :D:

Mina na złe emo, mina na smutne emo i mina na nie wiem jakie emo (która wręcz mnie wprawia w atak śmiechu) i czarny cień dookoła oka- któż przez to nie przeszedł? :



Kolejne przepiękne przytłoczenie powiek przynajmniej dwiema trzecimi opakowania cienia:

Absolutny hit- kreska wyciągnięta ku dołowi :D:

I moje przecudowne kocie oczy- jedna kredka na jedno oko :D:



Absolutny hit na koniec- do tony kredki i tony cienia doszła tona żywej szminki na ustach. :D

Idzie się pośmiać, prawda? Ale chyba każda z nas miała makijażowe początki, z których nie do końca jest dumna. Cieszę się jednak, iż te zdjęcia liczą sobie ponad trzy lata i że od tego czasu nauczyłam się z umiarem używać wszelkich kosmetyków.
Która wpadka "podoba" Wam się najbardziej? :D
xoxo

18:59:00 32 comments
Witajcie moje Kochane. ;-) Dzisiaj pojawiam się dla Was z dobrymi informacjami- już od 9 lutego nowości, które zapewne spodobają się naszym ustom, znajdą się w Drogeriach Natura. Zaraz Wam pokażę, co tym razem marka dla nas przygotowała. Najpierw jednak, tytułem wstępu, kilka słów.

MY SECRET STAR LIP GLOSS- usta pełniejsze i bardziej pełne blasku. Wszystko to dzięki zupełnie nowej formule z mikrodrobinkami, odbijającymi światło i zapewniającymi efekt powiększenia. 10 ml, 10 zł, 10 kolorów (w tym pięć nowych).

MY SECRT EXTRA LIPS LIP GLOSS WITH KOLAGEN- ponętne, piękne i zmysłowe usta w zaledwie moment. Nowoczesna formuła z odwodnionym kolagenem zapewnia optyczne powiększenie ust i efekt przez cały dzień. 9 ml, 10 kolorów (w tym jeden nowy), 10 zł.

I fotki nowych odcieni :






Który podoba się Wam najbardziej? Ja na wszystkie czekam z niecierpliwością.
xoxo

15:44:00 20 comments
Witajcie Kochane. Dzisiaj mam przyjemność przedstawić nowe lakiery od Sensique - Fantasy Glitter. Będą one dostępne w Drogeriach Natura już po świętach czyli od 27 grudnia w cenie 5,99. Jestem oczarowana wszystkimi kolorami, są naprawdę bajeczne i idealne na Sylwestra! Same zobaczcie co marka Sensique przygotowała dla nas :
21:16:00 16 comments
Witajcie Kochane. ;-) Dzisiaj zjawiam się z dobrymi wieściami - moja ulubiona marka cieni, tj. Sensique oczywiście, już od 15 grudnia wprowadza do stałej oferty zestawy poczwórnych cieni z kolekcji Glamour Palette. Cena to zaledwie 10 zł za jeden zestaw. Same popatrzcie, jak prezentują się paletki -








Ostatnie zdjęcie przedstawia trzy nowe zestawy. Które podobają się Wam najbardziej? Mnie... wszystkie! A tak najbardziej najbardziej - srebra, niebieskości i fiolety.
Dziękuję też za miłe komentarze pod wczorajszym postem - uśmiechnęły mnie! Chyba wprowadzę tą serię na stałe. ;)
xoxo
18:42:00 19 comments
Witajcie Kochane. ;-) Dzisiaj w poście na temat sklepu z biżuterią, o którego istnieniu dowiedziałam się dopiero dzisiaj - strata wielka, bo mają naprawdę szeroki wybór sztucznej biżuterii w dobrych cenach. Poza tym pokażę Wam moje nowości - trzy lakiery Orly (w których jestem totalnie zakochana) i mikołajkowy prezent od marki Adidas. Najlepszy widok na świecie - wrócić zmęczonym ze szkoły i zobaczyć dwie przesyłki, leżące na biurku. ;-)

Moje wybory

18:15:00 23 comments
Witajcie, Kochane. Jak zapewne pamiętacie, jakiś czas temu recenzowałam zestaw włosów clip in. Nie poprzestałam jednak na jednym i tak obecnie w mojej kolekcji są aż cztery zestawy do przedłużania włosów, wszystkie w kolorze średniego brązu. Włoski od cosmoshop.pl zostały już szczegółowo zrecenzowane, dzisiaj kolej na zestaw stosunkowo młodej firmy, sprzedającej zestawy do przedłużania - doczepiane.pl. Posiadają oni w swojej ofercie włoski o trzech długościach i trzech różnych wagach - 40 cm (70g), 50 cm (100g) i 55 cm (120 g). Ja posiadam zestaw, mający centymetrów pięćdziesiąt. W sklepie znajdziecie 8 bardzo naturalnych kolorów, a więc myślę, iż każda kobieta, chcąca szybko i efektownie przedłużyć włosy, znajdzie na tej stronie odpowiedni zestaw dla siebie. Do zamówienia zostaje dołączony pierścionek ze stali szlachetnej, sama taki mam i bardzo mi się podoba, znajdziecie go w notce, w której pisałam o owej przesyłce - http://fashionery.blogspot.com/2011/09/byszczyki-w-soiczku-od-kobo-i-przesyka.html. 

Recenzję zacznę od zdjęć, aczkolwiek jestem obecnie po nieudanym farbowaniu - miał być średni brąz, uzyskałam niemalże czarny i czekam, aż zjaśnieje. W chwili obecnej po przedłużeniu mam na głowie dziwaczne ombre hair, jednak przed farbowaniem włoski od doczepiane.pl wyglądały niemalże jak moje własne. W tej chwili także nie widać przejścia, różnica jest tylko w kolorku. Same popatrzcie. ;-)















Zdjęcia są z różnych ujęć - z lampą i bez, w świetle naturalnym i nie. A teraz przejdę do opinii. ;-)
Kolor - średni brąz, który jest mieszanką różnych odcieni brązu i nawet kilku złotych włosków, co daje genialnie naturalny odcień. Gdyby nie fakt, iż swoje włosy mam lekko za ramiona, z pewnością nikt by nie poznał, iż nie są moje.
Taśmy, waga i spinki - z tak gęstym a przy tym tak lekkim i nieuciążliwym zestawem dawno się nie spotkałam. Taśmy są zrobione solidnie, po nad miesiącu użytkowania z żadnej z nich nie wypadł ani jeden włos, co uznaję za wręcz cud. Nie obciążają moich naturalnych włosów, chociaż ważą 100 gram. Spineczki są duże, większe niż w poprzednim zestawie, jaki użytkowałam. Zapinają się i odpinają bardzo lekko i delikatnie. Podczas noszenia nie zsuwają się, tak, że czasem zapominam, że mam je na głowie. ;-) 
Lokowanie, układanie, prostowanie - prostują się nienagannie. Na zdjęciu mam je lekko pofalowane i takie właśnie lubię je najbardziej. Sprężynki lub bardziej intensywne loki na tych włosach są dość ciężkie do wykonania, po dosłownie chwili opadają do fal, które jednak dają całkiem ciekawy efekt. Lubię jednak lokować clipy, więc to ich zdecydowany minus.
Mycie, zniszczenia - włoski jak na razie myłam raz, bo wcześniej tego nie wymagały, przy pomocy szamponu. Po umyciu tylko je wysuszyłam. Nic się z nimi nie stało, zrobiły się co jedyne bardziej puszyste. Zniszczeń nie zauważyłam, może troszkę się przesuszyły.
Odnośnie rozczesywania, plątania się - włoski się nie plączą, dzięki strukturze tangle free. Można je rozczesywać zarówno szczotką, jak i grzebieniem z szeroko rozstawionymi ząbkami. Przed włożeniem ich do pudełka na noc, zawsze je rozczesuję. 
Mocowanie - przy wprawnym nakładaniu, zajmuje 5-10 minut, wliczając w to prostowanie. ;-)
Ich założenie zaczynam od starannego wyprostowania swoich włosów (niewskazane jest wywijanie końcówek na zewnątrz, zawsze do wewnątrz). Dopinanie włosków zaczynam od tyłu (od taśmy z trzema klipsami, szerokości 15 cm). Z tyłu głowy, niedaleko nad karkiem robię poziomy przedziałek, resztę włosów nad nim wiążę. Odpinam spineczki, mocuję na włosach, lekko zapinam. Z kitki wysuwam trochę włosów nad taśmą i mocuję na nich kolejną, z czterema klipsami, szerokości 19 cm. Powtórnie wypuszczam wyżej trochę włosków i dopinam nad dwudziestocentymentrową taśmę drugą o szerokości 15 cm. Pozostałe włoski zebrane z tyłu puszczam luźno na taśmy i lekko tapiruję. Doczepianie włosków po bokach głowy zawsze zaczynam od lewej strony. Zbieram część włosów pozostawiając cienkie pasma nad uchem i mocuję tam taśmę z dwiema spinkami o szerokości 11 cm. Wypuszczam z zebranych włosów jedno pasmo i mocuję na nim najwęższą, 5 cm taśmę, mniej więcej na wysokości skroni. Po lewej stronie obok najwęższej taśmy dopinam także drugą, tej samej szerokości. To samo robię ze strony prawej, z tym że tam mocuję tylko jedną najwęższą taśmę. Na koniec całość włosków lekko prostuję. Tak wykonana fryzura bez problemu utrzymuje się od rana do wieczora, taśmy bardzo rzadko się zsuwają, chyba że przypadkowo zostaną mocniej pociągnięte. 
Taki ośmiotaśmowy zestaw znajdziecie na stronie doczepiane.pl za jedyne 165 zł - http://www.doczepiane.pl/naturalne-doczepiane-wlosy-clip-in/2-naturalne-doczepiane-wlosy-clip-in-50-cm-100-gram.html

Reasumując, z włosków jestem bardzo zadowolona, z pewnością są naturalne, delikatnie się falują, nic złego się z nimi nie dzieję. Zdecydowanie uwielbiam ich lekkie spineczki i gęstość. Minusów nie zaobserwowałam żadnych, pomijając fakt, iż jedna spineczka jest odrobinę wadliwa i sama się zatrzaskuje, nie jest to jednak dużym problemem. Z czystym sumieniem mogę polecić. ;-)

Jak się Wam włoski podobają? 

Jutro na pewno ukaże się jedna recenzja, być może nawet dwie, zgodnie z weekendowym planem, ale drugiej nie jestem pewna, ponieważ wieczorem wychodzę na koncert.
xoxo
18:18:00 17 comments
Witajcie, moje Kochane. ;-) Właśnie dostałam informację na temat najnowszej serii cieni do oczu Sensique,  o nazwie Diamond shine, które dostępne będą w drogeriach Natura już od 3 listopada! Cienie są naprawdę piękne, już po zdjęciach widać, iż będą podkreślać naturalny blask oczu i wyróżniać nasze powieki z tłumu. Seria Velvet touch, którą obecnie używam w makijażu była idealna na jesień. Tą uważam za idealną na Sylwestra i karnawał. Same popatrzcie, co marka Sensique przygotowała dla nas w najnowszej kolekcji. Cena groszowa, bo zaledwie 6,99 zł. Dostępne jest 12 kolorów, w tym 6 nowych (pierwsze zdjęcie) :












Moi faworyci? Metalik z ostatniego zdjęcia, zielonkawy turkus i obie niebieskości z pierwszego zdjęcia.
A co Wam podoba się najbardziej?
xoxo ;)
PS Przypominam, iż moje rozdanie kończy się już dzisiaj - zapraszam : http://fashionery.blogspot.com/2011/10/drugie-rozdanie-u-julii-natalii.html
14:24:00 10 comments
Nowsze posty
Strasze posty

O autorce

O autorce
Żona, kociara, maniaczka thrillerów, wielki ogarniacz życia. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką. Opowiadam historie o historiach. Mail: kierownikoperacyjny.sp@gmail.com 💥

Kategorie

  • książki

Jestem tutaj

Statystyka odwiedzin

Stali czytelnicy

Archiwum

  • ▼  2026 (85)
    • ▼  cze (14)
      • Monika Klara Krajniak - Skąd ta nienawiść między W...
      • Katarzyna Gacek - Zbrodnia, której nie było - rece...
      • Karolina Żynda - Broken ice - recenzja
      • Camilla Grebe - Ciemność - recenzja
      • A.A. Milewska - Kim jestem? - recenzja
      • Weronika Jaczewska - Twój ruch - recenzja
      • Mariolina Venezia - Tajemnica Serra Venerdi - rec...
      • Michał Kuźmiński - Złodziej czasu - recenzja
      • Bartłomiej Ludwisiak - Belwood Quarry - recenzja
      • Łukasz Piper - Kryształowa wieża - recenzja
      • KN Haner - Tajemnice, które nas niszczą - recenzja
      • Iwona Sowińska - Rzeźbiarz z Maryland - recenzja
      • Magdalena Stępień - Kinnari. W gąszczu Tajlandii i...
      • Jaga Tuliszka - Jak nie teraz, to kiedy? - recenzja
    • ►  maj (20)
    • ►  kwi (10)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (13)
    • ►  sty (10)
  • ►  2025 (296)
    • ►  gru (20)
    • ►  lis (19)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (25)
    • ►  sie (16)
    • ►  lip (22)
    • ►  cze (19)
    • ►  maj (38)
    • ►  kwi (24)
    • ►  mar (36)
    • ►  lut (24)
    • ►  sty (23)
  • ►  2024 (292)
    • ►  gru (18)
    • ►  lis (30)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (27)
    • ►  sie (28)
    • ►  lip (25)
    • ►  cze (20)
    • ►  maj (21)
    • ►  kwi (22)
    • ►  mar (24)
    • ►  lut (29)
    • ►  sty (18)
  • ►  2023 (143)
    • ►  gru (17)
    • ►  lis (20)
    • ►  paź (15)
    • ►  wrz (14)
    • ►  sie (14)
    • ►  lip (15)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (10)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (9)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (5)
  • ►  2022 (31)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (2)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (2)
    • ►  cze (2)
    • ►  maj (2)
    • ►  kwi (3)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (4)
    • ►  sty (3)
  • ►  2021 (60)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (13)
    • ►  cze (9)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
  • ►  2020 (55)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (6)
    • ►  paź (5)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (3)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (6)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (8)
    • ►  mar (6)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (4)
  • ►  2019 (40)
    • ►  gru (4)
    • ►  lis (4)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (4)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (5)
    • ►  kwi (2)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (1)
  • ►  2018 (96)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (8)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (12)
    • ►  kwi (11)
    • ►  mar (13)
    • ►  lut (14)
    • ►  sty (17)
  • ►  2017 (197)
    • ►  gru (6)
    • ►  lis (11)
    • ►  paź (9)
    • ►  wrz (16)
    • ►  sie (24)
    • ►  lip (20)
    • ►  cze (17)
    • ►  maj (19)
    • ►  kwi (16)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (8)
    • ►  sty (33)
  • ►  2016 (81)
    • ►  gru (15)
    • ►  lis (23)
    • ►  paź (17)
    • ►  wrz (11)
    • ►  sie (11)
    • ►  cze (2)
    • ►  lut (2)
  • ►  2015 (8)
    • ►  lis (1)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (1)
    • ►  mar (1)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (2)
  • ►  2014 (18)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (1)
    • ►  paź (1)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  kwi (4)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
    • ►  sty (2)
  • ►  2013 (18)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (4)
    • ►  wrz (1)
    • ►  sie (2)
    • ►  lip (1)
    • ►  cze (3)
    • ►  lut (3)
    • ►  sty (2)
  • ►  2012 (14)
    • ►  gru (1)
    • ►  paź (5)
    • ►  cze (2)
    • ►  kwi (1)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (2)
  • ►  2011 (12)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  lip (1)
    • ►  mar (1)

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates