• Strona główna
  • O mnie
  • Współpraca

Opowiadam historie o historiach. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką.

„To nie przypadek decyduje o naszym życiu, tylko wybory, jakich dokonujemy. Problem w tym, że nie potrafimy przewidywać ich konsekwencji. Nawet jeśli z perspektywy czasu te wybory wydają się oczywiste, banalne, niemożliwe do spieprzenia. Nawet jeśli skutki kolejnych decyzji tak cholernie bolą. Nawet jeśli jesteśmy w stanie zrobić wszystko, aby je odwrócić, włącznie z poświęceniem czyjegoś życia.”

Efekt motyla to właściwie anegdotyczne ujęcie deterministycznego chaosu. Jedno małe, pozornie nic nieznaczące wydarzenie, powołuje katastrofalne skutki. Błąd, którego konsekwencji nie da się już odwrócić. Punkt, z którego nie ma już odwrotu. Decyzja nie do cofnięcia, która warunkuje dalszy los, choć jest tak bardzo brzemienna w dotkliwe konsekwencje. Idealnym zobrazowaniem efektu motyla jest postać głównego bohatera książki „Konfident – spowiedź kibola”, będącej jedną z najlepszych przeczytanych przeze mnie lektur.

 

20:19:00 No comments

„Dziwne, że człowiek nigdy nie pojmuje, jak bardzo czegoś pragnie, aż do chwili, gdy już wie, że nie może tego mieć.”

Choć Yarvi był księciem, ani przez chwilę nie czuł, że pochodzi z najważniejszej rodziny zasiadającej na tronie. Jego potężny ojciec obdarzał go jedynie kpiną, politowaniem i żalem. Nie takiego syna oczekiwał. Nie tego się spodziewał. Nie tego pragnął. Matka nie zwracała na niego większej uwagi – zbyt zajęta zajmowaniem się majątkiem państwa, aby zauważyć, że jej młodszy syn łaknie czegoś więcej, niż bogactwa. Starszego brata pochłaniała nauka walk i łupienie nowych ziem wespół z ojcem, który widział w nim swojego prawowitego następcę. Yarvi zresztą nigdy nie pragnął zasiąść na tronie. Od dłuższego czasu pobierał nauki u matki Gundring, pod której czujnym, starym okiem uczył się zielarstwa i innych nauk niezbędnych do tego, aby zostać uczonym ministrem. Tak widział swoje przeznaczenie – jako kogoś, kto zaszyty wśród tajemnych ksiąg będzie mógł parać się lecznictwem i doradztwem głowie państwa. Niestety, los miał dla niego zupełnie inne plany. Kiedy wskutek intrygi zginęli jego ojciec i starszy brat, to jemu przypadło w udziale władać królestwem. Państwem, które wcale nie oczekiwało takiego króla – pół króla, który ma tylko jedną sprawną rękę. Pół króla, który nie jest w oczach podwładnych kimś zdolnym do władania. Pół króla, budzącego śmiech, niewybredne żarty i skrawki litości. Pół króla, który wcale nie chciał królem być. Jako niedoszły minister, Yarvi wie jednak, że powinien robić to, co jest najlepsze dla państwa. Z trwogą zasiada więc na czarnym tronie… jednak bynajmniej nie na długo.


18:14:00 No comments

„To w większości zagubieni ludzie, których świat po prostu przerósł. Gdyby ktoś wyciągnął do nich rękę w odpowiednim momencie, ich losy potoczyłyby się inaczej, a teraz to dla większości jednak jest już za późno.”

Życie jest najwyższą wartością. Raz straconego nie można odzyskać, raz zmarnowane bywa niemożliwe do odbudowania. Zniszczone do naprawienia. Złamane do naprostowania. Czy życie bezdomnego jest tak samo ważne jak życie lekarza, prawnika lub matki trójki dzieci? Czy każde życie jest równoważne?


11:46:00 No comments

„Od bardzo dawna na Olimpie nie zdarzały się epickie wojny, za to na porządku dziennym były dworskie potyczki z wykorzystaniem różnych przyziemnych chwytów. (…) Wszystko sprowadzało się do władzy, polityki i sojuszy, w których umacniała się większość spośród Trzynaściorga, skutecznie rządzących Olimpem.”

Jeżeli chcesz zdobyć pozycję na Olimpie, na którym rządzi kasta, jedyną możliwością jest wygryzienie jej własnymi zębami, wydrapanie pazurami bez chwili zastanowienia oraz poświęcenie samej siebie na rzecz pieczołowicie zaprojektowanej maski, prezentowanej zawsze na użytek publiczny. Doskonale świadoma jest tego Helena Kasios, która od dziecka obracała się wśród pięknych i wiecznie żądnych władzy Trzynaściorga. Wychowywana przez ojca tyrana, pełniącego funkcję poprzedniego Zeusa, który nie cofnął się nawet przed zabójstwem jej matki, dobrze zna zasady fałszywych gierek i bardzo nieczystych zagrań, prezentowanych przez każdego, kto się liczy. Obecnie Helena nie ma jednak prawa do decydowania o swoim losie. Aktualny Zeus, będący jej bratem, postanowił ogłosić zawody, których zwycięzca nie tylko zgarnie tytuł zawiadującego wojskiem oraz polityką Olimpu Aresa, ale również… jej rękę.


18:49:00 2 comments
Jak zapewne zdążyliście już zauważyć, pielęgnacja włosów jest dla mnie bardzo istotna. Odkąd przestałam je rozjaśniać i w pełni skupiłam się na dbaniu o nie, jedynie od czasu do czasu sięgając po autorską mieszankę tonerów, w końcu cieszę się błyszczącą taflą, która mieni się w słońcu. Wciąż jednak testuję kosmetyczne nowości, szukając perełek, które na stałe zagoszczą w mojej łazience, dbając o to, aby stan moich włosów się nie pogorszył. Jedną z nich znalazłam w ostatniej edycji kosmetycznego boxa Pure Beauty. O czym mowa? O nowej propozycji marki Syoss - odżywce keratin, mającej zapewnić łamanie włosów mniejsze aż o... 95%. Jak wypadły testy praktyczne? Zapraszam do wpisu poniżej.

22:36:00 1 comments

Baza pod makijaż to kosmetyk wielozadaniowy. Po pierwsze, powinna wygładzić skórę, aby można było na nią równo zaaplikować makijaż. Po drugie, musi nawilżyć i szybko się wchłaniać, nie pozostawiając na skórze tłustego filmu. Oprócz tego, jej konsystencja nie może być zbyt ciężka - w przeciwnym razie łatwo o zapchanie cery, skutkiem czego będą nieestetyczne wypryski. Nie znalazłam jeszcze bazy, która spełniłaby wszystkie te wymagania... do chwili, w której dzięki pudełku Pure Beauty z edycji Wild Flowers nie poznałam bazy pod makijaż Face Boom. To mój absolutny faworyt w swojej kategorii. Dlaczego? Już wyjaśniam. 

22:27:00 1 comments

„Zamiast śmierci grzesznika, Bóg pragnie jego życia i pieniędzy.”

Choć majętna i niebezpieczna rodzina Borgiów od zawsze z niewiadomej przyczyny mnie pociągała, do tej pory wiedziałam o niej stosunkowo niewiele – tyle, ile wywnioskowałam z produkcji filmowych pośledniej jakości. Nie, nie tych rodem z Netflixa, bowiem do takich źródeł zwyczajnie nie sięgam, jednak – jak się okazało – wcale nie lepszych. Dzięki nim wyrobiłam sobie jedynie kilka bardzo niepełnych i prawie kompletnie nieprawdziwych oglądów historii. Seriale sugerowały, że Rodrigo Borgia, który w późniejszym czasie został papieżem i przyjął imię Aleksander IV wydawał obrazoburcze orgie, na których korzystał z wszystkiego, co tylko się rusza, a jego córka Lukrecja współżyła zarówno z nim, jak i z jego ukochanym, spłodzonym z kurtyzaną synem Cezarem, który pasjonował się mordowaniem niewinnych. Jak było naprawdę? To dopiero uzmysłowiła mi wydana w iście królewskim stylu książka „Borgiowie i ich wrogowie”, opracowana w sposób niezwykle sumienny przez Christophera Hibberta.

 


17:00:00 No comments
Jak zapewne zauważyliście, co miesiąc przychodzą do mnie w ramach programu subskrypcji boxy kosmetyczne Pure Beauty. To dla mnie świetna okazja do tego, aby uzupełnić kosmetyczne braki bez kupowania kosmetyków w stu miejscach, a przy tym poznanie wielu nowości, które pozostaną ze mną na dłużej. Edycja Wild Flowers o pięknej szacie graficznej trafiła do mnie pod koniec maja. Od tamtego czasu zdążyłam doskonale poznać się z większością znajdujących się w niej propozycji, w związku z czym najwyższa pora na to, aby je Wam przedstawić. Gotowi? To zaczynamy! 

16:55:00 1 comments

Jakiś czas temu TikTokiem oraz innymi social mediami zawładnęła nowa, rewolucyjna metoda pielęgnacji twarzy. Mowa o Skin Cycling, czyli cyklicznej pielęgnacji twarzy, będącej rutyną pielęgnacyjną, która pozwala na zastosowanie składników aktywnych o mocnym działaniu w całkowicie bezpieczny sposób. Skin cycling to zaplanowanie pielęgnacji twarzy w bardzo przemyślany sposób, dzięki czemu cera szybko odzyska swój zdrowy blask i bezpieczny wygląd. Całkiem niedawno trafiło do mnie pudełko Skin Cycling marki L'oreal zaproponowane miłośniczkom pielęgnacji twarzy wiernym Pure Beauty, oferującemu boxy kosmetyczne. Na przykładzie kosmetyków, które się w nim znalazły, doskonale widać na czym dokładnie polega skin cycling. Zapraszam na prezentację zawartości poniżej. 


Zacznijmy od tego, że sam box ma (jak zwykle w przypadku Pure Beauty) przepiękną szatę graficzną. W środku znalazła się również dopasowana do niej instrukcja, która w sposób prosty i szczegółowy opisuje jak przeprowadzać skin cycling.

Jak zrobić Skin Cycling? Sprawdźmy!
16:17:00 No comments
Nowsze posty
Strasze posty

O autorce

O autorce
Żona, kociara, maniaczka thrillerów, wielki ogarniacz życia. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką. Opowiadam historie o historiach. Mail: kierownikoperacyjny.sp@gmail.com 💥

Kategorie

  • książki

Jestem tutaj

Statystyka odwiedzin

Stali czytelnicy

Archiwum

  • ▼  2026 (87)
    • ▼  cze (16)
      • Szymon Niordu Biadasz - Niechciane przeznaczenie -...
      • Serhii Ratkin - Do głębi siebie - recenzja
      • Monika Klara Krajniak - Skąd ta nienawiść między W...
      • Katarzyna Gacek - Zbrodnia, której nie było - rece...
      • Karolina Żynda - Broken ice - recenzja
      • Camilla Grebe - Ciemność - recenzja
      • A.A. Milewska - Kim jestem? - recenzja
      • Weronika Jaczewska - Twój ruch - recenzja
      • Mariolina Venezia - Tajemnica Serra Venerdi - rec...
      • Michał Kuźmiński - Złodziej czasu - recenzja
      • Bartłomiej Ludwisiak - Belwood Quarry - recenzja
      • Łukasz Piper - Kryształowa wieża - recenzja
      • KN Haner - Tajemnice, które nas niszczą - recenzja
      • Iwona Sowińska - Rzeźbiarz z Maryland - recenzja
      • Magdalena Stępień - Kinnari. W gąszczu Tajlandii i...
      • Jaga Tuliszka - Jak nie teraz, to kiedy? - recenzja
    • ►  maj (20)
    • ►  kwi (10)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (13)
    • ►  sty (10)
  • ►  2025 (296)
    • ►  gru (20)
    • ►  lis (19)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (25)
    • ►  sie (16)
    • ►  lip (22)
    • ►  cze (19)
    • ►  maj (38)
    • ►  kwi (24)
    • ►  mar (36)
    • ►  lut (24)
    • ►  sty (23)
  • ►  2024 (292)
    • ►  gru (18)
    • ►  lis (30)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (27)
    • ►  sie (28)
    • ►  lip (25)
    • ►  cze (20)
    • ►  maj (21)
    • ►  kwi (22)
    • ►  mar (24)
    • ►  lut (29)
    • ►  sty (18)
  • ►  2023 (143)
    • ►  gru (17)
    • ►  lis (20)
    • ►  paź (15)
    • ►  wrz (14)
    • ►  sie (14)
    • ►  lip (15)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (10)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (9)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (5)
  • ►  2022 (31)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (2)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (2)
    • ►  cze (2)
    • ►  maj (2)
    • ►  kwi (3)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (4)
    • ►  sty (3)
  • ►  2021 (60)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (13)
    • ►  cze (9)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
  • ►  2020 (55)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (6)
    • ►  paź (5)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (3)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (6)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (8)
    • ►  mar (6)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (4)
  • ►  2019 (40)
    • ►  gru (4)
    • ►  lis (4)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (4)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (5)
    • ►  kwi (2)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (1)
  • ►  2018 (96)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (8)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (12)
    • ►  kwi (11)
    • ►  mar (13)
    • ►  lut (14)
    • ►  sty (17)
  • ►  2017 (197)
    • ►  gru (6)
    • ►  lis (11)
    • ►  paź (9)
    • ►  wrz (16)
    • ►  sie (24)
    • ►  lip (20)
    • ►  cze (17)
    • ►  maj (19)
    • ►  kwi (16)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (8)
    • ►  sty (33)
  • ►  2016 (81)
    • ►  gru (15)
    • ►  lis (23)
    • ►  paź (17)
    • ►  wrz (11)
    • ►  sie (11)
    • ►  cze (2)
    • ►  lut (2)
  • ►  2015 (8)
    • ►  lis (1)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (1)
    • ►  mar (1)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (2)
  • ►  2014 (18)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (1)
    • ►  paź (1)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  kwi (4)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
    • ►  sty (2)
  • ►  2013 (18)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (4)
    • ►  wrz (1)
    • ►  sie (2)
    • ►  lip (1)
    • ►  cze (3)
    • ►  lut (3)
    • ►  sty (2)
  • ►  2012 (14)
    • ►  gru (1)
    • ►  paź (5)
    • ►  cze (2)
    • ►  kwi (1)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (2)
  • ►  2011 (12)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  lip (1)
    • ►  mar (1)

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates