Witajcie, Kochani.
Zdecydowanie nie jestem zwolenniczką suchych szamponów- może to dlatego, iż lubię myć włosy codziennie a może dlatego, iż nawet kiedy zdarzył mi się dzień lenia, suche szampony zawsze przynosiły mi tylko rozczarowanie w postaci włosów osiemdziesięciolatki (albo śniegowej królewny), sklejonej skorupy (której już niedaleko było do żółwia) albo okropnego zapachu (kobietą w końcu jestem, a dla tej to w kosmetykach też ważne). W cudnym pudełeczku Only You (które pokazywałam Wam tutaj: KLIK) znalazłam jednak suchy szampon marki L'biotica, którą bardzo lubię- postanowiłam więc przekonać się czy i ten odświeżacz do włosów przyniesie mi rozczarowanie.