• Strona główna
  • O mnie
  • Współpraca

Opowiadam historie o historiach. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką.

„Klub, dla którego ludzie byli gotowi zabijać; gala otwarcia, za którą gotów był umrzeć każdy celebryta. Nikt się nie spodziewał, jak wielką skończy się to tragedią…”

Blichtr uzależnia. Mając sześć zer na swoim koncie, myślisz jedynie o tym, jak uczynić z nich siedem. A potem osiem. I dziewięć. Odbierając statuetkę w świetle jupiterów, zastanawiasz się jaki sukces osiągnąć jako kolejny. U boku której wpływowej osoby stanąć, aby stać się jeszcze bardziej rozpoznawalnym. Zyskać więcej. I więcej. I jeszcze więcej. Stojący na piedestale, zapatrzony w siebie, egocentryczny gwiazdor, dostrzegający jedynie czubek własnego nosa. Codziennie wzorcowo zadbany – wszakże zarabiający swoim ciałem i twarzą – jako aktor, reżyser czy prawnik, pobierający najwyższe gaże w mieście. Wielki Ty, za nic mający maluczkich. Ich życia i uczucia, będące dla Ciebie zupełnie bez znaczenia; chyba, że zdarzy się, że możesz coś dzięki nim osiągnąć. Jeśli jednak są bezużyteczni, najchętniej byś ich podeptał. I robisz to kiedy tylko możesz. Wszakże to Ty jesteś składnikiem śmietanki elity – bez którego najbardziej wyszukany napój nie byłby taki sam. Każda marna namiastka smakowałaby niewykwintnie, a więc źle. Bogaty – chcący być jeszcze bogatszy. Ważny – chcący stać się najważniejszy. Pomimo tego jednak wciąż tak bardzo pociągający… i jako taki, stanowiący element sine qua non na odbywającym się właśnie najważniejszym od dziesięcioleci wydarzeniu – otwarciu elitarnego oddziału klubu Home, skupiającego w swych kręgach jedynie tych najznamienitszych. Czy gdybyś wiedział jednak co się tam wydarzy, na pewno byłbyś gotów zabić za zaproszenie? Pewnie tak… wszakże każda okazja do pokazania własnej wyższości jest dobra. Egoistyczna fujara…


20:25:00 1 comments

„Myślał o słowach Raszei, o tym, że wiele starszych osób decyduje się na desperacki krok i odbiera sobie życie u samego jego kresu. Czy ich decyzja, paradoksalnie, może mieć związek ze strachem przed naturalną śmiercią, czy raczej podkreśla jej pragnienie?”

Sprawę, która właśnie trafiła na Twoje biurko, z pewnością jak najszybciej umorzyłby każdy inny policjant. Każdy, jednak nie Ty – Bernard Gross, komisarz do spraw na pierwszy rzut oka niewyjaśnialnych. W częściowo zamarzniętym jeziorze został znaleziony prawie dziewięćdziesięcioletni staruszek. Choć wszystko wskazuje na brak udziału osób trzecich, kiedy tylko spoglądasz na jego nieruchome, spokojne już ciało, które zapewne za życia zdążyło już swoje wycierpieć, coś nie daje Ci spokoju w jego śmierci. Po pierwsze, jeśli chciałby popełnić samobójstwo, po co przywiązałby się do… deski, tym bardziej, jeśli użył obciążnika, mającego zadbać o to, że poniesie pewną śmierć? Istnieją łatwiejsze sposoby na zejście z ziemskiego padołu… Po drugie, dlaczego ktoś, kto i tak już niedługo odejdzie z tego świata, miałby sobie odebrać tę niewielką resztkę życia, która mu pozostała? Kilka innych detali, które dla kogoś innego zapewne również stałyby się niewarte uwagi sprawia, że postanawiasz drążyć dalej – wbrew jawnie okazywanemu niezadowoleniu pani komendant, liczącej na szybkie zamknięcie spraw przed awansem do innej jednostki oraz prokurator, która sama sugeruje umorzenie śledztwa z powodu braku dowodów. Dociekliwy i nieustępliwy, zajrzysz jednak dosłownie i w przenośni pod każdy kamień, trafiając na ścieżkę, która doprowadzi Cię aż do czasów końca drugiej wojny światowej…

 


20:01:00 No comments

„Kobiety są zdolne do wielu rzeczy, by zdobyć mężczyznę. A ja nie mam jak z nią konkurować, bo jestem sekretem.”

Najważniejszy rozdział w życiu znacznej części osób, otwierający historię miłosną, może rozpocząć się na wiele sposobów. Ten, który zapoczątkował Twoją relację z Gabrielem Vallare’m, zdecydowanie w niczym nie przypominał typowego love story. Mroczne porachunki, porwanie oraz wysoko postawione osoby, zagrażające nie tylko Waszemu bezpieczeństwu, ale i nawet życiu kładą się bardzo długim cieniem na Waszej znajomości. Wszakże poprzednia żona Gabriela dopiero co zmarła, a jego ukochana kobieta została zamordowana… Kontynuowanie związku z tym charyzmatycznym i niezwykle pociągającym mężczyzną może nieść za sobą bardzo ryzykowne konsekwencje. Odkąd jednak wkroczyłaś na jego ścieżkę, bezpowrotnie odmieniając jego pozbawiony promyków słońca świat, nie wyobrażasz już sobie, że mogłabyś z niej zejść. Udowodnienie Gabrielowi, że Twoje uczucie do niego jest szczere, a on sam pewnego dnia będzie potrafił je odwzajemnić, postawiłaś sobie za punkt honoru. Postanawiasz zrobić wszystko, aby to uczucie przetrwało – nieważne jak groźne się to okaże.


17:16:00 No comments
Do Świąt Bożego Narodzenia pozostało już tylko nieco ponad 40 dni. Zbliżająca się połowa listopada to idealny czas na to, aby powoli pomyśleć o prezentach pod choinkę dla naszych bliskich - takich, z których będa oni zadowoleni i które z przyjemnością wykorzystają. Sama mam w rodzinie osoby, które "niczego nie chcą", proszą o cokolwiek albo "mają już wszystko", zatem wybranie dla nich trafionego prezentu to dla mnie prawdziwe wyzwanie. W tym roku jednak z pomocą i niezwykle trafioną inspiracją na prezent przybyła mi Pasieka Rodzinna. Co wybrałam z jej specjalnej oferty prezentowej? Sprawdźmy! 

15:22:00 No comments

„Dziesiątki drobnych szczegółów, które krzyczały do niej, że trzeba uciekać. Lila zlekceważyła je wszystkie. Nie uciekła. I nigdy już nie ucieknie.”

Wieczny chłopiec, który pod osłoną nocy wysiada ze sportowego samochodu z zawadiackim uśmiechem, zmierzając na kolejną szaloną imprezę. Wyrzeźbione ciało, nieco nieobecny wyraz twarzy i modny, rockowy entourage, przyciągający wiele kobiecych spojrzeń. Wciąż wracający do wspomnień minionych szalonych dni i jedynej prawdziwej, choć niemającej szczęśliwego finału miłości czterdziestolatek, który w godzinach nocnych bawi się, jak gdyby jutro miało nie być, a za dnia próbuje doprowadzić do tego, aby skazać jak największą liczbę przestępców. Jako ceniony prokurator, który nie tylko grzeszy inteligencją, ale i ma wbudowany detektor prawdy, masz tak naprawdę dwie kompletnie odmienne twarze. Która z nich spojrzy w oczy prawdzie popełnionej przed wieloma laty zbrodni?

13:56:00 1 comments

„Mówili, że niedługo przyjedziecie. Zostawili mnie tutaj, bym latami gniła i marniała… Zostawili mnie na śmierć. A teraz pojawiacie się Wy. Rodzina, która próbuje mnie zastąpić. Wymazać mnie. Nas. Ale to nigdy nie nastąpi. To jest mój dom.”

Przeprowadzka do innego miasta ma być dla Ciebie i całej Twojej patchworkowej rodziny zupełnie świeżym startem. Zmiana jest dobra. Zmiana jest niezbędna. Zmiana jest konieczna. To właśnie tego teraz potrzebujesz – po tym, jak omal nie umarłaś, ufając ślepo znajomej osobie. Po tym, jak stałaś się szkolnym wyrzutkiem, który musiał przejść przymusowy odwyk. Towarzyszący Ci paranoiczny strach przez insektami zmienił Cię we wrak, którego uspokoić mogło tylko jedno: zapalenie zioła, które finalnie stało się Twoją zgubą. Z dnia na dzień przestałaś być tą podziwianą, utalentowaną biegaczką i stałaś się kimś, z kim nikt nie chce już przestawać. Oto jednak pojawiła się szansa: Twoja mama została zaproszona do udziału w wyjątkowym programie dla artystów, organizowanym przez tajemniczą fundację. Możecie zamieszkać w wielkim domu w Cedarville, nie przejmując się przez trzy lata żadnymi kosztami: wszystko jest sponsorowane, pod warunkiem, że Twoja mama w tym czasie będzie prowadzić jakąkolwiek twórczą działalność, taką jak chociażby napisanie książki. Jej zresztą przeprowadzka również jest potrzebna po niedawnym rozwodzie i ponownym ślubie z innym mężczyzną. Pakujecie więc swój dobytek i oto Ty, Twój młodszy brat Sammy, Alec i jego dziesięcioletnia córka Piper oraz Twoja mama stajecie… przed bramami piekła.

20:58:00 No comments

„Nigdy mnie nie złapali i nigdy tego nie zrobią. Nigdy mnie nie widzieli, bo jestem niewidzialny, jak eter, który otacza naszą ziemię. Nie jestem już człowiekiem, ale duchem i demonem z najgorętszego piekła. Gdybym tylko chciał, mógłbym Was odwiedzać każdej nocy, jestem bowiem w bliskim związku z Aniołem Śmierci.”

Jako młoda, niespełna trzydziestoletnia, choć już niezwykle utalentowana paryska profiler, tym razem zostajesz rzucona na niespokojne, głębokie wody niewielkiej turystycznej francuskiej miejscowości. W zaklimatyzowaniu się w nowym środowisku zawodowym bynajmniej nie pomaga Ci fakt posiadania znanego nazwiska – choć z rodziną przodującą w projektowaniu mody łączy Cię jedynie ono. Niewiedzący o tym koledzy kpią jednak z Ciebie, uważając, że przydzielono Cię do tak istotnej sprawy tylko z jego powodu. Niewielki, choć udany bagaż rozwiązanych spraw na Twoim koncie szybko sprawia jednak, że współpracujący z Tobą policjanci są zmuszeni zmienić o Tobie zdanie – szczególnie, kiedy po bliższym poznaniu okazuje się, że w Tobie jedyna nadzieja, by schwytać bestialskiego mordercę, który upodobał sobie uprowadzanie dzieci z niezamożnych rodzin, a następnie podrzucanie ich okaleczonych ciał w miejscach kultu religijnego. Kto, jeśli nie profiler z analitycznym umysłem i godną podziwu intuicją, mógłby zmierzyć się z zabójcą o tak chorej wyobraźni? Z psychopatą, który… doskonale Cię zna i tylko czekał, aż zostaniesz przydzielona do jego sprawy?

 


19:53:00 1 comments

„Czy da się cofnąć czas? A co na to Bóg? Czy zgodziłby się, bym naprawił wszystko, dałby mi jeszcze jedną szansę?”

Niektórzy sądzą, iż niezależnie od tego, jaką ścieżką podąży człowiek, choćby była ona najbardziej kręta, w końcu i tak spotka swoje przeznaczenie. Jako głęboko wierzący w Boga człowiek, powinieneś przyjmować za pewnik, że i Tobie został gdzieś tam w górze zapisany konkretny plan – a Ty powinieneś robić wszystko, aby jak najlepiej go wypełnić. Wizja możliwości zmiany swojego losu okazuje się jednak nader kusząca… Jak jednak do tego doszło, że dziś rozważasz czy zakrzywić czasoprzestrzeń i spróbować skorygować dokonane przez siebie wybory, niepowracalnie naruszając los swojej ludzkiej komety? Cofnijmy się do początku… a może raczej środka lub, zależy jak na to patrząc, końca Twojej pętli. Tej, którą sam założyłeś sobie na szyję, bawiąc się w Boga.


20:34:00 No comments

„Alchemia jest sztuką wyzwolenia fragmentów Kosmosu z tymczasowej egzystencji i doprowadzenia ich do doskonałości, tzn. metale do złota, zaś dla człowieka długowieczność, następnie nieśmiertelność, wreszcie zbawienie.”

Zapraszam Cię do odbycia wyjątkowej podróży, w którą zabierze Cię absolutnie czarująco wydane „ABC Alchemii”. W jej trakcie będziesz mieć okazję poznać wiele intrygujących faktów, spotkać najsłynniejszych alchemików oraz zgłębić arkana tej tajemniczej sztuki, którą niesamowicie trudno jednoznacznie zdefiniować – choć pociąga ona niezliczone rzesze osób już od wielu wieków.

 


17:54:00 1 comments
Nowsze posty
Strasze posty

O autorce

O autorce
Żona, kociara, maniaczka thrillerów, wielki ogarniacz życia. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką. Opowiadam historie o historiach. Mail: kierownikoperacyjny.sp@gmail.com 💥

Kategorie

  • książki

Jestem tutaj

Statystyka odwiedzin

Stali czytelnicy

Archiwum

  • ▼  2026 (88)
    • ▼  cze (17)
      • Piergiorgio Pulixi - Ty jesteś prawem - recenzja
      • Szymon Niordu Biadasz - Niechciane przeznaczenie -...
      • Serhii Ratkin - Do głębi siebie - recenzja
      • Monika Klara Krajniak - Skąd ta nienawiść między W...
      • Katarzyna Gacek - Zbrodnia, której nie było - rece...
      • Karolina Żynda - Broken ice - recenzja
      • Camilla Grebe - Ciemność - recenzja
      • A.A. Milewska - Kim jestem? - recenzja
      • Weronika Jaczewska - Twój ruch - recenzja
      • Mariolina Venezia - Tajemnica Serra Venerdi - rec...
      • Michał Kuźmiński - Złodziej czasu - recenzja
      • Bartłomiej Ludwisiak - Belwood Quarry - recenzja
      • Łukasz Piper - Kryształowa wieża - recenzja
      • KN Haner - Tajemnice, które nas niszczą - recenzja
      • Iwona Sowińska - Rzeźbiarz z Maryland - recenzja
      • Magdalena Stępień - Kinnari. W gąszczu Tajlandii i...
      • Jaga Tuliszka - Jak nie teraz, to kiedy? - recenzja
    • ►  maj (20)
    • ►  kwi (10)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (13)
    • ►  sty (10)
  • ►  2025 (296)
    • ►  gru (20)
    • ►  lis (19)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (25)
    • ►  sie (16)
    • ►  lip (22)
    • ►  cze (19)
    • ►  maj (38)
    • ►  kwi (24)
    • ►  mar (36)
    • ►  lut (24)
    • ►  sty (23)
  • ►  2024 (292)
    • ►  gru (18)
    • ►  lis (30)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (27)
    • ►  sie (28)
    • ►  lip (25)
    • ►  cze (20)
    • ►  maj (21)
    • ►  kwi (22)
    • ►  mar (24)
    • ►  lut (29)
    • ►  sty (18)
  • ►  2023 (143)
    • ►  gru (17)
    • ►  lis (20)
    • ►  paź (15)
    • ►  wrz (14)
    • ►  sie (14)
    • ►  lip (15)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (10)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (9)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (5)
  • ►  2022 (31)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (2)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (2)
    • ►  cze (2)
    • ►  maj (2)
    • ►  kwi (3)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (4)
    • ►  sty (3)
  • ►  2021 (60)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (13)
    • ►  cze (9)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
  • ►  2020 (55)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (6)
    • ►  paź (5)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (3)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (6)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (8)
    • ►  mar (6)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (4)
  • ►  2019 (40)
    • ►  gru (4)
    • ►  lis (4)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (4)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (5)
    • ►  kwi (2)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (1)
  • ►  2018 (96)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (8)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (12)
    • ►  kwi (11)
    • ►  mar (13)
    • ►  lut (14)
    • ►  sty (17)
  • ►  2017 (197)
    • ►  gru (6)
    • ►  lis (11)
    • ►  paź (9)
    • ►  wrz (16)
    • ►  sie (24)
    • ►  lip (20)
    • ►  cze (17)
    • ►  maj (19)
    • ►  kwi (16)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (8)
    • ►  sty (33)
  • ►  2016 (81)
    • ►  gru (15)
    • ►  lis (23)
    • ►  paź (17)
    • ►  wrz (11)
    • ►  sie (11)
    • ►  cze (2)
    • ►  lut (2)
  • ►  2015 (8)
    • ►  lis (1)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (1)
    • ►  mar (1)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (2)
  • ►  2014 (18)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (1)
    • ►  paź (1)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  kwi (4)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
    • ►  sty (2)
  • ►  2013 (18)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (4)
    • ►  wrz (1)
    • ►  sie (2)
    • ►  lip (1)
    • ►  cze (3)
    • ►  lut (3)
    • ►  sty (2)
  • ►  2012 (14)
    • ►  gru (1)
    • ►  paź (5)
    • ►  cze (2)
    • ►  kwi (1)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (2)
  • ►  2011 (12)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  lip (1)
    • ►  mar (1)

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates