Cześć, Kochani.
Już niedługo połowa kwietnia, tak więc w końcu postanowiłam znaleźć chwilę i pokazać Wam co udało mi się zdenkować w marcu, aby zrobić miejsce na nowe kosmetyki. Tym razem jestem z siebie bardzo zadowolona, bowiem udało mi się zużyć 32 pełnowymiarowe produkty oraz 3 próbki, co daje razem 35 rzeczy. Kwiecień za to póki co niestety zapowiada się o wiele gorzej, ale postaram się jeszcze to nadrobić. Co z marcowych zużyć okazało się hitem, a co zaś kompletnym kitem?



