Witajcie, Kochani.
Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moimi odczuciami, co do produktu, jaki poznałam stosunkowo niedawno. Mowa tutaj o Sallly Hansen - Instra Dri, czyli utrwalającym wysuszaczu paznokci.
Przez długi czas robiłam u kosmetyczki manicure hybrydowy, toteż nie musiałam się martwić nietrwałym lakierem, częstym malowaniem paznokci, czy też pilnowaniem, by te dobrze wyschły, kiedy pracowicie skończę je pacać pędzelkiem. ;-) Niestety od czerwca toczę walkę o odzyskanie właściwego stanu i długości paznokci- moje dostały w płytkę, kiedy zamiast hybryd zdecydowałam się na żele na tipsie. Aż do końca września malowałam paznokcie jedynie olejkami i odżywkami. Od października jednak postanowiłam powrócić do malowania pazurków przy pomocy lakierów, jako że w końcu udało mi się troszkę zapuścić naturalną długość. Nie należę niestety do cierpliwców, jeśli chodzi o malowanie paznokci- czekanie aż wyschną jest dla mnie stratą czasu. A pojawiające się odpryski powodują, że zaraz mam ochotę umówić się na manicure trwały. Postanowiłam zatem wypróbować produkt, który według producenta nie tylko ma świetnie utrwalać kolorowy lakier na paznokciach, ale i praktycznie natychmiast go wysuszać. Jak sprawdził się u mnie?



