• Strona główna
  • O mnie
  • Współpraca

Opowiadam historie o historiach. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką.

Witajcie, Kochani.

Kilka dni temu wybrałam się do Galerii Rondo, która na nieszczęście dla mojego porftela znajduje się jakieś trzy minuty drogi od mojego domu. Po zakupach spożywczych mój biedny, nieświadomy zbliżającej się katastrofy Luby zapytał czy nie chcę zajrzeć co Hebe, pooglądać kosmetyki. Cóż, Kochani Ci nasi mężczyźni, ale niestety zupełnie nie potrafią pojąć tego, że dla kobiety nie ma czegoś takiego jak oglądanie kosmetyków. Każda szanująca się lady wchodząc do drogerii i widząc te przesłodziutkie, zastawione perełkami w każdym wzorze i kolorze półki musi kupić co najmniej jedną rzecz. Niestety, w dziewięćdziesięciu dziewięciu przypadkach na jednej się nie kończy. Na dwóch ani trzech również nie. Kluczy więc między półkami i zapełnia koszyk a potem drugi a Wybranek cóż ma zrobić... chodzi za nią biedny i targa te przepełnione kosmetykami kosze. I milczy posłusznie nie nadmieniając wcale, że już się jej te kosmetyki w domu nie mieszczą. I nie wie jeszcze, że kiedy ona mówi że to na później oznacza co jedyne, że wypróbuje nowości wieczorem- nie zaś od razu kiedy przekroczy próg mieszkania. 

14:43:00 13 comments
Jantar... tę nazwę słyszała chyba większość kobiet, a i spora część mężczyzn. Pierwsze skojarzenie to oczywiście bursztynowej barwy wcierka na porost włosów, którą osobiście uważam za hit. Ostatnimi czasy została nawet ulepszona- w celu aplikacji już nie trzeba bić się po głowie szklaną buteleczką ;-), doczekaliśmy się bowiem atomizera. NARESZCIE. Farmona jednak, bo to od niej Jantar pochodzi, oprócz ulepszonej wersji wcierki wypuściła na rynek również zupełną nowość- kurację do włosów na gorąco z wyciągiem z bursztynu. Mając za sobą wiele buteleczek wcierki, mgiełkę (średnio trafiony wybór) oraz całkiem niezły szampon, z ochotą wzięłam się do testów nowości.

13:32:00 20 comments
Witajcie, Kochani.

Pora na kolejną recenzję włosowej dobroci, którą znalazłam w boxie Only You (całą zawartość prezentowałam tutaj: KLIK). Dziś przyjrzymy się olejkowi do włosów kremie firmy Marion, który naszym włosiskom przynosić ma aż siedem pozytywnych efektów. Pic na wodę czy świetny produkt multifunkcyjny?

15:41:00 14 comments
Witajcie.

Jesień w takim wydaniu nie sprzyja raczej częstemu opuszczaniu mieszkania, a co za tym idzie- więcej mamy czasu na makijażowe eksperymenty. Ostatnimi czasy pod swoje czujne oko wzięłam do testów wiele kosmetyków- jednym z nich był tusz marki Rimmel z serii ScandalEyes, tym razem w wariancie Reloaded. Powiem ze szczerością, że tusze od Rimmela należą do moich ulubionych- miałam prawie wszystkie a zawiodłam się jedynie na dwóch z nich co uważam za świetny wynik, biorąc pod uwagę ich łączną ilość. ;-) A jak sprawdza się Reloaded? 


13:09:00 17 comments
Witajcie Kochani.

Jakiś czas temu udało mi się poszerzyć moje czytelnicze zbiory o wiele nowych i interesujących pozycji. Wśród nich znalazła się również książka Roxany Bowgen pod tytułem Wewnętrzna bogini. Podtytuł Jak wiara w siebie może zmienić wszystko oraz opis znaleziony na stronie księgarni Wyjątkowy poradnik dla nowoczesnych kobiet XXI wieku. Dowiedz się, jak w pełni wykorzystać drzemiący w Tobie potencjał i przejąć kontrolę nad swoim życiem. trochę mnie przestraszyły- szczerze powiedziawszy nienawidzę czytać poradników, motywatorów i złotych rad w stylu zmień swoje życie już dziś, jak siebie sama widzisz, tak Ciebie widzą inni i tym podobnych. Do Współczesnej bogini zabrałam się więc z dużym dystansem... Jak rozwinęła się nasza wspólna podróż?


12:46:00 1 comments
Witajcie, Kochani.

Zdecydowanie nie jestem zwolenniczką suchych szamponów- może to dlatego, iż lubię myć włosy codziennie a może dlatego, iż nawet kiedy zdarzył mi się dzień lenia, suche szampony zawsze przynosiły mi tylko rozczarowanie w postaci włosów osiemdziesięciolatki (albo śniegowej królewny), sklejonej skorupy (której już niedaleko było do żółwia) albo okropnego zapachu (kobietą w końcu jestem, a dla tej to w kosmetykach też ważne). W cudnym pudełeczku Only You (które pokazywałam Wam tutaj: KLIK) znalazłam jednak suchy szampon marki L'biotica, którą bardzo lubię- postanowiłam więc przekonać się czy i ten odświeżacz do włosów przyniesie mi rozczarowanie.  


15:42:00 18 comments
Witajcie, Kochani.

Dziś chciałabym Wam przedstawić pomadki oraz błyszczyki jednej z najstarszych marek na polskim rynku- mowa tutaj o Celii, która jest z nami od roku 1959 i wciąż ulepsza swoje kosmetyki! Osobiście znam ją głównie dzięki pomadkom, ale warto zwrócić uwagę również na dobrej jakości pudry, kremy czy maseczki. Dziś pod lupę a raczej na usta wzięłam szminki z serii Elegance w odcieniu 01 i 09 oraz błyszczyki Candy Love 2 i 6. Zanim przejdę do recenzji zdradzę Wam w sekrecie, że mam około stu szminek... Czy zatem Celia trafiła swoimi nowościami do seria ustomaniaczki? ;-)

15:03:00 9 comments
Witajcie.

Całkiem niedawno, bo dwudziestego października obchodziłam drugą już rocznicę swojego związku. Dwa dni później mój Luby miał urodziny. I tak, rozglądając się za oryginalnym upominkiem, trafiłam na stronę My Gift Dna, oferującą niezwykle szeroki wybór prezentów personalizowanych, które osobiście uwielbiam. 

Jestem zwolenniczką rzeczy nietypowych, symbolicznych, żeby nie powiedzieć romantycznych. Nie cierpię kupowania prezentów na siłę i ,,abo się przydadzą". Piąta para kapci, obojętnie jak wybrany zestaw kosmetyków czy wielka bombonierka zdecydowanie nie są prezentami, które mogłabym podarować. Dlaczego? Wybierając prezent zawsze kieruję się tym, co sama chciałabym otrzymać. A prezent taki przede wszystkim powinien być wyjątkowy. Co wybrałam? 

12:31:00 19 comments
Dzień dobry.

Codzienny makijaż wykonuję już od wielu lat. Kiedyś wprost nie wyobrażałam sobie pokazać się komukolwiek bez niego. Choć czasy te zmieniły się odkąd poznałam kogoś kto nauczył mnie kochać siebie taką jaka jestem, wciąż uwielbiam testować kolorowe nowości i tworzyć na swojej twarzy malowidła. Najpierw krem, potem baza... ano i przychodzi kolej na podkład, których próbowałam już dziesiątki. Ostatnimi czasy w łapki wpadł mi produkt, z którym nie miałam jeszcze do czynienia- krem Bourjouis CC 123 perfect w odcieniu 33 beige rose. Kilka lat temu próbowałam wersji BB innej marki i byłam całkiem zadowolona. Czy Bourjouis CC na dobre zastąpił mi ulubione podkłady?

11:49:00 8 comments
Nowsze posty
Strasze posty

O autorce

O autorce
Żona, kociara, maniaczka thrillerów, wielki ogarniacz życia. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką. Opowiadam historie o historiach. Mail: kierownikoperacyjny.sp@gmail.com 💥

Kategorie

  • książki

Jestem tutaj

Statystyka odwiedzin

Stali czytelnicy

Archiwum

  • ▼  2026 (91)
    • ▼  cze (20)
      • Joanna Kupniewska - Kuszenie ostatniego Jagiellona...
      • Brandon Mull - Opiekunowie. Zakazana góra - recenzja
      • Walter Miller - Kantyczka dla Leibowitza - recenzja
      • Piergiorgio Pulixi - Ty jesteś prawem - recenzja
      • Szymon Niordu Biadasz - Niechciane przeznaczenie -...
      • Serhii Ratkin - Do głębi siebie - recenzja
      • Monika Klara Krajniak - Skąd ta nienawiść między W...
      • Katarzyna Gacek - Zbrodnia, której nie było - rece...
      • Karolina Żynda - Broken ice - recenzja
      • Camilla Grebe - Ciemność - recenzja
      • A.A. Milewska - Kim jestem? - recenzja
      • Weronika Jaczewska - Twój ruch - recenzja
      • Mariolina Venezia - Tajemnica Serra Venerdi - rec...
      • Michał Kuźmiński - Złodziej czasu - recenzja
      • Bartłomiej Ludwisiak - Belwood Quarry - recenzja
      • Łukasz Piper - Kryształowa wieża - recenzja
      • KN Haner - Tajemnice, które nas niszczą - recenzja
      • Iwona Sowińska - Rzeźbiarz z Maryland - recenzja
      • Magdalena Stępień - Kinnari. W gąszczu Tajlandii i...
      • Jaga Tuliszka - Jak nie teraz, to kiedy? - recenzja
    • ►  maj (20)
    • ►  kwi (10)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (13)
    • ►  sty (10)
  • ►  2025 (296)
    • ►  gru (20)
    • ►  lis (19)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (25)
    • ►  sie (16)
    • ►  lip (22)
    • ►  cze (19)
    • ►  maj (38)
    • ►  kwi (24)
    • ►  mar (36)
    • ►  lut (24)
    • ►  sty (23)
  • ►  2024 (292)
    • ►  gru (18)
    • ►  lis (30)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (27)
    • ►  sie (28)
    • ►  lip (25)
    • ►  cze (20)
    • ►  maj (21)
    • ►  kwi (22)
    • ►  mar (24)
    • ►  lut (29)
    • ►  sty (18)
  • ►  2023 (143)
    • ►  gru (17)
    • ►  lis (20)
    • ►  paź (15)
    • ►  wrz (14)
    • ►  sie (14)
    • ►  lip (15)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (10)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (9)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (5)
  • ►  2022 (31)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (2)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (2)
    • ►  cze (2)
    • ►  maj (2)
    • ►  kwi (3)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (4)
    • ►  sty (3)
  • ►  2021 (60)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (13)
    • ►  cze (9)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
  • ►  2020 (55)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (6)
    • ►  paź (5)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (3)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (6)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (8)
    • ►  mar (6)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (4)
  • ►  2019 (40)
    • ►  gru (4)
    • ►  lis (4)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (4)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (5)
    • ►  kwi (2)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (1)
  • ►  2018 (96)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (8)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (12)
    • ►  kwi (11)
    • ►  mar (13)
    • ►  lut (14)
    • ►  sty (17)
  • ►  2017 (197)
    • ►  gru (6)
    • ►  lis (11)
    • ►  paź (9)
    • ►  wrz (16)
    • ►  sie (24)
    • ►  lip (20)
    • ►  cze (17)
    • ►  maj (19)
    • ►  kwi (16)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (8)
    • ►  sty (33)
  • ►  2016 (81)
    • ►  gru (15)
    • ►  lis (23)
    • ►  paź (17)
    • ►  wrz (11)
    • ►  sie (11)
    • ►  cze (2)
    • ►  lut (2)
  • ►  2015 (8)
    • ►  lis (1)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (1)
    • ►  mar (1)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (2)
  • ►  2014 (18)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (1)
    • ►  paź (1)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  kwi (4)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
    • ►  sty (2)
  • ►  2013 (18)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (4)
    • ►  wrz (1)
    • ►  sie (2)
    • ►  lip (1)
    • ►  cze (3)
    • ►  lut (3)
    • ►  sty (2)
  • ►  2012 (14)
    • ►  gru (1)
    • ►  paź (5)
    • ►  cze (2)
    • ►  kwi (1)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (2)
  • ►  2011 (12)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  lip (1)
    • ►  mar (1)

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates