• Strona główna
  • O mnie
  • Współpraca

Opowiadam historie o historiach. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką.

„To, co się później działo, chłonąłem każdą komórką swojego ciała, chociaż chwilami odpływałem. Spełniłem wszystkie swoje fantazje, a gdy skończyłem… ona była martwa.”

Wesołe miasteczko już z samej nazwy kojarzy się z miejscem, w którym można spędzić niezapomniane chwile na doskonałej zabawie w doborowym towarzystwie. Kuszące nutą niebezpieczeństwa i całą feerią barw atrakcje, krzywe zwierciadła, w które spoglądając można śmiać się do rozpuku i miejsca dla zakochanych par, całych rodzin, a nawet samotników, chcących skorzystać z rozlicznych rozrywek zabierają miejsce na brzydotę, tragedie i… zło. Czy jednak aby na pewno? Jak udowadnia fabuła „Cios za cios”, strojny plac z karuzelami to również doskonałe miejsce na bestialskie morderstwo i porzucenie ciała, które wycierpiało katusze.


20:48:00 No comments
Jak zapewne zdążyliście już zauważyć, jestem nieuleczalną włosomaniaczką. Na przestrzeni minionych lat przetestowałam setki kosmetyków z każdej półki - skrupulatnie wyłaniając spośród nich swoich ulubieńców, którzy pozostali w mojej łazience na stałe. Od niedawna, za sprawą kalendarza kosmetycznego Pure Beauty, można do nich zaliczyć również propozycję nieznanej mi wcześniej marki Nadeshiko - regenrującą maskę do włosów z olejem tsubaki. Tę bez mała uroczą różową tubę zdecydowanie powinna posiadać w swojej kosmetyczce każda kobieta, kochająca zdrową i piękną taflę włosów. 


13:17:00 No comments
Kwas hialuronowy jest jednym z moich ulubionych składników aktywnych w pielęgnacji twarzy. Uwielbiam, kiedy znajduje się w INCI żeli, serum czy kremów. Jeszcze lepiej jednak, kiedy jest podstawą kosmetyku w bardzo skoncentrowanej formie. Moim skromnym zdaniem nie ma składnika, który w większym stopniu poprawiłby jędrność, elastyczność i nawilżenie twarzy niż właśnie kwas hialuronowy. Tym bardziej ucieszyła mnie obecność serum-żelu Hialu Pure 7% marki Natur Planet w kalendarzu kosmetycznym Pure Beauty. Dlaczego?

12:34:00 No comments
Hydrolat jest kosmetykiem uniwersalnym, przez co można z całą mocą stwierdzić, że powinien się znajdować w każdej łazience. Jeśli ma natrualny skład (co koniecznie należy sprawdzić przed zakupem), można go używać na wiele sposobów. To doskonały podkład nawilżający pod olejowanie włosów, świetny zamiennik toniku do twarzy czy odświeżająca mgiełka do całego ciała. W kalendarzu kosmetycznym Pure Beauty znalazłam w grudniu propozycję marki Nature Queen w wariancie pokrzywowym, która bardzo mi się spodobała. Z jakiego powodu? 

11:01:00 1 comments
Święta Bożego Narodzenia już za nami - choć muszę przyznać, że w tym roku odliczanie do nich było wyjątkowo przyjemne. Stało się tak nie tylko za sprawą jak zawsze pięknie ubranej choinki czy kupowania magicznych prezentów dla najbliższych - ale również z powodu kalendarza adwentowego, którego kolejne okienka powodowały uśmiech na mojej twarzy i sprawiały, że czekanie na Gwiazdkę nabrało zupełnie nowego charakteru. W natłoku dbaniu o zakupy, gotowanie czy sprzątanie domy na Święta, łatwo zapomnieć o chwili na oddech i wynagrodzenie siebie samej - dziękuję, Pure Beauty, że Wasze pudełko Merry Christmas and Happy New Year w stu procentach o to zadbało. 

Sprawdźmy, jak wyglądała zawartość kalendarza adwentowego Pure Beauty. Już na początku przyznam jednak, że jej zróżnicowanie, jakość oraz dopasowanie do moich potrzeb, znacznie przekroczyły moje najśmielsze oczekiwania. 

Kalendarz adwentowy Pure Beauty - zawartość:

10:24:00 No comments
W tym roku odliczanie do Świąt Bożego Narodzenia umilało mi otwieranie kolejnych okienek z kalendarza kosmetycznego Pure Beauty, w którym znalazło się nie tylko wiele produktów do pielęgnacji włosów czy twarzy, ale również niespodzianek z innych kategorii. Jedną z nich była miniaturka perfum Versace Bright Crystal, których nie miałam okazji do tej pory poznać, pomimo tego że jestem zapaloną perfumoholiczką, mającą w kolekcji kilkadziesiąt flakonów. W końcu dowiedziałam się, o co tyle szumu... i całkowicie przepadłam. Rozumiem już doskonale, dlaczego tak wiele kobiet kocha te perfumy. 


10:01:00 No comments
W kalendarzu adwentowym Pure Beauty pod jednym z tajemniczych okienek znalazłam trio, które bardzo mnie ucieszyło. Mowa o trzech odżywkach marki Anwen, które są w stanie doskonale zadbać o równowagę PEH włosów, dostarczając im trzech rodzajów niezbędnych substancji - protein, emolientów oraz humektantów. Cały zestaw spodobał mi się na tyle, że postanowiłam przedstawić go Wam w osobnym poście. Dlaczego? Sprawdźmy! 

09:31:00 No comments

„Jeśli czegoś pragniesz, czasem musisz być gotowa zaryzykować. A jeśli to zrobisz – czeka Cię wspaniała nagroda.”

Jesteś piękna. Przecież zawsze możesz być jeszcze piękniejsza. Jesteś doceniana. Dlaczego nie zyskać więcej poważania? Jesteś młoda. Co jednak szkodzi, by odmłodzić się bardziej? Masz władzę. Przecież da się ją zwiększyć. Posiadasz umiejętności. Poszerzasz je jak i kiedy tylko się da. Więcej, goręcej, cudowniej. Zapominasz o najważniejszym: lepsze jest największym wrogiem dobrego. Wszystko ma swoją cenę – a już szczególnie sukces, okupiony mnogością krwawych ofiar.

 

12:24:00 No comments

 „Przyczyną nigdy nie jest jedno wydarzenie, prawda? To suma drobnostek. Niewielkie pęknięcia, zadrapania i odpryski, których nie da się naprawić ani skleić. Wszystko się psuje. Nigdy nie będzie takie jak oryginał.”

Choć najczęściej zajmuję się pisaniem mrocznych powieści, których suspensy wywołują całą chmarę ciarek u czytelników, niekiedy praca nad zarysem książki przekształca się w coś zupełnie innego. Czasem tekst jest zbyt krótki, a rozciąganie go na siłę nie wróży niczego dobrego. Bywa że wydawca nie jest z niego zadowolony, więc porzucam dalszą pracę nad daną treścią. Zdarza się też, że jakaś myśl nagle przychodzi mi do głowy i naprędce ją zapisuję. Po rozwinięciu stanowi ona jednak tylko (albo i aż) opowiadanie. Tak właśnie powstało „Spojrzenie w mrok” – zbiór jedenastu historii; jedenastu odcieni makabry, pozwalających na zerknięcie w oczy ciemności, przybierającej najróżniejsze oblicza.


12:54:00 No comments
Nowsze posty
Strasze posty

O autorce

O autorce
Żona, kociara, maniaczka thrillerów, wielki ogarniacz życia. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką. Opowiadam historie o historiach. Mail: kierownikoperacyjny.sp@gmail.com 💥

Kategorie

  • książki

Jestem tutaj

Statystyka odwiedzin

Stali czytelnicy

Archiwum

  • ▼  2026 (90)
    • ▼  cze (19)
      • Brandon Mull - Opiekunowie. Zakazana góra - recenzja
      • Walter Miller - Kantyczka dla Leibowitza - recenzja
      • Piergiorgio Pulixi - Ty jesteś prawem - recenzja
      • Szymon Niordu Biadasz - Niechciane przeznaczenie -...
      • Serhii Ratkin - Do głębi siebie - recenzja
      • Monika Klara Krajniak - Skąd ta nienawiść między W...
      • Katarzyna Gacek - Zbrodnia, której nie było - rece...
      • Karolina Żynda - Broken ice - recenzja
      • Camilla Grebe - Ciemność - recenzja
      • A.A. Milewska - Kim jestem? - recenzja
      • Weronika Jaczewska - Twój ruch - recenzja
      • Mariolina Venezia - Tajemnica Serra Venerdi - rec...
      • Michał Kuźmiński - Złodziej czasu - recenzja
      • Bartłomiej Ludwisiak - Belwood Quarry - recenzja
      • Łukasz Piper - Kryształowa wieża - recenzja
      • KN Haner - Tajemnice, które nas niszczą - recenzja
      • Iwona Sowińska - Rzeźbiarz z Maryland - recenzja
      • Magdalena Stępień - Kinnari. W gąszczu Tajlandii i...
      • Jaga Tuliszka - Jak nie teraz, to kiedy? - recenzja
    • ►  maj (20)
    • ►  kwi (10)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (13)
    • ►  sty (10)
  • ►  2025 (296)
    • ►  gru (20)
    • ►  lis (19)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (25)
    • ►  sie (16)
    • ►  lip (22)
    • ►  cze (19)
    • ►  maj (38)
    • ►  kwi (24)
    • ►  mar (36)
    • ►  lut (24)
    • ►  sty (23)
  • ►  2024 (292)
    • ►  gru (18)
    • ►  lis (30)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (27)
    • ►  sie (28)
    • ►  lip (25)
    • ►  cze (20)
    • ►  maj (21)
    • ►  kwi (22)
    • ►  mar (24)
    • ►  lut (29)
    • ►  sty (18)
  • ►  2023 (143)
    • ►  gru (17)
    • ►  lis (20)
    • ►  paź (15)
    • ►  wrz (14)
    • ►  sie (14)
    • ►  lip (15)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (10)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (9)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (5)
  • ►  2022 (31)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (2)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (2)
    • ►  cze (2)
    • ►  maj (2)
    • ►  kwi (3)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (4)
    • ►  sty (3)
  • ►  2021 (60)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (13)
    • ►  cze (9)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
  • ►  2020 (55)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (6)
    • ►  paź (5)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (3)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (6)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (8)
    • ►  mar (6)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (4)
  • ►  2019 (40)
    • ►  gru (4)
    • ►  lis (4)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (4)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (5)
    • ►  kwi (2)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (1)
  • ►  2018 (96)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (8)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (12)
    • ►  kwi (11)
    • ►  mar (13)
    • ►  lut (14)
    • ►  sty (17)
  • ►  2017 (197)
    • ►  gru (6)
    • ►  lis (11)
    • ►  paź (9)
    • ►  wrz (16)
    • ►  sie (24)
    • ►  lip (20)
    • ►  cze (17)
    • ►  maj (19)
    • ►  kwi (16)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (8)
    • ►  sty (33)
  • ►  2016 (81)
    • ►  gru (15)
    • ►  lis (23)
    • ►  paź (17)
    • ►  wrz (11)
    • ►  sie (11)
    • ►  cze (2)
    • ►  lut (2)
  • ►  2015 (8)
    • ►  lis (1)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (1)
    • ►  mar (1)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (2)
  • ►  2014 (18)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (1)
    • ►  paź (1)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  kwi (4)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
    • ►  sty (2)
  • ►  2013 (18)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (4)
    • ►  wrz (1)
    • ►  sie (2)
    • ►  lip (1)
    • ►  cze (3)
    • ►  lut (3)
    • ►  sty (2)
  • ►  2012 (14)
    • ►  gru (1)
    • ►  paź (5)
    • ►  cze (2)
    • ►  kwi (1)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (2)
  • ►  2011 (12)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  lip (1)
    • ►  mar (1)

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates