„Ile okazji do podjęcia właściwej decyzji daje ludziom los, zanim uzna, że
nie zasługują na więcej?”
Vendetta. Gang motocyklowy. Akcja. Reakcja. Historia skondensowana tak bardzo, jak tylko się da. Krwawe porachunki. Strzelaniny. Intrygi. Zabójstwa. Dwóch dotkniętych stratą, zdeterminowanych ojców, którzy poważą się na wszystko, aby pomścić swoje dzieci. Ciemna strona amerykańskiego snu. Wszystko to za niepozorną okładką „Kolczastych łez”, będących dynamiczną, dosadną, mocną i „męską” opowieścią bez chwili na złapanie oddechu – dokładnie taką, jakie uwielbiam najbardziej. Bez zbędnego pi… gadania: tutaj do głosu dochodzi jedynie zemsta, wymierzona przez oryginalnie wykreowanych, niesamowicie osadzonych w fabule bohaterów. Niektóre panie marzą może o miłosnym sonecie. Ja zaś życzę sobie w książkach bezlitosnych mścicieli, do których czyny przemawiają silniej niż słowa - zupełnie jak u Cosby’ego.


.jpeg)