Wiele spośród obecnie wydawanych książek romantyzuje drugą wojnę światową. „Agentka Churchilla” NIE JEST taką powieścią. Przedstawione w niej historie doskonale obrazują zaś, że nawet niewielka decyzja małej wzrostem, choć wielkiej duchem, jednostki może odmienić bieg historii. Opowieść snuta w porywający sposób przez Alana Hlada udowadnia, że sabotażowa praca u podstaw zawsze ma znaczenie, podobnie jak utrudnianie życia okupantom w jakikolwiek dostępny sposób. Wykonawszy godny podziwu pod względem rzetelności research, Autor skrupulatnie przedstawia w swojej częściowo fikcyjnej narracji realia wojenne i obozowe, przygotowywanie agentów do pracy pod przykrywką oraz tajnej służby na obcej ziemi, okraszając to wszystko plejadą ludzkich dramatów i szokującą brawurą bohaterów; zwykłych-maluczkich, którzy walcząc o niepodległość swoją i przyszłych pokoleń, poważyli się na ogromne czyny. Choć te niekiedy można dostrzec takimi jedynie z perspektywy czasu – zawsze będą fascynowały, dawały przykład i nadzieję.
„Walcz o to, by nigdy już nikt nie popełniał zbrodni przeciwko ludzkości.”

