Cześć!
Makijaż wykonuję niemalże codziennie- szczególnie stawiając przy tym na wyeksponowanie oczu. Stawiam na ich optyczne powiększenie oraz maksymalne wydłużenie i podkręcenie rzęs. Niestety- moje ślepka są nad wyraz wrażliwe, przez co demakijaż najczęściej jest dla mnie drogą przez mękę. Przetestowałam już dziesiątki mleczek, płynów micelarnych, dwufazowych, toników... Nawet i olejów naturalnych- choć demakijaż przy ich pomocy był dla mnie zwyczajnie nieprzyjemny. Niestety- pieczenie oczu, makijaż roztarty na pół twarzy, zgubione rzęsy i kawałki tuszu w oczach to negatywne efekty większości przetestowanych przeze mnie produktów. Zarówno tych dolno jak i górnopółkowych.
Okazało się jednak, iż znalezienie idealnego preparatu do demakijażu oczu jest możliwe- jakiś czas temu zawitał u mnie olejkowy płyn do demakijażu z kwiatem migdałowca marki Herbal Care od Farmony- i pomimo mieszanych pierwszych odczuć wiem już, że na żaden inny go nie zamienię.








