Choć
z natury jesteś osobą cierpliwą i wyrozumiałą, to jednak sytuacja zaczyna Cię
przerastać. Wprawdzie obiecałaś solennie swojej przyjaciółce Zosi, że pomożesz
jej powrócić do XVI wieku, jednak po kilku nieudanych próbach masz tego
wszystkiego dosyć. Znudziło Ci się ciągłe wysłuchiwanie opowieści o jej
przygodach na dworze królowej Bony i planach, aby dostać się nań ponownie i spróbować
za wszelką cenę zmienić bieg historii. Początkowo podchodziłaś do tego pomysłu
z entuzjazmem, zafascynowana całym tym niewiarygodnym zdarzeniem. Nie masz
pojęcia, jakim cudem w ogóle do niego doszło, ale wymowa faktów jest
jednoznaczna. Podczas seansu u tybetańskiego guru Pemy Rigsang Chema dziewczyna
została wprowadzona w intensywny trans a jej duch znienacka wyruszył w fascynującą
podróż do odległej przeszłości. Ocknęła się jako królowa Rzeczypospolitej
Obojga Narodów. Próbowała zapobiec wszystkim nieszczęściom, jakie spotkały tę
postać pod koniec życia, ale zanim zdołała to uczynić, niespodzianie powróciła
do teraźniejszości. Od tego momentu nie może myśleć o niczym innym, jak o
ponownym „skoku” w przeszłość, aby dokończyć dzieła. Choć z początku byłaś
sceptyczna wobec takich rewelacji, ostatecznie przekonał Cię do nich widok
wspólnie wymyślonej w dziecięcych czasach rymowanki w zbiorze wierszy
renesansowego poety Jana Dantyszka. Tylko Ty i Twoja przyjaciółka o nim
wiedziałyście, więc stało się oczywiste, że kobieta nie mija się z prawdą. Odtąd
regularnie urządzacie domowe seanse, próbując przy wtórze kontemplacyjnej
muzyki ponownie osiągnąć to, co udało się Azjacie. Trwają całymi godzinami,
jednak nie przynoszą żadnego skutku. Dlatego podchodzisz do tego
przedsięwzięcia z coraz większą niechęcią…


.png)
