• Strona główna
  • O mnie
  • Współpraca

Opowiadam historie o historiach. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką.

Witajcie, Kochani.


Jakiś czas temu zawitał do mnie kurier z cudownym włosowym pudełeczkiem Only You, które skradło moje serce już w momencie kiedy je zobaczyłam (jeśli jesteście ciekawi jak wyglądało i co znalazłam w środku: KLIK). Między innymi w boxie był szampon oraz skoncentrowana maska wygładzająca z olejkami arganowym i tsubaki, o których chciałabym Wam dziś opowiedzieć. Dlaczego? Bez dwóch zdań są moim włosomaniaczym odkryciem i, choć nigdy wcześniej nie testowałam włosowych dobroci marki Ziaja, po skończeniu tego duetu z pewnością wezmę pod swoje czujne oko kolejny.

16:34:00 19 comments

Witajcie. 

Kiedyś największą wagę przykładałam do pielęgnacji włosów. W łazience były praktycznie same szampony, odżywki, maseczki czy olejki. Pielęgnacja ciała zaczynała i kończyła się u mnie na wsmarowaniu w ciało balsamu raz na tydzień, jeśli mi się akurat przypomniało i chciało. Ostatnimi czasy jednak staram się przykładać równie dużą wagę do pielęgnacji skóry twarzy i ciała, lubując się w coraz to innych kosmetykach, które mi w tym pomagają i zachęcają mnie do regularności w ich stosowaniu. Jednym z takich ostatnio odkrytych perełek jest produkt Bioamare- w stu procentach naturalne czarne mydło. Słyszałam wcześniej kilkukrotnie o jego pozytywnych właściwościach, jednak dopiero niedawno przekonałam się o nich na własnej skórze. 



15:36:00 6 comments
Witajcie! 

Odkąd zaczęłam swoją przygodę z makijażem do pozbycia się go zawsze używałam mleczek do demakijażu. Te były najwygodniejsze, najszybsze i najbardziej skuteczne. Płyny miclearne często nie radziły sobie z dokładnym zmyciem tuszu czy wodoodpornego eyelinera. Jakiś czas temu przeczytałam kilka artykułów na temat OCM i, choć zagadnienie mnie zaciekawiło, jakoś nigdy nie było czasu przetestować go na własnej skórze. Z pomocą przyszedł mi produkt marki Go cranberry, jednej z moich ulubionych zresztą (tu o cudownej masce do włosów z tej serii: KLIK a tu o żelu pod prysznic z balsamem: KLIK). Mowa o olejku do demakijażu twarzy i oczu z olejem żurawinowym, ze słodkich migdałów i witaminą E. Czy zagorzałą mleczkomaniaczkę udało mu się przekonać? 

15:03:00 5 comments
Witajcie, Kochani.

Jakiś czas temu pisałam zapowiedź nowości w Drogeriach Natura- mowa tu o balsamach Natura Care (KLIK). Jako że stałam się posiadaczką wszystkich czterech wersji- energetyzującej, witaminowej, ultra łagodzącej oraz hydrolipidowej, przychodzę dziś do Was z recenzją. I to spisaną nie z jednej a z trzech perspektyw, bowiem balsamami podzieliłam się z mamą oraz babcią. Jeśli jesteście ciekawi naszych wrażeń- zapraszam Was serdecznie do dalszej lektury.

13:28:00 8 comments
Witajcie, Kochani.

Markę L'biotica kojarzę od zawsze przede wszystkim z produktami do włosów, z których co najmniej kilka należy do moich ulubieńców (ostatnimi czasy jest to np. duet bambus i awokado, o którym możecie przeczytać tutaj: KLIK). Jako że nowości testować jednak uwielbiam, a w ostatnim czasie przykładam dużo większą wagę do pielęgnacji twarzy niż kiedyś, postanowiłam wypróbować hialuronową maskę na tkaninie. 


11:47:00 10 comments
Witajcie, Kochani.

Dziś chciałabym podzielić się z Wami recenzją chyba najlepszej olejowej bomby do włosów, jaka wpadła mi w rączki- mowa o olejku rewitalizującym Swati ayurveda. Ze świecą szukać dobrej, ziołowo-olejowej mieszanki, która ma tak bogaty skład a z włosów, bardzo wymagających zresztą, robi przepiękną taflę. 

15:11:00 12 comments
Witajcie.

W dzisiejszej recenzji przybliżę Wam dwa produkty marki, którą poznałam stosunkowo niedawno- mowa o Vis Plantis i ich serii Helix Vital Care. Na mojej łazienkowej półce zagościły ostatnio dwa peelingi z tej serii- peeling enzymatyczny to twarzy z papają i kamelią oraz peeling nawilżający do ciała z filtratem ze śluzu ślimaka. Jak sprawdziły się kosmetyki pełne natury na mojej skórze? ;)


14:08:00 5 comments
Witajcie, Kochani.

Chciałabym dziś opowiedzieć Wam o książce, którą przeczytałam w niecałe trzy godziny i od której nie potrafiłam oderwać się ani na minutę. Książce, która zatraciła mnie w sobie bez reszty. Książce, dzięki której istniał tylko świat głównej bohaterki - mój własny zniknął całkowicie. Książce, której byłam ciekawa, a jednak po której nie spodziewałam się wiele dobrego - zwiastun filmu niestety zniechęcił mnie do tejże historii (nie mam zamiaru obejrzeć filmu). Książce, która trzymała mnie w wielkim napięciu od początku do końca- jak chyba żadna inna. Mowa o powieści Jeanne Ryan - Nerve. 

12:19:00 5 comments
Witajcie, Kochani. 

Dziś chciałabym Wam przedstawić jedną z moich ulubionych masek do włosów (a lista ta nie jest wielka, bowiem włącznie z tą znajduje się na niej tylko sześć pozycji)- produkt marki New Anna Cosmetics - Expert Hair Mask. Markę (warto dodać, że polską!) poznałam stosunkowo niedawno. I cieszę się niezmiernie, że to nastąpiło, ponieważ maska zdecydowanie jest warta uwagi. Dlaczego znalazła się na liście moich ulubieńców? 


11:21:00 10 comments
Nowsze posty
Strasze posty

O autorce

O autorce
Żona, kociara, maniaczka thrillerów, wielki ogarniacz życia. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką. Opowiadam historie o historiach. Mail: kierownikoperacyjny.sp@gmail.com 💥

Kategorie

  • książki

Jestem tutaj

Statystyka odwiedzin

Stali czytelnicy

Archiwum

  • ▼  2026 (91)
    • ▼  cze (20)
      • Joanna Kupniewska - Kuszenie ostatniego Jagiellona...
      • Brandon Mull - Opiekunowie. Zakazana góra - recenzja
      • Walter Miller - Kantyczka dla Leibowitza - recenzja
      • Piergiorgio Pulixi - Ty jesteś prawem - recenzja
      • Szymon Niordu Biadasz - Niechciane przeznaczenie -...
      • Serhii Ratkin - Do głębi siebie - recenzja
      • Monika Klara Krajniak - Skąd ta nienawiść między W...
      • Katarzyna Gacek - Zbrodnia, której nie było - rece...
      • Karolina Żynda - Broken ice - recenzja
      • Camilla Grebe - Ciemność - recenzja
      • A.A. Milewska - Kim jestem? - recenzja
      • Weronika Jaczewska - Twój ruch - recenzja
      • Mariolina Venezia - Tajemnica Serra Venerdi - rec...
      • Michał Kuźmiński - Złodziej czasu - recenzja
      • Bartłomiej Ludwisiak - Belwood Quarry - recenzja
      • Łukasz Piper - Kryształowa wieża - recenzja
      • KN Haner - Tajemnice, które nas niszczą - recenzja
      • Iwona Sowińska - Rzeźbiarz z Maryland - recenzja
      • Magdalena Stępień - Kinnari. W gąszczu Tajlandii i...
      • Jaga Tuliszka - Jak nie teraz, to kiedy? - recenzja
    • ►  maj (20)
    • ►  kwi (10)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (13)
    • ►  sty (10)
  • ►  2025 (296)
    • ►  gru (20)
    • ►  lis (19)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (25)
    • ►  sie (16)
    • ►  lip (22)
    • ►  cze (19)
    • ►  maj (38)
    • ►  kwi (24)
    • ►  mar (36)
    • ►  lut (24)
    • ►  sty (23)
  • ►  2024 (292)
    • ►  gru (18)
    • ►  lis (30)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (27)
    • ►  sie (28)
    • ►  lip (25)
    • ►  cze (20)
    • ►  maj (21)
    • ►  kwi (22)
    • ►  mar (24)
    • ►  lut (29)
    • ►  sty (18)
  • ►  2023 (143)
    • ►  gru (17)
    • ►  lis (20)
    • ►  paź (15)
    • ►  wrz (14)
    • ►  sie (14)
    • ►  lip (15)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (10)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (9)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (5)
  • ►  2022 (31)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (2)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (2)
    • ►  cze (2)
    • ►  maj (2)
    • ►  kwi (3)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (4)
    • ►  sty (3)
  • ►  2021 (60)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (13)
    • ►  cze (9)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
  • ►  2020 (55)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (6)
    • ►  paź (5)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (3)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (6)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (8)
    • ►  mar (6)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (4)
  • ►  2019 (40)
    • ►  gru (4)
    • ►  lis (4)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (4)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (5)
    • ►  kwi (2)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (1)
  • ►  2018 (96)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (8)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (12)
    • ►  kwi (11)
    • ►  mar (13)
    • ►  lut (14)
    • ►  sty (17)
  • ►  2017 (197)
    • ►  gru (6)
    • ►  lis (11)
    • ►  paź (9)
    • ►  wrz (16)
    • ►  sie (24)
    • ►  lip (20)
    • ►  cze (17)
    • ►  maj (19)
    • ►  kwi (16)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (8)
    • ►  sty (33)
  • ►  2016 (81)
    • ►  gru (15)
    • ►  lis (23)
    • ►  paź (17)
    • ►  wrz (11)
    • ►  sie (11)
    • ►  cze (2)
    • ►  lut (2)
  • ►  2015 (8)
    • ►  lis (1)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (1)
    • ►  mar (1)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (2)
  • ►  2014 (18)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (1)
    • ►  paź (1)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  kwi (4)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
    • ►  sty (2)
  • ►  2013 (18)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (4)
    • ►  wrz (1)
    • ►  sie (2)
    • ►  lip (1)
    • ►  cze (3)
    • ►  lut (3)
    • ►  sty (2)
  • ►  2012 (14)
    • ►  gru (1)
    • ►  paź (5)
    • ►  cze (2)
    • ►  kwi (1)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (2)
  • ►  2011 (12)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  lip (1)
    • ►  mar (1)

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates