Cześć, Kochani.
Pomimo tego, iż mamy zaledwie pierwszą połowę września, jesień tego roku wyjątkowo nas nie rozpieszcza. Jak mawiają, szaro, buro i ponuro... Do tego coraz wcześniej się ściemnia. Nic to jednak straconego, kiedy mam możliwość zaszycia się w łóżku z filiżanką herbaty, ukochanym męskim ramieniem obok i książką. Czysta przyjemność. Jedną z moich ostatnich czytelniczych ofiar padła powieść autorki, której twórczość bardzo dobrze już poznałam. K. Bromberg znana jest szczególnie wśród kobiet z powieści typu new adult, których kilka miałam okazję już przeczytać. Co więcej, zazwyczaj trafiały one w moje gusta. Czy jednak z Aced - Uwikłani było tak samo? A może K. Bromberg tym razem mnie rozczarowała?
















































