W
końcu spełniło się Twoje marzenie. Z zimnego, hałaśliwego Londynu, którego nie
cierpiałaś z całego serca, przeniosłaś się na spokojną, sielską prowincję. I to
do pięknego domu. Wprawdzie niezbyt dużego i wymagającego odświeżenia, ale pełnego
czaru i posiadającego własne drzewo, które dumnie wznosi się tuż przy oknie
sypialni. Jest poskręcane ze starości i wygląda jak rekwizyt wyciągnięty z mrocznej
baśni, lecz niewątpliwie dodaje uroku całemu siedlisku. Zakochałaś się w nim,
jak tylko je ujrzałaś, więc wiele się nie zastanawiając, postanowiłaś je kupić.
Wydałaś na ten cel całe oszczędności, które na szczęście uzupełniła hojna zapomoga
udzielona ze strony rodziców, sięgająca połowy ceny. Sam zwieńczony czarnym
dachem budynek znajduje się na wzniesieniu i wykonany jest czerwonej cegły. Posiada
także taras i spory ogród. To idealne otoczenie dla gabinetu psychologicznego,
jaki zamierzasz otworzyć, kiedy tylko przeprowadzisz niewielki remont. Co
ciekawe, nie będziesz miała konkurencji, gdyż takiego przybytku to niewielkie
miasteczko nie posiada. Będziesz więc pionierem, z nadzieją na zdobycie stałej
i niemałej klienteli. Różnego rodzaju zaburzeń emocjonalnych z pewnością nie
brakuje nawet mieszkańcom prowincji. A Ty bardzo chcesz im pomóc, bo uzdrawianie
ludzkich umysłów to nie tylko Twój zawód, ale przede wszystkim powołanie. Na
razie kontaktujesz się z firmą „JERRY ADAMS AND SONS”, prowadzącą jak głosi jej
slogan reklamowy, usługi remontowe na każdą kieszeń. I okazuje się, że jest
pełni zgodny z prawdą. Szybko ustalasz należne wynagrodzenie i zakres prac a
dwaj bracia bliźniacy, z imionami jak bohaterowie kreskówki: Ben i Ken, niezwłocznie
przystępują do ich wykonania.












