poniedziałek, 29 października 2012

Mikołajki: She- biżuteria personalizowana

Cześć Kochane. ;-) 
Zaczęłam ostatnio myśleć o Mikołajkach (bagatela, niewiele już do nich pozostało), żeby potem nie szukać prezentów na ostatnią chwilę i w efekcie nie kupować byle czego. Swoje poszukiwania oczywiście rozpoczęłam w Internecie (sklepy w mojej mieścinie poczytuję raczej za ostateczność) i natrafiłam na całkiem ciekawą opcję.
She- biżuteria personalizowana ma moim zdaniem w swojej ofercie wiele interesujących rzeczy w przystępnych cenach- zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn. Można więc znaleźć coś zarówno dla chłopaka, jak i dla przyjaciółki, czy cioci. Osobiście najbardziej podobają mi się bransoletki z imieniem, nieśmiertelniki i te najnowsze- z literkami. Na pewno taką nabędę. ;) 
Pokażę Wam kilka moich zdaniem najciekawszych produktów. 


czwartek, 25 października 2012

Clover- bransoletki na każdą rękę

Hej Kochane. ;-) 
Dzisiaj kilka słów o bransoletce od sklepu Clover, która króluje w moich out-fitach już od kilku dni (niedługo jakiś na pewno opublikuję). Dzisiaj jednak pokażę Wam też inne bransoletki, które znaleźć możecie tu: http://www.e-clover.pl/

O mojej bransoletce mogę powiedzieć, iż na pewno dodaje uroku nawet prostemu połączeniu ubrań. Marynarski styl pod względem kolorów i oryginalne zapięcie z kotwicą naprawdę przyciąga oko- wiele komplementów usłyszałam na jej temat. 


poniedziałek, 15 października 2012

Nowe cienie od My secret

Cześć Kochane. ;-) Pomimo jesieni, pogoda dzisiaj wyjątkowo przyjazna. Nie wiem dlaczego, ale pałam dzisiaj pozytywną energią (pozdrawiam Matiego, który zawsze potrafi poprawić mi humor!!!). W ramach powrotu do codziennego bloggowania, dzisiaj z przyjemnością kolejny post.
Dzisiaj o nowych cieniach od My secret, które w drogeriach Natura i Aster znajdziecie od 4 października w cenie 8 zł za sztukę. Marka przygotowała dla nas aż 20! nowych, soczystych i przy tym matowych kolorów z silikonowo-mineralną formułą.
Tak więc... zapraszam na pokaz. ;-)







śliczny odcień szarości

mój faworyt

ten koniecznie muszę mieć!!! już długo, długo szukałam takiego odcienia czerni.




ależ neon, świetny






śliczny, też muszę go nabyć

świetny!


Reasumując, paleta barw jest naprawdę szeroka. I myślę, że wszystkie miłośniczki cieni coś dla siebie znajdą. Pozycje, do których zrobiłam dopisek już na obrazku podbiły moje serce. ;)

A Wam które podobają się najbardziej?

xoxo

niedziela, 14 października 2012

Rimmel dla oczu + makijaż

Hej Kochane. ;-) Finally- moje lenistwo przestało brać górę nad tym, że powinnam częściej tutaj pisać, w związku z czym jak widzicie- posty zaczynają się pojawiać dzień po dniu, jak kiedyś. Mam nadzieję, że 'chcemisię' utrzyma się na dłużej.
Dzisiaj w poście dużo sweet-foci, czyli mój dzisiejszy makijaż i recenzja moich ulubionych kosmetyków do oczu ostatnimi czasy- najnowszego tuszu marki Rimmel oraz eye-linera tejże samej marki. ;-)

Najpierw- zdjęcia.












 

 (do makijażu użyłam: krem matujący Dermacos, silikonowy fluid Perfecta, puder Eveline cosmetics, fioletowy cień Virtual lava, zielony cień Sensique nature code, eye-liner Rimmel, tusz Sensique, tusz Rimmel scandal eyes show off, błyszczyk Sensique juicy gloss)

I kosmetyki, o których za chwilkę:





 Tusz Rimmel Scandaleyes Show off: Opakowanie w drogerii z pewnością rzuca się w oczy- czarno-różowe, charakterystycznie dla Rimmela oryginalne. Najbardziej interesującym elementem tuszu jak dla mnie jest nietypowa szczoteczka... która jednak daje świetny efekt. Normalną, dłuższą częścią szczoteczki zazwyczaj pokrywam najpierw wszystkie rzęsy, potem zaś tą okrągłą, krótką końcówką wyciągam każdą z rzęsek z osobna. Tusz świetnie wydłuża, zagęszcza i podkreśla rzęsy. O pogrubieniu również nie da się nie wspomnieć, bo to jedno z głównych zadań tuszu. Myślę, że jest doskonałym rozwiązaniem dla osób o krótkich, niewyrazistych rzęsach. Jeden z moich ulubieńców, jak to tusze Rimmela ;-). Nie skleja rzęs, nie kruszy się, utrzymuje się cały dzień. Spotkałam się jednak z wieloma negatywnymi opiniami na jego temat. Nie wiem dlaczego- ja go uwielbiam. Myślę, że jak z szamponem- zależy od włosów, tak z tuszem- zależy od rzęs. Ok. 28 zł/12 ml.

Eye-liner Rimmel waterproof: Na początku musiałam rozpracować mechanizm, co wbrew pozorom wcale najprostsze nie było ;-). Po odkręceniu słoiczka na dole- znalazłam żel do kresek. Pędzelek jednak ukryty był na górze ;-). Nietypowe opakowanie. Z eye-linerem tego typu miałam do czynienia po raz pierwszy- zawsze wybierałam takie w tuszu, nigdy w żelu. Co do tego eye-linera powiem, iż daje świetny, niesamowicie głębokoczarny kolor. Pędzelek pozwala wymodelować kreskę jak chcemy, najcieńszą, grubą, nawet można nim pomalować większą część powieki i potem rozmazać, tworząc genialne i intensywne smooky eyes. Niestety, zawsze używam go z cieniem, ponieważ użyty bez niego po kilku godzinach odbija się na górnej powiece. Mimo tego defektu bardzo go lubię- pomimo żelowej konsystencji rzeczywiście jest wodoodporny. Byłby kosmetykiem perfekcyjnym, gdyby nie to odbijanie się. Ok. 30zł/2g.

Co sądzicie o makijażu? Które kosmetyki Rimmela lubicie najbardziej?
xoxo

sobota, 13 października 2012

Miniaturki perfum


Wybór odpowiedniego typu perfum może czasami wydawać się trudnym zadaniem. 

poniedziałek, 8 października 2012

Nowe tusze od My secret i lakiery od Sensique- zapowiedź

Cześć, kochane. Jak widzicie- szata graficzna na blogu uległa dużej zmianie. Myślę, że jest dużo przejrzyściej. Jeśli macie jeszcze jakieś propozycje- napiszcie. ;-)
Zaktualizowałam także wszystkie podstrony. Pracowite popołudnie, ale co tutaj robić w lodowaty, jesienny dzień. Zajrzę też dzisiaj na Wasze blogi i poczytam zaległe posty.

A dzisiaj w poście nowości, które już niebawem zagoszczą w Drogeriach Natura i Aster. Najpierw kilka słów obietnic producenta, później zdjęcia.

Marka My secret przygotowała dla nas na jesień trzy mascary i odżywkę do rzęs i brwi. Są one dostępne już od 20 września, więc jeśli jeszcze nie nabyłyście- biegnijcie do Drogerii. ;-)
3in1 - mascara idealna dla rzęs cienkich i słabych. Tusz o silikonowej szczoteczce zarówno wydłuża, jak i pogrubia nawet najcieńsze i najkrótsze włoski. Można go zmyć nawet samą wodą! Do nabycia w kolorze czarnym i cenie 12 zł/10 ml.
Volume plus- pogrubia, zagęszcza, wydłuża, wyprofilowana szczoteczka zaopiekuje się każdą z rzęs. Polecana dla włosków krótkich i niewyrazistych. Nadaje oku kociego charaktru. Dostępna w opcji czarnej, brązowej i granatowej! i cenie 11.50.
Sensitive- mascara hipoalergiczna dla nadwrażliwych, podatnych na podrażnienia oczu. Zawarta w nim keratyna nawilża rzęsy i odżywia je. Dostępna w kolorze czarnym i cenie 10.50/10 ml.
Lash&brow repair- odżywka do rzęs i brwi z witaminą A i E oraz keratyną. Nawilża rzęsy oraz zmniejsza ryzyko ich wypadania. Odbudowuje strukturę rzęs i wzmacnia je. Cena to 10.50/10 ml.












Marka Sensique natomiast postanowiła przygotować dla nas na jesień nowe lakiery w żywych kolorach, coby zniwelować jesienne smutki i szarości. Na pewno znacie już lakiery Strong&Strendy nails with tefpoly. Do drogerii trafiło jednak aż 16 nowych kolorów! (w całej kolekcji dostępnych jst 30). Nowych lakierów szukajcie od numeru 152 do 167 w cenie zaledwie 5,99/8 ml. Zapraszam na pokaz zdjęć.

152

153

154, ciekawie się zapowiada

155

156, śliczny

157

158

159

161, kocham błękity!

162, cudowna akwamaryna!

162, prześliczny<3

164! mój zdecydowany faworyt w całej kolekcji <3

166

167

160

165, świetne pomieszanie fioletu i niebieskiego ;)


Wspaniałości, prawda?
Co najbardziej wpadło Wam w oko? Mnie z tuszy mascara 3in1 i granatowa Volume plus. Co do lakierów- pisałam przy numerkach. Niebieskości i fiolety są cudne! W sumie... ciężko jest się zdecydować.
xoxo