poniedziałek, 16 kwietnia 2012

My secrt- Paradise Lagoon

Witajcie Kochane. ;-) Dzisiaj mam przyjemność przedstawić nową kolekcję na wiosnę/lato 2012, jaką przygotowała dla nas marka My secret. Kolekcję znajdziecie już od 19 kwietnia tylko w Drogeriach Natura. Kolorówka z nowej serii kojarzy mi się przede wszystkim z wodami ciepłych oceanów, plażą, słońcem, ale i dzikimi, rajskimi ptakami o wielobarwnych piórach. Muszę przyznać, iż jest ona wyjątkowo trafiona, jeśli chodzi o moje gusta- od tych kolorów wprost nie sposób oderwać wzrok nawet na zdjęciu. ;-) 

W kolekcji Paradise Lagoon znajdziemy dwie nowe kredki- sunshine i turquoise. Cena- 7.49.
Dwie cudne paletki w ceni 16 zł za pięć cieni także w dwóch wersjach- flower fantasy i blue ocean.
Natomiast lakiery do paznokci w aż 8 kolorach za 7 zł!
Same popatrzcie na cudowności i pochwalcie się co podoba się Wam najbardziej. ;)














niedziela, 15 kwietnia 2012

Ambasada piękna i Chi- o produktach do włosów

Witajcie Kochane. ;-) Pewnie stwierdzicie, iż naprawdę jestem włosomaniaczką, jeśli zapowiem kolejną recenzję specyfików do włosów? Coż, jestem. Myślę jednak, że to lepiej, niż źle- może w końcu moje włoski zaczną wyglądać zdrowiej. Dzisiaj na temat produktów Chi- szamponu, odżywki i lakieru do włosów.






Zdjęcie lakieru pochodzi z Internetu, ponieważ zdążyłam go już zużyć i zapomniałam sfotografować. ;-)
Lakier do włosów Chi- zapach w porządku, dość neutralny, nieprzytłaczający. Jeśli spryskamy nim włosy z odległości 20-30 cm i nie przesadzimy z ilością- spokojnie utrwali naszą fryzurę na kilka godzin, niezależnie od warunków pogodowych. Miałam jednak do czynienia z mocniejszymi lakierami. Można go wyczesać, lub zmyć podczas mycia włosów. ;-)
Szampon Moisture Terapy Chi- wprost genialny zapach. Dość oryginalna, stężona, lekko żelowa konsystencja. Trzeba uważać, żeby nie użyć za dużo szamponu (wtedy włosy będą za mocno obciążone). Przy użyciu odpowiedniej ilości- czułam się wręcz przyjemnie jak na fryzjerskim fotelu. Włosy po użyciu były bardziej błyszczące i zdrowsze. Z rozczesaniem zasadniczo także nie miałam problemów.
Odżywka Moisture Therapy Chi- również bardzo podoba mi się jej zapach. Nakładałam ją zazwyczaj na mniej więcej 15-20 minut na końce po uprzednim umyciu włosów szamponem. Przy samej skórze głowy jej nie nakładałam, ponieważ jak to produkt profesjonalny- wystarczy zastosować go w niewielkiej ilości (bałam się zbytniego obciążenia włosów na drugi dzień). Cóż, nie ma produktów-cudów, które skleją rozdwojone raz końcówki, jednak w/w odżywka nadała im chociaż zdrowszy i mniej zniszczony wygląd.

Zatem produkty Chi mogę zdecydowanie polecić. Najbardziej zaprzyjaźniłam się zdecydowanie z szamponem. Tutaj możecie też poczytać o innych produktach do włosów-  http://www.ambasadapiekna.com

xoxo

sobota, 14 kwietnia 2012

Rapunzel of Swaden- znowuż o włosach

Witajcie Kochane. ;-) Dzisiaj chciałam Wam napisać kilka słów na temat kolejnego sklepu, w którego asortymencie znajdziemy głównie różnej kolorystyki włosy do przedłużania- clip in/on, pod zgrzewarkę, na silikonowej taśmie... Cóż, oferta jest szeroka. Muszę się przyznać, iż stałam się już chyba maniaczką włosów clip in. W swojej kolekcji posiadam sześć kompletów i właśnie myślę o siódmym. Za chwilę jednak wybieram się pofarbować włosy na czarno, więc rozwiązałam swój dylemat odnośnie koloru Rapunzeli. Paletę znajdziecie tutaj-  http://www.rapunzelofsweden.pl/paleta-kolorow/paleta-kolorow. W ofercie wiele kolorów- od blondów, czerni, brązów i czerwieni... aż po niebieskie. Najwięcej odcieni brązów oczywiście i cieszę się, iż wracam do czerni, bo z wyborem brązu miałabym nie lada problem. Najbardziej wpadł mi w oko chyba kolor p2/6, chociaż p99j czy 33 są równie kuszące. Zestawy clip in (original rapunzel lub też european) są w różnych cenach- w zależności od gramatury, długości, koloru. Cena zestawu clip on, którego nabycie rozważam to 556 zł-    http://www.rapunzelofsweden.pl/przedluzanie-wlosow-produkty/przedluzanie-wlosow-clip-on-hair-extensions/rapunzel-european-clip-on/1-przedluzanie-wlosow-europejskie-clip-on-50cm lub też  http://www.rapunzelofsweden.pl/przedluzanie-wlosow-produkty/przedluzanie-wlosow-clip-on-hair-extensions/rapunzel-original-clip-on-set/1-przedluzanie-wlosow-clip-on 332 zł. Długość to 50 cm, ważą 110 gram. Zastanawiam się więc- macie może te włoski? Jakie są Wasze odczucie odnośnie ich użytkowania? Ja spotkałam się jak na razie z pozytywnymi opiniami, zdjęcia także są przekonujące. Same popatrzcie.




Wielbicielki długich, pięknych włosów zapraszam do sklepu a posiadaczki słynnych Rapunzeli proszę o pozostawienie opinii. ;) Być może już niebawem zagości u mnie nowy zestaw! Bilans wynosiłby wówczas 3 czarne zestawy i cztery brązowe. Call me crazy :).

środa, 4 kwietnia 2012

47: szampon i odżywka Longhair i nowości

Witajcie Kochane. ;-) Nareszcie mam cały tydzień wolnego. Myślę, że ten wolny czas poświęcę przede wszystkim na pisanie dla Was recenzji. Zdradzę też, iż niedługo kolejny konkurs. Wciąż możecie brać udział w konkursie z Rimmelem, gdzie do wygrania aż trzy najnowsze tusze oraz właśnie w konkursie, który organizuję ze sklepem LongHair, w którym do wygrania zestaw do zagęszczania włosów plus szampon i odżywka, które niżej zrecenzuję albo bon do owego sklepu wartości 100 zł. To w zakładce Moje konkursy, a tymczasem przejdę do recenzji produktów, zaczynając ją tradycyjnie od zdjęć. ;-)
Kosmetyki, o których mowa, znajdziecie tutaj:  http://www.sklep.longhair.pl/47-conditioner-odzywka-250ml/produkt.html (odżywka) i tutaj:  http://www.sklep.longhair.pl/47-shampoo-szampon-250ml/produkt.html. Każdy z produktów kosztuje 35 zł, co uważam za dobrą cenę, biorąc pod uwagę 250 ml profesjonalnego kosmetyku. ;-)




Produkty Forty Seven są przeznaczone do włosów zniszczonych, suchych, farbowanych i przedłużanych, czyli właśnie moich. ;) Z pewnością ich użytkowanie wymaga pewnej wprawy- oba kosmetyki są bardzo gęste, w związku z czym trzeba nauczyć się, żeby nie stosować ich na włosy tak dużo, jak mniej profesjonalnego szamponu czy odżywki. Buteleczki z pompką, foremne, wygodne w aplikacji (gdyby pan kurier był ostrożniejszy i lekko ich nie uszkodził...) fajne graficznie, lubię taką prostotę i grę kolorów. Oba produkty polubiłam. ;) 
Szampon ma nieco lżejszą konsystencję, niż odżywka. Mimo to jednak w zbyt dużej ilości obciąża cienkie włosy. Zapach naprawdę przyjemny, łatwo wypłukuje się z włosów. I co ważniejsze- w połączeniu z odżywką wreszcie sprawił, iż moje włosy zaczęły wyglądać na mniej zniszczone po codziennych romansach z prostownicą. Ładnie się błyszczały, zaczęły lepiej rosnąć.
Odżywka ma konsystencję gęstą, kremową. Stosowałam ją zawsze po wypłukaniu z włosów szamponu, pozostawiając ją na całej długości przez piętnaście minut. Zapach, muszę przyznać, jeszcze lepszy niż w przypadku szamponu. ;) Drobne kłopoty z wypłukaniem z włosów, aczkolwiek żadnych z ich późniejszym rozczesaniem! 
Z produktów jestem zadowolona, mogę polecić dla osób o włosach mocno zniszczonych. ;) 


A teraz pokażę Wam moje nowości, które wreszcie mam czas obfocić ;)

Efekt wymianki z Pauliną, której raz jeszcze dziękuję i którą serdecznie pozdrawiam. :* Miło wymienić się z kimś i przy okzji załapać fajny kontakt. ;)

pękacz w7, jasnozielony Mollon, jasny róż z Oriflame

puder Schwarzkopf, krem Essence

próbeczki różnego rodzaju (dwie w prześlicznych opakowaniach!)

pierniczkowa pomadka colortrend, olejek o zapachu trawy cytrynowej, lip smacker

A tutaj maska do włosów Bramhi, którą znajdziecie na stronie:  http://aritacosmetics.pl


I dalej produkty do włosów- tym razem marki Kemon, której recenzowałam już nabłyszczacz i lakier. Tym razem dostałam piankę, lakier oraz coś, w czym już zdążyłam się bezapelacyjnie zakochać (pewnie po części ze względu na zapach mango :D)- "fluid nadający jedwabistą gładkość". Kocham! O produktach więcej tu-  http://kemon.pl/



Co sądzicie o produktach 47, jeśli miałyście styczność z nimi? Jeśli nie miałyście, zapraszam- http://fashionery.blogspot.com/2012/03/konkurs-z-longhair-zestaw-do.html
Co z nowości poznacie najchętniej poprzez recenzję? ;)))
xoxo