piątek, 30 grudnia 2011

Inspiracje na Sylwestra

Witajcie Kochane. ;-) Wszyscy już żyją jutrzejszym Sylwestrem, więc postanowiłam nie dodawać recenzji a pokazać Wam trochę Sylwestrowych inspiracji. Wszystkim Wam życzę udanej zabawy! :*
















Która inspiracja podoba się Wam najbardziej? Ja w tym roku nie muszę aż tak bardzo dbać o look, ponieważ wybieram się z TŻ na niewielką domówkę, co bardzo mi odpowiada, ale nie mam jeszcze pojęcia, jaki wybiorę makijaż. A Wy macie już swoje stylizacje? Pochwalcie się. ;-)
xoxo

sobota, 24 grudnia 2011

Makijaż z dziś i kilka słów dla Was

Witajcie Kochane. ;-) Dzisiaj jest Wigilia, dlatego oczywiście muszę tutaj dla moich kochanych czytelniczek kilka słów naskrobać. Napisałam już dla Was życzenia na fanpage'u, ale wiem, iż nie wszystkie z Was posiadają facebooka, więc dodam jeszcze tutaj.

Z okazji zbliżających się Świąt życzę Wam wszystkim magii, każdego szarego dnia. Dużo siły do walki o 

własne marzenia, łatwości w pokonywaniu przeszkód. Uśmiechu i pogody ducha oraz znajomości własnej

wartości. Niezapomnianych i cudownych dni z rodziną nie tylko podczas Świąt. Spełnienia każdego z nawet

 pozornie wydawać by się mogło nierealnych marzeń. I wreszcie - dużo odwzajemnionej miłości, nadającej

 życiu nie tylko sens, ale i barwy. Wszystkiego, co najlepsze.


I mój makijaż z dzisiaj - wyjściową inspiracją był makijaż z Wizażu - http://wizaz.pl/Makijaz/Szkola-makijazu/Swiateczny-makijaz, w trakcie zmieniłam jednak trochę koncepcję. ;-)










Jak się Wam podoba makijaż?
Wesołych Świąt!
xoxo

wtorek, 20 grudnia 2011

Sensique Fantasy Glitter

Witajcie Kochane. Dzisiaj mam przyjemność przedstawić nowe lakiery od Sensique - Fantasy Glitter. Będą one dostępne w Drogeriach Natura już po świętach czyli od 27 grudnia w cenie 5,99. Jestem oczarowana wszystkimi kolorami, są naprawdę bajeczne i idealne na Sylwestra! Same zobaczcie co marka Sensique przygotowała dla nas :

niedziela, 18 grudnia 2011

Balsam z masłem kakaowym jadwiga, leczniczy korektor, puder rozjaśniający Sensique, tusz do rzęs Deborah

Witajcie Kochane. ;-)
Dzisiaj postanowiłam zrobić taki post zbiorczy, jako że nie mogę się zdecydować od którego produktu zacząć, a wszystkie je zdążyłam już z przyjemnością przetestować. Jeśli szukacie bubli to nie w tym poście. ;-)

Na pierwszy ogień, moja choinka, której też recenzować nie muszę. Wczoraj ją ubrałam w tonacji tradycyjnie czerwono-złotej, na razie mam tylko takie kiepskie zdjęcia, ale z pewnością pokażę Wam za niedługo inne. ;-)

wtorek, 13 grudnia 2011

Nowość - poczwórne paletki Glamour Palette od Sensique

Witajcie Kochane. ;-) Dzisiaj zjawiam się z dobrymi wieściami - moja ulubiona marka cieni, tj. Sensique oczywiście, już od 15 grudnia wprowadza do stałej oferty zestawy poczwórnych cieni z kolekcji Glamour Palette. Cena to zaledwie 10 zł za jeden zestaw. Same popatrzcie, jak prezentują się paletki -








Ostatnie zdjęcie przedstawia trzy nowe zestawy. Które podobają się Wam najbardziej? Mnie... wszystkie! A tak najbardziej najbardziej - srebra, niebieskości i fiolety.
Dziękuję też za miłe komentarze pod wczorajszym postem - uśmiechnęły mnie! Chyba wprowadzę tą serię na stałe. ;)
xoxo

czwartek, 8 grudnia 2011

Kemon - Diamond

Cześć Kochane. ;-) Zebrałam się w końcu do napisania jakiejś kosmetycznej recenzji. Nie wiedzieć czemu, ten tydzień jest dość ciężki i w dodatku niemiłosiernie się dłuży. Jednakoż jutro piątek i wreszcie weekend (choć pewnie i tak zwyczajowo spędzę go w utarcie nudny sposób). Tymczasem, odbyłam dyskusję z Kemonkiem, nie mogąc się samemu zdecydować czy odnośnie marki Kemon, zacząć recenzję ichnich produktów od lakieru czy spray-u nabłyszczającego. Kemonek zadecydował, iż zaczniemy od nabłyszczacza, tak więc postanowiłam mu przytaknąć. ;-) 

Markę Kemon znajdziecie tutaj - http://kemon.pl/. Kosmetyki, które tam znajdziecie są z profesjonalnych linii, czerpiących z natury i wywodzących się z Włoszech. ;-) Znajdziecie tam trzy linie produktów - Hair Manya, Liding oraz Actyva.

Recenzję tradycyjnie rozpoczynam od zdjęć. ;-)





Muszę przyznać, iż pierwszy raz miałam styczność ze spray'em nabłyszczającym i z ogromną chęcią podeszłam do testów. Pierwsza rzecz, jaka rzuciła mi się w oczy to wygląd buteleczki - bardzo nowoczesna, pasująca do obecnych realiów, ale i nowoczesnego fryzjerskiego salonu (w końcu są to kosmetyki profesjonalne). Druga fajna sprawa to atomizer - lubię kosmetyki, których nie muszę wylewać, ale mogę swobodnie się nimi popryskać, nie bojąc się, iż przesadzę z ilością (tym bardziej, iż jest to kosmetyk do włosów). Zdjęłam więc koreczek i spryskałam swoje włosy, znacznie naruszone prostowaniem, farbowaniem, przedłużaniem... i zdecydowanie zakochałam się w efekcie, jaki uzyskałam i zapachu. Włosy pachniały nieprzesadnie, ale intensywnie cytrusowo - niezwykle orzeźwiająco. Poza tym po spryskaniu ich nawet niewielką ilością preparatu - przepięknie się błyszczą i odbijają światło - w żadnym wypadku nie tworzą jednak skorupy, zlepki, sztucznego hełmu czy... whatever. Myślę, iż ów kosmetyk zdecydowanie nadaje się też do podkreślenia fryzury tuż przed imprezą - zamiast kilku porcji pianki, która usztywni i sprawi, iż włosy będą nienaturalne - kilka psiknięć i fryzura jest naturalnie podkreślona, lśniąca i piękna wprost. ;-) 
Sposób użycia? Spryskać włosy kilkukrotnie z odległości mniej więcej 30 cm. Na wyczucie, ale bez przesady (myślę, że chociaż kosmetyk absolutnie nie skleja włosów, wypsikanie połowy na jedno użycie nie jest konieczne ;-)). Wysycha szybko, choć jest praktycznie niewidoczny. Zastosowany na suche włosy, nabłyszcza je, natomiast użyty na mokre, sprawia, iż stają się jedwabiste.
Wszystkim mogę serdecznie polecić. ;-)
Minusów jakkolwiek nie zauważam, może pomijając niezbyt niską cenę - 61 zł za 120 ml. Uważam jednak, iż piękna fryzura i piękne włosy warte są inwestycji. ;-)

Przy okazji zapraszam na stronę Nomka, czyli maskotki, która wybrała dzisiaj, jaki produkt najpierw zrecenzować. ;-) Jest to oficjalna maskotka zbliżającej się edycji WOŚP. Wszystkich zapraszam do zalajkowania - http://www.facebook.com/pages/Nomek/251329051584813

Używałyście może kosmetyków Kemon? Zainteresował Was nabłyszczacz?
xoxo

czwartek, 1 grudnia 2011

Kosmetyki Jadwiga

Witajcie Kochane. Jako, że ostatnio pojawia się niewiele recenzji - postanawiam napisać jeszcze dzisiaj kilka słów na temat marki, którą poznałam stosunkowo niedawno -  w dodatku jest to marka, sprzedająca kosmetyki polskie! ;-) a na imię owej marce Jadwiga - od imienia założycielki Instytutu kosmetyczno-medycznego, już w roku 1967! Bardzo ciekawą historię powstania firmy znaleźć możecie tutaj - http://jadwiga.vot.pl/jadwiga_eu/pro/marka.php - naprawdę zachęcam do przeczytania. ;-)
Niedawno otrzymałam właśnie od Jadwigi maskę borowinową, próbkę maseczki nagietkowej i papki, genialny balsam z masłem kakowym i kilka próbek kremów do twarzy, o których Wam dzisiaj króciutko opowiem - nie mogę bowiem napisać zbyt wiele po zastosowaniu kilku próbek. Chociaż i one dość pozytywnie mnie zaskoczyły - miło było nakładać mi te kremiki na twarz. Zdjęcia próbek (zostawiłam sobie po jednej, żeby pokazać do recenzji) :

poniedziałek, 28 listopada 2011

Biżuteria Jubileo

Witajcie Kochane. ;-) Dzisiaj w poście na temat sklepu z biżuterią, o którego istnieniu dowiedziałam się dopiero dzisiaj - strata wielka, bo mają naprawdę szeroki wybór sztucznej biżuterii w dobrych cenach. Poza tym pokażę Wam moje nowości - trzy lakiery Orly (w których jestem totalnie zakochana) i mikołajkowy prezent od marki Adidas. Najlepszy widok na świecie - wrócić zmęczonym ze szkoły i zobaczyć dwie przesyłki, leżące na biurku. ;-)

Moje wybory

niedziela, 27 listopada 2011

Silver and black make-up and Andara und Virtual cosmetics rewiev

Cześć Kochane. ;-) Zastanawiam się wciąż nad swoim makijażem na zbliżające się połowinki, więc zmieniłam troszeczkę wczorajszy makijaż. Zamiast złota, z czernią tym razem połączyłam srebro. Zrobiłam też zdjęcia całej twarzy, jak prosiłyście. Dziękuję za wszelkie instrukcje i rady. ;-) To pomaga mi się rozwijać. Ok, zacznijmy od zdjęć - najpierw recenzja tuszy Virtual, potem makijaż, na koniec recenzja kosmetyków Andara.
Hello my lovely ladies. I think about my school midpoint party's make up, so I cange a little bit my make-up from yesterday. Instead of gold I mixed silver with black eye-shadow. I also did photos of my face, as you asked. Thank you for all opinions and advices. It helps me develop. Ok, so we start with photos - first rewiev of Virtual's mascara, then make-up and in the end rewiev of Andara Cosmetics.

Poddane recenzji - Virtual total black i Virtual Eye max / For rewiev - Virtual total black and Virtual eye max.




Rzęsy bez tuszu. / Eyelashes without mascara.


Rzęsy z jedną warstwą Virtual total black. / Eyelashes with one layer of Virtual total black.


Rzęsy bez tuszu. / Eyelashes without mascara.


Rzęsy z jedną warstwą Virtual eye max. / Eyelashes with one layer of Virtual eye max.


Ciężko mi zdecydować się, który tusz bym kupiła. Oba mają swoje plusy i minusy, więc może napiszę o każdym kilka słów. Łączy je fakt, iż są wodoodporne, jednak całkiem dobrze zmywa się je mleczkiem.
Virtual Total Black - daje bardzo delikatny i naturalny efekt. Nie skleja rzęs. Ładnie wydłuża. Ma bardzo niepozorną niewielką szczoteczkę z włosia, przez co na początku go nie doceniałam. Jest bardzo dobry jako tusz bazowy.
Virtual Eye Max - także sprawdza się jako tusz bazowy, czasem też używam go jako wykończeniowego (jak wiecie, zazwyczaj maluję rzęsy trzema tuszami). Ma gumową wygodną szczoteczkę, przez co umożliwia pomalowanie każdej z rzęs. Nieźle wydłuża, ładnie podkreśla spojrzenie.
Oba lubię i nie potrafię wybrać lepszego, chociaż patrząc na zdjęcia, wybrałabym Total black.

I can't decide, which one of these mascaras I would buy. Both have pros and cons, so maybe I'll write a few words about both. The fact that they share - both are waterproof, but we can wash them well with make-up remover. 
Virtual Total Black - Gives a very natural and subtle effect. Does not glue eyeslashes ;-). Extends nicely. Has very incouspicious little bristle brush, for at the beginning I didn't appreciate it. It's very good as a base mascara.
Virtual Eye Max - Also works as base mascara, but sometimes I use it as a finish mascara (as you know, I paint my eyelashes with free mascaras every day). It has rubbery brush, so we can paint each of eyelashes. Exends well, nicely hightlights look. 
I like both, so I can't choose better one, but when I look at the photos, I think that I would choose Total black.

Teraz mój dzisiejszy makijaż. 
Now my today's make-up.











Kosmetyki jakich użyłam - lakier Sensique Oriental Dream Festival of Light, podkład Under Twenty 01, puder Virtual Transparent, puder rozświetlający Avon Arabian Glow, tusze Viurtual Eye Max, Virtual Total Black, Rimmel Scandal Eyes, srebrny cień Ruby Rose, czarny cień Avon, czarna kredka no name, pędzle Donegal, błyszczyk Sensique 301.
Cosmetics which I used - Sensique Oriental Dream Festval of Light nail polish, Under Twenty 01 foundation, Virtual Transparent powder, Avon Arabian Glow lightening powder, Virtual Eye Max, Virtual Total Black, Rimmel Scandal Eyes mascaras, Ruby Rose silver eye-shadow, Avon black eye-shadow, no name eye-liner, Donegal brushes, Sensiwue 301 lip-gloss.

Który makijaż bardziej się Wam podoba? Złoty - http://fashionery.blogspot.com/2011/11/zote-paznokcie-zoty-makijaz.html czy ten powyżej? 
Which make-up you like more? Gold - http://fashionery.blogspot.com/2011/11/zote-paznokcie-zoty-makijaz.html or these one in this post?

Jeszcze recenzja kosmetyków Andara. Znajdziecie je tutaj : http://sklep.andaracosmetics.pl/. Są to kosmetyki tajskie, wykorzystywane w aromaterapii, lub tworzące efekt spa w naszym własnym domu! Odkąd je dostałam w ozdobnym woreczku, jestem nimi wprost oczarowana, choć to tylko miniaturki.
In the end rewiev of Andara Cosmetics. You can find it here - http://sklep.andaracosmetics.pl/. There are thai cosmetics, used also in aromatherapy or in our houses - they make spa effect even in our home. Since I got it I am totally in love with them, althought these are only thumbnails.




Zarówno płyn do kąpieli jak i masło do ciała łączy jedno - przepiękny, orientalny, utrzymujący się przez kilka godzin zapach! Pachną przepięknie, magicznie, kojąco.
Bubble bath and body butter have one common thing - a beautiful, oriental, lasting a few hours smell! They smell beautifully, magically and soothingly.

Masło do ciała - nawilża i odpręża skórę, pozwalając na chwilę relaksu. Już niewielka ilość wystarczy, by nasze ciało pachniało przepięknie przez kilka godzin. Skóra jest odżywiona, zdrowiej wygląda i pachnie... jak pachnie! <3
Płyn do kąpieli - zamknięty w plastikowej eleganckiej buteleczce, będzie ładnie wyglądał w każdej łazience. Dobrze się pieni, pozostawiając skórę przyjemnie pachnącą i wyraźnie odżywiona. Kąpiele z nim są bardzo przyjemne - brakuje tylko mojego mężczyzny i świec. ;-)
Minusy? Tylko jeden. Sądzę, że kosmetyki są troszkę drogie, chociaż zapachy są warte ceny.

Body butter - moisturizes and relaxes the skin, allowing you to relax. Already a small amount is enough to beautfully scented body for several hours. The skin is nourished, healthier, looks and smells... how it smells! <3
Bubble bath - it's enclosed in a plastic, ellegant bottle. It will look nice in any bathroom. Well theeffloresces, leaving the skin pleasantly scented and clearly nourished. Bathing with it is very nice - just missing my man and candles. ;-)
Cons? Only one. Prices. I think that these cosmetics are a little bit expensive, but these smells are worth the price. ;-)

I to już wszystko na dzisiaj. Używałyście może kosmetyków Andara lub tuszy Virtual? Jak się Wam podoba dzisiejszy makijaż? Może jednak wolicie złoty?
And that's all. Have you used Andara or Virtual cosmetics? How did you like my today's make-up? Maybe you however like the gold one more?
xoxo