Włosy dłuższe z doczepiane.pl

18:18:00

Witajcie, Kochane. Jak zapewne pamiętacie, jakiś czas temu recenzowałam zestaw włosów clip in. Nie poprzestałam jednak na jednym i tak obecnie w mojej kolekcji są aż cztery zestawy do przedłużania włosów, wszystkie w kolorze średniego brązu. Włoski od cosmoshop.pl zostały już szczegółowo zrecenzowane, dzisiaj kolej na zestaw stosunkowo młodej firmy, sprzedającej zestawy do przedłużania - doczepiane.pl. Posiadają oni w swojej ofercie włoski o trzech długościach i trzech różnych wagach - 40 cm (70g), 50 cm (100g) i 55 cm (120 g). Ja posiadam zestaw, mający centymetrów pięćdziesiąt. W sklepie znajdziecie 8 bardzo naturalnych kolorów, a więc myślę, iż każda kobieta, chcąca szybko i efektownie przedłużyć włosy, znajdzie na tej stronie odpowiedni zestaw dla siebie. Do zamówienia zostaje dołączony pierścionek ze stali szlachetnej, sama taki mam i bardzo mi się podoba, znajdziecie go w notce, w której pisałam o owej przesyłce - http://fashionery.blogspot.com/2011/09/byszczyki-w-soiczku-od-kobo-i-przesyka.html

Recenzję zacznę od zdjęć, aczkolwiek jestem obecnie po nieudanym farbowaniu - miał być średni brąz, uzyskałam niemalże czarny i czekam, aż zjaśnieje. W chwili obecnej po przedłużeniu mam na głowie dziwaczne ombre hair, jednak przed farbowaniem włoski od doczepiane.pl wyglądały niemalże jak moje własne. W tej chwili także nie widać przejścia, różnica jest tylko w kolorku. Same popatrzcie. ;-)















Zdjęcia są z różnych ujęć - z lampą i bez, w świetle naturalnym i nie. A teraz przejdę do opinii. ;-)
Kolor - średni brąz, który jest mieszanką różnych odcieni brązu i nawet kilku złotych włosków, co daje genialnie naturalny odcień. Gdyby nie fakt, iż swoje włosy mam lekko za ramiona, z pewnością nikt by nie poznał, iż nie są moje.
Taśmy, waga i spinki - z tak gęstym a przy tym tak lekkim i nieuciążliwym zestawem dawno się nie spotkałam. Taśmy są zrobione solidnie, po nad miesiącu użytkowania z żadnej z nich nie wypadł ani jeden włos, co uznaję za wręcz cud. Nie obciążają moich naturalnych włosów, chociaż ważą 100 gram. Spineczki są duże, większe niż w poprzednim zestawie, jaki użytkowałam. Zapinają się i odpinają bardzo lekko i delikatnie. Podczas noszenia nie zsuwają się, tak, że czasem zapominam, że mam je na głowie. ;-) 
Lokowanie, układanie, prostowanie - prostują się nienagannie. Na zdjęciu mam je lekko pofalowane i takie właśnie lubię je najbardziej. Sprężynki lub bardziej intensywne loki na tych włosach są dość ciężkie do wykonania, po dosłownie chwili opadają do fal, które jednak dają całkiem ciekawy efekt. Lubię jednak lokować clipy, więc to ich zdecydowany minus.
Mycie, zniszczenia - włoski jak na razie myłam raz, bo wcześniej tego nie wymagały, przy pomocy szamponu. Po umyciu tylko je wysuszyłam. Nic się z nimi nie stało, zrobiły się co jedyne bardziej puszyste. Zniszczeń nie zauważyłam, może troszkę się przesuszyły.
Odnośnie rozczesywania, plątania się - włoski się nie plączą, dzięki strukturze tangle free. Można je rozczesywać zarówno szczotką, jak i grzebieniem z szeroko rozstawionymi ząbkami. Przed włożeniem ich do pudełka na noc, zawsze je rozczesuję. 
Mocowanie - przy wprawnym nakładaniu, zajmuje 5-10 minut, wliczając w to prostowanie. ;-)
Ich założenie zaczynam od starannego wyprostowania swoich włosów (niewskazane jest wywijanie końcówek na zewnątrz, zawsze do wewnątrz). Dopinanie włosków zaczynam od tyłu (od taśmy z trzema klipsami, szerokości 15 cm). Z tyłu głowy, niedaleko nad karkiem robię poziomy przedziałek, resztę włosów nad nim wiążę. Odpinam spineczki, mocuję na włosach, lekko zapinam. Z kitki wysuwam trochę włosów nad taśmą i mocuję na nich kolejną, z czterema klipsami, szerokości 19 cm. Powtórnie wypuszczam wyżej trochę włosków i dopinam nad dwudziestocentymentrową taśmę drugą o szerokości 15 cm. Pozostałe włoski zebrane z tyłu puszczam luźno na taśmy i lekko tapiruję. Doczepianie włosków po bokach głowy zawsze zaczynam od lewej strony. Zbieram część włosów pozostawiając cienkie pasma nad uchem i mocuję tam taśmę z dwiema spinkami o szerokości 11 cm. Wypuszczam z zebranych włosów jedno pasmo i mocuję na nim najwęższą, 5 cm taśmę, mniej więcej na wysokości skroni. Po lewej stronie obok najwęższej taśmy dopinam także drugą, tej samej szerokości. To samo robię ze strony prawej, z tym że tam mocuję tylko jedną najwęższą taśmę. Na koniec całość włosków lekko prostuję. Tak wykonana fryzura bez problemu utrzymuje się od rana do wieczora, taśmy bardzo rzadko się zsuwają, chyba że przypadkowo zostaną mocniej pociągnięte. 

Reasumując, z włosków jestem bardzo zadowolona, z pewnością są naturalne, delikatnie się falują, nic złego się z nimi nie dzieję. Zdecydowanie uwielbiam ich lekkie spineczki i gęstość. Minusów nie zaobserwowałam żadnych, pomijając fakt, iż jedna spineczka jest odrobinę wadliwa i sama się zatrzaskuje, nie jest to jednak dużym problemem. Z czystym sumieniem mogę polecić. ;-)

Jak się Wam włoski podobają? 

Jutro na pewno ukaże się jedna recenzja, być może nawet dwie, zgodnie z weekendowym planem, ale drugiej nie jestem pewna, ponieważ wieczorem wychodzę na koncert.
xoxo

You Might Also Like

17 komentarze

  1. Ogólnie to nie podoba mi się jak to wygląda. Na Tobie jeszcze całkiem całkiem, ale tak w ogóle nie jestem fanką doczepianych. Widać, że wyglądem odbiegają od "naturalnych" i kolorem często też. Nigdy tak na prawdę nie dobierze się idealnego koloru.

    Nie ma to jak właśnie długie włosy - polecam, trochę roboty z tym jest, ale warte poświęcenia.

    To tyle.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie wyglądają :D
    Ja też sobie sprawie za jakiś czas, ale kuszą mnie 60tki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie wyglądają! :)
    Ja mam długie włosy, więc mi nie będą potrzebne...

    OdpowiedzUsuń
  4. @Klaudia Joanna Julia - dzięki :) ale szczerze mówiąc, zanim ostatnio odświeżyłam kolor na swoich naturalnych, naprawdę miałam idealnie dobrany kolor :). Swoje fakt faktem zapuszczam, ale długa droga przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna sprawa, chociaż ja bym miała chyba problem z dobraniem odcienia:( mam naturalne refleksy i pasemka na włosach, więc chyba byłby problem

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym mieć doczepiane, ale w zimie z tymi wszystkimi płaszczami szalikami itd bałabym się, że je zgubie ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Super sprawa ;-) Hmm, i nawet nie widać, aby były doczepiane ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. @aagniieszka - cena jest w poście, te które mam - 165 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na zdjęciach wyglądają jak twoje:)
    Ciekawa jestem efektu na żywo. A ile za nie zapłaciłaś? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. chyba nie umiałabym obsługiwać się takim 'sprzętem' :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Excellent post. Keep posting such kind of information on
    your page. Im really impressed by your blog.
    Hello there, You have done a fantastic job. I'll certainly digg it and for my part suggest to my friends. I am sure they will be benefited from this website. details, http://www.blackbeltdivers.rodarmy.org/index.php?option=com_easygb&Itemid=1&limit=30&gsa=900

    OdpowiedzUsuń
  12. Hinjwadi is located at NH-4 and is famouus for
    Rajiv Gandhi IT Park. Ceiling fans Canada manufactured by us - are energy efficient.

    Many small-scale companies do not have tthis experience in house.


    My blog post: Megapolis hack

    OdpowiedzUsuń
  13. I loved as much as you will receive carried out right here.
    The sketch is attractive, your authored material stylish.
    nonetheless, you command get bought an nervousness over that you wish
    be delivering the following. unwell unquestionably come further formerly again as exactly the
    same nearly very often inside case you shield this hike.



    my web site: quest bars

    OdpowiedzUsuń
  14. It's awesome to visit this website and reading the views of all friends regarding this paragraph,
    while I am also keen of getting know-how.

    Here is my blog post - quest bars

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)

Subscribe