Życiowa - i może z tego
powodu tak przepiękna. Albo dlatego, że złożona z wartości oraz udowadniająca,
iż w każdym drzemie dobro. Nawet, jeżeli głęboko skryte i uśpione, jeśli się
postarać - wciąż można je odnaleźć. Kiedy pisałam rekomendację na skrzydełko
okładki pierwszej książki, którą z pełnych powabu zdań wykreowała Jaga Tuliszka,
Autorka władająca niezwykłą lekkością pióra, nie spodziewałam się, iż później
wielokrotnie będę wracała do jej opowieści. Jest w niej jednak coś na tyle
magicznego, iż nawet wiele dni po lekturze odbiorca chce ponownie przeżyć ten
czy inny fragment, zanurzywszy się w zwykłej-niezwykłej prozie debiutującej
Pisarki. Pozornie można by ją określić literaturą obyczajową, lecz czytelnik w
postaci kochanka niewtórnej jakości przyporządkuje ją z wielu względów do tej
pięknej. Wydarzenia fabularne mogłyby zaś stać się udziałem każdego, przez co
jestem zdania, iż to jedna z tych treści, które przypadną do gustu niemalże wszystkim.
W mojej ocenie „Jak nie teraz, to kiedy?” to podróż przez życie - rodziny
głównej bohaterki i znanych przez nią, nader barwnych kobiet - ale też ta, jakiej
i Ty mogłeś kiedyś doświadczyć. Narracja o radzeniu sobie ze stratą, traumą
oraz wyrzutami sumienia, które to często zatruwają rzeczywistość - także wówczas,
gdy daleko im do słusznych. O walce z prywatnymi demonami, spośród których
najgorsze bywają niezapowiedziane ataki paniki, dławiące jaźń i teraźniejszość.
I jeszcze o byciu tym odtrącanym, w mniemaniu krzywdzącego rodzica, gorszym
dzieckiem, jakie stara się pozbyć owej roli przez całe dorosłe trwanie. Choć
nie są to radosne motywy, „pierwszy raz” Tuliszki uśmiecha, jako że nad
wszystkie wymienione wysuwają się jeszcze inne, z których płynące wnioski radują
i stają się swoistym światłem nadziei w obecnej, tak często pozbawionej go
codzienności. Tekst za energiczną okładką udowadnia bowiem, iż relacje i familia
wciąż pozostają najwyższą wartością, miłość względem dzieci jest
niepowtarzalna, wiara w Boga przynosi ukojenie, małżeństwo jest opoką… a szlachetność
nadal tkwi w ludziach. Czarujący wzór.