Camilla Grebe - Ciemność - recenzja

by - 23:44:00


Ciemność potrafi pochłonąć nawet najpiękniejszy blask w taki sposób, że nie pozostanie po nim żaden, nawet najmniejszy ślad. Tak właśnie zrobiła z Twoją starszą, siedemnastoletnią siostrą Ellą, która wyszła z domu rok temu prosto w mrok i wszelki ślad po niej zaginął. Po upływie takiego czasu jej postać powoli zaczęła pokrywać się patyną niepamięci w umysłach mieszkańców sennego, szwedzkiego miasteczka Storforsy - z wyjątkiem najbliższej rodziny i funkcjonariuszy miejscowej policji, którzy ponieśli całkowitą porażkę, próbując dotrzeć do prawdy o jej losie. Była oparciem całego domu - Ciebie, mamy oraz trzech psów. Ty swojego ojca w ogóle nie poznałaś, ten Elli zupełnie się nią nie interesuje. Od kiedy pamiętasz wyręczała rodzicielkę w zajmowaniu się obejściem, gdyż ta nie stroniła od alkoholu i całkowicie zaniedbywała swoje obowiązki. Siostra gotowała, prała, sprzątała i użerała się z pracownikami opieki społecznej oraz komornikami, którzy często gościli w Waszych progach. Piękna i radosna, przyciągała wzrok mężczyzn i chłopców w swoim wieku, nawet bardziej tych pierwszych, co zawsze wyprowadzało Cię z równowagi. Byli jak psy, śliniące się na widok kości, bezwstydni w okazywaniu swoich zboczonych pragnień. Nienawidzisz brudu ich zachłannych oczu, którymi pożerali przecież jeszcze na poły dziecko. Najgorsze, że potencjalnymi pedofilami okazywali się ludzie, jacy posiadali rodziny, żony, dzieci i uchodzili za przykładnych obywateli. Dlatego poprzysięgłaś sobie, że nigdy nie zwiążesz się z nikim płci przeciwnej a myśl o jakimkolwiek zbliżeniu przyprawia Cię o mdłości. Zastanawiasz się, czy to któryś z tych potworów nie odpowiada za zniknięcie Elli. Pewnego dnia wyszła z domu, nie mówiąc nikomu dokąd zmierza. Policja ustaliła, że najpierw pojechała do odległego o piętnaście kilometrów Bollnäs, aby spotkać z byłym chłopakiem Liamem. Już samo to jest dziwne - przecież zerwała z nim rok wcześniej i przez wiele miesięcy nie odpowiadała na jego błagalne telefony.

„Skrzydła czasu. Wszystko (…) na nich, odleciało. Zostało zapomniane. (…) Bo prawda jest taka, że wszystko jest ciemnością i jestem w tej ciemności sama. I że Elli już nie ma.”

Spędziła tam parę godzin, po czym wyruszyła do Sztokholmu. Kamery monitoringu zarejestrowały, że w tym właśnie mieście wsiadła do pociągu, który miał ją zawieźć do rodzinnej miejscowości i na tym tropy się urwały. Do domu nie wróciła do teraz, nie dała też żadnego znaku życia. Przepadła jak kamień w wodę, pozostawiając każdego w piekle niepewności. Mama zupełnie się rozsypała i w zasadzie nie odkłada trunków, po których śpi jak zabita na kanapie, przedstawiając sobą żałosny widok - ze strużką śliny płynącą po podbródku i śmierdzącym oddechem. Czasami myślisz, że lepiej by było, gdyby nadeszła wiadomość o śmierci Elli, gdyż najgorsza jest niepewność, co się z nią stało. Na wszystko brakuje pieniędzy, więc musisz godzić się z coraz częstszymi wizytami pracowników społecznych i przedstawicieli skarbówki. Na szczęście bardzo pomaga Wam August mieszkający w domu obok. Jest myśliwym, więc to twardy mężczyzna, wychowany przez ciężkie czasy. Jako częsty gość, zawsze wciąga Cię w rozmowę i prezentuje niezachwiany optymizm, że wszystko dobrze się ułoży, dodając do każdego wypowiedzianego zdania swoje nieodłączne „he, he, he”. Nie podzielasz jego poglądu na rzeczywistość, ale wiesz, że musisz być silna, w końcu masz obowiązki wobec rodziny, choć dopiero co skończyłaś szesnaście lat. Teraz to Ty zajmujesz się tym, czym kiedyś Ella, czyli całym domem. Masz głębokie przekonanie, że Twoim zadaniem jest stanowić oparcie dla matki i dbać, żeby zupełnie się nie wykoleiła. Dlatego czasami chowasz w swoim pokoju ostatnią butelkę z alkoholem, jednak zawsze kończy się to tak samo. Hanna, która zaraz po przebudzeniu solennie zapewnia, że przestanie pić, z upływem czasu staje się coraz bardziej nerwowa. W końcu zaczyna szukać ulubionego napoju a gdy go nie znajduje, wrzeszczy przekleństwa i wpada do Twojej sypialni oraz żąda jego wydania. Gdy odmawiasz, szarpie Cię za włosy i bije. W końcu ulegasz a ona, uspokojona, zaczyna płakać i przepraszać. To stały rytuał, ale nie masz do niej pretensji - wiesz bowiem, że chce tylko jak najszybciej zasnąć. I tylko gdzieś głęboko na dnie Twojej duszy kryje się nadzieja, że tym razem może będzie inaczej. Jesteś też wdzięczna, że matka nie pochłonęła wina musującego, które stoi w lodówce i ma zostać otwarte dopiero gdy Twoja siostra wreszcie powróci... Kiedy tylko masz trochę wolnego czasu, buszujesz po jej pokoju, przeglądając prowadzony przez nią pamiętnik, dotykając rzeczy i wdychając pozostawione perfumy. Bardzo za nią tęsknisz i masz zamiar zrobić wszystko, żeby ją odnaleźć. Skoro policja nie jest w stanie tego zrobić, Ty się tym zajmiesz. Dlatego ułożyłaś plan i masz zamiar ruszyć jej śladem, zaczynając od wizyty u Liama. Masz nadzieję, że chłopak wyjaśni, po co pojechała do Stolicy, bo być może tam właśnie leży klucz do wyjaśnienia tajemnicy jej zaginięcia. 

„Teraz wszystko się rozpadło. Zostały zgliszcza, rozpacz i palący wstyd, że dałam się tak oszukać. Że naprawdę uwierzyłam, że ktoś może mnie pokochać. (…) dzisiejsze podejście do randkowania zostało odarte z tej tajemniczej aury, która dodaje mu uroku i wystawia na ostre światło. Nie chcę obnosić się z moją samotnością w Internecie. Nie chcę obnażać swoich tęsknot, wystawiać ich na widok publiczny jak wypraną bieliznę na sznurku.”  

Gdy dziś w szkole gruchnęła wieść, że w Ciemności znaleziono ciało nastolatki, przez chwilę przeszył Cię strach, że należało do Twojej siostry. Mianem tym obdarzono miejsce na obrzeżach miasta, nieopodal gęstego lasu, w którym potajemnie spotyka się młodzież, by z dala od oczu dorosłych oddawać się zakazanym przyjemnościom. Na szczęście okazało się, że zwłoki leżały w naprędce wykopanym dole co najmniej dwa lata a sama dziewczyna pochodziła z Europy Środkowej, być może z Polski, Rumunii, Litwy lub Estonii. Organy ścigania nie mają wątpliwości, że to morderstwo na tle seksualnym - być może dzieło zorganizowanej grupy pedofilskiej, ściągającej ubogie dziewczyny do Szwecji pod pozorem zapewnienia atrakcyjnej pracy, na ogół w charakterze modelek. Oczywiście nie wykluczają, że Ellę spotkał ten sam straszny los, choć Ty w to nie wierzysz. I dlatego wymkniesz się bez słowa z domu, gdy matka będzie spała zamroczona alkoholem i podejmiesz walkę o jej odnalezienie. Walkę, której wszyscy wokół już dawno zaprzestali. 

„Kochałam Ellę najbardziej na świecie i zrobiłabym wszystko, żeby ją odnaleźć. Ale niewiedza co się z nią stało, wydaje się co najmniej tak samo trudna do zniesienia jak świadomość, że umarła. (…) Dopóki sprawa zaginięcia Elli nie zostanie wyjaśniona, rodzina Stenbecków nie zazna spokoju. Nikt z niczym się nie pogodził. Wszyscy stoją dokładnie w tym samym miejscu co przed rokiem (…).”

„Ciemność” Camilli Grebe to wstrząsający kryminał z elementami thrillera oraz bogatą warstwą obyczajową. Jego bohaterami są: Myra Stenbeck - szesnastolatka, która nie może pogodzić się z zaginięciem siostry oraz para policjantów, Manfred Olsson i Pirjo Lundquist, prowadzący śledztwo w sprawie morderstwa nastolatki, jakiej ciało znaleziono w Ciemności - odosobnionym miejscu spotkań nastolatków ze szwedzkiego miasteczka Storfosy. Narracja prowadzona jest naprzemiennie z punktu widzenia wszystkich naczelnych postaci, dzięki czemu opisywane wydarzenia nie powtarzają się, a uzupełniają. Autorka w niezwykle plastyczny, nader przejmujący sposób odmalowała świat Myry. Pełen żalu za najbliższą krewną, która była dla niej również wzorem i serdeczną, nieodłączną przyjaciółką, jakiej nikt nie może zastąpić. Przytłoczony obowiązkami, którymi żadne dziecko nie powinno zostać obciążone: prowadzeniem domu, brakiem pieniędzy, opieką nad wiecznie pijaną matką i ciągle głodnymi psami. To przerażające uniwersum, w jakim żaden z dorosłych nie stanął wobec dziewczyny na wysokości zadania. Jedynie zawiódł i nie wykonał swoich podstawowych powinności - poczynając od rodziców, po nauczycieli, skończywszy na funkcjonariuszach policji. Co porusza najbardziej, Myra czuje się za to wszystko odpowiedzialna i jest przekonana, że to do niej należy dbanie o tych, którzy sami powinni udzielać jej pomocy. Trzeba wielkiego talentu pisarskiego, aby całość tę przedstawić warstwą językową będącą mieszaniną dorosłości - zaskakująco dojrzałych przemyśleń z dziecięcą jeszcze naiwnością oraz poczuciem bezsiły wobec ogromnych wyzwań, lecz jednocześnie skrywaną na dnie serca nieutuloną nadzieją, że wszystko da się jeszcze rozwiązać pomyślnie. I obrazową tak dalece, że odbiorca wiele wersów czyta ze smutkiem - by długo ich nie zapomnieć. Szczególnie przemawiają do wyobraźni słowa: „Bo na jednego alkoholika przypada przynajmniej jedna dodatkowa ofiara schowana w cieniu tego, co obnaża jego nałóg. Wepchnięta w cały ten syf, smród, obojętność i demonstracyjną niezdolność do uporania się z najprostszymi rzeczami w domu.” czy: „Pomyślałam wtedy o mamie: ona nie pracuje, ale nie można też powiedzieć, żeby naprawdę żyła. Po prostu leży na kanapie i istnieje. Jak ozdobna poduszka, którą dostałyśmy od Augusta po śmierci jego żony i której już nie chciał, ale nie miał serca wyrzucić.” Sceny z udziałem matki wiecznie pod wpływem alkoholu, z huśtawkami nastrojów, kończącymi się niepohamowanymi wybuchami wściekłości i agresji, które kieruje w stosunku do bezbronnego dziecka są przepojone dramatyzmem tym większym, że Myra nie tylko nie ma o to najmniejszego żalu, ale co więcej - obwinia siebie i jest przekonana, że to ona powinna troskać się o los dojrzałego oprawcy. Przejawia przy tym siłę charakteru i odwagę, których zupełnie brakuje dorosłym, jacy ją otaczają. Jedynym wyjątkiem jest August - gburowaty sąsiad o złotym sercu. Książka podejmuje też trudny temat p*ed*ofilii wcale nie takiej rzadkiej - pleniącej się wśród nauczycieli i przykładnych panów domu, dumnie prezentujących w mediach społecznościowych słodkie obrazki swoich matek, żon i dzieci. Pisarka w tym względzie nie pozostawia żadnych wątpliwości i rozprawia się z mitem jednej z wersji motywu age gap, co to stała się popularna w dzisiejszych, spsiałych czasach. Stwierdza rzecz niby oczywistą, która jednak nie do wszystkich dociera - istoty w wieku 13- 17 lat to nie kobiety w pełnym tego słowa znaczeniu, ale hybryda dorosłości i dziecięctwa, często z przewagą tego drugiego czynnika. Nawet, gdy we własnym pojęciu są całkowicie dojrzałe. Każdy mężczyzna w sile wieku, który uwodzi taką osobę to zwykły p*ed*ofil, żerujący na bezbronności wobec sztuki manipulacji, wynikającej z doświadczenia życiowego i faktu, że jest pozornym wzorem i oparciem, jakiego próżno szukać wśród rówieśników. Z zimną krwią i obojętnością wprowadzający w świat, którego żaden nastolatek nie powinien zaznać i obciążający własnymi problemami, jakie pozostawiają w młodej duszy niegojące się rany. To zjawisko ohydne i złe do szpiku kości, prawdziwa Ciemność, która pochłania bez reszty niewinnych, co to nie są w stanie się z niej wydostać bez utraty cząstki siebie. Tej najważniejszej, bo łączącej się z sercem i miłością. Warto przytoczyć wymowny cytat „wyjęty z głowy” Pijro: „(…) tak naprawdę napalał się na moją trzynastoletnią siostrzenicę, która jednego dnia obmalowuje sobie oczy na czarno, a drugiego tuli w łóżku pluszowego misia. Która wciąż rysuje księżniczki, ale potrafi też godzinami półszeptem rozprawiać z koleżankami o chłopakach. Która płacze, kiedy ktoś nie zaprosi jej na urodziny, a potem dyskutuje z zacięciem o polityce, wykazując imponującą wiedzę i zaangażowanie. Jedną nogą jest w świecie dorosłych, a drugą jeszcze w dzieciństwie, które wkrótce zostawi za sobą." Czy szesnastolatka, która dopiero co skończyła gimnazjum bądź podstawówkę bardzo się różni od tego opisu? Każdy, kto dysponuje choć podstawowym poziomem wrażliwości i poznał świat Myry doskonale zna odpowiedź na to pytanie. Tym, którzy owym się nie kierują pozostawiam do przemyślenia następny fragment powieści: „(…) nastolatki zakochane (…) dawały się wciągnąć w spiralę manipulacji, poczucia winy i wstydu.” Wymowne. Do zalet książki zaliczyć należy także świetne zarysowanie sylwetek Manfreda i Pirjo, których niegdyś połączył gorący romans. Kobieta, samotna i dobrowolnie opiekująca się córką tragicznie zmarłej siostry, rozpaczliwie pragnie uczucia, jednak ma na tyle godności w sobie, by nie żebrać o nie czy nie zdobywać za wszelką cenę. Zmaga się także z chorobą alkoholową, która przeniosła na tamten świat jej babcię i matkę. Przepojone kostycznym komizmem, ale i tragiczne w wyrazie są chwile, w jakich raczy się „procentami” i widzi zjawy bliskich, które zgryźliwie komentują jej aktualne postępowanie i życiowe wybory. Z kolei z pozoru zarozumiały i zimny perfekcjonista policjant to tak naprawdę wrażliwiec przeżywający traumę po zastrzeleniu nastolatka, który wygrażał mu bronią, jaka okazała się zwykłą atrapą. Obydwoje kierują się poczuciem sprawiedliwości i człowieczeństwa, dokładając wszelkich starań, aby śledztwo w sprawie zaginięcia Elli i śmierci nieznanej nastolatki doprowadzić do pomyślnego finału, o czym jednak rozgoryczona Myra nie ma pojęcia, posądzając ich o obojętność wobec tragedii, jaka spotkała jej rodzinę. Fabuła prowadzona jest na tyle dynamicznie, że czytającemu nie sposób odłożyć książki bez dotarcia do zaskakującego i efektownego finału, który zadowoli wszystkich wielbicieli mroczności. Grebe umiejętnie myli tropy - co rusz kieruje uwagę na nowych podejrzanych i krok po kroku odsłania skomplikowane tajemnice związane z zaginięciem siostry Myry. W ten sposób powstaje złożona konstrukcja - istne jezioro powstałe z wielu niewielkich strużek, na którego głębokim dnie czają się liczne, wstrząsające sekrety z przeszłości i teraźniejszości... Pozostaje je odkryć, jako że „Ciemność” to mistrzowski thriller, dramat rodzinny i kryminał w jednym. Warto dać jej pochłonąć się bez reszty, pamiętawszy jednak o tym, że w jej cieniu zawsze czają się potwory. 10/10

„Biegnę szybciej niż kiedykolwiek do tej pory. Pędzę, żeby ratować życie i z wielu innych powodów. Dla Elli, dla mamy, dla psów. Dla tego, co mogło się wydarzyć, ale się nie wydarzyło, i dla tego, co wciąż może się stać. Biegnę, bo muszę. I dlatego, że mogę.”

You May Also Like

0 comments

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)