piątek, 30 grudnia 2016

Zaful - nowości, realne zdjęcia

Witajcie ponownie, moi Drodzy.

W poprzednich postach mogliście podziwiać moje zamówienia z SammyDress i RoseWholeSale, przyszła więc kolej na ostatnią prezentację moich nowości i ciuszki od Zaful. Z tych trzech stron tę uważam za najbardziej solidną pod kątem krojów i materiałów. Niestety idą za tym wyższe ceny.

Co zamówiłam?
PS Zdjęcia są na płasko, zaraz po rozpakowaniu przesyłki dla realnego efektu. Dla porównania zdjęcia z Internetu.


RoseWholeSale - nowości, realne zdjęcia

Witajcie, Kochani.

W poprzednim poście pokazałam Wam moje nowości z SammyDress, tym razem pora na prezentację zamówienia ze strony RoseWholeSale, którą lubię chyba najbardziej za naprawdę szeroką ofertę i bardzo niskie ceny. Zamówiłam całkiem sporo rzeczy i niczym nie byłam rozczarowana. Tym milsza była to niespodzianka, iż obawiałam się, że przy tak niskich cenach trafię na same buble. Na szczęście okazało się, że martwiłam się niepotrzebnie.

Co znalazło się wśród moich zakupów?
PS Dla porównania dodaję fotki ze strony sklepu. Niestety część z rzeczy została już wyprzedana- wówczas wklejam Wam tylko moje zdjęcia zaraz po wyjęciu rzeczy z paczki.

SammyDress - nowości, realne zdjęcia

Witajcie, Kochani.

Dziś chciałabym się z Wami podzielić swoimi nowościami, które zamówiłam całkiem niedawno na stronie jednego z moich ulubionych zagranicznych sklepów. Mowa tutaj o SammyDress. Bardzo polubiłam zamawianie z tej strony, ponieważ pomimo niskich cen rzeczy są naprawdę dobrej jakości a rozmiary nie odbiegają od normy. Do tej pory trafiłam tylko na jeden bubel. Warto poczekać na przesyłkę te trzy tygodnie. ;-)

Co zamówiłam tym razem? Zrobiłam zdjęcia na płasko, od razu po wyjęciu z paczki. Dla porównania wstawiam także fotki ze strony sklepu.


środa, 28 grudnia 2016

Makijażowe nowości Kobo i Sensique

Witajcie, Kochani.

Święta, święta i po świętach... Mam nadzieję, że udało się Wam spędzić ów czas w ciepłym, rodzinnym gronie. Ano i oczywiście, że z prezentów jesteście zadowoleni. W moim przypadku nie mogłam sobie lepszych prezentów wymyślić, a i te trzy dni były dla mnie niezwykle miłe za sprawą mojej rodziny i wybranka. ;-)

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić garść ciekawych makijażowych nowości, które już od wczoraj znajdziecie na półkach Drogerii Natura. Cudnie rozświetlające pudry, lakiery do paznokci w interesujących kolorach czy cienie o silnych pigmentach to tylko część z nich. 

Jeśli jesteście ciekawi co przygotowały dla nas marki Sensique i Kobo Professional- zapraszam do lektury. ;-)

piątek, 23 grudnia 2016

Insight - szampon energetyzujący Daily Use

Witajcie, Kochani.

W ostatnim czasie przetestowałam tyyyyle kosmetyków, że nazbierało mi się nie lada recenzji do napisania! Na szczęście czasu mam całkiem pod dostatkiem- nie jestem fanką Świąt, co zapewne większość z Was zdziwi. Nie spędzam całych dni na przygotowaniach. To już nie ta magia co kiedyś...

Dziś chciałabym Wam przedstawić szampon energetyzujący, przeznaczony nawet do codziennego użytku- co sugeruje już sama nazwa Daily Use. O kosmetykach Insight, które nie zawierają sls, sles, parabenów, czy też silikonów słyszałam już wiele dobrego. Początkowo byłam do nich nastawiona bardzo sceptycznie- wszędzie pochwały i praktycznie żadnych negatywnych opinii na kosmetycznych forach. Niedawno miałam okazję poznać się z ich kosmetykami osobiście i przekonać się czy zachwalające opinie rzeczywiście były słuszne.

wtorek, 20 grudnia 2016

Olivolio argan oil - dobra odżywka do włosów

Cześć. ;-)

Jak przystało na włosomaniaczkę, po absolutnie każdym myciu włosów używam odżywki. Podczas swojej włosowej przygody przetestowałam już chyba setki różnych wariantów dla każdego rodzaju kudełków przeznaczonych. Niektóre testy okazały się strzałem w dziesiątkę, inne z kolei totalnym niewypałem. W inny sposób niż metodą prób i błędów nie da się jednak znaleźć włosowych perełek idealnych dla siebie- w myśl zasady, iż każde włosy lubią co innego. Jak sprawdziła się w moim przypadku odżywka Olivolio argan oil? ;-)


Aqua Pi Cosmetics - woda miclearna z aqua pura

Cześć! ;-)

Jeśli chodzi o demakijaż twarzy, który wykonuję praktycznie codziennie, najbardziej lubię mleczka oraz właśnie wody czy też płyny miclearne. Obecny trend na zmywanie makijażu olejami zupełnie do mnie nie przemawia- wszystko to z tego powodu, iż nienawidzę uczucia tłustej twarzy. Od demakijażowego produktu oczekuję przede wszystkim delikatnego i szczegółowego usunięcia makijażu bez podrażnień i nadmiernego pocierania twarzy, a przede wszystkim okolicy oczu. Czy woda miclearna marki Aqua Pi Cosmetics sprostała moim oczekiwaniom? ;-)


poniedziałek, 19 grudnia 2016

Yoskine tsubaki slim body - chronobiologiczny zabieg wyszczuplający

Cześć! ;-)

Jak idą przygotowania do Świąt? U mnie właściwie wszystko na ostatnią chwilę- nawet nie wiem jeszcze jak dokładnie będzie to wszystko wyglądać. Co jedyne, prezenty mam już od dawna kupione i chociaż tym nie muszę się martwić.

W dzisiejszym poście chciałabym opowiedzieć Wam o produkcie Yoskine- marki, o której nigdy nie słyszałam aż do pierwszego spotkania z ich kosmetykami, które nastąpiło całkiem niedawno. Pod swoje czujne oko wzięłam produkt przeznaczony do stosowania na noc- chronobiologiczny zabieg wygładzająco-wyszczuplający. Moje nastawienie do tego typu produktów, które same mają coś zrobić z naszym ciałem jest dość typowe- zwyczajnie nie wierzę w ich działanie. Jak to było w tym przypadku? 


piątek, 16 grudnia 2016

Konkurs - do wygrania aż pięć nagród!

Kochani, zapraszam Was na swój facebookowy fanpage: KLIK, gdzie w przypiętym poście znajdziecie szybki konkurs, w którym będzie aż pięciu zwycięzców. Spieszcie się, zostało mało czasu!

Źródło: americanhome.pl

Powodzenia, xoxo

Nowości makijażowe Kobo Professional i My secret

Witajcie.

Dziś chciałabym Wam przedstawić makijażowe nowości, które znajdziecie w Drogeriach Natura. Tym razem marki Kobo Professional i My secret przygotowały dla nas mnóstwo perełek do ust, oczu oraz twarzy. Znajdziecie wśród nich kredki do oczu w energetyzujących kolorach, puder ryżowy, słodkie błyszczyki, nawilżający balsam do ust, zestaw korektorów, matujące podkłady oraz lakiery z efektem 3D. Gotowi na zapoznanie się w cudownymi nowościami? Ano to zaczynamy.

środa, 14 grudnia 2016

Moje ulubione oleje do każdego rodzaju włosów

Cześć Kochani.

Zapewne większość z Was, jeśli nie wszyscy, słyszała już wiele na temat olejowania włosów. Jest to jedna z moich ulubionych metod na wygładzenie i dociążenie włosów oraz wydobycie z nich pięknego blasku. Metod olejowania jest wiele- tak samo jak i rodzajów olejów. Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o moich ulubionych olejach, których uzbierało mi się już całkiem sporo. Wszystkie z nich (poza jednym) nadają się do absolutnie każdego rodzaju włosów i są warte przetestowania. Któż z nas bowiem nie chce mieć pięknych włosów? Olejowanie z pewnością może się do tego w dużym stopniu przyczynić.

Źródło: olej.edu.pl

Masło shea - i na włosy i na ciało

Witajcie.

Muszę się Wam pochwalić, że mam ostatnio spory zapał do pisania nowych postów! Bardzo mnie to cieszy, że nie dopadła mnie jakaś jesienno-zimowa chandra i na blogu wciąż coś się dzieję. Dziękuję Wam także za wszystkie komentarze, których ostatnio przybywa. Oby tak dalej! ☺

Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o mojej przygodzie z naturalnym surowcem kosmetycznym, który jakiś czas temu zagościł w mojej łazience. Masło shea jest produktem, którego nie muszę chyba nikomu przedstawiać. Na pewno nie raz spotkaliście się z nim w balsamach, maskach do włosów, czy też nawet pomadkach do ust. Nic zresztą dziwnego, że producenci je lubią- ma działanie pielęgnacyjne, nawilżające, natłuszczające. Sprawia, iż skóra staje się o wiele bardziej gładka i miękka. Nie ma prawa powodować alergii, co można powiedzieć o naprawdę niewielkim procencie składników kosmetyków. Jest także idealną ochroną przed starzeniem się skóry, mrozem, wiatrem, czy wysuszeniem skóry. Daje uczucie ukojenia. Mogłabym tak wymieniać jeszcze godzinę, ponieważ pozytywów wprost nie ma końca. 

Uwielbiam półprodukty i surowce kosmetyczne nie tylko, jeśli chodzi o pielęgnację ciała, ale i jeśli chodzi o włosy. Masło shea stosuję więc nie tylko w klasyczny sposób, traktujący o pielęgnacji skóry. Jak sprawdza się to w praktyce?

wtorek, 13 grudnia 2016

Sylveco - lniana maska do włosów

Cześć!

Ależ dzisiaj mroźnie, brr! Byliśmy właśnie z Lubym po bilety na Sylwestra w naszym ulubionym klubie, zwanym dalej Kancelarią i przemarzłam po same kości! Jestem jednak szczęśliwa, ponieważ udało się nam zdobyć ostatnie wolne miejsca. Zapowiada się świetna zabawa, której już nie mogę się doczekać. Jeśli ktoś z Was jest z Bydgoszczy- polecam odwiedzenie klubu. W żadnym nie panuje tak przyjazna atmosfera. Muzyka z lat 70-tych, 80-tych i 90-tych i gangsterski nieco wystrój to dodatkowy atut. Uwielbiam!

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić kolejny produkt do włosów, który całkiem przypadł mi do gustu- mnie, a raczej moim włosom. Mowa o masce lnianej do włosów Sylveco. Maska jest o tyle ciekawa, że dodatkowo zawiera olej kokosowy, który nie sprawdza się na wszystkich rodzajach włosów, w przeciwieństwie do oleju lnianego, który na kudełkach każdej porowatości dobrze się spisuje. Dzięki temu połączeniu osoby, które lubią olej kokosowy, jednakże nie mogą go stosować solo na pewno będą zadowolone. ;-) 

Cóż więcej mogę powiedzieć o kolejnym produkcie Sylveco, który zagościł w mojej łazience?

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Anna Dąbrowska - Nakarmię Cię miłością

Witajcie.

Ostatnio sporo było recenzji kosmetycznych- dziś zatem ponownie zabiorę Was dla odmiany w swój czytelniczy świat. Szare, chłodne i deszczowe jesienne (nawet nie zimowe) dni sprzyjają oddaniu się przyjemnej lekturze- w moim przypadku najlepiej w towarzystwie ciepłego koca, lub też trzech, aromatycznej herbaty i pachnącego kwiatowo wosku. W takich właśnie okolicznościach poznałam historię napisaną przez Annę Dąbrowską- autorkę książki Stalowe serce, którą zadebiutowała w zeszłym roku. Nowa powieść zatytułowana Nakarmię Cię miłością miała swoją premierę 3.10.b.r. i trafiła do mnie... od samej autorki. Imienna dedykacja była pierwszą, jaką w życiu otrzymałam i bardzo pozytywnie nastroiła mnie do lektury- to naprawdę miły gest.

Jakie wrażenia wywarła na mnie książka, której już sam tytuł przywodzi na myśl romans? 

Piękne etui na telefon - łapacz snów od Etuo

Cześć Kochani!

Niedawno zamówiłam na swój telefon nowe etui- niestety tylna szybka ucierpiała mając zbyt intensywny kontakt z podłogą i nie wygląda najlepiej. Po wymianie na nową pękła samoistnie po raz drugi, więc na razie postanowiłam wybrać etui, zamiast kolejnej naprawy. Coś czuję, że raz pęknięta szybka nie wraca już do swojego pierwotnego stanu, nawet po wymianie... Tak więc przeglądając różne strony trafiłam na Etuo.pl i po godzinnych poszukiwaniach (jako że wybór jest naprawdę spory) zdecydowałam się na model z motywem, który podoba mi się już od dawna- łapacza snów. Jak wygląda moje nowe etui i czy jestem z niego zadowolona?

piątek, 9 grudnia 2016

HIT: Bezbarwna henna do włosów w kremie Fitokosmetik - efekty przed i po

Witajcie, Kochani.

Jakiś czas temu na jednej z licznych włosowych grup na facebooku do których należę znalazłam opatrzoną zdjęciami bardzo pozytywną recenzję bezbarwnej henny do włosów w kremie irańskiej firmy Fitokosmetik. Jako zapalona włosomaniaczka, widząc piękne efekty po jej zastosowaniu, oczywiście od razu wzięłam się za przeszukiwanie Internetu w celu jej zakupu. Nie było to prostym zadaniem- na większości stron produkt był niedostępny. W końcu udało mi się ją zakupić w sklepie Yasmeen (klik), choć widzę, że niestety znowu nie ma jej w magazynie. Zachęciło mnie to dodatkowo- skoro produkt jest aż tak rozchwytywany efekty chyba muszą być dobre, prawda? ;-)

Perfecta Fenomen C krem do twarzy i booster - cudowne nawilżenie

Witajcie, Kochani.

Dziś chciałabym Wam przedstawić dwa cudowne produkty marki Perfecta z serii Fenomen C, które od dłuższego czasu gwarantują mojej twarzy wprost cudowne nawilżenie oraz przyjemne walory zapachowe- mowa tutaj o kremie na dzień i na noc oraz tzw. boosterze- produkcie, którego forma była dla mnie zupełną nowością, przez co jeszcze chętniej wzięłam się za jej testy. Producent obiecuje nawilżenie, wygładzenie oraz wyrównanie kolorytu cery. Jak ma się to do rzeczywistości? ;-)


środa, 7 grudnia 2016

Ulubiony puder Rimmel Stay Matte i eyeliner Scandaleyes

Witajcie, Kochani.

Ostatnimi czasy było dużo recenzji pielęgnacyjnych- tym razem pora więc na coś z kolorówki. Dziś przybliżę Wam swój romans z dwoma kosmetykami jednej z moich ulubionych firm tworzących kosmetyki do makijażu- mowa tu o eyelinerze Scandaleyes oraz pudrach Stay Matte marki Rimmel. Oba te kosmetyki towarzyszą mi już od dłuższego czasu- zdążyłam zatem dobrze je poznać. Nie są to moje pierwsze opakowania i zdecydowanie też nie ostatnie. Jeśli chcecie poznać idealny puder matujący i eyeliner, który utrzymuje się na powiece niebywale długo a przy tym jest prosty w użyciu- zapraszam do recenzji. ;-)

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Liferia - ulubiony box kosmetyczny

Witajcie, Kochani.

Jakiś czas temu zawitało do mnie pudełeczko Liferia- zupełna nowość w Polsce, która niebywale mnie zainteresowała. Do tej pory nigdy nie zamawiałam pudełeczek kosmetycznych z takiej przyczyny, iż obawiałam się (widząc niektóre recenzje), że zapłacę 50 czy 60 złotych za same próbki, bo i takie boxy się zdarzały. Zapoznając się z historią Liferii miałam pozytywne wrażenia- kosmetyczne pudełko zawierające pięć lub sześć kosmetyków zupełnie zawładnęło sercem Ukrainek i stało się najczęściej zamawianym boxem. Wcale mnie to zresztą nie dziwi- zawarte w nim kosmetyki pochodzą z różnych krajów Europy, co dodaje niespodziankowemu pudełeczku jeszcze więcej smaku. ;-) 

Co znalazło się w boxie, który otrzymałam w listopadzie i czy warto zamówić grudniowe pudełko? 

środa, 30 listopada 2016

Cienie My secret natural beauty eyeshadow palette + makijaże

Witajcie, Kochani.

Rzadko ostatnio opuszczam domowe zacisze, co ma związek z przejmującym wiatrem i coraz to niższymi temperaturami, w związku z czym mam trochę więcej czasu na testowanie makijażowych nowości, które zasiliły moją kosmetyczkę. 

Szczerze mówiąc mój codzienny makijaż nie różni się wiele od tego na specjalne okazje- uwielbiam smoky eye w tonacji beży, złota i brązów. Kiedyś kochałam srebra i czernie, jednak odkryłam, że dużo lepiej czuję się w ciepłych barwach ziemi. Do tego czasem pojawia się eye-linerowa kreska, czasem nie. Bywają też dni, że powieki pokrywam tylko złotym/beżowym cieniem a całość wieńczę kreską. My secret wyszło ostatnio na przeciw moim kolorystycznym upodobaniom oddając do Drogerii Natura trzy potrójne paletki cieni w barwach określanych jako idealne na jesień - a dla mnie idealnych na każdą porę roku. Natural Beauty eyeshadow palette w trzech wariantach (morning dew, sand dunes i rose kiss) zdecydowanie skradły moje serce. ;-) 

Niżej prezentacja wszystkich paletek oraz różne warianty mojego makijażu na co dzień.

wtorek, 29 listopada 2016

Żele pod prysznic Seyo smoothies

Witajcie, Kochani.

Pogoda robi się coraz bardziej chłodna, co wcale mi się nie podoba! Nie lubię zimy- najchętniej przesiaduję pod kaloryferem ustawionym najwyżej jak się da w swetrze, kocu i dwóch parach skarpetek. A do wiosny niestety daleko... Plus jednak zimnej aury taki, że długa, ciepła i koniecznie pachnąca kąpiel staje się jeszcze większą przyjemnością. Uwielbiam przynajmniej godzinę spędzić w wannie z ogromem piany a całość zwieńczyć jeszcze prysznicem w towarzystwie żelu, balsamu do kąpieli czy olejku. Ostatnimi czasy do mojej myjącej kolekcji dołączyły dwa żele pod prysznic Seyo, o których właśnie chciałabym Wam dziś opowiedzieć. Wariant zapachowy kremowy dotyk i soczysta marakuja całkiem się bowiem ze mną polubiły.

poniedziałek, 28 listopada 2016

Multifunkcyjne serum do włosów Floslek Elestabion R

Witajcie.

Z pudełeczka Dookoła włosów, które prezentowałam Wam jakiś czas temu na facebookowym fanpage'u (klik) został mi do recenzji już tylko jeden produkt - multifunkcyjne seum do włosów marki Floslek ze specjalistycznej linii Elestabion R. Ta seria nie jest mi obca- miałam już bowiem maskę, z którą całkiem się polubiłam (krótką recenzję znajdziecie tu: klik). 

Dobre serum do włosów to dla mnie podstawa- codziennie po myciu włosów nakładam na końce kilka kropel olejku, jedwabiu, serum czy przeznaczonej do tego odżywki. Dzięki temu mam pewność, że moje włosy nie są narażone na szkodliwe czynniki takie jak ocieranie się o ubrania, niekorzystne temperatury, czy utrata wilgotności włosów - a wrażliwe końcówki mają mniejszą szansę się połamać, rozdwoić i poniszczyć. Najważniejsze jest dla mnie to, by produkt ów nie zawierał szkodliwego alkoholu (przypomnę: alcohol denat, isopropyl alcohol, benzyl alcohol, ethanol alcohol - z czego ten pierwszy jest najgorszy... i niestety najczęściej spotykany) i ażeby zawierał silikony, które w zabezpieczaniu końcówek sprawdzają się idealnie. 

Kiedy słyszę multifunkcyjne jakaś część w moim móżdżku się uśmiecha. Lubię takie produkty. Czy i serum Floslek okazało się własnie takie?

Sylveco balsam myjący z betuliną- idealny do emuglowania

Witajcie, Kochani.

Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o produkcie, który z pewnością uważam za wyjątkowy. Początkowo miałam z nim nie lada przygody i niestety nie zaliczam ich do pozytywnych. Kiedy jednak wymyśliłam zupełnie inny sposób jego zastosowania bardzo się polubiliśmy. Mowa tutaj o pierwszym produkcie marki Sylveco która produkuje dobroci na bazie naturalnych składników- balsamie myjącym do włosów z betuliną.

Na czym polegały nasze przygody? Już opowiadam. ;-)

środa, 23 listopada 2016

Ultrakojący krem-kompres do spierzchniętych dłoni Perfecta

Witajcie, Kochani.

Dziś chciałabym Wam przybliżyć nowość marki Perfecta, która zdecydowanie przyda się każdej kobiecie (i nie tylko!) obecną porą. Robi się coraz zimniej, wietrzniej, niedługo zapewne temperatura spadnie poniżej zera i delikatna skóra naszych dłoni dostaje w kość, a raczej w pory. Chyba każdy zna to uczucie suchej, ,,zgrabiałej", twardej i zwyczajnie nieprzyjemnej w dotyku skóry dłoni. Perfecta postanowiła pomóc nam w walce z tym problemem tworząc ultrakojący krem, będący również kompresem do spierzchniętych dłoni

Osobiście nie jestem fanką kremów do rąk, choć wciąż jakichś próbuję. Wręcz ich nie cierpię i nigdy nie mam czasu nakremować łapek, chociaż dziennie wykonuję około dziesięciu-dwunastu zabiegów kosmetycznych typu demakijaż, nakładanie odżywek, kremu do ciała, twarzy, peelingu etc. Na dłonie zwyczajnie nie poświęcałam czasu z tego względu, że wszystkie kremy z jakimi się spotkałam wchłaniały się bardzo długo - albo i wcale a ja nie lubię bezczynnie siedzieć. A z tłustymi po kremie dłońmi nie mogę dotknąć szklanki, telefonu, komputera, ubrania... generalnie, nic zrobić. Nie zmienia to faktu, że powinnam używać kremu- raz, że nie noszę rękawiczek (nie lubię), dwa, że mam nawyk nieświadomego drapania wnętrza dłoni paznokciami i trzy, że dłonie są wizytówką kobiety. 

Czy więc i nowość Perfecty mnie zawiodła? A może w końcu znalazłam krem do rąk, którego będę używać z przyjemnością?

Cece of Sweden - odżywka do włosów Hello nature Coconut oil

Witajcie.

Zapewne pamiętacie zawartość mojego włosowego pudełeczka, które otrzymałam od Only You. Jeśli jednak chcielibyście sobie przypomnieć, zajrzyjcie na facebookową fotkę, na której prezentowałam wszystkie produkty (KLIK). Dziś chciałabym Wam przedstawić przedostatni produkt, który znalazłam w boxie- tym razem opowiem Wam jak sprawdziła się na moich włosach odżywka marki Cece of Sweden z serii Hello nature w wariancie Coconut oil


Seria limitowana KOBO Professional i kolejne nowości marek My secret i Sensique

Witajcie.

Mam przyjemność Wam przedstawić makijażowe nowości, które już od jutra będziecie mogli znaleźć w Drogeriach Natura. Marki My secret, Kobo Professional i Sensique tym razem przygotowały dla nas cudowne matowe pomadki w modnych, idealnych na jesień i zimę kolorach, róże do policzków, przepiękne perłowe pigmenty do powiek, lakiery do paznokci oraz produkt bardzo innowacyjny- rozjaśniacz do podkładu, który przyda się bladzioszkom, które mają problem z tym, że każdy fliud jest zbyt ciemny i nie tylko. Jeśli jesteście ciekawi jak nowości się prezentują - zapraszam do dalszej lektury.

wtorek, 22 listopada 2016

I żartem i serio: Hebe haul i miłość okiem Julii

Witajcie, Kochani.

Kilka dni temu wybrałam się do Galerii Rondo, która na nieszczęście dla mojego porftela znajduje się jakieś trzy minuty drogi od mojego domu. Po zakupach spożywczych mój biedny, nieświadomy zbliżającej się katastrofy Luby zapytał czy nie chcę zajrzeć co Hebe, pooglądać kosmetyki. Cóż, Kochani Ci nasi mężczyźni, ale niestety zupełnie nie potrafią pojąć tego, że dla kobiety nie ma czegoś takiego jak oglądanie kosmetyków. Każda szanująca się lady wchodząc do drogerii i widząc te przesłodziutkie, zastawione perełkami w każdym wzorze i kolorze półki musi kupić co najmniej jedną rzecz. Niestety, w dziewięćdziesięciu dziewięciu przypadkach na jednej się nie kończy. Na dwóch ani trzech również nie. Kluczy więc między półkami i zapełnia koszyk a potem drugi a Wybranek cóż ma zrobić... chodzi za nią biedny i targa te przepełnione kosmetykami kosze. I milczy posłusznie nie nadmieniając wcale, że już się jej te kosmetyki w domu nie mieszczą. I nie wie jeszcze, że kiedy ona mówi że to na później oznacza co jedyne, że wypróbuje nowości wieczorem- nie zaś od razu kiedy przekroczy próg mieszkania. 

Jantar - kuracja na gorąco - efekty

Jantar... tę nazwę słyszała chyba większość kobiet, a i spora część mężczyzn. Pierwsze skojarzenie to oczywiście bursztynowej barwy wcierka na porost włosów, którą osobiście uważam za hit. Ostatnimi czasy została nawet ulepszona- w celu aplikacji już nie trzeba bić się po głowie szklaną buteleczką ;-), doczekaliśmy się bowiem atomizera. NARESZCIE. Farmona jednak, bo to od niej Jantar pochodzi, oprócz ulepszonej wersji wcierki wypuściła na rynek również zupełną nowość- kurację do włosów na gorąco z wyciągiem z bursztynu. Mając za sobą wiele buteleczek wcierki, mgiełkę (średnio trafiony wybór) oraz całkiem niezły szampon, z ochotą wzięłam się do testów nowości.

piątek, 18 listopada 2016

Marion olejek do włosów w kremie 7 efektów

Witajcie, Kochani.

Pora na kolejną recenzję włosowej dobroci, którą znalazłam w boxie Only You (całą zawartość prezentowałam tutaj: KLIK). Dziś przyjrzymy się olejkowi do włosów kremie firmy Marion, który naszym włosiskom przynosić ma aż siedem pozytywnych efektów. Pic na wodę czy świetny produkt multifunkcyjny?

środa, 16 listopada 2016

Tusz Rimmel ScandalEyes Reloaded

Witajcie.

Jesień w takim wydaniu nie sprzyja raczej częstemu opuszczaniu mieszkania, a co za tym idzie- więcej mamy czasu na makijażowe eksperymenty. Ostatnimi czasy pod swoje czujne oko wzięłam do testów wiele kosmetyków- jednym z nich był tusz marki Rimmel z serii ScandalEyes, tym razem w wariancie Reloaded. Powiem ze szczerością, że tusze od Rimmela należą do moich ulubionych- miałam prawie wszystkie a zawiodłam się jedynie na dwóch z nich co uważam za świetny wynik, biorąc pod uwagę ich łączną ilość. ;-) A jak sprawdza się Reloaded? 


Roxana Bowgen - Wewnętrzna bogini

Witajcie Kochani.

Jakiś czas temu udało mi się poszerzyć moje czytelnicze zbiory o wiele nowych i interesujących pozycji. Wśród nich znalazła się również książka Roxany Bowgen pod tytułem Wewnętrzna bogini. Podtytuł Jak wiara w siebie może zmienić wszystko oraz opis znaleziony na stronie księgarni Wyjątkowy poradnik dla nowoczesnych kobiet XXI wieku. Dowiedz się, jak w pełni wykorzystać drzemiący w Tobie potencjał i przejąć kontrolę nad swoim życiem. trochę mnie przestraszyły- szczerze powiedziawszy nienawidzę czytać poradników, motywatorów i złotych rad w stylu zmień swoje życie już dziś, jak siebie sama widzisz, tak Ciebie widzą inni i tym podobnych. Do Współczesnej bogini zabrałam się więc z dużym dystansem... Jak rozwinęła się nasza wspólna podróż?


poniedziałek, 14 listopada 2016

L'biotica - suchy szampon - express dry shampoo

Witajcie, Kochani.

Zdecydowanie nie jestem zwolenniczką suchych szamponów- może to dlatego, iż lubię myć włosy codziennie a może dlatego, iż nawet kiedy zdarzył mi się dzień lenia, suche szampony zawsze przynosiły mi tylko rozczarowanie w postaci włosów osiemdziesięciolatki (albo śniegowej królewny), sklejonej skorupy (której już niedaleko było do żółwia) albo okropnego zapachu (kobietą w końcu jestem, a dla tej to w kosmetykach też ważne). W cudnym pudełeczku Only You (które pokazywałam Wam tutaj: KLIK) znalazłam jednak suchy szampon marki L'biotica, którą bardzo lubię- postanowiłam więc przekonać się czy i ten odświeżacz do włosów przyniesie mi rozczarowanie.  


Celia - błyszczyki Candy Love oraz pomadki Elegance

Witajcie, Kochani.

Dziś chciałabym Wam przedstawić pomadki oraz błyszczyki jednej z najstarszych marek na polskim rynku- mowa tutaj o Celii, która jest z nami od roku 1959 i wciąż ulepsza swoje kosmetyki! Osobiście znam ją głównie dzięki pomadkom, ale warto zwrócić uwagę również na dobrej jakości pudry, kremy czy maseczki. Dziś pod lupę a raczej na usta wzięłam szminki z serii Elegance w odcieniu 01 i 09 oraz błyszczyki Candy Love 2 i 6. Zanim przejdę do recenzji zdradzę Wam w sekrecie, że mam około stu szminek... Czy zatem Celia trafiła swoimi nowościami do seria ustomaniaczki? ;-)

środa, 9 listopada 2016

MyGiftDna - prezenty personalizowane ekspresowo

Witajcie.

Całkiem niedawno, bo dwudziestego października obchodziłam drugą już rocznicę swojego związku. Dwa dni później mój Luby miał urodziny. I tak, rozglądając się za oryginalnym upominkiem, trafiłam na stronę My Gift Dna, oferującą niezwykle szeroki wybór prezentów personalizowanych, które osobiście uwielbiam. 

Jestem zwolenniczką rzeczy nietypowych, symbolicznych, żeby nie powiedzieć romantycznych. Nie cierpię kupowania prezentów na siłę i ,,abo się przydadzą". Piąta para kapci, obojętnie jak wybrany zestaw kosmetyków czy wielka bombonierka zdecydowanie nie są prezentami, które mogłabym podarować. Dlaczego? Wybierając prezent zawsze kieruję się tym, co sama chciałabym otrzymać. A prezent taki przede wszystkim powinien być wyjątkowy. Co wybrałam? 

Bourjouis CC cream - 123 perfect 33 beige rose

Dzień dobry.

Codzienny makijaż wykonuję już od wielu lat. Kiedyś wprost nie wyobrażałam sobie pokazać się komukolwiek bez niego. Choć czasy te zmieniły się odkąd poznałam kogoś kto nauczył mnie kochać siebie taką jaka jestem, wciąż uwielbiam testować kolorowe nowości i tworzyć na swojej twarzy malowidła. Najpierw krem, potem baza... ano i przychodzi kolej na podkład, których próbowałam już dziesiątki. Ostatnimi czasy w łapki wpadł mi produkt, z którym nie miałam jeszcze do czynienia- krem Bourjouis CC 123 perfect w odcieniu 33 beige rose. Kilka lat temu próbowałam wersji BB innej marki i byłam całkiem zadowolona. Czy Bourjouis CC na dobre zastąpił mi ulubione podkłady?

wtorek, 8 listopada 2016

Ziaja - kuracja olejkami arganowym i tsubaki - szampon i maska

Witajcie, Kochani.


Jakiś czas temu zawitał do mnie kurier z cudownym włosowym pudełeczkiem Only You, które skradło moje serce już w momencie kiedy je zobaczyłam (jeśli jesteście ciekawi jak wyglądało i co znalazłam w środku: KLIK). Między innymi w boxie był szampon oraz skoncentrowana maska wygładzająca z olejkami arganowym i tsubaki, o których chciałabym Wam dziś opowiedzieć. Dlaczego? Bez dwóch zdań są moim włosomaniaczym odkryciem i, choć nigdy wcześniej nie testowałam włosowych dobroci marki Ziaja, po skończeniu tego duetu z pewnością wezmę pod swoje czujne oko kolejny.

Bioamare - mydło czarne savon noir peeling enzymatyczny


Witajcie. 

Kiedyś największą wagę przykładałam do pielęgnacji włosów. W łazience były praktycznie same szampony, odżywki, maseczki czy olejki. Pielęgnacja ciała zaczynała i kończyła się u mnie na wsmarowaniu w ciało balsamu raz na tydzień, jeśli mi się akurat przypomniało i chciało. Ostatnimi czasy jednak staram się przykładać równie dużą wagę do pielęgnacji skóry twarzy i ciała, lubując się w coraz to innych kosmetykach, które mi w tym pomagają i zachęcają mnie do regularności w ich stosowaniu. Jednym z takich ostatnio odkrytych perełek jest produkt Bioamare- w stu procentach naturalne czarne mydło. Słyszałam wcześniej kilkukrotnie o jego pozytywnych właściwościach, jednak dopiero niedawno przekonałam się o nich na własnej skórze. 



Go cranberry - olejek do demakijażu twarzy i oczu

Witajcie! 

Odkąd zaczęłam swoją przygodę z makijażem do pozbycia się go zawsze używałam mleczek do demakijażu. Te były najwygodniejsze, najszybsze i najbardziej skuteczne. Płyny miclearne często nie radziły sobie z dokładnym zmyciem tuszu czy wodoodpornego eyelinera. Jakiś czas temu przeczytałam kilka artykułów na temat OCM i, choć zagadnienie mnie zaciekawiło, jakoś nigdy nie było czasu przetestować go na własnej skórze. Z pomocą przyszedł mi produkt marki Go cranberry, jednej z moich ulubionych zresztą (tu o cudownej masce do włosów z tej serii: KLIK a tu o żelu pod prysznic z balsamem: KLIK). Mowa o olejku do demakijażu twarzy i oczu z olejem żurawinowym, ze słodkich migdałów i witaminą E. Czy zagorzałą mleczkomaniaczkę udało mu się przekonać? 

piątek, 4 listopada 2016

Balsamy do ciała Natura care- recenzja

Witajcie, Kochani.

Jakiś czas temu pisałam zapowiedź nowości w Drogeriach Natura- mowa tu o balsamach Natura Care (KLIK). Jako że stałam się posiadaczką wszystkich czterech wersji- energetyzującej, witaminowej, ultra łagodzącej oraz hydrolipidowej, przychodzę dziś do Was z recenzją. I to spisaną nie z jednej a z trzech perspektyw, bowiem balsamami podzieliłam się z mamą oraz babcią. Jeśli jesteście ciekawi naszych wrażeń- zapraszam Was serdecznie do dalszej lektury.

L'biotica - maska hialuronowa na tkaninie

Witajcie, Kochani.

Markę L'biotica kojarzę od zawsze przede wszystkim z produktami do włosów, z których co najmniej kilka należy do moich ulubieńców (ostatnimi czasy jest to np. duet bambus i awokado, o którym możecie przeczytać tutaj: KLIK). Jako że nowości testować jednak uwielbiam, a w ostatnim czasie przykładam dużo większą wagę do pielęgnacji twarzy niż kiedyś, postanowiłam wypróbować hialuronową maskę na tkaninie


środa, 2 listopada 2016

Swati ayurveda - olejek rewitalizujący do włosów

Witajcie, Kochani.

Dziś chciałabym podzielić się z Wami recenzją chyba najlepszej olejowej bomby do włosów, jaka wpadła mi w rączki- mowa o olejku rewitalizującym Swati ayurveda. Ze świecą szukać dobrej, ziołowo-olejowej mieszanki, która ma tak bogaty skład a z włosów, bardzo wymagających zresztą, robi przepiękną taflę. 

poniedziałek, 31 października 2016

Nowości z SammyDress - realne zdjęcia - prezentacja osobista

Witajcie, Kochani.

Dziś, zgodnie z obietnicą z postu, w którym prezentowałam swoje nowe nabytki z SammyDress (klik) pokażę Wam wszystko co do mnie przyszło na sobie. Jakość rzeczy bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła- część z nich mam ochotę nosić na okrągło a czerwona sukienka świetnie sprawdziła się na sobotniej imprezie. 

Z góry przepraszam Was za bałagan w garderobie, ale jestem w trakcie przebudowy wystroju mieszkania. Mam nadzieję, że mi wybaczycie. ;-)

1. Geometryczne kolczyki (klik) oraz chusta w kotki (klik). 


piątek, 28 października 2016

Vis Plantis- peeling enzymatyczny i peeling z filtratem ze śluzu ślimaka

Witajcie.

W dzisiejszej recenzji przybliżę Wam dwa produkty marki, którą poznałam stosunkowo niedawno- mowa o Vis Plantis i ich serii Helix Vital Care. Na mojej łazienkowej półce zagościły ostatnio dwa peelingi z tej serii- peeling enzymatyczny to twarzy z papają i kamelią oraz peeling nawilżający do ciała z filtratem ze śluzu ślimaka. Jak sprawdziły się kosmetyki pełne natury na mojej skórze? ;)


Moje zamówienie z SammyDress - realne zdjęcia

Witajcie, Kochani.

Dziś chciałabym Wam pokazać moje pierwsze zamówienie z SammyDress- na które nie czekałam aż tak długo, bo około dwudziestu dni. Żeby było ciekawiej- pokażę Wam realne zdjęcia ciuszków wyjętych prosto z paczki w porównaniu do tych internetowych. W kolejnych postach natomiast pokażę Wam rzeczy na sobie- w osobnym poście ciuszki i biżuterię. Może też uda mi się stworzyć jakieś fajne out-fity. ;) Czy jestem zadowolona z pierwszych zakupów? 


1. Czerwona sukienka z wycięciami - troszkę się obawiałam tego, iż materiał będzie kiepski. Na szczęście jest wręcz przeciwnie. Materiał jest porządny, wytrzymały, dobrej jakości. Sama sukienka (którą wzięłam w rozmiarze S) jest bardzo dopasowana i świetnie podkreśla figurę. Wycięcia prezentują się cudownie. KLIK


StyleWe - Black Friday and Cyber Monday

Hello!

Today I would like to show you a few wonderful things from StyleWe website, that you can shop for Black Friday and Cyber Monday. As you know, I am a dressaholic, so my choices are kinda obvious. ;-) 
For the sake of readers of posts about foreign shops this post'll be bilingual. 


Witajcie!
Dziś chciałabym Wam pokazać kilka przecudownych rzeczy ze strony StyleWe, które możecie zakupić w promocyjnej akcji Black Friday oraz Cyber Monday. Jak doskonale już wiecie, jestem uzależniona od sukienek, moje wybory są więc dość oczywiste. ;-) 
Ze względu na czytelników postów na temat zagranicznych sklepów post będzie dwujęzyczny.


poniedziałek, 24 października 2016

StyleWe - beautiful dresses

Witajcie, Kochani.

Chciałabym Was dziś zaprosić jeszcze do zapoznania się ze sklepem StyleWe, który niedawno bardzo często odwiedzam. Wpadło mi w oko wiele rzeczy- asortyment jest szeroki, ceny przystępne, jakość rzeczy wydaje się być wysoka. Wysyłka jest darmowa! Zastanawiam się nad wyborem kilku sukienek, jednak wybór jest ciężki. Mam nadzieję, że pomożecie mi podjąć decyzję. Póki co- kolekcjonuję zakładki i nieśmiało czekam- może pojawią się jakieś promocje? ;) 
Ze względu na czytelników postów na temat zagranicznych sklepów, post będzie dwujęzyczny. 


Hello, my Dear readers. 

I would like to invite you to acquaint with StyleWe shop that I've visited many times recently. Many stuff I've found there catched my fancy- there's a wide range of clothes and jewellery, acceptable prices and all of the stuff seem to be high quality. The shipping is free! I am wondering about ordering a few dresses, but the choice's a difficult one. I hope you'll help me to decide. By now- I'm collecting bookmarks and waiting timidly- maybe some sales are coming? 
For the sake of readers of posts about foreign shops this post'll be bilingual.

Jeanne Ryan - Nerve

Witajcie, Kochani.

Chciałabym dziś opowiedzieć Wam o książce, którą przeczytałam w niecałe trzy godziny i od której nie potrafiłam oderwać się ani na minutę. Książce, która zatraciła mnie w sobie bez reszty. Książce, dzięki której istniał tylko świat głównej bohaterki - mój własny zniknął całkowicie. Książce, której byłam ciekawa, a jednak po której nie spodziewałam się wiele dobrego - zwiastun filmu niestety zniechęcił mnie do tejże historii (nie mam zamiaru obejrzeć filmu). Książce, która trzymała mnie w wielkim napięciu od początku do końca- jak chyba żadna inna. Mowa o powieści Jeanne Ryan - Nerve

New Anna Cosmetics - Expert Hair Mask

Witajcie, Kochani. 

Dziś chciałabym Wam przedstawić jedną z moich ulubionych masek do włosów (a lista ta nie jest wielka, bowiem włącznie z tą znajduje się na niej tylko sześć pozycji)- produkt marki New Anna Cosmetics - Expert Hair Mask. Markę (warto dodać, że polską!) poznałam stosunkowo niedawno. I cieszę się niezmiernie, że to nastąpiło, ponieważ maska zdecydowanie jest warta uwagi. Dlaczego znalazła się na liście moich ulubieńców? 


sobota, 22 października 2016

Sally Hansen - insta dri

Witajcie, Kochani.

Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moimi odczuciami, co do produktu, jaki poznałam stosunkowo niedawno. Mowa tutaj o Sallly Hansen - Instra Dri, czyli utrwalającym wysuszaczu paznokci

Przez długi czas robiłam u kosmetyczki manicure hybrydowy, toteż nie musiałam się martwić nietrwałym lakierem, częstym malowaniem paznokci, czy też pilnowaniem, by te dobrze wyschły, kiedy pracowicie skończę je pacać pędzelkiem. ;-) Niestety od czerwca toczę walkę o odzyskanie właściwego stanu i długości paznokci- moje dostały w płytkę, kiedy zamiast hybryd zdecydowałam się na żele na tipsie. Aż do końca września malowałam paznokcie jedynie olejkami i odżywkami. Od października jednak postanowiłam powrócić do malowania pazurków przy pomocy lakierów, jako że w końcu udało mi się troszkę zapuścić naturalną długość. Nie należę niestety do cierpliwców, jeśli chodzi o malowanie paznokci- czekanie aż wyschną jest dla mnie stratą czasu. A pojawiające się odpryski powodują, że zaraz mam ochotę umówić się na manicure trwały. Postanowiłam zatem wypróbować produkt, który według producenta nie tylko ma świetnie utrwalać kolorowy lakier na paznokciach, ale i praktycznie natychmiast go wysuszać. Jak sprawdził się u mnie?

wtorek, 18 października 2016

Bioamare - domowa mikrodermabrazja - peeling do twarzy borówka

Dzień dobry. 

Chciałabym Wam dzisiaj przedstawić kosmetyk firmy Bioamare, który ostatnimi czasy bardzo polubiłam. Mowa tutaj o peelingu do twarzy z korundem, który większość z Was zapewne kojarzy jako nieodłączny element domowych zabiegów mikrodermabrazji, olejem z dzikiej róży i borówką oraz wieloma innymi wartościowymi składnikami. Jeśli jesteście ciekawi efektów, zapraszam do lektury.