L'biotica - suchy szampon - express dry shampoo

15:42:00

Witajcie, Kochani.

Zdecydowanie nie jestem zwolenniczką suchych szamponów- może to dlatego, iż lubię myć włosy codziennie a może dlatego, iż nawet kiedy zdarzył mi się dzień lenia, suche szampony zawsze przynosiły mi tylko rozczarowanie w postaci włosów osiemdziesięciolatki (albo śniegowej królewny), sklejonej skorupy (której już niedaleko było do żółwia) albo okropnego zapachu (kobietą w końcu jestem, a dla tej to w kosmetykach też ważne). W cudnym pudełeczku Only You (które pokazywałam Wam tutaj: KLIK) znalazłam jednak suchy szampon marki L'biotica, którą bardzo lubię- postanowiłam więc przekonać się czy i ten odświeżacz do włosów przyniesie mi rozczarowanie.  




Suchy szampon L'biotica znajdziemy w wersji 200 ml w cenie około 19 zł. Jak na suchy szampon jest to średnia cena, jednak... żeby się do tego odnieść zdecydowanie warto najpierw porozmawiać o efektach.


Opakowanie wygląda całkiem spokojnie. Z tyłu znajdziemy instrukcję użytkowania (potrząsamy pojemnikiem przed użyciem, psikamy na włosy z odległości 20 cm, skupiając się na miejscach wymagających odświeżenia i wmasowujemy produkt, po czym czeszemy włosy) oraz kilka obietnic producenta- odświeżenie, natychmiastowy efekt, dodanie włosom świeżości szybko i prosto, świeży zapach, czy równomierną aplikację dzięki formie aerozolu. 


Skład przedstawia się następująco: Butane, Isobutane, Propane, Alcohol denat., Dimethylimidazolidinone, Rice Starch, Parfum, Dicocoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Propylene Glycol, Linalool, Limonene, Alpha-Isomethyl Ionone.

Mamy więc substancje umożliwiające powstanie aerozolu, (niestety) wysuszający alkohol który jednak ułatwia wniknięcie składników w skórę głowy, skrobię ryżową, zapach, składnik zapobiegający elektryzowaniu się włosów, substancję nawilżającą skórę głowy, składniki kompozycji zapachowych.

Sądzę, iż skład jest dobry jak na suchy szampon.


I wreszcie o efekcie. Szczerze powiedziawszy myślałam, że będzie to kolejnym rozczarowaniem. Próbowałam już suchego szmponu Syoss (choć wszystkie ich produkty do włosów są mocno nieciekawe, delikatnie mówiąc), Isana (wielki zawód, bo ich włosowe dobroci lubię) i innej marki, której nie pomnę. W tym przypadku jednak zawiodłam się pozytywnie! Suchy szampon L'biotica pachnie przyjemnie- jak świeże egzotyczne owoce. Użyty w formie doradzonej przez producenta (krótkie psiki z odpowiedniej odległości plus masaż) nie pozostawia w ogóle białych śladów na włosach! Było to dla mnie sporym szokiem po przygodach z innymi suchymi szamponami. Włosy stają się lekko uniesione, świeże, wyglądają jak normalnie umyte. Efekt ten utrzymuje się spokojnie do dziesięciu godzin według moich testów.

Uwaga: Nie polecam stosowania suchego szamponu codziennie- a jedynie w wyjątkowych sytuacjach. Stosowany zbyt często może powodować łupież oraz wysuszać włosy i skórę głowy a także ją ,,zapychać". 


Podsumowując, polecam serdecznie. Cieszę się, że znalazłam go w boxie, bo inaczej, zniechęcona poprzednimi porażkami zapewne bym po niego nie sięgnęła. A tak- mam ratunek dla moich kudełków w razie choroby czy po prostu lenia nie do pokonania, który jesienią w końcu często nas odwiedza...

Dajcie znać czy używacie suchych szamponów i jakie lubicie najbardziej! :)
Zapraszam Was też na stronę pudełeczka Only You : KLIK.

xoxo

You Might Also Like

17 komentarze

  1. Ja jestem wierna Batiste, uwielbiam ich suche szampony :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet nie wiedziałam, że L'Biotica ma w swojej ofercie suchy szampon. Jak dotąd moim ulubieńcem jest zdecydowanie suchy szampon Batiste XXL - jeszcze nic go nie przebiło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawi mnie ten szampon, ale że suche szampony starczają mi na ok. rok to nie prędko go kupię.

    Można zawieść się pozytywnie? :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja lubię najbardziej Batise i jak na razie nie znalazłam lepszego. Spróbuje tego, może na moich włosach okaże się świetny

    OdpowiedzUsuń
  5. Suchy szampon miałam tylko z Batiste, który mam już długo i myślę, że starczy mi jeszcze przez długi czas. Używam go raz na jakiś czas. Generalnie włosy myję 2-3 w tygodniu, bo mi się po prostu nie przetłuszczają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama też nie przepadam za suchymi szamponami. Jednak - czasami po prostu TRZEBA. Wtedy ratuję się zielonym Syossem. Nie jest źle, chociaż nie do końca lubię włosy w dotyku po takim produkcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ciągnie mnie jakoś do używania suchych szamponów, nie mogę się przekonać, raz spróbowałam i żałowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubie suche szampony! MPomagaj w sytuacjach kryzysowych :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejna osoba zachwala ten suchy szampon :) Cieszy mnie to, bo bardzo lubię tę firmę :D Nie używałam jednak nigdy takich kosmetyków - nie potrzebuje ich, bo podobnie jak Ty bardzo często myję włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam już Batiste i Syoss z obu byłam bardzo zadowolona :) Rzadko ich używam, bo też wolę umyć włosy :) choć czasem taki gadżet jest przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam suchy szampon w zapasach, ale już daaaawno nie korzystałam. kiedyś ratował mnnie jak miałam grzywkę, teraz nie jest mi tak niezbędny

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie używam raczej takich szamponów, poniewaz bardzo wysuszają włosy, ale bardzo mnie zachęciłaś tą recenzją i niedługo wyprobuje ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie suche szampony odpadają... mam ŁZS i on strasznie nie lubi tego typu ziomków...

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie słyszałam o suchym szamponie z tej firmy :) Ja mam z Batiste ale staram się go używać jak najrzadziej - raczej wolę umyć włosy normalnie pod wodą :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)

Subscribe