Ziaja - kuracja olejkami arganowym i tsubaki - szampon i maska

Witajcie, Kochani.


Jakiś czas temu zawitał do mnie kurier z cudownym włosowym pudełeczkiem Only You, które skradło moje serce już w momencie kiedy je zobaczyłam (jeśli jesteście ciekawi jak wyglądało i co znalazłam w środku: KLIK). Między innymi w boxie był szampon oraz skoncentrowana maska wygładzająca z olejkami arganowym i tsubaki, o których chciałabym Wam dziś opowiedzieć. Dlaczego? Bez dwóch zdań są moim włosomaniaczym odkryciem i, choć nigdy wcześniej nie testowałam włosowych dobroci marki Ziaja, po skończeniu tego duetu z pewnością wezmę pod swoje czujne oko kolejny.

Duet w opakowaniach charakterystycznych dla, myślę znanej wszystkim, marki Ziaja wygląda elegancko na łazienkowej półce- beżowe opakowania z czarnymi zamknięciami i złotymi wstawkami będą ładnie wyglądać w każdej łazience. ;-)


Szampon wygładzający ma pojemność 300 ml i zakupimy go za około 6-8 zł- cena bardzo przystępna.


Podoba mi się fakt, że producent jako główne działanie wybrał mycie oraz oczyszczanie skóry głowy- wiele produktów obiecuje regenerację włosów czy naprawę zniszczeń- a tak naprawdę szampon jest po to, by myć! Od regeneracji są inne produkty. Dalej mamy obietnicę gładkich i miękkich włosów, zwiększenie ich objętości, podatności oraz zadbany wygląd.


W składzie znajdziemy sls, który ma wiele przeciwniczek, jednak jak dla mnie jest to plusem. Naprzemiennie używam szamponów bez sls oraz z sls, żeby zapewnić włosom i skórze głowy równowagę. Są też olejki- arganowy, tsubaki, substancje wygładzające, nawilżające i pianotwórcze. Powiedziałabym, że skład jest dość typowy jak na drogeryjne szampony- jednak różnicą jest tu zawartość olejków.


Szampon ma kremową, dość gęstą konsystencję, dzięki czemu jest wydajny. Dobrze się pieni. Ogromnym plusem jest dla mnie zapach - przyjemnych, bardzo kobiecych perfum, który pozostaje na włosach jeszcze następnego dnia. Po wysuszeniu włosy są wyraźnie wygładzone, dociążone i ładnie się błyszczą. Nawet bez użycia odżywki nie ma problemu z rozczesaniem włosów.

Uwaga: osobom o włosach cienkich lub przetłuszczających się nie polecam codziennego stosowania. Przyklap gwarantowany ze względu na zawartość olejków. Sama mam dość cienkie włosy i stosuję go raz na 3-4 dni ze względu na naturalne włosy na górze, które mają tendencję do przyklapu. Druga połowa zaś, ze skłonnością do przesuszeń, chętnie widziałaby codzienne używanie tego szmponu- przy włosach grubych i średnich, suchych, wysoko i średnio-porowatych z bezproblemową skórą głowy codzienne mycie będzie pożądane.


Maskę znajdziemy w pojemniczku pojemności 200 ml w cenie 8-10 zł.


Konsystencja maski jest kremowa, ale delikatna- nie ma problemu z wydobyciem jej ze słoiczka jak to bywa w przypadku tych bardziej 'zbitych'.


Podobnie jak w przypadku szamponu, na masce również zostały wymienione główne zalety- regeneracja uszkodzonych włókien włosów, ochrona przed wysuszeniem, nadanie gładkości i przywrócenie naturalnego wyglądu.

Co do sposobu użycia- od trzech do pięciu minut po myciu. Dla mnie jednak taka forma stosowania (jak odżywki) jest niewystarczająca. Preferuję nałożenie maski na włosy przed myciem na czas 30-60 minut i przykrycie włosów folią, aby składniki lepiej się wchłonęły. Metoda warta polecenia.


W składzie mamy wodę, emolient, substancję konserwującą, emolient, składnik wygładzający, emolient, pentenol, olej arganowy, olej tsubaki, konserwant, zapach, składnik imitujący zapach konwalii, substancję regulującą pH.


Maska pachnie jeszcze bardziej intensywnie niż szampon i już za to ją uwielbiam. Przyjemnie mi nałożyć sobie na dłużej taki kompres na włosy, o którym pisałam wyżej i delektować się zapachem. :) Efekt zapachowy utrzymuje się do kolejnego mycia. Po zabiegu włosy są widocznie gładsze już podczas przeczesywania włosów palcami przy myciu- nie plączą się, wiecie o co chodzi. Po wyschnięciu są gładkie, błyszczące, dociążone, nie ma żadnych odstających włosków czy powykrzywianych zniszczonych końcówek. Jako posiadaczka włosów w 1/3 naturalnych i w 2/3 farbowanych, która maskę nakłada właśnie na tą 2/3 włosów mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że jakościowo nie widzę po jej użyciu różnicy pomiędzy naturalną i lejącą się górą a resztą włosów. Dodatkowy plus: zero puchu i fruwających piórek!

Gdybym miała ocenić oba produkty punktowo, maska otrzymałaby 10/10 punktów, natomiast szampon 8/10.

Serdecznie polecam wypróbowanie duetu od Ziaji, jeśli jeszcze nie mieliście tej przyjemności. Ja, jak tylko skończę owe produkty, biorę się za wypróbowanie kolejnych- tym razem chyba wybór padnie na kozie mleko (bardzo lubię krem do rąk z tej serii).

Zapraszam Was też serdecznie na stronę boxa Only You (KLIK).
Dajcie znać co sądzicie o kosmetykach Ziaja. :)
xoxo


Pokrewne posty

19 komentarzy:

  1. ciekawe:) tsubaki, czy tego nie zawierają niektóre japońskie szampony/odżywki? mogę się mylić, skojarzyło mi się z produktami tsubaka z japonii do wlosow:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No ciekawe produkty,głównie maska.
    www.beautybloganeta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. również testuję pudełko OnlyYou i jestem pod wrażeniem maski, świetnie wygładza włosy

    OdpowiedzUsuń
  4. widziałam tą serię Ziaji ale jakoś nie byłam przekonana, mimo to kiedyś spróbuje tego duetu, a na chwile obecną mam swój ulubiony duet do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. W moim pudełku była maska i szampon wzmacniający :) Jestem aktualnie w trakcie testów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O, wreszcie recenzja tej serii, byłam jej bardzo ciekawa :) na szampon raczej się nie zdecyduję (za duużo olejków na cienkie kudełki), ale do masek z tej firmy mam sentyment i ta wygląda na wartą wypróbowania. Przekonałaś mnie :D pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mimo, że produkty Ziaja nie robia u mnie szału w pielęgnacji skóry, ta maska do włosów mocno kusi...;) Chyba będzie kolejnym produktem na mojej liście "po wykończeniu obecnych zapasów";)

    OdpowiedzUsuń
  8. maskę na pewno przetestuję ;) nad szamponem się zastanowię. ostatnio sls-y podrażniły mi skórę głowy, więc teraz obawiam się każdego szamponu z tym składnikiem:<

    OdpowiedzUsuń
  9. ja od ziaji uciekam czym prędzej .nie pasują mi te kosmetyki.... obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tej serii jeszcze nie miałam, ale ogólnie lubię Ziaję.

    OdpowiedzUsuń
  11. gdzie to mozna dostac stacjonarnie w sklepie, typu rossman natura ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci szczerze, że ja to miałam w boxie, więc szczegółowo nie odpowiem, ale myślę że warto popatrzeć na stoiskach Ziaja, jakie są czasami w galeriach, powinny już być. W Rossmanie nie ma. :)

      Usuń
  12. Uwielbiam firmę Ziaja ale do tej pory nie stosowałam nic do włosów. Jednak o tym duecie słyszałam już kilka pochlebnych opinii, więc chyba się skuszę na te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam Ziaję, więc i pewnie na ten zestaw się skuszę! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie ta seria kompletnie się nie sprawdziła. Jestem na tyle niezadowolona, że aż nie chce mi się o nich pisać... :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Na razie zużywam to co mam, ale w końcu i ta seria do mnie trafi, szampon pewnie będę długo używała, choć tak czy tak używam 3-5 na przemian, żeby się włosy nie przyzwyczaiły bo też mają tendencje do przyklapu haha

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja również jestem bardziej zadowolona z maski :D Zresztą ja ogólnie lubię maski i odżywki Ziai - zawsze się u mnie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Maska ma piękny zapach. Ziaja jako firma jest super. Dobre produkty w bardzo niskich cenach.

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam tą maseczkę, u mnie pięknie podkreśla skręt i wspaniale nawilża :)
    Pisałam o niej tutaj
    , może jesteś ciekawa mojego zdania :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)