Liga mistrzów 2020 - anazliza kursów na sierpniowe mecze

14:48:00

Już dziś wiadomo, że piłkarska Liga Mistrzów 2020 przejdzie do historii. Pandemia koronawirusa sprawiła przecież, że tegoroczny finał odbędzie się nie na przełomie maja i czerwca, a dopiero w sierpniu. Kibiców w najbliższym czasie czekają więc ogromne emocje. Warto już teraz sprawdzić kursy bukmacherskie na najbliższe sześć spotkań i przekonać się, kto ma większe szanse na zwycięstwo.


Barcelona murowanym faworytem do awansu?

W pierwszym meczu rozegranym w Neapolu Napoli zremisowało z FC Barceloną 1:1. Z wiadomych względów, tuż przed rewanżem rozgrywki zostały zawieszone. Na szczęście już wkrótce dojdzie do rewanżu, który wyłoni ćwierćfinalistę Ligi Mistrzów. Murowanym faworytem, przynajmniej w oczach bukmacherów, wydaje się drużyna ze stolicy Katalonii. Zakłady sportowe VulkanBet ustaliły kurs na awans tej drużyny na poziomie 1,37. Tymczasem kurs na Napoli wynosi aż 3,12.

Z pewnością FC Barcelona ma w swej drużynie dużo bardziej uznanych i doświadczonych zawodników niż drużyna z Neapolu. Piłkarze z Barcelony od lat świetnie radzą sobie w Lidze Mistrzów podczas spotkań rozgrywanych na własnym stadionie. Bramkowy remis z pierwszego meczu na wyjeździe również działa na ich korzyść.

Z drugiej strony FC Barcelona momentami wydaje się drużyną wypaloną, a już z pewnością znajduje się w kryzysie. Zmiana trenera w trakcie sezonu okazała się błędem. Barcelona w ostatnich tygodniach zaliczyła kilka niespodziewanych porażek i przegrała walkę o mistrzostwo w La Liga. Być może więc Napoli uda się wykorzystać problemy przeciwników i sprawić niespodziankę.

Mecz Bayernu z Chelsea to czysta formalność?

Wszystko wskazuje na to, że Bayern zostanie ćwierćfinalistą tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. W końcu drużyna Roberta Lewandowskiego wygrała pierwszy mecz wyjazdowy z Chelsea aż 3:0. The Blues potrzebują więc prawdziwego cudu i strzelenia co najmniej 4 bramek na Allianz Arena, aby myśleć o awansie.

Nic więc dziwnego, że zakłady bukmacherskie wątpią w awans Chelsea do ćwierćfinału. Ba, nawet zwycięstwo w rewanżowym meczu byłoby sporą niespodzianką. Analitycy VulkaBet określi kurs na triumf Chelsea na poziomie 7,16. Wygraną Bayernu można obstawić przy kursie 1,41. Kurs na remis wynosi zaś 4.97.


Obrońcy tytułu pożegnają się z Ligą Mistrzów?

Wielu ludzi sądziło, że zeszłoroczny tryumfator Ligi Mistrzów, czyli Real Madryt jest nieznacznym faworytem dwumeczu z Manchesterem City. Królewscy przegrali jednak na własnym stadionie 1:2 i są bliscy odpadnięcia z turnieju.

Zakłady bukmacherskie również wskazują na to, że awans Realu Madryt do ćwierćfinału jest mało prawdopodobny. Kurs wynosi w tym przypadku 6,71. Tymczasem zakład na awans The Citizens można postawić po kursie 1,11. Z pewnością jednak drużyny ze stolicy Hiszpanii nigdy nie wolno przedwcześnie skreślać. W ostatnich latach Real Madryt już kilkukrotnie był w stanie wyjść z wręcz beznadziejnych sytuacji.


Czy Lyon sprawi sensację?

Dwumecz pomiędzy Olympique Lyon i Juventusem Turyn zapowiadany był jako prawdziwe starcie Dawida z Goliatem. Co prawda we francuskim zespole nie brakuje utalentowanych graczy, to jednak w drużynie mistrza Włoch gra prawdziwa plejada gwiazd, z legendarnym Cristiano Ronaldo na czele.

Pierwszy mecz w Lyonie zakończył się jednak sporą niespodzianką, ponieważ Olympique wygrał z Juventusem 1:0. Jednobramkowa przewaga przed rewanżem w Turynie wydaje się niewielka. Wystarczy jednak, by Lyon strzelił choć jedną bramkę, aby ze względu na system podwójnego liczenia bramek wyjazdowych, mocno zbliżył się do sukcesu.

W oczach bukmacherów Juventus jest dużym faworytem do wygrania meczu rewanżowego, co jednak wcale nie musi oznaczać awansu do ćwierćfinału. VulkanBet określił kurs na awans Turynu w wysokości 1,85. Awans Lyonu wydaje się niemal tak samo prawdopodobny, gdyż kurs wynosi tutaj 1.96.

RB Lipsk vs Atletico Madryt – kto awansuje do półfinału?

Tegoroczna edycja Ligi Mistrzów jest naprawdę nietypowa. Choć połowa rywalizacji fazy 1/8 nie została jeszcze zakończona, to znane są już dwie pary ćwierćfinałowe. Jedną z nich jest zestawienie RB Lipsk i Atletico Madryt. Z pewnością obie drużyny są zadowolone z tego, że na siebie natrafiły, ponieważ przy nieco mniej szczęśliwym losowaniu, mogłyby zostać skojarzone z bardziej uznanymi przeciwnikami.

Starcie tych zespołów będzie pojedynkiem młodości i doświadczenia. RB Lipsk to drużyna budowana od kilku lat, za którą stoi potężny inwestor. Z kolei w Atletico Madryt pełno jest prawdziwych weteranów, którzy mają na koncie mnóstwo meczów w fazie turniejowej Ligi Mistrzów.

Zakłady bukmacherskie wskazują na to, że w tym przypadku doświadczenie powinno wygrać z młodością. Kurs na awans drużyny z Madrytu to bowiem 1,67. Triumf niemieckiej drużyny gracze mogą obstawiać zaś po kursie 2.22.


Atalanta Bergamo, czy PSG?

Jeszcze kilka miesięcy temu spotkanie pomiędzy Atalantą Bergamo, a PSG miałoby zdecydowanego faworyta. W końcu drużyna z Paryża ma wręcz nieograniczone fundusze i najdroższych piłkarzy świata, takich jak Neymar i Mbappe. Atalanta, jak na standardy Ligi Mistrzów, to piłkarski kopciuszek ze skromnym budżetem.

Ostatnie tygodnie zmieniły jednak nieco optykę. Sezon francuskiej ligi został już dawno zakończony, a zawodnikom PSG brakuje rytmu meczowego. Atalanta zachwyca zaś stylem gry w ostatnich spotkaniach włoskiej Serie A. Wedle VulkaBet faworytem pozostaje PSG, jednak Atalanta ma szanse sprawić niespodziankę. Kurs na awans PSG wynosi 1,68. Zwycięstwo Atalanty oszacowano po kursie 2,2.

Przeczytaj także

4 komentarze

  1. Przyznam, że nie spodziewałabym się na Twoim blogu takiej tematyki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. powiem ci tak ja wszystkie mecze poza meczem finałowym wytypowała Mam dokładnie tak jak po strzelały się bramki gdybym je obstawił a byłaby w tym momencie Boga po prostu no ale to też jest faktem mojego dużego zamiłowania do piłki nożnej które w szczepiłam i mama więc dla mnie nie było dziwne po prostu że te konkretne zespoły wygrają z takim a nie innym wynikiem zdziwiło mnie powiem ci szczerze sam mecz finałowy dlatego że byłam w pełni przekonana że Bayern i PSG będą się jak najdłużej starały nie dopuścić do strzelenia bramki co było widoczne ale byłam pewna że po prostu ten mecz będzie jak zespoły bardziej płynny a oni popełniali karygodne podstawowe błędy Ja sobie zdaję sprawę z tego że to jest mecz na wysokim poziomie ale takie błędy są po prostu nie do przyjęcia jeśli mam być szczera ja byłam z sercem z Paryża nami ale jestem zadowolona też z tego że wygrał Bayern i że Lewandowski dostał swoje upragnione trofeum dla mnie nie jest to jakiś wielki problem czy coś natomiast no trochę żal mi że Paryża nie wrócili z niczym ale świadczy to tylko o tym że w przyszłym roku w lidze mistrzów może może być ciekawie bo po tym roku wątpię żeby Paryż sobie odpuścił I w przyszłym roku wydaje mi się że zdobędą ligę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam, że tematyka piłki nożnej jest mi zupełnie obca, do tego stopnia, że nie potrafiłabym nawet wskazać mistrzowskie drużyny, a co dopiero coś o nich powiedzieć. A analizowanie kursów w tej materii to dla mnie po prostu czarna magia. ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)