Joanna Naturia bez amoniaku perfect color 150 czarna orchidea

23:00:00

Hej Kochani. ;-) 
Przyszła dzisiaj pora na pokazanie Wam efektu odświeżenia koloru nową farbą Joanny- bez amoniaku. Dla wrażliwców, informuję jednak, że farba zawiera sole MEA, które amoniak zastępują a wiem, iż nie wszystkie włosy dobrze na nie reagują. Wybrałam ją z ciekawości, jako że wszystkie nowości muszę na sobie przetestować. Zresztą, niska cena (ok. 5 zł) i prześliczny kolor, rzeczywiście czarną orchideę przypominający, skusił mnie do podjęcia tej próby. Ostatni raz włosy farbowałam na początku października, farbą Palette C1, z której byłam bardzo zadowolona- idealnie głęboka, granatowa czerń. Pojawiły się już jednak centymetrowe odrosty i brązowa poświata, czego nie lubię, w związku z czym skusiłam się na Joannę. Efekty zaraz Wam pokażę, opatrując rozliczne zdjęcia stosownymi opisami. O swoich wrażeniach nadmienię po wszystkich zdjęciach. Enjoy. ;)

Same pudełko. W środku instrukcja, rękawiczki, utleniacz (6% w tym przypadku, nie wiem jak przy innych kolorach) i oczywiście sama farba.


Po nałożeniu mieszanki kolor mocno granatowy. W załączniku również mój uroczy ręcznik, przeznaczony do farbowania włosów, coby stu nie koloryzować :D.


Kolor włosów zaraz po spłukaniu farby i umyciu ich szamponem zakwaszającym Affinage. Włosy jeszcze mocno wilgotne.



Przepiękna granatowa czerń o poranku drugiego dnia, kiedy włosy były już idealnie suche. Kolor w świetle pokojowym. Idealnie taki, o jaki mi chodziło! Czerń chłodna przemieszana z wprost kruczą. Cudo. Połysk zawdzięczają płynnym kryształkom Alfaparf, o których za dni kilka. ;)



Kilka dni później, zdjęcie zrobione podczas nakładania maseczki Kallos. Z boku widoczne jak na dłoni brązowe prześwity.

A to już zdjęcie z dzisiaj, kiedy eksperymentowałam z fryzurą, za radami mojego drogiego Andy'ego, którego rady są zdecydowanie nieocenione. Przy okazji zapraszam: andyfromhellblogspot.com ;). Zdjęcia sześć dni po farbowaniu Joanną.



Przechodząc do recenzji, zacznę od plusów:
+ niska cena farby z pewnością przysporzy jej wielu zwolenników
+ farba pachniała przyjemnie i lekko, żadnego szczypania w oczy
+ brak pieczenia, nie podrażania skóry głowy
+ konsystencja kremowa, niespływająca z włosów
+ wystarczyło mi jedno opakowanie na idealne pokrycie włosów
+ farba w żaden sposób nie zniszczyła mi włosów, brak inwazyjnego działania
+ łatwo zmywa się ze skóry, nawet po upływie około godziny
+ w stu procentach pokryła odrosty, nie tworząc różnicy przejścia
+ jest bardzo delikatna
+ uzyskany kolor podczas pierwszych dni 'po' jest naprawdę piękny, błyszczący i wielotonowy.

Minusy:
- niestety, pomimo rozlicznych plusów, ma jeden minus, będący dla mnie tym najważniejszym; po sześciu dniach praktycznie nie widzę jej na włosach. odrosty znowu są lekko widoczne, brązowa poświata wróciła na swoje miejsce, podobnie jak tzw. prześwity, co możecie widzieć na zdjęciu z maskowania i dzisiejszej fryzurki. nie spełniła więc dla mnie swojego podstawowego zadania. poza delikatnością, połyskiem czy pięknym zapachem, od farby oczekuję również trwałego koloru.

Dla osób, chcących kolor odświeżyć lekko i na krótko z pewnością mogę polecić. Podobnież jak i osobom o słabych, cienkich włosach, które boją się zniszczeń. Jeśli jednak szukacie koloru trwałego- nie polecam. 

Macie już może jakieś doświadczenia z tą farbą? ;) 
Kolorowych snów.
xoxo

You Might Also Like

13 komentarze

  1. najpiękniejsza fryzura w jakiej Cie widziałem ! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie Ci w takich włosach! <3
    Co do farby... Po zmyciu odrosty miałam brązowe, czyli bez zmian xd chyba jednak zostanę przy starej wersji Joanny, tej w zielonym pudełku. Tania a dobra, a dużych zniszczeń też po niej nie miałam :)

    Klaudia.
    ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana! <3
      Też tej czerni już nie będę próbować, wracam do skakania po amoniakowych farbach, teraz chyba będę robić za jakieś 3 tygodnie Ferią 20 albo P12 albo też dla odmiany henną Khadi ciemny brąz. ;) :*

      Usuń
  3. Kolor faktycznie świetny.Szkoda tylko, że nietrwały :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na szczęście póki co nie muszę się farbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja na szczęście póki co nie muszę się farbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem ciekawa co to za kryształki, bo blask włosów rewelacyjny. Farb z tej serii nigdy nie używałam, zawsze wybierałam z serii naturia. Co do trwałości koloru to faktycznie nie zachwyca, podobnie jest z tymi z naturii. Parę myć i po kolorze ani śladu.

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda,że już widać prześwity :/
    ja stosowałam kiedyś farby joanny - czarny bez, śliwkowa oberżyna,orzechowy brąz i długo i pięknie się trzymały na włosach

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzeczywiście kolor wyszedł rewelacyjnie! ;) Pozdrawiam i serdecznie zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przed chwilą właśnie dowiedziałam się o tej farbie i dzięki temu trafiłam tutaj ;) Faktycznie kolor wyszedł ładnie :) Od jakiegoś czasu nie farbowałam włosów jednak dzisiaj coś zaczęło kusić mnie by znów je zafarbować i może skuszę się na którąś z farb z tej serii :) A fryzurka świetna :) Co do Andy'ego to jeśli dobrze patrzę to chyba kumpel mojej internetowej znajomej :D

    OdpowiedzUsuń
  10. HB Jeunesse, szampon powiększający objętość włosów. Daje ogromną różnicę, w zasadzie włosy całkowicie inne, ładne, zdrowsze - tego właśnie spróbuj. U mnie podziałało. Nie wiem czy chodzi o naturalny skład, ale zmiany faktycznie przyszły.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)

Subscribe