Steve Cavanagh - Trzynaście

19:56:00

Cześć Kochani.

Przychodzę do Was z recenzją kolejnej przeczytanej ostatnio powieści.  Niesamowicie lubię kryminały sądowe czy też może raczej thrillery prawnicze. Począwszy od filmów, na powieściach kończąc. Pozycja Trzynaście to dopiero druga taka książka, jaką udało mi się znaleźć - taka, gdzie główną fabułą i osią akcji jest toczący się proces. Dlatego też sporo od niej oczekiwałam i... nie zawiodłam się zdecydowanie. Brakowało mi tutaj jedynie trochę większej dynamiki, dzięki której nie mogłabym oderwać się od książki. Miejscami nieco mi się ona dłużyła, jednak nie zmienia to faktu, że czytało mi się ją z przyjemnością. Plus - pomysł na fabułę uważam za bardzo oryginalny. Bardzo podobała mi się także narracja, prowadzona z punktu widzenia obrońcy naprzemiennie z punktem widzenia mordercy.


Słynny aktor z produkcji Hollywood zostaje oskarżony o morderstwo. Ba, i to o morderstwo nie bylejakie, bowiem w brutalny sposób zamordowana została jego świeżo poślubiona żona, także znana aktorka. Druga z ofiar, leżąca z nią na łóżku to ich wspólny ochroniarz... Wszystko wskazuje na to, iż aktor zamordował niewierną żonę i jej kochanka, wskazuje na to każda najmniejsza poszlaka. Jego obrony podejmuje się jedna z najlepszych kancelarii i prawnik, który nie wierzy w jego winę. Za wszelką cenę stara się znaleźć inny scenariusz dla tej zbrodni... Tymczasem trwa wybór ławy przysięgłych. Dwunastu sędziów, spośród których jeden ginie a inny z nich nie jest tym, za kogo się podaje i chce za wszelką cenę doprowadzić do skazania oskarżonego. Wśród dwunastu sędziów, których tym razem nie do końca wybrał przypadek, znajduje się morderca. I to morderca nie byle jaki, bowiem całkowicie wyprany z uczuć, nieodczuwający bólu i mordujący z największą przyjemnością. Czy aktor zostanie skazany? I jaką misję tak pieczołowicie rozgrywa morderca? Tego dowiecie się, czytając tą mistrzowską konstrukcję.

Przeczytaj także

49 komentarze

  1. Zaintrygowała mnie swoją recenzją. Jestem ogromnie ciekawa tej książki. Z checią sięgnę po ten tytuł. Zapisuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona.

      Usuń
    2. Napisałaś o niej tak, że czuje się zainteresowana książką. Podoba mi się, gdy osoby piszące opinie o książkach nie pomijają też tego, co im się nie podobało lub czego im w książce brakowało.Mam nadzieję, że nie służy się aż tak bardzo. No ,alen przekonam się, jeśli jej nie przeczutam. 😉

      Usuń
  2. Czuję się bardzo zainteresowana tą powieścią.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię taką tematykę, więc zapisuję na listę do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapisuję na liście! Obecnie czytam najnowszą powieść Moriarty „Dziewięcioro nieznajomych”

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam, słyszałam o niej, ale jestem na nie. Wiele jest takich książek, szczególnie tych wydanych np dwa lata temu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podrzuć jakieś tytuły, o ile to prawnicze thrillery, jestem ciekawa.

      Usuń
  6. szczerze nie kojarzę żebym czytała coś tego aktora, jednak dość mozno mnie zachęciła twoja recenzja

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi ciekawie. Będę musiała przeczytać. Asia

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam tą książkę, czeka na przeczytanie. Może nawet jeszcze dzisiaj się za nią zabiorę. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To coś dla mojego męża bo ja to muszę mieć spokojne lektury :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm...brzmi dobrze, rozkosznie i nęcąco :-D Chętnie spędzę weekend w tym towarzystwie :-0

    OdpowiedzUsuń
  11. Całkiem ciekawa akcja. Już na podstawie opisu można interpretować postacie na wiele sposobów. Na przykład, dlaczego prawnik tak zaufał aktorowi? Chętnie sięgnęłabym po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też kocham kryminały,więc to książka dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. I to jest jeden z moich ulubionych gatunków literackich, chętnie przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak! To dokładnie taka książka jak lubię

    OdpowiedzUsuń
  15. O kurcze, brzmi nieźle. musze to przeczytać 😁

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobry pomysł na fabułę to podstawa:) Książka zapowiada się intrygująco :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O kurcze, przyznam że jestem zaintrygowana.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kocham książki, które w mojej głowie tworzą różne niedopowiedzenia! Jestem na tak, chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubie takie książki. Dodatkowo tytuł niby prosty, ale mnie matematyka bardzo zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawe. Poczeka u mnie ta książka na lepszy czas.

    OdpowiedzUsuń
  21. O książce słyszałyśmy wiele dobrego, ale jeszcze nie miałyśmy okazji jej czytać. Być może kiedyś nadarzy się okazja, by to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  22. Głośno jest ostatnio o tej książce :) Nie czytałam nigdy książki o takiej tematyce, ale może też by mnie wciągnęła.

    OdpowiedzUsuń
  23. Coś czuję, że ta książka niedługo wpadnie w moje ręce - to takie klimaty, które lubię najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ostatnio wszędzie widzę tą książkę. Daje mi się we znaki więc chyba będę musiała ją przeczytać. Tylko skończę 6 które aktualnie mam na stanie.

    OdpowiedzUsuń
  25. sama okładka mnie zachęciła, uwielbiam takie graficzne niuanse <3 Fabuła też wydaje się ciekawa, na pewno trzyma w napięciu i aż chce się doczytać do końca :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kryminał sądowy mnie nie przekonuje, choć... wspólnie z Ślubnym oglădaliśmy serial Gliniarz i prokurator.

    OdpowiedzUsuń
  27. Wow! zapowiada się świetnie! Uwielbiam takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  28. Rozwieszona na stacji metra reklama tej książki już przykuła moją uwagę, ale po Twojej recenzji moje zainteresowanie wzrosło!

    OdpowiedzUsuń
  29. Historia dość oryginalna. Możliwe, ze siegne po tę lekturę... skarżą go?

    OdpowiedzUsuń
  30. Książka będzie na pewno ciekawa. Myślę, że z miłą chęcią sięgnę po nią. Muszę tylko znaleźć trochę czasu na nadrobienie wszystkich nowych pozycji. Ale jestem przekonany, że już niedługo wpadnie w moje rączki. Dziękuję za polecenie kolejnej ciekawej pozycji 😀

    OdpowiedzUsuń
  31. Książka już czeka na półce na spotkanie, jestem jej bardzo ciekawa. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może uda się w przyszłym tygodniu ją przeczytać, na razie jakoś tak wciągnęłam się w literaturę faktu i popularnonaukową, w ten weekend one będą dominować. :)

      Usuń
  32. Uwielbiam wszystkie rodzaje kryminałów! Naprawdę ciekawa treść, sędzia który jest sam mordercą - tego jeszcze nie było u mnie na półce.

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo możliwe, że w przyszłości będę chciała się z nią zapoznać. Czuję się zainteresowana, więc jeśli trafi w moje ręce to nie będę się opierać.

    OdpowiedzUsuń
  34. No, no, zapowiada się naprawdę ciekawie. I choć ostatnio rzadko sięgam po książki tego typu, to Twoja recenzja zachęciła mnie do tego, aby dla tego tytułu zrobić wyjątek ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Książka mega ciekawa i wciągająca. Również tak jak i ty lubię kryminały i thrillery sądowe.
    Uważam,że to książka zdecydowanie dla mnie. Zatem zapisują ją sobie na listę czytelniczą

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak Ty to robisz, że tyle czytasz? Zazdroszczę niesamowicie! Sama z książkami żyję za pan brat, bo codziennie czytam chociaż kilka stron, ale okrutnie brakuje mi czasu, by czytać tyle, ile bym chciała :)

    Co do tytułu - mega mnie zaciekawiłaś! Sama ostatnio dopiero wchodzę w gatunek kryminałów, do tej pory wolałam typowo kobietą literaturę obyczajową ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubię takie powieści, na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  38. To już druga powieść tego pisarza, która zrobiła na mnie mega pozytywne wrażenie, choć "Wkręceni" jeszcze bardziej mnie do siebie przekonali. :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Połączenie historii Polańskiego i morderstwa jego żony z ławą przysiegłych z filmu "12 gniewnych ludzi" - wydaje się wręcz być idealne! Chcę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)