Jak zacząć się odchudzać?

Długie jesienne wieczory i praktycznie całkowity lockdown nie sprzyjają zwiększeniu aktywności ruchowej. Zamknięte siłownie, powoli pojawiające się w sklepach świąteczne słodkości oraz coraz szybciej zapadający zmrok sprzyjają raczej podjadaniu a co za tym idzie - zwiększeniem się wagi. Sama już od jakiegoś czasu planuję pozbyć się kilku kilogramów. Jak jednak się za to zabrać, kiedy jedzonko jest takie pyszne? ;) Oto jest pytanie. Dzisiaj podrzucam Wam kilka rad na temat tego jak zacząć odchudzanie - w niedalekiej przyszłości sama zamierzam ponownie z nich skorzystać. 

 
#1 Odpowiedni plan to podstawa
Osobiście wręcz nienawidzę planować - a trzymanie się założonej wcześniej koncepcji jest dla mnie katorgą. Jeśli jednak chodzi o dietę, stworzenie odpowiednich założeń i ich przestrzeganie jest nieuniknione. Nie potrafię jednak trzymać się tak restrykcyjnych jadłospisów jak 1000 kcal dziennie - swoją dietę planuję więc rozpocząć od prostych punktów takich jak zmniejszenie liczby spożywanych posiłków oraz porcji czy schudnięcie pięciu kilogramów. Metody małych kroczków bywają najlepsze.

#2 Zdrowo ale smacznie
Układając jadłospis, warto wziąć pod uwagę swoje preferencje. Jeżeli znajduje się w nim kasza a Ty na sam jej widok masz mdłości  - nie męcz się i poszukaj alternatyw, wybierając zdrowsze menu spośród składników, które lubisz. Dieta nie ma być w końcu katorgą, a poprawić Twoją sylwetkę i samopoczucie.

#3 Sprawdzone wspomagacze
Jeżeli zależy Ci na odniesieniu szybkich efektów, warto poczytać na temat sprawdzonych wspomagaczy diety. Ciekawy wybór tabletek na odchudzanie znajduje się na stronie http://www.smedyczny.pl na której znajduje się także sporo ciekawych wpisów na temat zdrowia i pokrewnych tematów.

#4 Aktywność ruchowa jest niezbędna
Choć obecnie nie można niestety wybrać się na siłownię - wielu trenerów organizuje ciekawe zajęcia sportowe online. Można także skorzystać z aplikacji na telefon z zestawami ćwiczeń, dobranymi do indywidualnych potrzeb. Póki co dostępną alternatywą jest także rower, czy też bieganie - jeżeli wolisz ruch na świeżym powietrzu. 

#5 Nagrody za małe osiągnięcia
Z doświadczenia wiem, że restrykcyjne diety przynoszą jedynie efekt jojo. Nie można w końcu non stop się głodzić i odmawiać sobie wszystkiego. Moim zdaniem najlepszą metodą na utratę kilku kilogramów jest połączenie ćwiczeń ze zmniejszeniem ilości spożywanego jedzenia. Jeśli zatem uda Ci się schudnąć pierwsze 3 kilogramy - nie odmawiaj sobie małej przyjemności. Kostka czekolady, czy proteinowy batonik to nie zbrodnia. ;)

Jakie są Wasze ulubione wskazówki, jeśli chodzi o przejście na dietę?
xoxo

You May Also Like

13 comments

  1. Ja się tak nabiegam za kotami, że kilogramy same spadają :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Na szczęście nie muszę jeszcze sie odchudzac.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie zawsze decyzja była spontaniczna. Budziłam się myślałam - to dziś!!
    Ruch (ćwiczenia w domu, rower, bieganie), deficyt kaloryczny żadna konkretna dieta - jem wszystko byle się zmieścić w deficycie (nooo czasem mnie poniesie) ale mam -15kg na wadze :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Na szczęście nigdy na diecie nie byłam i mam nadzieję, że nie będę musiała. Najważniejsza moim zdaniem jest systematyczność i nie poddawanie się.

    OdpowiedzUsuń
  5. Najpierw przestawiam się mentalnie na tryb odchudzania, ale nie restrykcje tylko rozumowe podejście, stopniowo wprowadzam ograniczenia, u mnie to niestety zbędne słodkości. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama nigdy nie musiałam stosować diety, ale moja druga połowa kilka razy wracała do diet. Ważne by odpowiednio dobierać ilość spożywanych dziennie węglowodanów, cukrów i tłuszczy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Najważniejszy jest umiar i zdrowy rozsądek. Jako osoba ze skłonnością do tycia wiem jak często i na ile mogę sobie pozwolić.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przede wszystkim dieta musi być odpowiednio dobrana do danego człowieka i jeśli już się decyduję, to właśnie takich szukam. No i najważniejsze, co chcemy osiągnąć poprzez zastosowanie diety.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekam aż trafi mnie jakiś impuls, który mnie zmotywuje do działania. Jak już przyjdzie to chętnie skorzystam z Twoich porad.

    OdpowiedzUsuń
  10. jeśli ja miałabym dać jakąś wskazówkę to na pewno nie rób tego za karę. sama się przekonałam, ze czerpanie satysfakcji z odchudzania sprawia, że człowiekowi się bardziej chce i nie zraża się małymi potknięciami

    OdpowiedzUsuń
  11. Z dietą jestem jakoś na bakier. Najważniejsze to chyba trzymanie samego siebie w ryzach i nie dopuszczanie do podjadania słodkości między posiłkami.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja ciągle odkładam dietę na kiedyś, na później. Wymówkę mam - przecież warto ćwiczyć, a ja mam kontuzję kostki, wiec nie mogę. A to błędne myślenie.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)