11:52:00

Biowax gold oleo-krem - oleje afrykańskie - arganowy i z baobabu

Witajcie Kochani.
Dzisiaj przybywam, by opowiedzieć Wam o nowości, którą już od kilku dni możecie znaleźć w Rossmanie- tym razem o dobrociach dla włosów, które wypuściła na rynek marka L'biotica Biowax, czyli o oleo-kremach do włosów. 



Kremy znajdziecie w czterech wariantach:
1. Caviar - oleje indyjskie moringa i tamanu
2. Diamond - oleje amazońskie babasu i pequi
3. Gold - oleje afrykańskie arganowy i z baobabu
4. Peral - oleje dalekowschodnie tsubaki i perilla


Najpierw przedstawię Wam trochę więcej informacji o poszczególnych wersjach, potem podzielę się własnym spostrzeżeniami na temat oleo-kremu, który wybrałam - wariant GOLD. :-)


Co więc na temat swojej nowości pisze producent?

Zupełnie nowy wymiar pielęgnacji włosów - luksusowy BIOVAX OleoKrem to połączenie odżywczej mocy najlepszej jakości, szlachetnych olejów z lekką, otulającą konsystencją kremu bez efektu obciążenia.


WERSJA GOLD
Odżywczy OleoKrem do włosów BIOVAX Gold zawiera unikalne połączenie drogocennych składników: czystego 24-karatowego złota i dwóch najcenniejszych afrykańskich olejów: Arganowego i z Baobabu. Złoto 24-karatowe – drobinki cennego kruszcu zapobiegają starzeniu komórkowemu, zachowując młodość włosów. Czyste złoto odżywia i rozświetla włosy, odmładza je i rewitalizuje. Nadaje im niezwykłe, luksusowe lśnienie i doskonały wygląd. Organiczny olej arganowy – sekret pielęgnacji włosów, zwany płynnym złotem Maroka. To najbogatsze źródło odmładzającej witaminy E, chroniącej włosy przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników i promieniowaniem UV. Dzięki zdolności do przenikania w głąb łodygi włosa, reperuje zniszczenia i przywraca prawidłowy poziom nawilżenia. Jego lekkość sprawia, że jest odpowiedni do każdego rodzaju włosów. Olej z nasion Baobabu (trend 2015) – wszechstronny olej z niezwykłego, długowiecznego drzewa rosnącego w samym sercu afrykańskiej sawanny. Zawiera cenne nienasycone kwasy owocowe omega-6 i omega-9 w połączeniu z witaminami A, E i D. Jest idealny do pielęgnacji włosów suchych, łamliwych i zniszczonych: przywraca im elastyczność i blask oraz chroni je przed działaniem silnych promieni słonecznych i wiatru.

WERSJA PEARL 
Perły & Olej Tsubaki i Perilla Odżywczy OleoKrem do włosów BIOVAX® Pearl zawiera doskonałą kompozycję złożoną z naturalnych skarbów: kosztownych pereł i dalekowschodnich olejów Tsubaki i Perilla. Proteiny Perłowe – perły to jedna z największych tajemnic ukrytych w głębinach wód. Proteiny, z których są zbudowane, w niezwykły sposób przypominają naturalną keratynę obecną we włosach: dzięki temu pielęgnują i odbudowują włosy, nadając im przepiękny, perłowy blask. Olej Tsubaki – to cenny olej pozyskiwany z kamelii japońskiej, która kwitnie zimą w ekstremalnych warunkach. Dlatego też jej nasiona zaopatrzone są w niezwykle skuteczne składniki ochronne. Olej ten bogaty jest w poilfenole oraz kwasy tłuszczowe omega-6 i omega-9. Kwasy te bardzo łatwo się wchłaniają i szybko przenikają do wnętrza włosa, nawilżając go i regenerując. Olej Perilla – pochodzący z Dalekiego Wschodu wyjątkowy olej o niezwykle wysokiej zawartości kwasów omega-3 i najsilniejszym wśród olejów potencjale antyoksydacyjnym. Idealny do pielęgnacji włosów łamliwych, osłabionych, z rozdwajającymi się końcówkami. 

WERSJA CAVIAR
Kawior & Olej Moringa i Tamanu Odżywczy OleoKrem do włosów BIOVAX® Caviar kryje w sobie unikalne wartości odżywcze pochodzące z naturalnych skarbów: delikatnego kawioru i cenionych indyjskich olejów Moringa i Tamanu. Ekstrakt z Kawioru – bogactwo składników odżywczych zamkniętych w czarnych perełkach kawioru sprawia, że składnik ten wszechstronnie działa na włosy: dzięki zawartości przeciwutleniaczy chroni je przed utratą koloru i zachowuje ich młodość, a witaminy i minerały rewitalizują je i nawilżają. Olej Moringa – to lekki i jednocześnie bardzo odżywczy olej tłoczony na zimno z nasion indyjskiego „drzewa cudu”. Wykazuje działanie nawilżające włosy. Jest naturalnym środkiem przeciwutleniającym o wyjątkowych właściwościach wygładzających i zmiękczających. Olej Tamanu – wytłaczany z pestek dojrzałych owoców drzewa rosnącego na obszarze Indii. Niezwykle skuteczny w ujarzmianiu suchych, puszących się włosów. Wspomaga utrzymanie właściwego poziomu nawilżenia, nadaje włosom gładki i lśniący wygląd. Dzięki zawartości korzystnych dla włosów lipidów pomaga w utrzymaniu ich naturalnego zdrowia i piękna. 

WERSJA DIAMOND
Diamenty & Olej Babassu i Pequi Odżywczy OleoKrem do włosów BIOVAX® Diamond to niezwykły preparat zawierający najdroższy wśród klejnotów – diament, w połączeniu z bogactwem olejów Babassu i Pequi pochodzących z tropikalnych lasów Amazonii. Pył diamentowy – subtelnie rozdrobiony pył z najcenniejszego na świecie kamienia szlachetnego nadaje włosom przepiękny, skrzący się blask i moc. Olej Babassu - wytłaczany z orzeszków palmy Oringya Cohune. Polecany szczególnie do kosmetyków, które mają nawilżać, wzmacniać i zmiękczać włosy. Zawiera około 70% lipidów, w tym dużą zawartością kwasu laurynowego i mirystynowego. Olej babassu wnika w strukturę włosa i wygładza go, ułatwia rozczesywanie i zabezpiecza przed rozdwajaniem końcówek. Olej Pequi – pozyskiwany z nasion brazylijskiego owocu Caryocar Brasiliense, pomaga w utrzymaniu wilgoci i będąc bogatym w antyoksydanty pomaga w zachowaniu dobrej kondycji włosa, jego koloru, połysku i gładkości. Ponadto, dzięki swoim właściwościom, przeciwdziała mierzwieniu się włosów, co pozwala na utrzymanie ich pięknego i zdrowego wyglądu.


Tyle, jeśli chodzi o opisy, rodzaje głównych składników i teorię. Pora na moje własne odczucia odnośnie oleo-kremu do włosów Biowax gold. :-)


Kiedy dawno temu rozpoczynałam swoją przygodę z pielęgnacją włosową, natrafiłam na temat traktujący o kremowaniu włosów. Polegało ono na wybraniu kremu do ciała, czy też rąk i nałożeniu go na włosy jak oleju czy maski. Niestety eksperyment ten nie sprawdził się u mnie- włosy były obciążone, musiałam je umyć po kremowaniu trzykrotnie, żeby doszły do akceptowalnego stanu. Czytając o nowości Biowax trochę obawiałam się tego samego, jednak na szczęście okazało się, że strach ma wielkie oczy. ;-)


Produkt zamknięty jest w eleganckiej, wygodnej tubce - design mi się podoba. Stał się już zresztą w moim mniemaniu bardzo charakterystyczny dla marki Biowax. Oleo krem możemy stosować na dwa sposoby, co jest fajnym plusem- każdy może wybrać opcję, która bardziej pasuje do jego preferencji czy też rodzaju włosów. Pierwsza metoda to nałożenie oleo-kremu na włosy zaraz po umyciu, kiedy są jeszcze wilgotne (tą metodę preferuję ja- na włosy nakładam maskę, potem myję je szamponem, następnie nakładam odżwykę, spłukuję i po tym nakładam odrobinę kremu, skupiając się na końcówkach i rozczesując włosy rozprowadzam lekko krem ku górze). Druga metoda polega na nałożenie produktu już na włosy wysuszone. Oczywiście można je potem na przykład dodatkowo wymodelować. Konsystencja produktu podoba mi się- jest jak bardzo, bardzo lekki krem na dzień i przyjemnie nakłada się na włosy. Zapach, jak to u Biowax'ów, ładny, spokojnie mogłabym używać takiej mgiełki do ciała lub perfum.


No i wreszcie o działaniu- myślę, że produkt będzie bardzo wydajny, ponieważ na moje długie włosy (do zapięcia stanika) starczyło wmasować ilość podobną do małej łyżeczki. Oleo-krem łatwo rozprowadza się na włosach. Mały minusik za to, iż schną z nim odrobinę dłużej, jednak mnie, która zawsze prawie pozwala włosom naturalnie wyschnąć nie bardzo to przeszkadza. Włosy są ślicznie nabłyszczone, lekkie, wyglądają na zdrowsze. Fajnie odbijają światło. Największe zaskoczenie jednak przyniósł mi widok końcówek, które pomimo rozległej pielęgnacji należą do bardzo upartego elementu moich włosów i wciąż się jakoś rozdwajają- nie zostały one magicznie sklejone, jednak nie wyglądają na ani odrobinę suche, zniszczone czy rozgałęzione. Duży plus. Nie ma też żadnego puszenia się włosów. Mogę spokojnie stwierdzić, że lepiej się sprawdził jako preparat zabezpieczająco-wygładzający po myciu niż nie jedno serum, czy też olejek. O składzie powiem, że bardzo mi się podoba- rzeczywiście są w nim wszystkie obiecane składniki (wierzcie mi, czasem wcale tak nie jest, mimo wielkiego napisu na opakowaniu), nie ma szkodliwych alkoholi, zapach jest na dalekim miejscu w składzie. Uczciwie. ;-)


O czym należy pamiętać? Niezależnie od wybranej metody nakładania nie należy przesadzać z ilością nakładania preparatu. W końcu to krem, w dodatku z zawartością olejku i mimo tego, że naprawdę go sobie chwalę- jak wszystko w nadmiarze, przynosi efekt gorszy od zamierzonego: w tym wypadku w postaci sklejonych, smętnie zwisających strąków. ;-)

Reasumując, polecam. Przede wszystkim posiadaczkom włosów potrzebujących blasku, nawilżenia, regeneracji, ale i takim, które po prostu chcą cieszyć się zdrowym wyglądem włosów bez większego wysiłku. 

Produkt znajdziecie w Rossmanie w cenie 17,90/125 ml.
Zaciekawieni?
xoxo

8 komentarzy:

  1. Jeszcze nie miałam żadnych produktów z Biovax, oprócz serum do włosów, który średnio się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyprobuj witamine a+e z biovax rewelacja.

      Usuń
  2. czy to może coś podobnego jak olejek w kremie z l'oreal?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zaciekawiona bardzo :) Koniecznie spróbuję także wersji Gold :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już wypróbowałam! Mój faworyt to wersja Gold! Świetny skład i działanie. Efekt u mnie widoczny był już po pierwszych 2 stosowaniach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja póki co testuję wersję z olejami indyjskimi i jestem oczarowana zapachem oraz konsystencją ;D bardzo fajny produkt

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam ten pierwszy, ale jeszcze nie uzywalam !

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety u mnie się nie sprawdził :( zdecydowanie lepszy okazał się być Wax Pilomax

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)

Copyright © 2014 Okiem Julii: recenzje , Blogger