Fryzura w 5 minut - klamry do włosów Linziclip

19:33:00

Hej, Kochani.

Muszę się przyznać, że do układania włosów mam dwie lewe ręce. Choć od wielu lat doradzam w kwestii pielęgnacji i koloryzacji i sama dbam pod tymi kątami o swoje kudełki - czesanie wymyślnych fryzur zdecydowanie nie jest dla mnie, toteż na co dzień prawie zawsze chodzę w rozpuszczonych włosach. Ostatnio jednak poznałam ciekawą nowość, dzięki której fryzura w prosty sposób może przestać być nudna. Klamry Linziclip pozwalają w dosłownie chwilę podpiąć zupełnie inaczej niesforną grzywkę, zastąpić gumkę dzięki czemu kucyk przestaje być nudny dzięki ciekawemu wykończeniu, czy też ujarzmić część włosów, które uprzednio można na przykład niedbale polokować. Możliwości jest sporo. 

Spory plus za fakt, iż klamry mają do wyboru różne rozmiary i kolory dzięki czemu można dobrać odpowiedni do swoich włosów... lub też zaszaleć, bowiem w ofercie są i takie w kropki czy też bardziej szalone kolory niż typowa czerń, brąz, czy wersja do blondu. W popularnej sieci Rossmann póki co dostępna jest średnia klamra (jaką posiadam w odcieniu wanilii), małe klamerki oraz wariant dłuższy, który sprawdzi się w przypadku koka typu banan, czy też włosów potrzebujących mocniejszego podtrzymania. Cena za cztery małe klamerki to 13,99 zł - tyle samo zapłacimy za średnią, zaś dłuższy wariant kosztuje 16,99 zł.

Linziclip mini



Liziclip midi



I rozmiary moich wariantów dla porównania.



Muszę pochwalić dobrą jakość wykonania, bowiem niemalże każda klamra łamała mi się w całości lub gubiła ząbki niekiedy już po pierwszym użyciu lub też przy jej próbie. Linziclip natomiast są z dobrego jakościowo plastiku - choć używam ich bardzo często do ozdobienia kucyka, czy też podpięcia grzywki te w dalszym ciągu wyglądają i sprawują się jak nowe. Mam nadzieję, iż to się nie zmieni. Dla posiadaczek włosów gęstych to fajny pomysł na ozdobienie lub ujarzmienie części fryzury - ja mam włosy cienkie, toteż taka klamra w wersji midi spokojnie jest w stanie objąć je wszystkie.


Lubicie takie ozdoby do włosów? Jak wygląda Wasze codzienne uczesanie?
xoxo

You Might Also Like

48 komentarze

  1. Fajne kamerki, szkoda że kiedyś pokazałas na włosach 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie używam takich klamerek, dla mnie są mega niewygodne. Na co dzień chodzę w związanych włosach - robię sobie wysoki koczek i spinam go gumką sprężynką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie spinki to świetna sprawa, zwłaszcza jeśli gdzieś się spieszymy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W domowym zaciszu fryzura z użyciem takich klamer to najwygodniejsza opcja. Te klamry wyglądają na bardzo solidne, często mi się zdarza, że łamią się ząbki.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie królują gumki sprężynki, po spinki i klipsy różnego rodzaju rzadko sięgam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja codziennie noszę rozpuszczone włosy, bo są tak cienkie, że tylko mnie denerwują, jak próbuję zrobić z nich fajną fryzurę. ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubie klamry. U mnie na codzien warkocz, bo wlosy leca jak szalone po ciąży: )

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w sumie rzadko używam dodatków do włosów, ale te klamry wydają sie fajne. Też mam cienkie włosy, wiec nie zawsze klamry je obejmują

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie niestety te gadżety by pewnie się nie sprawdziłby mam bardzo gęste, ciężkie i długie włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie lubię takich gadżetów, jestem wierna gumkom sprężynką :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam i uzywam. Wole je bardziej niz gumke bo szybciej sie je zaklada

    OdpowiedzUsuń
  12. A pokazesz jakies fajne uczesanie z nimi? :) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja lubię takie klamerki, przy długich włosach często z nich korzystałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo mocne są te klamry za co mają ogromny plus ode mnie - większość na moich grubych włosach po prostu się łamała - te są całe - muszę sprawić sobie największe z możliwych bo te są za małe :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wolę gumki, ale te klamerki całkiem fajne są :)

    OdpowiedzUsuń
  16. fajne są takie klamerki, ułatwiają fryzury

    OdpowiedzUsuń
  17. Nastepnym razem zaproponuj fryzury z ich użyciem! Chętnie zobaczę ❤

    OdpowiedzUsuń
  18. Tez mam dwie lewe rece do fryzur, ale dzieki tym klamrom mozna uzyskac fajny artystyczny nielad kochana. I tu Ci przyznam racje, bo sa jakosciowo trwale i to mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo fajne są, ale te małe.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja zazwyczaj nie stosuję takich klamer, raczej stawiam na zwykłe gumki do włosów. :)

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja zazwyczaj nie stosuję takich klamer, raczej stawiam na zwykłe gumki do włosów. :)

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  22. Byłam zdziwiona tym 'sprzętem' jak widziałam na insta Kochana :* Ja ogólnie chodzę albo w warkoczach albo w rozpuszczonych :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mam tak cienkie włosy, że wszystkie klamry zawsze mi zjeżdżały z głowy :d

    OdpowiedzUsuń
  24. Może być to ciekawy gadżet, szkoda że nie pokazałaś jak wygląda na włosach.. bo mam obawy że przy moich bardzo długich i ciężkich włosach mogłyby słabo trzymać

    OdpowiedzUsuń
  25. Czytałam już o tych klamerkach I chętnie po nie sięgne. Czasami bardzo by mi się przydały :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Chętnie wypróbuję je na włosach córki :)

    OdpowiedzUsuń
  27. fajne choć ja sięgam po znacznie większe aby dobrze trzymały moje włosy

    OdpowiedzUsuń
  28. Gdzieś już o nich słyszałyśmy :) My nie używamy spinek, ale czasem się przydają :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajna sprawa, ale u mnie możliwe, że by się nie sprawdziły. Lubię trzymać fryzurę w ryzach, a klamerki nie dają tej stabilności fryzury jaką lubię;>

    OdpowiedzUsuń
  30. Super gadżet ale dla mojej córeczki, ja niestety jestem wierna gumką do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  31. Widziałam na Instagramie użycie tych klamerek do warkoczy :) Przy gęstych włosach mogą być naprawdę pomocne.

    OdpowiedzUsuń
  32. Przydałyby mi się takie cuda, bo także mam dwie lewe ręce jeżeli chodzi o fryzury :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Po domu chodzę w koku, ale jeśli gdzieś wychodzę to rozpuszczam włosy. Muszę kupić przynajmniej jedną klamrę 'na próbę'-słyszałam o nich wiele dobrych opinii.

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajne klamerencje! Mam taką samą szczotkę!^^

    OdpowiedzUsuń
  35. fajne ozdoby :) Lubię takie właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie nie to nie dla mnie za grube mam włosy

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja bardzo lubię kokardki i kwiaty we włosach

    OdpowiedzUsuń
  38. Mie noszę takowych z powodu cienkich wlosow. Moze kiedys sie przemoge

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja na moich włosach nie mam co upinac. Mam rzadkie i cienkie włosy. Na codzień związuje gumką, albo zostawiam rozpuszczone

    OdpowiedzUsuń
  40. świetne gadżety, lubię takie proste szysbkie fryzurki stworzone dzięki nim

    OdpowiedzUsuń
  41. Takie spinki się u mnie nie sprawdzają. Mam za grube włosy.

    OdpowiedzUsuń
  42. Nigdy w sumie nie miałam takich ozdób do włosów 😊

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam długie włosy, wiec u mnie wszelkiego rodzaju klamry są na porządku dziennym:) jakościowo niestety nie wszystkie mi odpowiadają, więc te chętnie wypróbuję😊

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)