Co można kupić za 100 zł? [część 1]

12:02:00

Cześć, Kochani. 
Jak już pewnie dawno wiecie, moja ulubiona drogeria internetowa Iperfumy zmieniła swoją nazwę na Notino. Przyznam szczerze, że choć byłam przyzwyczajona do poprzedniej nazwy, ta bardz przypadła mi do gustu - nie dość, że łatwo wpada w ucho, to jeszcze brzmi naprawdę profesjonalnie. Za mną już pierwsze zamówienie pod nowym szyldem - tym razem zdecydowałam się na przetestowanie zupełnie nieznanych mi nowości niedrogich marek, które bardzo lubię. Pora przedstawić Wam więc pokrótce kilka recenzji i... pokazać jak można kupić 11 produktów za 100 zł! Niemożliwe? A jednak.

#Maska Kallos mango
Jeśli chodzi o markę Kallos - jestem wielką fanką ich masek. Miałam już prawie wszystkie, jednak przegapiłam premierę kilku ostatnich, co właśnie zaczynam nadrabiać! Litrowe opakowanie w takiej cenie zdecydowanie należy do rzadkości. Wśród kallosów mam już swojego ulubieńca - zdecydowanie jest to wariant algae, który pozostawia włosy gładkie niczym tafla. Inne warianty uwielbiam traktować jako bazę pod olej, czy też dodawać do nich ulubione suplementy. Kallos mango... zdecydowanie przekonał mnie do siebie już po pierwszym użyciu, pozostawiając włosy idealnie lejące się i gładkie. Cóż, chyba algae ma w końcu swojego konkurenta! Mały minus, spodziewałam się zdecydowanie bardziej intensywnej woni mango.

#Kallos KJMN - emulsja aktywująca 3% i 12%
Zapewne, jeśli czytacie mnie od jakiegoś czasu, doskonale wiecie, że od lat zarówno pielęgnacją, jak i koloryzacją swoich włosów zajmuję się sama. Obecnie sprawdzam nową, włoską linię profesjonalnych farb, jednak jak zawsze pokończyły mi się oxydanty, co przy okazji uzupełniłam przy zamówieniu.


#Delia Cameleo silver - odżywka neutralizująca żółte tony do włosów blond i siwych
Wśród niedrogich kosmetyków marki Delia mam całkiem sporo swoich perełek - uwielbiam na przykład maskę czy serum z biało-czarnej serii keratin, przepadam także i za podkładami czy henną do brwi. Tym razem (jako że od ponad roku mam włosy w jasnym blondzie, których kolor odświeżam - poza robieniem odrostu - jedynie chłodzącymi maskami kolryzującymi. W przypadku tej odżywki cudów się nie spodziewałam i faktycznie ich nie otrzymałam. Odżywkę oceniam jako średnią - lekko wygładza i ułatwia rozczesywanie, jednak mam po niej lekko spuszone końce, zaś na kolor nie wpływa wcale, czyli nie spełnia swojego najważniejszego zadania.

#Farmona Tutti Frutti - energetyzujące mleczko do ciała kokos i ananas
Markę Farmona pokochałam przede wszystkim za cudownie pachnące masła do ciała i przyjemne peelingi, którymi brat obdarowuje mnie co święta. Tym razem postanowiłam spróbować mleczka, jednak totalnie nie trafiłam z zapachem - mieszanka kokosa z ananasem (z przewagą tego drugiego) jest dla mnie zdecydowanie zbyt mdła, choć słodkie zapachy kocham. Spróbuję innych wariantów, bowiem mleczko super szybko się wchłania i zostawia skórę przyjemnie nawilżoną.

Od dłuższego czasu szukam godnego na zmianę balsamu do pary z mleczkiem z algami Lirene, które nie tylko natchmiastowo się wchłania i dobrze nawilża, ale i pozostawia na skórze  miliony małych złotych drobinek. Postanwiłam sprawdzić produkt marki znanej przede wszystkim z mocno kryjącego podkładu - jestem jednak zadowolona jedynie w połowie. Choć pięknie pachnie i dobrze nawilża, jest trochę cięższy konsystencją, przez co dłużej się wchłania i ma zdecydowanie mniej drobinek. Cóż, szukam dalej!


#Antyperspiranty w kulce: Nivea Men Deep black carbon expresso i Garnier Men mineral action control termic
Te dwa antyperspiranty zamówiłam dla swojego Męża - zawsze mi jakoś głupio, kiedy zamawiam sobie tyle rzeczy a nic dla Niego, toteż zawsze staram się dla Niego znaleźć coś, czego aktualnie potrzebuje. Nie jest to wcale proste! :-D To taki typowo męski okaz samca - kremiku nie, płynu po goleniu nie, pomadki ochronnej to baby używają. Jedyne co jest w stanie stolerować, oczywiście poza płynem do płukania ust, mydłem i pastą do zębów to właśnie antyperspiranty, perfumy i sól do moczenia stóp- toteż w każdej z tych kategorii ma już niezłą kolekcję :-D. Wasi mężczyźni też tak mają?

#Bielenda - maseczka bąbelkowa banana cabana & Bielenda - maseczka peel off silver detox
Jeśli chodzi o maseczki do twarzy, w tej kategorii u mnie bieda, toteż przy każdym zamówieniu sobie jakąś wybieram. Tym razem skusiłam się na dwie dość popularne maseczki od Bielendy - bąbelkową bananową (kocham bąbelkujące maski!) i srebrny, oczyszczający wariant peel off. Jeszcze nie miałam okazji ich użyć, ale niebawem na pewno skuszę się na maseczkową chwilę relaksu.

#Tea Tree - antybakteryjne mydło do rąk w płynie
Ostatnie mydełko prawie że mi się skończyło, tak więc postanowiłam kupić przy okazji nowe. Zupełnie nie znałam wcześniej tej marki - a że lubię testować nowości, od razu mnie to skusiło, podobnie jak i niska cena. Wygodne opakowanie z pompką również uważam za plus. 

A teraz największa ciekawostka! ;-) Wiecie, ile zapłaciłam za te 11 rzeczy? Dokładnie 102 zł i 40 gr! Można? Można. Za to właśnie najbardziej lubię internetowe zakupy i poszukiwaia na Notino - można znaleźć świetne perełki cenowe, poznać nowe i niedrogie marki, a przy tym zaopatrzyć się w wiele kosmetyków za sto złotych. 
Co sądzicie o mim zamówieniu? Co kosmetycznego kupiliście ostatnio?
xoxo

Przeczytaj także

43 komentarze

  1. Często tam robię zakupy, wybór jest naprawdę ogromny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. w tej drogerii można kupić naprawdę sporo za 100 zł. bo podstawowe kosmetyki jak własnie ukochany kallos są tanie

    OdpowiedzUsuń
  3. Wybrałabym jedną a konkretną rzecz, ale cieszę się że jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak za 100 zł, to naprawdę sporo produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czaję się na jedne perfumy w Notino, ale najpierw składam kasę :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Notino ma bardzo dużo ciekawych produktów w dobrych cenach. Maski Kallosa bardzo lubię - szczególnie bananową wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O, widzę starrgo dobrego Kallosa ')

    OdpowiedzUsuń
  8. O, widzę starego dobrego Kallosa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak za 100 zł to pewnie znalazłabym coś co by mnie nieźle uszczęśliwiło. Pewnie przygarnęłabym jakiś cudowny zapach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja pewnie bym obkupiła się w maseczki, peelingi i serum, bo jakoś najszybciej mi wychodzą.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydaje mi się że za 100 można kupić ciekawe rzeczy 😁

    OdpowiedzUsuń
  12. Znam drogierie i można tam kupić naprawdę sporo rzeczy za taką kwote:)

    OdpowiedzUsuń
  13. To oni mają kosmetyki? Zazwyczaj u nich kupuje perfumy od x lat.

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne zamówienie i świetne produkty. Muszę tam zajrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie robiłam tam zakupów. Kallosy także bardzo lubię, będę musiała nabyć kolejne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślę, że mając stówkę do wydania - na pewno bym coś dla siebie u nich znalazła :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na Notino można wyszukać ciekawe produkty - lubię ten sklep :) Ciekawią mnie te maseczki z Bielendy.

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię zakupy w drogeriach internetowych, produkty są tańsze i nie musimy tracić czasu na chodzenie po sklepach

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawe zamówienie, zainteresowała mnie ta maska z kallosa mango, coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kosmetyki to moja słabość i kupuję ich naprawdę dużo :) Także wiesz, 100 zł to chyba tylko x3 :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajne produkty. Na maskę kallos sama bym się zdecydowała. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja bardzi lubie Notino. Czesto tam kupuje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Faktycznie solidny wybór i zakupy bardzo praktyczne! Przydałyby się i mi ❤️

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne zakupy :) Część z tych produktów znam, a pozostałe z chęcią wypróbuję :) A moje ostatnie zakupy to perfumy ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nieźle! Całkiem ładne zakupy mozna zrobić za te kwotę

    OdpowiedzUsuń
  26. Doskonale wiem, że iperfumy to teraz Notino.pl. sama tam robię zakupy i czasami udaje mi się upolować perełki.

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam tą maskę/odżywkę Kallos Mango :) Szkoda, że odżywka do włosów blond z Delii się nie sprawdziła bo Ja miałam szampon z tej serii i byłam z niego zadowolona! Miałam tą maseczkę bąbelkującą Banana z Bielendy, ale u mnie jest daleko w tyle o wiele lepiej wypadła u mnie Mojito i Mango :) Nic więcej nie znam i jak za 100 zł to sporo kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Hmm mój koszyk też by był pełny :) Ceny całkiem przystępne :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Za 100zl zapas Kallosa na rok 😁❤

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy nie byłam w tym sklepie, chętnie przejrzę ceny i asortyment, bo ceny kuszą!

    OdpowiedzUsuń
  31. Właśnie słyszałam, że sklep zmienił swoją nazwę, a tamta naprawdę mi się podobała, choć nie mówię, że ta jest zła :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Szkoda,ze u mnie nie ma takich drogerii

    OdpowiedzUsuń
  33. To 100 zł to nigdy nie jest 100 zł... Wszystkie dobrze o tym wiemy ;D

    OdpowiedzUsuń
  34. Niesamowite! 100 zł i tyle rzeczy! Musze brać przykład :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetne zamówienie, ciekawe produkty. Mój mężczyzna ma zupełnie inaczej. Ciągle kupuje masę różnych specyfików do brody, a czasem nawet podkrada mi maseczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jestem w szoku, już chyba nigdy nie będę kupować w sklepach tylko przez internet. Można tak zaoszczędzić :)

    OdpowiedzUsuń
  37. W Notino można zaszaleć i za to lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Jestem bardzo zaskoczona końcowym kosztem. Nigdy nie robiłam zakupów na Notino, ale chyba zacznę :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Notino atakuje reklamami ostatnio wszędzie. Mam zamiar tam zakupić perfumy na święta.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)