Fotorelacja z wakacji 2016 : Sopot, Krzeszna

Dzień dobry, Kochani.

Dzisiaj postanowiłam pozwolić sobie na odrobinę prywaty- pokażę Wam kilka fotek z moich wakacyjnych wypraw.

Przystanek nr 1: Krzeszna
Krzeszna to niewielka wioska, położona w województwie pomorskim w samym sercu Kaszub. Nawet nazwy wioseczek są pisane po polsku i po kaszubsku! Czas spędzaliśmy na grzybach, leniuchowaniu nad jeziorem oraz w przepięknym, drewnianym domku który marzy mi się mieć na własność. To takie ciche, spokojne miejsce, gdzie można zapomnieć o całym świecie. Czas nie istnieje. Z tego okresu mam niewiele zdjęć- rozkoszowałam się naturą, ciszą i bujaniem się w fotelu przed kominkiem. Rajskie miejsce.






Przystanek 2: Gdańsk
Tutaj rozpoczęliśmy swoją nadmorską podróż- dla mnie była to zupełna nowość, ponieważ od zawsze jeździłam w góry- od 3 r.ż. byłam w nich przeszło 30 razy! Nad morzem byłam tylko raz, w Mielnie. Zwiedziliśmy miasto oraz wzięliśmy udział w pogrzebie Inki i Zagończyka. Było pięknie, patriotycznie i wznośle. Bohaterowie nareszcie otrzymali należny im hołd. Co do Gdańska- starówka naprawdę urzeka.











Przystanek nr 3: Gdynia
Tutaj pojechaliśmy tylko gwoli zwiedzenia miasta- za dużo tego nie było. Powiem jednak z czystym sumieniem, iż niektóre statki naprawdę robią wrażenie. ;-)






Przystanek nr 4: Sopot
Po zwiedzeniu Gdańska i Gdyni postanowiliśmy zatrzymać się w Sopocie. Trafiliśmy na stancję idealną- tuż przy słynnym Monciaku, przez który dzień i noc przelewają się niezliczone tłumy ludzi. Klimat typowo nadmorski, uliczni grajkowie, przebierańcy, mimy. Wielki minus: ceny. Ceny powalające, dobre chyba tylko dla bogaczy. ;-) Do samej plaży mieliśmy około dziesięciu minut drogi- cudo! Bezkres morza tuż pod nosem? Chętnie. Przyznam szczerze, iż jako górski łazik, zawsze krytykowałam leżenie z tyłkiem na plaży- jak można spędzać tak całe dnie? Okazało się jednak, że bardzo się myliłam. Nie wyobrażam sobie obecnie milszej formy wypoczynku niż leżenie na ciepłym piasku, łapanie słoneczka i kąpanie się wśród mew i fal. Nowe odkrycie: nocna kąpiel jest pięknym przeżyciem- ciemność, plusk fal i światła statków. Polecam. :-) Tutaj już fotek trochę więcej- moich, okolicy oraz z moim Lubym, któremu jestem bardzo wdzięczna za wspaniałe, zupełnie inne niż zwykle, wakacje.













Inne przystanki
W te wakacje pojechaliśmy również do OW w niewielkiej leśnej wiosce Sokole-Kuźnica, położonej w okolicach Zalewu Koronowskiego, byliśmy również nad jeziorem w Pieckach oraz Borównie. 

Podsumowując
Jestem niezmiernie zadowolona z tegorocznych wakacji. Nie mogę powiedzieć, bym się nudziła lub nieciekawie spędziła czas. Aż tęskno się robi, że tegoroczne lato ma się już ku końcowi! Jedno wiem na pewno: mam najwspanialszego Faceta na świecie. I gorącą nadzieję, iż przyszłoroczne wakacje będą równie udane!

Mam nadzieję, że podobała się Wam moja fotorelacja. Chętnie dowiem się także jak minęły Wasze wakacje! :-)
xoxo


Pokrewne posty

3 komentarze:

  1. Także w tym roku byłam nad morzem. Z tym, że ja po raz pierwszy. Byliśmy we Władysławowie. Zwiedziliśmy także Gdynię i Sopot oraz Hel. Piękne miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie wakacje to super przezycie :) swietne zdjecia ;) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)