Joanna miód i proteiny mleczne - szampon i odżywka

12:22:00

Dzień dobry, Kochani.

Jak widzicie- trwają prace nad wyglądem bloga. Myślę, iż potrwają jeszcze kilka dni, dlatego z góry przepraszam Was za wszystkie niedogodności- oprócz zupełnej zmiany szaty graficznej, muszę też edytować zakładki wszystkich postów, zmienić niektóre tytuły, być może niektóre posty usunąć (część ma na przykład zdjęcia, które już nie istnieją, więc się nie wyświetlają), więc pracy mam co niemiara. Mam nadzieję, że już za kilka dni ze wszystkim się uporam. 

Dzisiaj przychodzę do Was jednak z recenzją dwóch produktów marki Joanna- szamponu oraz odżywki z serii Miód i Proteiny Mleczne.



Zarówno szampon jak i odżywka jest w bliźniaczo podobnej do siebie butelce- graficznie całkiem mi się podoba, nawiązuje do nazwy serii. Dodatkowym plusem jest fakt, iż są bardzo wygodne. Cena, jak zawsze w przypadku kosmetyków Joanny, również jest korzystna- każdy przeciętny człek o włosy dbający może sobie pozwolić na wypróbowanie serii, bowiem 300 ml szamponu kosztuje około 7 zł, odżywka kosztuje dokładnie tyle samo.


Szampon Miód i Proteiny mleczne
Konsystencja szamponu nie ma sobie nic do zarzucenia- jest lekko żelowa, przez co wydajna i nietrudno wydobyć go z butelki. Zapach faktycznie lekko miodowy, nie jednak tak mocno jak na przykład w masce Kallos Honey (trochę mnie to drażniło podczas jej testów). Dobrze myje włosy, pieni się bez zarzutów, nie obciąża długości włosów, ani też skóry głowy. Przyjrzyjmy się składowi:


W składzie SLS, czyli niestety jeden z najsilniejszych detergentów- nie sprawdzi się więc u osób, stawiających na delikatną pielęgnację czy mających problemy ze skórą głowy. Ja sls stosuję co 2-3 mycie, ponieważ moje włosy, a przede wszystkim skóra głowy zwyczajnie lubią mocniejsze detergenty na zmianę na przykład z szamponami bez sls czy sles. Dalej w składzie kwas tłuszczowy pochodzący z orzecha kokosowego, panthenol, ekstrakt z miodu oraz proteiny mleczne. Myślę więc, że pomimo sls skład nie jest wcale taki zły (a nawet powiedziałabym, że jak na szampon całkiem bogaty)- warto spróbować.


Odżywka Joanna Miód i Proteiny mleczne
Tutaj zapach jest lekko bardziej intensywny i kojarzy mi się z płatkami z mlekiem i miodem. Naprawdę przyjemny. Niestety, jak w większości odżywek Joanny, muszę się przyczepić do konsystencji- jest kremowa, jednak bardzo lekka. Leje się przez palce i dość ciężko wmasować ją przez to we włosy. Z drugiej strony jednak (nakładam ją na kilka minut po myciu) myślę, że dzięki konsystencji szybko się wchłania- po kilku minutach dosłownie nie mam co spłukiwać z włosów. Po wyschnięciu włosy są lekko dociążone, nawilżone i nie ma najmniejszego problemu z ich rozczesaniem. Dobrze sprawdza się także do emuglowania oleju (dla przypomnienia- po olejowaniu włosów najpierw nakładam na nie odżywkę, dopiero potem je myję). 


W składzie mamy nawilżacze, proteiny mleczne, ekstrakt z miodu. Bardzo podoba mi się pomysł połączenia protein (w tym przypadku mlecznych) oraz humektantu (czyli miodu). Dla włosów, które proteiny lubią rzadko, w towarzystwie czy małych ilościach takie mieszanki na pewno się sprawdzą. 

Znacie tą serię? Podzielcie się wrażeniami.
xoxo

You Might Also Like

2 komentarze

  1. jestem ciekawa tej serii, zawsze na nią zerkam jak jestem w drogerii, ale jeszcze nie wypróbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A o le a fiafia se tagata faatau o vailaau herbal e faamaonia ai :) ou si malie faleoloa backlink. e lelei le tulaga laki pea i lou tesi
    ========================================================
    obat miom

    obat miom

    obat miom

    obat miom

    obat miom
    ========================================================
    Thank you for your recommendation. success is always to your blog :-)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)