Selfie Project - odświeżona cera i zadbane usta latem

14:17:00

Witajcie, Kochani.

Letnia pogoda chwilowo nas opuściła na rzecz bardziej przewiewnych dni, jednak jestem pewna, iż upalne lato już wkrótce do nas powróci. Póki co, cieszmy się chwilą wytchnienia i kontynuujmy przygotowania do wakacji. Choć jestem zdania, iż o swój wygląd dbać należy przez cały rok, lato to szczególnie wymagający okres dla naszej skóry, cery i... właściwie całego ciała, ze szczególną uwagą także i na włosy. Dziś jednak chciałabym się skupić na pielęgnacji twarzy oraz ust, bowiem ostatnimi czasy miałam okazję poznać kilka ciekawych kosmetyków marki Selfie Project, którą kilka miesięcy temu pokochałam za matujące bibułki (także będące idealnym elementem wyposażenia kosmetyczki letnią porą). 

Pielęgnację swojej twarzy tuż po wstaniu rozpoczynam od przetarcia twarzy wacikiem kosmetycznym nasączonym tonikiem. Łagodny tonik oczyszczający Selfie Project posiada atomizer, dzięki czemu jego aplikacja jest jeszcze prostsza, bowiem można rozpylić go bezpośrednio na twarz. Mam wrażenie, że dzięki tej formie jest on dużo bardziej wydajny, a także i pełnić może funkcję idealnego odświeżacza także i w ciągu dnia - czasem rozpylam go na buzię z większej odległości nawet i na makijaż. W sieci Rossmann znaleźć go można w cenie 13,49 zł.

Poza dobrym oczyszczającym i odświeżającym działaniem na plus poczytuję także i fakt, iż nie zawiera alkoholu i nie wysusza ani nie ściąga delikatnej skóry twarzy a także skłonnych u mnie do przesuszeń skórek dookoła nosa. Ano i, do tego, ma bajeczny lekko owocowy zapach

W składzie, krótkim i dobrym, znajdziemy kwas migdałowy, cynk, wyciąg z kwiatu wiśni, olejek rycynowy, pantenol, alantoinę i żadnych szkodliwych substancji. Muszę przyznać, iż jestem pod dużym wrażeniem a tonik ten już po kilku użyciach awansował na mojego ulubieńca.



Żelu do mycia twarzy używam zawsze podczas wieczornej kąpieli, oczyszczając twarz z kurzu i resztek makijażu. Żel Selfie Project posiada bardzo wygodną pompkę i równie przyjemny, chyba nawet nieco słodszy i bardziej owocowy zapach. Rossmannowska cena to 14,99. 

Spodobała mi się jego niezbyt gęsta, żelowa formuła, której już niewielka ilość dobrze pieni się na twarzy. Po jego użyciu miałam wrażenie przyjemnie oczyszczonej, matowej twarzy, jednak w żadnym wypadku nie była ona ściągnięta ani wysuszona a wszystkie używane ostatnio żele do twarzy powodowały u mnie ten efekt. 

W składzie z dobroci tym razem wyciąg z białej wierzby, komosa ryżowa, gliceryna. Zamiast często spotykanego w żelach SLS mamy tutaj ALS, czyli nieco bardziej łagodny od niego detergent - byłabym jednak rada, gdyby wybór padł na jeszcze bardziej delikatny. Niezbyt podoba mi się także benzylowy alkohol w składzie, jednak jest on w na tyle niewielkiej ilości, iż nie wyrządził mi żadnej krzywdy.



Maseczkowaniu oddaję się przynajmniej raz w tygodniu. Mój ulubiony typ do maski w płachcie, bowiem są dla mnie niezwykle wygodne - gotowe do użycia, wystarczy tylko przyłożyć je do twarzy i można się zrelaksować. Zwierzakowe wzory urzekły mnie odkąd tylko je zobaczyłam, jednak to właśnie maska łagodząca na tkaninie Cool Koala była pierwszą z tej serii, jaką miałam okazję użyć. 

Za sztukę przyjdzie nam zapłacić 9,99 zł - myślę, iż jak na przyjemność, której oddaję się raz w tygodniu nie jest to wiele. Tkanina jest odpowiednio nasączona a po przyłożeniu jej do twarzy w upalny dzień poczułam się naprawdę przyjemnie, odczuwając uczucie lekkiego chłodzenia. Otwory na oczy, nos i usta są wycięte całkiem zgrabnie, co rzadko mi się w materiałowych maseczkach zdarza. Po kwadransie wmasowałam resztki substancji w skórę twarzy i szyi. Co zauważyłam? Przede wszystkim miałam wrażenie, iż moja cera jest bardziej promienna i świeża. Cechowała się także przyjemnym blaskiem. Mały minus jedynie za to, iż odrobinę się lepiła, jednak z tym uporał się w/w tonik. ;)

W składzie gliceryna, wyciąg z ogórka oraz różowego grejpfruta.


Cukrowy peeling do ust Selfie Project to dla mnie zupełna nowość. Co prawda słyszałam już o przecieraniu ust na przykład mieszanką oleju i cukru, jednak jakoś nigdy nie miałam okazji tego spróbować. W końcu więc skusiłam się na porządny produkt od Selfie. Dlaczego porządny? Wystarczy spojrzeć na konsystencję - nie pogardziłabym takim peelingiem i do ciała. Pachnie słodkimi malinami, łatwo nabiera się ze słoiczka, a drobinki cukru są naprawdę spore. Całość zaś jest niesamowicie smaczna :D. Już niewielka ilość starcza do wykonania peelingu całych ust.

Po zabiegu wszystkie suche skórki, z którymi często się borykam odchodzą w niepamięć, a na ustach pozostaje lekko ciemnoróżowa warstwa - jak po użyciu niektórych pomadek ochronnych. Uwaga, peeling obecnie w Rossku jest w promocji i możemy go dorwać za 9,99, nie zaś 13,99!


Odżywczy balsam do ust Mojito Mint Selfie Project byłby moim ulubieńcem, gdyby nie jeden istotny detal. Jednak po kolei. Bardzo przypadł mi do gustu matowy, wygodnie odkręcany pojemnik, który nie ślizga się w dłoniach. Konsystencja zalicza się do moich ulubionych - cienka, delikatna, tłusta - nawet w przypadku długich paznokci nie ma problemu z wydobyciem balsamu opuszką palca z pojemnika. Na ustach czuję go naprawdę przyjemnie i uzyskuję widoczny efekt nawilżenia i wygładzenia ich faktury, jednak zupełnie nie przypadł mi do gustu jego smak/zapach. Z miętą ma niestety niewiele wspólnego, będąc zdecydowanie zbyt bardzo chemicznym... Nieco przypomina mi perfumowane chusteczki higieniczne i zdecydowanie przemawia to na jego niekorzyść. Obecnie jest w Rossmannie w takiej samej promocji, jak i powyższy peeling.

Na koniec polecić mogę Wam jeszcze mój hit, który niestety zaginął mi gdzieś w otchłaniach moich przepastnych torebek i nijak nie chce się odnaleźć - jagodowy olejek do ust Selfie Project Pocket Hero. ABSOLUTNE CUDO. Zamknięty w błyszczykowym opakowaniu, z przyjemnym gąbkowatym pędzelkiem nie tylko cudownie nawilża i nabłyszcza usta, ale też wizualnie je powiększa. Obecnie dostępny w promocji z 14,99 na 11,99 i wierzcie mi - wart jest absolutnie każdego grosika.

Moje kolejne spotkanie z marką Selfie Project uważam za bardzo udane - z chęcią sięgnę po kolejne ich kosmetyki a szczególnie po inne maseczki ze zwierzaczkowej serii i drugi wariant olejku do ust. Zawiódł mnie tu jedynie smak balsamu do ust, jednak myślę, iż to już kwestia osobistych preferencji.

Jak dbacie o swoją twarz i usta latem? Znacie markę Selfie Project? Jeśli tak, podzielcie się swoimi odczuciami. A może nabraliście ochotę na testy?
xoxo

Przeczytaj także

49 komentarze

  1. zainteresował mnie ten jagodowy olejek, produkty do ust też często gubię, są w torebkach, szufladach itp. nie miałam jeszcze niczego tej marki

    OdpowiedzUsuń

  2. This is so inspiring!
    I love the post:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tej marki nie znam, ale wydaje sie sympatyczna ;) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. żel do mycia twarzy mnie zaciekawił, następnym razem sięgne po niego, a maseczki są rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze mówiąc nie używałam jeszcze żadnego kosmetyku tej marki, ale mam wrażenie, że i ja bym je polubiła :) Zwłaszcza jeśli chodzi o produkty do pielęgnacji ust, te szybko zużywam, wiec z chęcią się skuszę na jagodowy olejek ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o tej marce i muszę coś od nich mieć w końcu.

    OdpowiedzUsuń
  7. nabrałam ochoty na kosmetyki tej marki :) Cukrowy peeling i balsam do ust kuszą już samym wyglądem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kilka kosmetyków tej marki i miło mi się ich używało. Maseczkę z koalą chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Maskę chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze styczności z tymi produktami, ale mnie zaciekawiły, tonik i żel do mycia twarzy :) Jeśli chodzi o maseczki, to muszę być bardziej w tym względzie systematyczna, muszę się w takie w płachcie zaopatrzyć.

    OdpowiedzUsuń
  11. To jest chyba jakaś nowa marka, prawda? Nie stosowałam nic ale widziałam ją już na kilku blogach w ostatnim czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka lat już ma ale wypuściła niedawno dużo fajnych nowości.

      Usuń
    2. Muszę się w takim razie nią zainteresować :)

      Usuń
  12. Tą maseczkę w płachcie chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Produkty wyglądają super, czekam na paczkę od tej firmy tez będą testy :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Mmoe sklad tej maski niestety nie przekonał.

    OdpowiedzUsuń
  15. Podobają mi się te kosmetyki i bardzo chętnie po nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Spróbowałamy Twojego ulubieńca czyli balsamu do ust najchętniej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja bym chciała coś do ust... muszę upolować!

    OdpowiedzUsuń
  18. Przy okazji na pewno dorzucę do koszyka tą maseczkę. Zainteresowałaś mnie też tonikiem, chociaż mi od jakiegoś czasu nie po drodze z tego typu produktami.

    OdpowiedzUsuń
  19. ta maseczka to moj faworyt, uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja lubię ich żel do mycia twarzy 😊

    OdpowiedzUsuń
  21. Z chęcią wypróbuję kosmetyki z tej firmy :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawe są te produkty, A jednak ja zawsze przechodzę obok nich obojętnie... muszę to zmienić☺

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawe są te produkty, a jednak ja zawsze przechodzę obok nich obojętnie. Czas to zmienic☺

    OdpowiedzUsuń
  24. Tonik ma bardzo fajny skład. Duży plus za to, że żel nie ma mocnego SLS.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja mam ten peeling do ust i jestem nim zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  26. Tych produktów jeszcze nie znam :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam cukrowe peelingi jestem ich fanką

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam zbyt dobrze kosmetyków tej firmy. Używałam jedynie balsam i krem do rąk. Bardzo zaciekawiła mnie ta maseczka. Wygląda przeuroczo.

    OdpowiedzUsuń
  29. Markę znam doskonale - stosowałam wiele ich produktów, jednak tych nowości jeszcze nie stosowałam. Mam pełno zapasów i musze je wykończyć zanim kupię coś nowego. Olejek o którym mówisz jest na liście must have w moim przypadku ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja latem stawiam na nawilżanie dla całej skóry w maksymalnej wersji :) Mam kilka sprawdzonych kosmetyków, jednak ciągle szukam czegoś nowego co mnie zachwyci :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Znam markę i bardzo lubię ich produkty! Ta maska w płachcie rewelacja. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ostatnio bardzo polubiłam robić peelingi na ustach :) muszę wypróbować i ten malinowy bo jeszcze go nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nigdy nie miałam ich kosmetyków, ciekawe czy spodobałby mi się peeling do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Zapowiadają się ciekawie i do tego mają urocze opakowania:D Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  35. Maska mnie bardzo ciekawi. Chetnie je uzywam. Mimo, ze wg Ciebie cera po niej sie lepi, to jestem sklonna zakupic i sie przyjemnie lekko schlodzic :)

    OdpowiedzUsuń
  36. lubie kosmetyki ten firmy oi fajnie sprawdzają sie

    OdpowiedzUsuń
  37. Od jakiegoś czasu mam ochotę poznać się z tymi kosmetykami

    OdpowiedzUsuń
  38. Miałam kosmetyki do ust i bardzo je polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Aleksandra ze StyleVibes.pl27 czerwca 2018 21:54

    Nigdy nie miałam nic od nich, jednak czuję się zachęcona. Muszę sprawdzić w niedługim czasie! 😍

    OdpowiedzUsuń
  40. Najbardziej zainteresował mnie Tonik, jeżeli jest delikatny to chętnie go wypróbuje , mam suchą cerę i szukam toników bez alkoholu

    OdpowiedzUsuń
  41. maseczki nie stosowałam i jestem ciekawa jej działania na mojej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ciekawe te produkty. Muszę przyznać że zaciekawiła mnie maseczka. Również uwielbiam maski w płachcie!

    OdpowiedzUsuń
  43. Latem to ja zawsze dbam o skore i usta! A szczególnie kiedy jestem na słońcu :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam kilka produktów tej marki i muszę przyznać, że jestem z nich zadowolona. Polecam Ci 3w1 żel myjący peeling i maseczka- działa cuda

    OdpowiedzUsuń
  45. Mnie najbardziej ciekawi ten peeling do ust - ja bardzo często je peelinguję, a mój obecny kosmetyk do tego się właśnie skończył, więc chętnie wypróbowałabym zdzieraka Selfie :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Tonik z forma aplikacji w sprayu to fajna sprawa i bardzo ulatwia pielegancje ;) nie mialam niestety zadnego z tych produktow

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)