Avon - kosmetyki na lato

Cześć, Kochani.

Po kilkuletniej rozłące sympatia, jaką dawniej darzyłam Avon powróciła ze zdwojoną siłą. Jakiś czas temu prezentowałam Wam między innymi przepięknie pachnące, perfumowe nowości, którymi to otulam się ostatnimi czasy. Postanowiłam także sprawdzić jakość kosmetyków z innych działów i tak oto w ramach akcji #AvonSieSprawdza do mojej kosmetyczki trafiły cztery nóweczki - wodoodporny balsam odświeżająco ochronny z filtrem SPF30, poczwórny zestaw cieni True Color mod muse, matowa pomadka w moim ulubionym odcieniu czerwieni oraz krem do twarzy Anew nutri advance. Jakie są moje pierwsze wrażenia? Czy kosmetyki Avon na przestrzeni lat stały się lepszej, czy też gorszej jakości?

Na samym początku podkreślę plus - cieszę się, że mimo tego, że Avon od wielu, wielu lat jest na polskim rynku nie osiada na laurach, korzystając z uprzednio nabytej popularności, tylko wciąż się rozwija, podążając za najnowszymi trendami. Jak chyba każda kobieta, blogerka i kosmetykoholiczka uwielbiam próbować nowych kosmetyków i poszukiwać wśród nich perełek, które pozostaną ze mną na dłużej. ;) Kosmetyki Avon kupuję na Notino - w swojej zdecydowanie ulubionej drogerii-perfumerri. ;)


Lekki krem odżywczy Avon Anev Nutri-Advance



Muszę przyznać, że choć zamawiałam wiele produktów z avonowych katalogów, nigdy nie skusiłam się na nic z serii Anew. Dlaczego? Ciężko mi nawet powiedzieć. Ucieszyło mnie jednak, że w końcu dowiem się czegoś o jej jakości. 

Krem zamknięty jest w eleganckim szklanym słoiczku o opływowym kształcie. Po otwarciu ukazuje się dodatkowe zabezpieczenie, które chroni krem przed wylaniem się do wieczka - na przykład w torebce. Lubię takie higieniczne rozwiązania. 

Jego konsystencja faktycznie jest bardzo leciutka - wchłania się w kilka sekund i nie pozostawia żadnej lepkiej warstwy. W czym zdążyłam się już zakochać to w jego zapachu - jest lekko pudrowy, lekko perfumowany i bardzo długo wyczuwalny na skórze - cudo! O działaniu odżywczym nie mogę się póki co dobrze wypowiedzieć, bowiem użyłam go dopiero kilkukrotnie. Bez wątpienia podoba mi się jednak lekki blask, jaki pojawia się na skórze po użyciu i wyczuwalna gładkość.


Wodoodporny balsam odświeżający SPF30



W przypadku tego balsamu, chroniącego przed słońcem mamy do czynienia z rzucającą się w oczy raczej twardą tubą. Konsystencja balsamu również jest leciutko kremowa i wchłania się wprost błyskawicznie. Pachnie bardzo świeżo - owocowo, co niezmiernie mnie cieszy, bowiem większość kremów tego typu zwyczajnie śmierdzi. Jak sprawdzi się jako ochrona przed słońcem o tym przekonam się dopiero latem, bowiem termoochrony używam jedynie podczas kilkugodzinnych pobytów na plażach.


Szminka Coral Fever oraz poczwórna paletka cieni True Color mod muse


Tu na mój aplauz zasługują eleganckie opakowania! Bardzo lubię klasykę w takim wydaniu.

Paletka cieni posiada aplikator i lusterko, co dla niektórych może być udogodnieniem - ja nigdy z takich dodatków nie korzystam. Pigmentacja cieni jest bardzo podoba, blendowanie oceniam jako bezproblemowe (choć z tym samej daleko mi do perfekcji). Podoba mi się fakt, iż cienie nie są typowo matowe, ani typowo foliowe - powiedziałabym raczej że to połączenie matu z kremem i lekkimi, bardzo subtelnymi drobinkami, które poprzez rozświetlenie pięknie optycznie otwierają oczy.

Szminka zaś nie jest ani do końca klasyczna, ani matowa - dla mnie to coś pomiędzy. Zapach mi się podoba, podobnie jak fakt, iż wystarczy jedna warstwa, aby pokryć usta mocnym kolorem. Właśnie po takie odcienie sięgam na co dzień, więc jesteśmy już zaprzyjaźnione. Co do trwałości - bez jedzenia i picia to spokojnie nawet i 5 godzin. Jestem jednak okrutnym palaczem, więc muszę poprawiać ją nieco częściej.


Ku swojemu własnemu zaskoczeniu muszę Wam zdradzić, iż coraz bardziej lubię się z avonowskimi kosmetykami. Póki co na dziesiątki przetestowanych nowości, żadna z nich jakoś strasznie mnie nie zawiodła - wręcz przeciwnie, ze sporą częścią z nich pozostanę na dłużej. Tak więc, personalnie, z czystym sumieniem - #avonsiesprawdza ;).

Jakie są Wasze ulubione kosmetyki z Avon? ;)
xoxo

You May Also Like

0 comments

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)