Wimin - recenzja

Cześć, Kochani.

Nawilżenie jest bardzo ważną kwestią - nie tylko, jeśli chodzi o skórę naszego ciała czy włosy, ale również w przypadku części intymnych. Ich suchość w określonych sytuacjach, choć dawniej była stuprocentowym tematem tabu - dzisiaj dla wielu kobiet jest sporym problemem. Na szczęście producenco kosmetyków oraz wyrobów medycznych wychodzą nam naprzeciw z coraz większą liczbą rozwiązań. Jednym z nich, zdecydowanie wartym polecenia jest środek Wimin - lubrykant, który ma wyjątkowo eleganckie opakowanie niewskazujące zupełnie na jego zawartość a przy tym w pełni zdrowy i bezpieczny skład. Jeśli obawiasz się badania ginekologicznego lub tego, że będziesz odczuwać dyskomfort podczas stosunku - zdecydowanie jest to coś dla Ciebie. Ciekawostka? Żel świetnie sprawdza się także do masażu. ;)

Lubrykant Wimin opakowany jest w bladoróżowy kartonik, zawierający wszystkie najważniejsze informacje. W jego środku znajdujemy produkt zamknięty w eleganckim opakowaniu, który nie wskazuje na zawartość. Co ciekawe, opakowanie posiada fluorescencyjne elementy, dzięki którym łatwo znaleźć go w sypialni nawet w nocy. Jest bardzo poręczny, w związku z czym bez problemów możesz także nosić go w torebce.


Dozownik z pompką jest bardzo wygodnym rozwiązaniem, zaś sam żel ma idealną konsystencję - nie jest ani zbyt rzadka, ani zbyt gęsta. Co do zapachu, jest on praktycznie niewyczuwalny, ale bardzo przyjemny. Mnie nieco kojarzy się z konwaliami. 


Jeśli borykasz się z problemem suchości pochwy, stresujesz się przed badaniami ginekologicznymi lub też po prostu potrzebujesz nawilżenia części intymnych - Wimin to rozwiązanie dla Ciebie. Produkt ma wiele zastosowań i możesz stosować go według swoich własnych upodobań. 


Co jest bardzo istotne, jeśli chodzi o wrażliwe okolice intymne - lubrykant Wimin ma bardzo dobry skład - w 99,8% naturalny! Nie musisz się zatem obawiać sztucznych składników, które mogłyby podrażnić. Wimin jest wegański, stworzony przez kobiety dla kobiet a przy tym w standardzie medycznym. Oczywiście został też przebadany klinicznie. Jego formuła jest oparta na bazie wody. Jest bezpieczny dla zdrowia, bez silikonów, detergentów, sls-ów, PEG, parabenów i hormonów. Dzięki niemu nawilżysz błonę śluzową pochwy chroniąc ją przed urazami, otarciami i podrażnieniami – wystarczy dosłownie jedna pompka.


Wimin możesz znaleźć pod linkiem: https://allwimin.com/produkt/wimin-lubrykant-50-ml/ :). Uważam, że to produkt, który warto mieć - nawet, jeśli tylko w pogotowiu na "suche" dni. Podczas zbliżeń ważny jest nie tylko komfort psychiczny - ale także ten fizyczny. A dzięki Wiminowi możesz zawsze poczuć się w pełni przyjemnie zrelaksowana. 
xoxo

You May Also Like

2 comments

  1. Nie widzę potrzeby dla posiadania tego rodzaju produktów, ale może komuś się przyda :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)