Lirene C+D Vitamin Energy Pro - skoncentrowane stimuserum i żel myjąco-energetyzujący

21:20:00

Cześć!

Markę Lirene znam i cenię sobie w pielęgnacji twarzy już od wielu lat. Co rusz nowe kosmetyki tejże firmy dołączają do mojego kosmetycznego grona - a znaczna część z nich zostaje ze mną na dłużej, wpisując się w grono moich ulubieńców. Wygodne i przejrzyste opakowania, przystępne dla przeciętnego kupującego ceny, coraz to bardziej innowacyjne formuły oraz mnogość składników aktywnych - wszystko to przemawia na korzyść. Ostatnio w moje zachłanne kosmetyczne łapki wpadł duet z serii C+D Vitamin Energy Pro - skoncentrowane stimuserum oraz żel myjąco-energetyzujący do twarzy. Czy jednak nowości spełniły moją, wysoko dość postawioną, poprzeczkę?


Kosmetyki Lirene z łatwością znaleźć można stacjonarnie - na przykład w sieci drogerii Hebe, czy też Rossmannie. W tym drugim cena za 30 ml serum wynosi 26,99 zł, zaś za opakowanie 200ml żelu przyjdzie nam zapłacić 15,49. Uważam, iż są to bardzo przystępne ceny, zważywszy na dobrą wydajność produktów - o tym jednak za chwilę bardziej szczegółowo. ;)


Lirene C+D Vitamin Energy Pro skoncentrowane stimuserum


Zacząć muszę przede wszystkim od pochwały ciekawej gry słów w nazwie -  bardzo bowiem spodobał mi się wyraz stimuserum, sugerujący połączenie serum i stymulacji w wyniku czego otrzymujemy oryginalnie brzmiącą nazwę stymulującego serum do twarzy. Szklana buteleczka z wygodną i działającą płynnie lekko pompką opatrzona przejrzystymi informacjami dobrze prezentuje się na łazienkowej półce. Cieszę się, iż jest przeźroczysta, bowiem zawsze jestem świadoma, ile produktu mi pozostało. Buteleczka nie jest ciężka, jednak warto uważać, by nie chwytać jej mokrymi dłońmi, z których łatwo może się wyślizgnąć. 


Choć nie jestem fanką zapachów świeżych i orzeźwiających jeśli chodzi o perfumy czy balsamy - lubię je w kosmetykach do twarzy - stosowane rano skutecznie mnie rozbudzają i pobudzają do działania, zaś używane pod wieczór dostarczają ostatniej dawki energii po ciężkim dniu. I tak właśnie owe serum pachnie - energetyzująco! Zapach kojarzy mi się z lekko kwaśnymi pomarańczowymi żelkami z domieszką cytryny. Jeśli na serum nie nałożę kremu, utrzymuje się na mojej skórze jeszcze przez około godzinę-dwie, jednak nie jest to woń ciężka i uciążliwa. Konsystencja przypomina  mi bardzo wodnisty, lekki żel - dzięki niej szybko się wchłania, nie dłużej niż w kilkanaście sekund. Trzeba jednak dość szybko wmasować je w twarz po aplikacji, aby nie spłynęło. Mały minus za fakt, iż wówczas gdy stosuję je solo mam uczucie, iż moja cera delikatnie się lepi. Nie mocno, ale jednak. Zdecydowanie bardziej lubię nałożyć po jego wchłonięciu lekki krem.


Co do efektów, muszę przyznać, że są imponujące - mam wrażenie że natychmiastowo po jego użyciu moja cera odzyskuje witalność. Wyraźnie wyczuwam lekkie napięcie skóry, ta zaś lekko i zdrowo połyskuje, jakbym dopiero co odbyła przyjemny spacer na świeżym powietrzu chłodną wiosną. A własnie, przez moment po nałożeniu na buzię, odczuwam na niej lekkie chłodzenie, co jest bardzo przyjemnym uczuciem. Serum aplikowałam najczęściej wieczorem pod krem na całą twarz, pod oczami oraz na szyję. Jeśli chodzi o moją wrażliwą okolicę oczu - chwała za to, iż serum jest dla nich delikatne, bowiem moje oczyska potrafią łzawić i szczypać nawet po nałożeniu w ich okolice nieodpowiedniego choćby jednym składnikiem podślepnego kremu. ;) Plus także za wydajność - już i trzy/cztery pompki wystarczą na aplikację we wszystkie pożądane okolice. Jego działanie oceniam pozytywnie, w skali punktowej przyznałabym mu 8 na 10 punktów - jedyne, co mi przeszkadza to ta nieco lepka warstwa, gdy pozostawię je samo bez kremu, której fanką nie jestem.


Lirene C+D Vitamin Energy Pro żel energetyzująco-myjący


Jak można zauważyć nawet i po zdjęciu, z żelem polubiłam się baaardzo! ;) Zostało mi go może na około cztery użycia, choć nic straconego - gdyż zapewne sięgnę po kolejną butelkę. Ale, ale, po kolei. Opakowanie jest leciutkie i otwierane bezproblemowo na górze po prawej stronie - lubię takie kliki, gdyż nie grożą moim szponkom niezależnie od ich aktualnej długości.  Niesamowicie pododają mi się peelingujące drobinki, których w żelu nie jest zbyt wiele aby codziennie nie ścierać niepotrzebnej warstwy naskórka, ale wystarczająco aby porządnie ją oczyścić. 


Zapach jest identyczny jak w przypadku serum. Wówczas, gdy najpierw używałam żelu a później serum piękna świeża woń utrzymywała się na mojej twarzy jeszcze dłużej niż wtedy, gdy używałam tylko jednego składnika duetu. Konsystencja typowa dla żelu, dobrze skoncentrowana, nie za gęsta ani nie za rzadka. Gdybym już musiała się mocno czepiać szczegółów - moim zdaniem trochę zbyt słabo się pieni. Nie umniejsza to jednak w niczym jego działaniu, po prostu przywykłam do nieco większego mydlanego efektu.


Jeśli chodzi o skuteczność - spisuje się świetnie. Po myciu mam wrażenie idealnie oczyszczonej twarzy - nie tylko z resztek makijażu, ale i z kurzu i innych zanieczyszczeń gromadzących się na buzi w ciągu dnia. Skóra jest lekko napięta, ale nie traci zdrowego blasku. Cieszę się, iż w żadnej mierze żel ten nie wysusza mojej stosunkowo delikatnej cery, gdyż niestety często mi się to zdarza. Punktów ode mnie 9 na 10, mały minus jedynie za kiepskie pienienie się (ale chyba się czepiam ;)).



W krótkim podsumowaniu powiem, iż z serii jestem bardzo zadowolona. Jestem ciekawa, czy w przypadku zastosowania kolejnych opakowań kosmetyki te (a w szczególności serum) będą mieć szansę wpłynąć pozytywnie na kilka złośliwych do imentu naczynek, które postanowiły zagościć na dole mojego prawego policzka. (Dla niewtajemniczonych - jeśli chodzi o czerwone paskudki na buzi, witamina C jest na nie najlepszym antidotum.) Biorąc pod uwagę pozytywne działanie kosmetyków niemalże od samego początku, mam ochotę się o tym przekonać.

Czy mieliście już przyjemność poznać markę Lirene (a może nawet i tą serię)? Jakie są Wasze ulubione kosmetyki tej firmy? A może macie innych ulubieńców, jeśli chodzi o pielęgnację twarzy?
xoxo

Przeczytaj także

56 komentarze

  1. Oj tak firma Lirene jest mi dość dobrze znana i bardzo lubię ich kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię kosmetyki firmy Lirene, i z chęcią po ich kosmetyki sięgam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że ten żel mógłby mi się spodobać =)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam jeszcze tego produktu, jednak widzę tutaj na fotkach bardzo ładne pędzelki :D Można wiedzieć jakie i jak wyglądają w całości? :D aktualnie szukam idealnych :D

    zapraszam również do mnie - mam nowy wpis! :D
    https://pani-blondynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem zadowolona z każdego kosmetyku jaki miałam od Lirene :) Ta skuteczność absolutnie mnie nie dziwi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mialam cos z Lirene, bo kojarze opakowania, ale nie pamiętam co dokladnie. W tym zestawieniu bardzo podoba mi sie serum i to za nim bede sie rozgladac w Rossmannie

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam dużo dobrego o tych produktach. pewnie sięgnę po nie za jakiś czas

    OdpowiedzUsuń
  8. To serum bardzo mnie zaciekawiło, mimo iż twarz się po nim lepi

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubie tą markę jednak ostatnio nie mam zbyt dużo kosmetyków z tej serii

    OdpowiedzUsuń
  10. zainteresował mnie ten żel z drobinkami, lubię Lirene i jej kosmetyki zazwyczaj dobrze się u mnie spisują

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam kosmetyki lirene chętnie wypróbuję również i te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie używałam tych kosmetyków, dlatego chętnie po nie sięgne. Myślę, że serum na początek będzie dobrą propozycją :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię od nich peelingi, właśnie jeden używam. Nie jest to droga firma, więc na każdą kieszeń.

    OdpowiedzUsuń
  14. Firmę znam ale tego produktu niestety nie ogólnie produkty z zawartością witaminy szczególnie C bardzo dobrze się sprawdzają u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo lubię produkty lirene - tych nie mialam okazji uzywac, ale byc moze niedlugo po nie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ten zestaw - wygrałam go w jakimś konkursie - jednak jeszcze go nie zaczęłam - ale jak widzę - warto! Więc z pewnością sięgną jak wykończę to co aktualnie stosuję.

    OdpowiedzUsuń
  17. Super, że produkty si sprawdziły :) Ta marka kosmetyków jest u nas stałym gościem ;3

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam zestaw od Lirene z tej linii, ale niestety żelu nie testowałam. za to serum - dla mnie super i przepięknie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Znam ten duet nawet mam krem i miałam wstawić opinię ale zawsze zapominam i przekładam

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam świeże i orzeźwiające cytrusowy zapach więc to coś dla mnie zdecydowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Já para aquelas que já têm exercícios incorporados à rotina, porém desejam dar um up
    no corpo para dia do consórcio, Camila aponta treinamento Hiit associado a exercícios com pesos, como
    agachamento, passadas, leg press, exercícios com halteres e também também pequeno
    número de aparelhos de musculação que sejam inerente para a uma parte do corpo que mas precisa progredir.

    OdpowiedzUsuń
  22. Znam markę Lirene i bardzo ją cenie. Tej serii nie miałam, ale bardzo lubię fluidy i pudry tej marki. Mam nawet jeden puder w kremie i bardzo to lubię bo nie wysusza skóry.

    OdpowiedzUsuń
  23. Znam i bardzo lubie! Lirene jeszcze nigdy mnie nie zawiodło :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja lubie swieze zapachy.zele lirene czesto kupuje. ten podoba mi sie ze wzgledu na to, ze ma peelingujące drobinki.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja lubię bardzo markę Lirene, kiedyś ciągle kupowałam ich kremy do twarzy :) Te produkty są tak energetyczne, że zachęcają do zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam to serum i jest znakomite! Również nie lubię efektu lepienia, dlatego stosuję to cudo tylko na noc i z kremem lub olejkowym serum z wit. C z Mincera, które również gorąco polecam :) Drugiego produktu z serii nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Dawno nic nie miałam z lirene, a to serum mnie ciekawi

    OdpowiedzUsuń
  28. wpisuję na swoją listę kosmetyków do przetestowania

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam kosmetyki od Lirene. Chyba zakupię to serum, bo moja skóra na twarzy ostatnio straciła trochę blasku i życia.

    OdpowiedzUsuń
  30. Auf die Fußsohlen und deren Innenkanten.

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo mnie ciekawi ta seria z Lirene. Chyba się skuszę i na to serum i na żel :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Do you mind if I quote a few of your articles as long as I provide credit and sources back
    to your site? My website is in the exact same area of interest as yours
    and my users would genuinely benefit from some of the information you provide here.

    Please let me know if this ok with you. Thank you!

    OdpowiedzUsuń
  33. Adorei conhecer a seleção de melhores blogs de viagem.

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie stosowałam tej serii, ale bardzo lubię tę markę :) Teraz stosuję ich podkład, bardzo jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  35. U mnie większosć serum lekko się lepi , więc nigdy nie używam ich solo. Zawsze po serum używam jakiś odzywczy krem:* Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  36. Czytalam o tym serum i musze wypróbować je osobiscie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo polubiłam się z tym żelem do mycia twarzy - mi też zostało go niewiele :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Kiedyś w Galileo zrobione trest szamponów. Sprawdzano czy pienienie się zależy od jakości tychże produktów. Udowodniono, że tworzenie piany (jej ilość) nie ma większego wpływu na działanie środku. Może i się lekko czepiasz, ale przekonałaś mnie do wypróbowania tego żelu. ;)

    http://screatlieve.blogspot.com/
    http://www.youtube.com/watch?v=WeKP9ZIEGXE

    OdpowiedzUsuń
  39. Już nie pamiętam kiedy miałam coś od Lirene, ostatni o bardzo dużą uwagę przykuwam do pielęgnacji, więc ten żel mnie skusił ☺

    OdpowiedzUsuń
  40. z checia przetestuje te serum byc moze polubie sie z nim i bedzie moim ulubiencem

    OdpowiedzUsuń
  41. Żel myjąco regenerujący, to coś dla mnie. Rano i po całym dniu moja twarz i cera potrzebują odżywienia. Bardzo lubię markę Lirne, ale akurat tego produktu jeszcze nie mam w mojej kolekcji.

    OdpowiedzUsuń
  42. Befoгe youu Ьegin connecting jumper
    cables, bbe ѕure tһere are no leaks. If you are on ɑ busy highway with
    speeding cars or fіnd yoursеlf can not arrive аt the
    sіde of tһe road, STAY IN ⲨOUR CAR. Some companies mmay even visit
    the point оf serving in the documentation required bby insurance providers.

    OdpowiedzUsuń
  43. Serum bardzo mnie zaintrygowało, chętnie bym wypróbowała jego działanie mimo lepkiej warstwy jaką zostawia;>

    OdpowiedzUsuń
  44. Nigdy jeszcze nie miałam nic z tej firmy xd a szkoda, bo te dwa kosmetyki wydają się fajne xd

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo lubie kosmetyki z owej marki i serdecznie polecam kazdemu kto nie uzywal :)
    Zapraszam!
    https://rosierlune.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  46. The beѕt pɑrt aboսt contacting ѕuch companies іs thаt ᴡhen you reallу neеd a
    timely hоme sale, these are beѕt positioned tⲟ provide you
    instant cash. Even as the process oes оn aand you also show a willingness some tһing to forestall it tһe judge
    may eᴠen adjourn the cаse tоⲟ offer yoᥙ an opportunity to sewll your һome
    and pay up your mortgage arrears. Oncе an orԀer available (including a purchase ffor possession) or a purchase օrder for possession іs oЬtained,
    а warrant for evicion iѕ pretty straightforward.

    OdpowiedzUsuń
  47. To serum jest tak ładne, że naprawde zachęca do użycia. Uwielbiam cytrusowe aromaty. Moja skóra bardzo lubi się z witaminą C dlatego przy następnych zakupach na pewno rozejrze się za tą nowością.

    OdpowiedzUsuń
  48. Te produkty wyglądają pięknie. Zachęcają do zakupu i chyba właśnie tak zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  49. Greetingѕ! I know tһis is kind of off topic ƅut I
    waѕ wondering if you kneѡ where I could locate a captcha
    plugin foг my ⅽomment form? I'm սsing the sae blog platform ɑѕ
    yourѕ ɑnd I'm havinjg probⅼems finding one? Ƭhanks a
    lot!

    OdpowiedzUsuń
  50. Lirene to chyba jedna z wiodących marek na naszym rynku w ofercie której nie sposób znaleźć wielu bubli kosmetycznych.

    OdpowiedzUsuń
  51. To serum mnie zaciekawiło. Lubię kosmetyki o energetyzującym zapachu, a tu widzę, że nie tylko zapach, ale i działanie przyjemne. Lirene lubię, ale ciężko mi tak od razu wskazać ulubieńca, mam och kilku łącznie z kolorówką marki :)

    OdpowiedzUsuń
  52. To serum mnie zaciekawiło. Lubię kosmetyki o energetyzującym zapachu, a tu widzę, że nie tylko zapach, ale i działanie przyjemne. Lirene lubię, ale ciężko mi tak od razu wskazać ulubieńca, mam och kilku łącznie z kolorówką marki :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Fantastic goods from you, man. I've take into account your stuff prior to
    and you're simply extremely great. I really like what you have
    obtained here, really like what you're stating and the way
    in which by which you are saying it. You're making it entertaining and you still care for to stay it smart.
    I can not wait to read far more from you.
    That is really a wonderful site. 15 of 15

    OdpowiedzUsuń
  54. Uwielbiam to serum dodatkowo ono tak cudownie pachnie pomarancza:)

    buziaki:*
    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  55. Jasne, że to przystępne ceny! Chętnie wypróbuję to serum! Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)