Naklejki termiczne Manirouge - alternatywa dla hybryd

16:33:00

Cześć, Kochani.

Manicure hybrydowy od kilku lat zdecydowanie króluje w salonach kosmetycznych. Ba, która z nas mając do wyboru trwałość pięknie zrobionych paznokci, sięgającą nawet i czterech tygodni, zdecydowałaby się na zwykły lakier, przy którym odpryski pojawiają się czasem już i na drugi dzień? Brak chętnych? Ano właśnie. Sama z lubością raz w miesiącu uczęszczałam do kosmetyczki na hybrydy, przedłużając przy okazji pazurki żelem. Owszem, efekt był uroczy - koszt jednak przerósł mój budżet, bowiem jedna taka wyprawa kosztowała mnie mniej więcej 100 zł. Jakiś czas później sama zamówiłam więc lampę UV/LED oraz różne zestawy lakierów (oczywiście większość oscyluje wokół odcieni mojej ulubionej czerwieni) i zaczęłam ćwiczyć. Obecnie ze swoich umiejętności jestem już całkiem zadowolona, jednak stan moich paznokci nie do końca mnie zadowala. Moje pazurki od zawsze były cienkie jak papier i miały tendencję do rozdwajania się, dlatego od czasu do czasu muszę sobie zrobić przerwę od (nie oszukujmy się) dość inwazyjnej stylizacji za pomocą żeli, czy też hybryd. Z pomocą przyszła mi nowość, która w ostatnich miesiącach zupełnie zdominowała blogosferę, czemu wcale się nie dziwię! W dzisiejszym wpisie chciałabym Wam przedstawić zestaw Manirouge, dzięki któremu Wasze paznokcie odpoczną od hybryd i się zregenerują a Wy będziecie mogły cieszyć się pięknym mani bez zniszczeń nawet i przez 14 dni


Zestaw zapakowany był oryginalnie w różowy, uroczy kartonik, rozsuwany wygodnie na boki. Nie spotkałam się jeszcze z takim ciekawym pudełeczkiem. A wiadomo, kobiece oko takie detale cieszą. ;)


W środku zaś na samym wierzchu znalazłam list przedstawiający pokrótce zalety Manirouge - tutaj między innymi pochwalić muszę mały, testowy zestaw ozdób, idealny na pierwsze ćwiczenia. W końcu nie od razu Rzym zbudowano, tak więc każda metoda stylizacji paznokci potrzebuje trochę wprawy. Podoba mi się także informacja o całkowitym braku toksycznych substancji - tyle się ostatnio o tym naczytałam, że aż czasem boję się sprawdzać informacje dalej. 


W trakcie dalszego rozpakowywania uroczego pudełka znalazłam wszystko, co potrzebne będzie do wykonania manicure z naklejkami termicznymi Manirouge. Ba, taki zestaw bez wątpienia przyda się także przy innych metodach stylizacji paznokci (jednak już Wam mogę zdradzić, że póki co na pewno pozostanę przy tej przez jakiś czas! ;)). W skład zestawu wchodzą: metalowe radełko, gumowe kopytko, folia, nożyczki oraz pilniki. Bardzo cieszy mnie obecność radełka do odsuwania skórek - jakoś ciągle zapominam je kupić, a jednak nieodsunięte skórki rażą nawet przy eleganckim mani.


W skład zestawu wchodzą także przepięknie pachnąca oliwka, która pomoże nam pozbyć się naklejek z paznokci oraz płyn do przemywania do użytku przed nałożeniem naklejek.


Obowiązkowym elementem naszego setu jest tzw. mini heater, czyli niewielki grzejniczek, który przygrzewa naklejkę do naszego paznokcia. Tutaj ode mnie plus za kobiecą kolorystykę i przyjemny dla oka kształt.


Manirouge - instrukcja

Muszę przyznać, że początkowo sporo zastanawiałam się nad tym, jak też mi to wyjdzie - choć instrukcja nie brzmiała nad wyraz skomplikowanie, często mam do takich cudów dwie lewe ręce. Okazało się jednak, iż strach ma wielkie oczy - to naprawdę nie jest trudne! Sądzę, że w wakacje pozwolę się pobawić tym zestawem swojej nastoletniej siostrze, która uwielbia kolorowe paznokcie. Załączam Wam instrukcję obrazkową ze strony Manirouge, bowiem sądzę, iż pogląd obrazowy najlepiej do Was przemówi: 



Jak usunąć naklejki Manirouge? To również nie powinno nastręczyć Wam trudności. Wystarczy posmarować paznokieć oliwką i lekko podważyć ją drewnianym patyczkiem, wprowadzając oliwkę (lub też dowolny olejek pod). Całość oczywiście należy wykonać delikatnie i powoli - chyba żadna z nas nie chce uszkodzić swojej własnej płytki. ;) Póki co jeszcze nie ściągnęłam swojego mani, jednak nie jest to nic, co mogłoby mnie przerosnąć.


I wreszcie to, co zapewne interesuje Was najbardziej - jakie wzory wybrałam? Zdecydowałam się na 6 zestawów (z których każdy umożliwia wykonanie aż 4 mani - koszt zestawu zaś to niecałe 20 zł, w związku z czym jeden manicure kosztuje nas zaledwie 5 zł!). Od lewej strony na górze:

#Lisa - dość nietypowe jak na mnie, bo mocno dziewczęce połączenie różnobarwnych kwiatków oraz stonowanego odcienia różu w towarzystwie paseczków. Uznałam jednak, iż będzie to miłą odmianą na wiosnę.

#Bordeaux - tu już zupełnie typowy jak na mnie zestaw - połączenie różnych odcieni mojej ukochanej czerwieni w towarzystwie równie lubianego bordo i subtelnych czarnych dodatków.

#Gold Spring - choć biel na pazurkach lubię średnio, trójkąty, złote wstawki i oczywiście sam marmur urzekł mnie na tyle, że nie mogłam się oprzeć!

#Catlike - jako miłośniczka kotów, a wręcz i kociara niepoprawna, skusiłam się także na zabawny zestaw w pastelowym różu i lekkiej zieleni, przeplatany... kotami oraz paseczkami.

#Desire - większość z Was, jeśli dobrze byście mnie znali, zapewne zdziwiłaby obecność tak różowego zestawu - po kilkuletniej dzikiej miłości do tego koloru, wprost go nienawidziłam, by niedawno znów go pokochać. Ten gradientowy zestaw oczarował mnie od pierwszego wejrzenia. Rombami? A może tym, co kobiety kochają najbardziej, czyli raczej diamentami? ;)

#Black Flower - tutaj najbardziej urzekł mnie chyba minimalizm. Biel przeplatana czernią z subtelnymi dodatkami.




Co do trwałości - o tej zapewne opowiem Wam za kilka dni na Instagramie (klik), pokazując efekt. Póki co, zestaw trzyma się u mnie już 5 dni i nie widzę na pazurkach najmniejszego uszczerbku.

A na koniec moje pazurki uzyskane dzięki zabawie z zestawem Black Flower. ;) Bądźcie wyrozumiali, bowiem to moje pierwsze (acz na pewno nie ostatnie) podejście. Mały problem miałam ze spiłowaniem resztek naklejki, jednak jestem pewna, iż z każdym następnym razem będzie lepiej - wyczekujcie fotek na insta.


Niezwykle cieszę się ze spotkania z Manirogue. Nie sądziłam, że kiedykolwiek polubię jakąś metodę trwałego mani tak samo jak hybrydy, jeśli i nawet nie bardziej (założenie naklejek termicznych zajmuje mi póki co zdecydowanie mniej czasu ;)). Taki odpoczynek od inwazyjnych stylizacji moim pazurkom wyjdzie na dobre a mnie... sprawi przyjemność. Do malowania wzorków mam dwie lewe łapki - a tu mam do wyboru ponad 200 zestawów najróżniejszych kombinacji.

Znacie już Manirouge? A może mieliście przyjemność spróbować takiej metody manicure? Jakie są Wasze wrażenia?
xoxo

Przeczytaj także

89 komentarze

  1. Widzialam na Targsch Uroda ile maja wzorów, az ciezko byloby mi wybrac naklepszy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o tym. Jednak boję się bo mam bardzo krzywe paznokcie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje bardzo ciężko jest dobrze wypiłować, bo są cienkie jak papier i się łamią a dodatkowo moja naturalna płytka jest krótka :/

      Usuń
  3. Ciekawi mnie ten zestaw. Chyba nie potrafiłabym się zdecydować na konkretny wzór :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze takich naklejek nie używałam ale zawsze jest ten pierwszy raz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam i bardzo lubię! Szybki sposób na piękne mani. Niestety u mnie z trwałością jest średnio :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię Manirouge. Te naklejki sa świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o czymś takim, ale chyba jednak wole hybrydy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam już ten zestaw i naprawdę efekt jaki można uzyskać przy pomocy tych naklejek bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajna sprawa z tymi naklejkami. Ładnie to wyglada

    OdpowiedzUsuń
  10. Spoko metoda :) na zdobienie paZnokci :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Te naklejki zawadneły blogami i paznokciami. Bardzo podoba mi się efekt jaki dają

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna alternatywa, ale ja jednak zostanę przy hybrydzie :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Coraz bardziej przekonuje mnie ta metoda

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiele osób je chwali, mam ochotę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie to jest fajna odskocznia od uwielbianych hybryd. Efekty sa super. Wyobraznia moze poniesc :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Powiem Ci, że mnie zaintrygowałaś! Z chęcią sprawdzę!

    OdpowiedzUsuń
  17. Widziałam gdzieś u dziewczyn te naklejki i powiem Ci, że mnie zainteresowały :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam i bardzo lubię. Bardziej niz hybrydy

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam te czarno białe wzorki co masz na pazurkach - też użyłam ich jako pierwszych. Nowe wzory są bajeczne - jak ja zamawiałam to większości z nich nie bylo.

    OdpowiedzUsuń
  20. Naklejki uzywam nawet na hybrydy:). Swietnie sie sprawdzaja:) jesli chodzi o paznokcie to szczerzw polecam baze proteinowa z Indigo. Mam napisany o niej osobny post, jeszcze z tamtego roku i ze wszystkich baz jest najlepsza pod wzgledem trwalosci czy wzmocnienia. Moje paznokcie po hybrydach sa cienkie jak papierek, bo zle sie sciagalam lub odmaczalam w acetonie. Baza sprawia, ze sa wzmocnione i wgl ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ten zestaw rewolucjonizuje manicure. jestem nim co raz bardziej zainteresowana !

    OdpowiedzUsuń
  22. Te naklejki są rewelacyjne ,mam w planie je zakupić :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Mi się bardzo podoba taka alternatywa :)

    OdpowiedzUsuń
  24. niedługo też zaczynam przygodę z Manirouge i z tego co słyszałam to początki wcale nie są takie łatwe :D .

    OdpowiedzUsuń
  25. Też mam okazję z nimi współpracować . Naklejki są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kuszą mnie te naklejki, w końcu się na nie skuszę :D Fajne wyjście :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo lubię Manirouge! Aplikowałam te naklejki już kilka razy i powoli dochodzę do wprawy, niemniej jednak bardzo fajnie utrzymywały się na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Moim zdaniem jest to dużo szybsza i łatwiejsza alternatywa hybryd :)

    OdpowiedzUsuń
  29. świetna i dużo prostsza forma macicure od hybryd :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy nie używałam takich naklejek. Hybrydy robię już ponad 3 lata i czas na coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wow, nie wiedziałam że mają w ofercie aż tyle wzorów! Jestem mile zaskoczona ;) Chętnie je wpróbuję bo też nie potrafię malować wzorków

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam naklejki Manirouge:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jeszcze nigdy nie testowalam naklejek, staram się sama coś zmalowac❤ ale te są tak śliczne że chyba się skuszę ❤

    OdpowiedzUsuń
  34. Kocham termiczne kolorki ❤️😍

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie znam tej marki. Wyglądają jakbyś zrobiła w salonie

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie słyszałam o czymś takim :O ale bardzo fajne to jest, zwłaszcza, gdy ktoś ma trochę słabsze paznokcie (jak ja :D ) i chce zrobić przerwę od hybryd :) Z chęcią przetestowałabym to :)

    pozdrawiam, charlizerose.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  37. Już nie raz o tym czytałam i strasznie podoba mi się efekt i prostota nakładania, chyba w końcu sama się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wygląda interesująco. Chętnie wypróbuje czegoś nowego. Moje paznokcie są w kiepskim stanie po hybrydach jakie fundowałam im przez ostatni rok.

    OdpowiedzUsuń
  39. Wydaje się bardzo fajny pomysł! Kiedyś pewnie spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Naprawde interesujace i na pewno moga odmienic niejeden mani :) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Widzialam juz je i mysle ze to swietny pomysl :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Czytałam o nich i to może być coś dla mnie bo idea bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Zastanawiam sie nad zakupem tych naklejek. Może się w końcu na nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie próbowałam nigdy czegoś takiego ale jednak jako kosmetyczka wolę sobie zrobić normalny mani z żelem czy hybrydą. Ten sposób mnie nie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  45. JA zdecydowanie bardziej wolę te naklejki niż hybrydy

    OdpowiedzUsuń
  46. Pięknie się prezentują muszę przyznać że mnie oczarowały :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Widziałam już to nieraz jednak wolę tradycyjne malowanie paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Te naklejki fajnie się prezentują ale ja kiedyś miałam coś podobnego i nie byłam zadowolona. Ciekawe jak byłoby z tymi.

    OdpowiedzUsuń
  49. Świetna sprawa 😍 chętnie wypróbuję 🙂

    OdpowiedzUsuń
  50. Ale duży wybór Kochana, miałabym problem aby się zdecydować :) świeta sprawa takie naklejki, szybko nowy kolorek na paznokciach można uzyskać :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Świetna sprawa z tymi naklejkami :) Chyba i ja się na nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Jeszcze nie próbowałam ale sam zamysł bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  53. U mnie Manirouge też bardzo dobrze się sprawdza. Mam nawet wrażenie, że po nim moje paznokcie wyglądają lepiej niż przed :D

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie miałam ich jeszcze choc wyglądają na paznokciach jak lakier ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Takie rozwiązanie jest rewelacyjne. Każdy może sobie takie wykonać.

    OdpowiedzUsuń
  56. Mam ten zestaw również :) zdecydowanie wybór naklejek jest oszałamiający :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Polubiłam się z tymi naklejkami :) W ofercie jest masa różnych wzorów, więc na pewno każdy coś dla siebie znajdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  58. Uwielbiam Manirouge, za trwałość, łatwość wykonania i brak konsekwencji dla płytki :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Nie korzystałam z takiej metody.. Ja maluję paznokcie jedynie tradycyjnym lakierem.

    OdpowiedzUsuń
  60. Muszę kiedyś wypróbować te naklejki.
    Na razie mam hybrydy i jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Bardzo lubię Manirouge, świetne wzorki wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  62. fajna sprawa :D wyglądają ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  63. Naklejki termiczne coraz bardziej mi sie ostatnio podobają :3

    OdpowiedzUsuń
  64. Ja teraz stempluje ale jestem ich ciekawa 👍

    OdpowiedzUsuń
  65. Całkiem fajne rozwiązanie. Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  66. O tej alternatywnej metodzie paznokci hybrydowych słyszałam sporo dobrego. Aplikacja nie wygląda na zbyt skomplikowaną, a efekt końcowy jest piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  67. te naklejki to istny HIT!

    OdpowiedzUsuń
  68. super rozwiązanie, muszę koniecznie wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  69. Już gdzieś o nich czytałam i właściwie to nie wiem, jaka jest moja opinia na ich temat :D

    OdpowiedzUsuń
  70. samej byłoby mi ciężko dobrze założyć te naklejki..Ale szczerze pierwszy raz słyszę,by naklejki były alternatywą dla hybryd.. Wydaje mi się,że nie są tak trwałe jednak

    OdpowiedzUsuń
  71. Super alternatywa dla osób które nie mogą nosić hybryd :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Ja mam takie naklejki na paznokcie, ale stosuje je na hybrydy bo są najtrwalsze.

    OdpowiedzUsuń
  73. Mega sprawa z tymi naklejkami!<3

    OdpowiedzUsuń
  74. Jak ja uwielbiam takie kosmetyczne nowinki :))

    OdpowiedzUsuń
  75. Ja kiedyś stosowałam i mega cieżko mi sie je nakładało :( moze to trzeba umieć, nie wiem ��

    OdpowiedzUsuń
  76. Jeszcze takich naklejek na swoich paznokciach nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)