• Strona główna
  • O mnie
  • Współpraca

Opowiadam historie o historiach. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką.

Cześć Kochani. 
Jako, że ostatnimi czasy dostaję wiele pytań na temat włosów- nie tylko tutaj, ale i na forum, na którym napisałam już przeszło 18 890 postów wizaz.pl- postanowiłam stworzyć swoje własne fryzjerskie FAQ, coby nie pisać ciągle o tym samym, tylko móc przekierować do jednego, konkretnego artykułu.
Po krótce odpowiem na tematy, na które wypowiadam się najczęściej. Oczywiście- jeśli macie inne pytania, zapraszam do zadawania ich w komentarzach.

15:38:00 53 comments
Cześć Kochani.
Pogoda w końcu zaczęła przypominać coś na kształt wiosennej- po stricte deszczowym, szarym i burym poranku, który niejednego mógłby wpędzić co najmniej w depresję. A tu jeszcze po piątej (w nocy!) trzeba było lecieć na autobus. Cóż... ;-) 
W dzisiejszym poście przyjrzymy się ostatniej serii do włosów marki Joanna z kolagenem morskim, w której skład wchodzą szampon, odżywka i odżywka w spray'u. 

Seria skierowana jest do posiadaczek włosów słabych, cienkich i pozbawionych objętości.
Co obiecuje producent?
'Seria została stworzona z myślą o włosach, które potrzebują wzmocnienia i sprężystego uniesienia. Formuła produktu powstała na bazie połączenia innowacyjnych składników nadających włosom objętość oraz kolagenu morskiego, który wzmacnia i nawilża je od wewnątrz.'

Jakie natomiast są moje odczucia?
Szampon - konsystencja żelowa, w idealnie wyważonym stosunku - ani za gęsta ani zbyt luźna. Bardzo, bardzo przyjemny zapach (co zresztą cechuje całą serię). Dobrze się pieni. Używałam go nawet kilka razy pod rząd (czego zazwyczaj nie robi) i włosy w dalszym ciągu reagowały dobrze- oczyszczone, odświeżone, lekkie i błyszczące. Dodatkowy plus serii to bardzo przystępna cena.
Odżywka - tutaj do czynienia mamy z konsystencją kremową. Nakładałam ją zarówno po myciu na mokre włosy na kilka minut jak i w formie kompresu na godzinkę przed myciem. Ba, zaryzykowałam nawet (ale tylko na chwilę po myciu) nałożyć ją na całe włosy (czego, jak wiecie, zazwyczaj nie robię nakładając maski i odżywki tylko od linii żuchwy w dół). Skoro jednak seria ta ma unieść włosy- spróbowałam i nie żałuję. Po wyschnięciu włoski dalej leciutkie i, jakby to ująć, bardziej pełne życia. A dla posiadaczki fal typu 2a/2b to istotne. ;-)
Odżywka w spray'u - Finally! Odżywka w spray'u, która pachnie niczym perfumy- druga w moim życiu, której zapach mnie nie odstręczał. Kilka ostatnich zużyłam wprost z musu. Dość wydajna. Stosowałam po myciu i przed rozczesaniem, z którym nie było żadnego problemu.
Reasumując, kosmetyki Joanny zdecydowanie lubię (poza rozjaśniaczem, niestety)- ogólnodostępne, w przystępnych cenach i, co najistotniejsze... o dobrym działaniu! ;-)

Zaciekawieni? A może również mieliście już tę serię- jak odczucia?
xoxo

19:04:00 9 comments
Witajcie ponownie.
Tym razem kilka słów o nowej kolekcji cieni Sensique, która została przygotowana specjalnie z myślą o nadchodzącej wiośnie. W nowej kolekcji, dostępnej już w Drogeriach Natura, znajdziemy aż 12 cieni. Seria Velvet Touch zapewnia nam aksamitne cienie o jedwabistej strukturze, które ułatwiają znacznie aplikację (co mogę potwierdzić, mając wiele sztuk z poprzednich kolekcji). Cena za sztukę to 6,99.
Oto nowe kolory (są naprawdę cudowne!):











Który podoba się Wam najbardziej?
xoxo
15:18:00 2 comments
Cześć Kochani.
Spodziewajcie się dzisiaj co najmniej kilku notek, w związku z tym, iż mam jeszcze dzisiaj wolne, a chciałabym trochę nadgonić plan postów, jaki sobie stworzyłam.
Na początek przedstawiam Wam nowości marki My secret w kolorach idealnych wprost na wiosnę.
Znajdziecie je w Drogeriach Natura już od 27 marca (lećcie koniecznie zajrzeć do swoich). 

Błyszczyki Hot colors stanowią dopełnienie kolekcji lakierów o tejże samej nazwie. Są delikatne, nie zawierają parabenów i gwarantują długotrwały połysk. Dostępne pięć kolorów a cena za sztukę to 11,99.




 

Kolejną nowością od marki My secret jest paletka czterech, matowych cieni w mocnych kolorach, które kryją powierzchnię powieki już dzięki nałożeniu pierwszej warstwy. Znajdziecie ją w cenie 13,99.
Coś Wam wpadło w oko?
Do usłyszenia już za chwilę, xoxo.
15:07:00 3 comments
Witam już dzisiaj raz ostatni. ;-)
Zgodnie z obietnicą w dwóch poprzednich postach (o kolorówce i włosowych dobrociach- zapraszam tych, którzy jeszcze nie czytali) tym razem coś, co na stronie mojej rzadko się pojawia- recenzja perfum. Robiąc ostatnie zamówienie skusiłam się na aż dwa zapachy (i dodatkowo kilka próbek). 

O czym mowa?

19:21:00 17 comments
Witam Was drodzy moi po raz trzeci a zarazem ostatni dzisiaj.
Przyszła pora na zapowiedź nowości marki KOBO Professional, które również od dzisiaj w Drogeriach Natura znajdziecie. W poście poprzednim nowinki od Sensique, zaś w tym poprzedni poprzedzający o My secret.

Pierwszą z trzech nowości jest make up primer matte&smooth skin. Jest to oczywiście baza pod makijaż o konsystencji lekkiego żelu, wygładzającego skórę i kryjącego wszelkie niedoskonałości. Tuszuje również zmarszczki (optycznie). Długotrwały efekt utrwalenia całego makijażu. Można stosować pod podkład, ale i (uwaga!) na gotowy już makijaż w celu jego utrwalenia.
Cena za 20 ml to 19 zł.


Druga nowość to modeling illuminator with tens' up. Świetnie modeluje i podkreśla wybrane partie twarzy. Besides that, rozświetla skórę, sprawiając, iż wygląda ona promiennie i świeżutko. Maskuje oznaki zmęczenia i cienie pod oczyma. Znajdziecie go w dwóch odcieniach, cena sztuki to 17 zł.


I ostatnia już nowość na dzisiaj, jaką mam przyjemność Wam zapowiedzieć to sześć nowych odcieni lakierów z serii colour trends. Posiadam kilka- cenię je sobie przede wszystkim za trwałość, doskonałe krycie i szybkie wysychanie. Żadnych pęknięć, ni odprysków! Najnowsze barwy zainspirowane zostały kwiatami: anemone, daylily, cherry flower, orchid, lilac i forget-me-not. Cena za sztukę wynosi złotych zaledwie 10. ;-)





Jestem zakochana w pierwszym, ostatnim i najbardziej w przedostatnim <3.
A Wy- co chętnie widzielibyście w swojej kosmetyczce?
To już wszystko na dzisiaj, życzę Wam miłej nocy.
xoxo
21:39:00 18 comments
Witajcie ponownie.
Tak jak obiecałam, kontynuuję dzisiejszą serię o wieczorowej porze. W poprzednim poście znajdziecie informacje na temat nowości od marki My secret, teraz zaś na celownik bierzemy kosmetyki Sensique. 
Podobnież jak w przypadku poprzednim, wszystkie poniższe produkty znajdziecie w Drogeriach Natura już od dzisiaj. :-)

Pierwsza część nowości to edycja limitowana cieni Pearl glow. Są bezzapachowe i bardzo delikatne. W skład serii wchodzi sześć kolorów, za każden jeden z nich zapłacimy zaledwie 7 zł. 
Kolory: nude beige, caffe latte, light brown, grey brown, brownish violet oraz dark chocolate. 






Myślę, iż ta stonowana stricte paleta sprawdzi się doskonale w makijażu codziennym.

Druga część nowości to osiem nowych kolorów lakierów z serii Strong and trendy nails. Nie zawierają one toulenu ani formaldehydu. Są trwałe i intensywne; nowoczesna formuła zapewnia efekt tzw. szklanego połysku (pod czym mogę się podpisać, posiadając wiele kolorów z serii poprzednich). Cena za sztukę to sześć złotych. Nowości dostaniemy w kolorach: violet lea, wild strawberry dreams, flowery meadow, sunshine in the trees, touch of the sun, mint mist, look at the sky i lying at the grass (bardzo fantazyjne nazwy, zdecydowanie na plusik). 







Jestem totalnie zakochana w strawerry dreams, lying on the grass, mint mist i look at the sky <3.

Co Wam wpadło w oczko?
Za chwilę pojawię się z częścią ostatnią- nowościami marki Kobo.
xoxo
21:21:00 1 comments
Witajcie, moi Kochani. 
Zapewne spora część z Was zastanawiała się, dlaczego na stronie nie pojawiają się żadne nowe posty. Jeśli znalazła się choć jedna taka- cieszy mnie to bardzo. Fakt, że tutaj zaglądacie i interesujecie się tym, co piszę jest dla mnie bardzo dużą motywację, dlatego przepraszam Was za zaniedbanie w ostatnim czasie. Zwięźle rzecz ujmując, najpierw borykałam się z pierwszą w życiu swoim sesją (którą udało mi się na szczęście bez większych problemów zdać ;)), potem zaś miałam nie najlepszy okres. Wszystko jednak zmierza ku dobremu, dlatego teraz będę się tu pojawiać co najmniej tak systematycznie przed przerwą w mojej bytności w blogosferze. 

W ramach wynagrodzenia za długą nieobecność na facebooku czeka na Was całkiem przyjemny konkurs. Zapraszam: http://facebook.com/fashionery :)

Ad rem, dzisiejszego wieczoru czekają Was trzy posty- wszystkie tyczą się nowości, które specjalnie na wiosnę przygotowała dla nas moja absolutnie ulubiona sieć drogerii, zwana dalej Naturą. 
W pierwszym poście przegląd nowinek od My secret.

Nowości marki My secret są dostępne w Drogeriach Natura już od dziś. ;-)

Pierwszym z nowych produktów jest tusz do rzęs Create your lashes with 2 stage brush. Ma on za zadanie wymodelować idealnie nasze rzęsy jednocześnie pogrubiając je i wydłużając. 
Kolor czarny.
14 zł/10 ml
Coś czuję, iż dwustronna szczoteczka (jak u jednego z moich ulubionych tuszów: fioletowego Oriflame) będzie strzałem w dziesiątkę. ;-)

Druga część nowości to cztery nowe lakiery w soczystych kolorach- yellow, green, red oraz navy z serii Hot colors. Mają lekką, nowoczesną formułę, która łatwo rozprowadza się po płytce paznokcia, nie pozostawiając smug, co mogę potwierdzić, gdyż mam kilka kolorów z poprzedniej serii.
Uzupełnieniem kolekcji Hot colors będzie paletka czterech matowych cieni w intensywnych kolorach oraz pięciu nowych błyszczyków. :-)



Kolorki na wiosnę idealne, nieprawdaż? ;-)

Za chwilkę pojawię się z częścią drugą i trzecią- Sensique oraz Kobo :).
Miłego wieczoru wszystkim życzę. 
xoxo
21:02:00 3 comments
Nowsze posty
Strasze posty

O autorce

O autorce
Żona, kociara, maniaczka thrillerów, wielki ogarniacz życia. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką. Opowiadam historie o historiach. Mail: kierownikoperacyjny.sp@gmail.com 💥

Kategorie

  • książki

Jestem tutaj

Statystyka odwiedzin

Stali czytelnicy

Archiwum

  • ▼  2026 (71)
    • ▼  maj (20)
      • Paweł M. Arent - Medalion - recenzja
      • Miłosz Wołk - Łaniewski - Miejmy to za sobą - rece...
      • Sebastian Orszulik - Tam i z powrotem + trzy metry...
      • Joanna Kurek - Amartu-Ziqqu. Przebudzenie - recenzja
      • Karol Husak - Wcielone zło - recenzja
      • Kathryn Croft - Ostatniej nocy - recenzja
      • Maren Stoffels - Escape room - recenzja
      • Stanisław Lem - Głos Pana - recenzja
      • B. Dyakowski - Z naszej przyrody - recenzja
      • WP Rdzanek - Akord - recenzja
      • Bożena Bisewska - To, co nie pamięta - recenzja
      • Krzysztof Drozdowski - Wampir z Osielska - recenzja
      • Piotr Żymełka - Niewierny - recenzja
      • MAESTRIA - Selena. Córka dwóch światów - recenzja ...
      • Agnieszka Łepki - Domek nad jeziorem Borzymskim - ...
      • Kyra Parsi - Jak rozkochać gbura - recenzja
      • Marta Górna - Pacuła. Najsłynniejsza Polka na świe...
      • Katarzyna Hewa - Małe wstrząsy - recenzja
      • Michael Connelly - Wilcza jagoda - recenzja
      • Barbara Seleman - Zanim spłonę - recenzja
    • ►  kwi (10)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (13)
    • ►  sty (10)
  • ►  2025 (296)
    • ►  gru (20)
    • ►  lis (19)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (25)
    • ►  sie (16)
    • ►  lip (22)
    • ►  cze (19)
    • ►  maj (38)
    • ►  kwi (24)
    • ►  mar (36)
    • ►  lut (24)
    • ►  sty (23)
  • ►  2024 (292)
    • ►  gru (18)
    • ►  lis (30)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (27)
    • ►  sie (28)
    • ►  lip (25)
    • ►  cze (20)
    • ►  maj (21)
    • ►  kwi (22)
    • ►  mar (24)
    • ►  lut (29)
    • ►  sty (18)
  • ►  2023 (143)
    • ►  gru (17)
    • ►  lis (20)
    • ►  paź (15)
    • ►  wrz (14)
    • ►  sie (14)
    • ►  lip (15)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (10)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (9)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (5)
  • ►  2022 (31)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (2)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (2)
    • ►  cze (2)
    • ►  maj (2)
    • ►  kwi (3)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (4)
    • ►  sty (3)
  • ►  2021 (60)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (13)
    • ►  cze (9)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
  • ►  2020 (55)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (6)
    • ►  paź (5)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (3)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (6)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (8)
    • ►  mar (6)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (4)
  • ►  2019 (40)
    • ►  gru (4)
    • ►  lis (4)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (4)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (5)
    • ►  kwi (2)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (1)
  • ►  2018 (96)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (8)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (12)
    • ►  kwi (11)
    • ►  mar (13)
    • ►  lut (14)
    • ►  sty (17)
  • ►  2017 (197)
    • ►  gru (6)
    • ►  lis (11)
    • ►  paź (9)
    • ►  wrz (16)
    • ►  sie (24)
    • ►  lip (20)
    • ►  cze (17)
    • ►  maj (19)
    • ►  kwi (16)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (8)
    • ►  sty (33)
  • ►  2016 (81)
    • ►  gru (15)
    • ►  lis (23)
    • ►  paź (17)
    • ►  wrz (11)
    • ►  sie (11)
    • ►  cze (2)
    • ►  lut (2)
  • ►  2015 (8)
    • ►  lis (1)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (1)
    • ►  mar (1)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (2)
  • ►  2014 (18)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (1)
    • ►  paź (1)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  kwi (4)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
    • ►  sty (2)
  • ►  2013 (18)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (4)
    • ►  wrz (1)
    • ►  sie (2)
    • ►  lip (1)
    • ►  cze (3)
    • ►  lut (3)
    • ►  sty (2)
  • ►  2012 (14)
    • ►  gru (1)
    • ►  paź (5)
    • ►  cze (2)
    • ►  kwi (1)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (2)
  • ►  2011 (12)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  lip (1)
    • ►  mar (1)

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates